Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM - test obiektywu

29 lipca 2010

4. Rozdzielczość obrazu

Rozdzielczość Sigmy 17–50 mm f/2.8 została przetestowana w oparciu o pliki RAW z Canona 50D. Zostały one przekonwertowane bez wyostrzania do plików TIFF, a wartości MTF50 zostały zmierzone przy pomocy programu Imatest. Błędy pomiarowe zawierały się w przedziale od 0.2 do 1.2 lpmm.

Naszą analizę zacznijmy od zachowania w centrum kadru. Wyniki dla ogniskowych 17, 30 i 50 mm są przedstawione na poniższym rysunku.

Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM - Rozdzielczość obrazu

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Warto tutaj przypomnieć, że najlepsze „stałki” testowane na 50D docierają do poziomu około 52 lpmm, a za poziom przyzwoitości uznajemy okolice 34–35 lpmm. To, co pokazuje testowana Sigma powoduje, że ręce same składają się do oklasków. Ogniskowe 17 i 30 mm są praktycznie od siebie nierozróżnialne. Na maksymalnym otworze względnym mamy tam świetne – a może nawet wybitne, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z obiektywem zmiennoogniskowym – wyniki na poziomie 49 lpmm. Od przysłony f/4.0 w górę Sigmę trudno odróżnić od bardzo dobrej „stałki”. Odrobinę gorsze zachowanie odnotowaliśmy dla ogniskowej 50 mm. Różnice nie są jednak duże i nawet tam zachowanie obiektywu jest wciąż świetne, bo na maksymalnym otworze względnym osiąga on wynik powyżej 46 lpmm, a na przysłonie f/5.6 dociera do 50 lpmm.

Zobaczmy teraz na to co dzieje się na brzegu kadru.

Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM - Rozdzielczość obrazu


W tym przypadku takich zachwytów już nie będzie. Obiektyw wypada najlepiej na ogniskowej 50 mm i do niej zastrzeżeń nie ma żadnych. Nawet na maksymalnym otworze względnym obraz jest ostry, a po domknięciu robi się bardzo ostry. Na krótszych ogniskowych problemów jest trochę więcej. Największym jest zachowanie na maksymalnym otworze względnym, gdzie MTF-y docierają do okolic 30 lpmm, a więc są poniżej poziomu przyzwoitości. Na szczęście w ważnym zakresie przysłon od f/4.0 do f/11 ów poziom przyzwoitości jest osiągany lub nawet wyraźnie przekraczany. Ogólnie rzecz biorąc, zachowanie testowanej Sigmy na brzegu kadru nie jest złe, choć dość mocno kontrastuje z wybitnymi osiągami w centrum kadru. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że drożsi konkurenci wcale nie wypadają tutaj lepiej. Przykładowo Canon 17–55 mm, na f/2.8, na żadnej ogniskowej nie osiągał poziomu przyzwoitości.

Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM - Rozdzielczość obrazu