Sirui 35 mm f/1.8 Anamorphic 1.33x - kampania crowdfundingowa
Zapowiedziany jakiś czas temu obiektyw anamorficzny Sirui 35 mm f/1.8 1.33x trafił do przedsprzedaży na serwisie Indiegogo. Zebrana kwota zbliża się do miliona dolarów.
O samym obiektywie pisaliśmy już tutaj. Jego specyfikacja jest także dostępna w naszej bazie. Obiektyw jest sprzedawany tylko z mocowaniem Mikro Cztery Trzecie, ale dostępne są też przejściówki na systemy Sony E, Canon EF-M oraz Nikon Z.
Już w momencie zapowiedzi obiektywu było wiadomo, że jego sprzedaż będzie realizowana w formie kampanii na serwisie Indiegogo, podobnie zresztą jak w przypadku poprzedniego anamorficznego obiektywu Sirui - modelu 50 mm f/1.8 Anamorphic 1.33x.
Kampania potrwa do 3-go września. Kwoty, za które można nabyć nowy obiektyw, zaczynają się od 650 $. W chwili pisania niniejszego tekstu zebrana kwota dobija do miliona dolarów (10000% oryginalnie zakładanej kwoty zbiórki). Dostawy mają być zrealizowane jeszcze we wrześniu.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
to jakiś problem przy dzisiejszych rozdzielczościach matryc zastosować normalnego cropa z normalnym obiektywem zamiast wykrzywiać rzeczywistość i tworzyć bokeh od którego bolą oczy?
na crop-ie za duzo traci sie...
O, tu się gromadzą miliony, a firmy są na minusie. O co ww tym biega? Jakby NiC nie mogły zrobić czegoś takiego.
Parę takich szkieł i Nikon będzie na plusie....
@szuu, kiedy właśnie z powdu tego bokeh ludzie kupują takie obiektywy…
Raczej nie o sam bokeh chodzi ale o to jakie flary uzyskuje się na tego typu szkłach. Druga sprawa to kwestia tego że optycznie będziesz miał większą rozdzielczość bo zachowujesz wszystkie piksele w pionie a poziom jest "rozciagany"
w postprodukcji