Vaonis Hyperia po raz drugi
Firma Vaonis po raz drugi zaprezentowała zdalnie obsługiwany cyfrowy teleskop Hyperia. W porównaniu z wersją z 2021 roku zmieniła się w nim matryca oraz znacząco wzrosła cena.
Wspomniana już Hyperia z roku 2021 miała być wyposażona w refraktor apochromatyczny o ogniskowej 1050 mm i średnicy 150 mm (światłosiła f/7) sparowany z pełnoklatkową 61-megapikselową matrycą Sony znaną choćby z najnowszych modeli z linii A7R.
Nowa Hyperia ma natomiast posiadać obiektyw o średnicy 150 mm i światłosile f/4, co daje nam ogniskową 600 mm. Firma chwali się przy tym partnerstwem z Canonem, który w tej roli ewidentnie zastąpił Sony, a objawem tego partnerstwa jest użycie 45-megapikselowego sensora, najprawdopodobniej spokrewnionego z matrycami w korpusach linii EOS R5. Vaonis chwali się też 17-elementową konstrukcją obiektywu, co pozwalałoby spekulować, że wspomniana matryca z R5 lub R5 Mark II sparowana jest po prostu z obiektywem Canon RF 600 mm f/4 L IS USM i zamknięta w innej obudowie.
![]() |
Niestety strona poświęcona nowej wersji teleskopu w porównaniu z wersją urządzenia sprzed 4 lat nie zawiera niemal żadnych innych dodatkowych informacji technicznych. Wiadomo jedynie, że teleskop ma działać w sposób możliwie zautomatyzowany, a jego obsługa będzie możliwa zdalnie za pomocą aplikacji na urządzenia mobilne.
![]() |
Teleskop Vaonis Hyperia można już zamawiać w ramach przedsprzedaży. Wyceniono go na 99 tys. dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż kosztowała „stara” wersja. Dostawy mają się rozpocząć w 2027 roku.
![]() |
Próbowaliśmy skontaktować się z firmą Vaonis i uzyskać wyjaśnienia, dlaczego drugi raz prezentują oni inny produkt pod tą samą nazwą i co się stało z tym poprzednim. Niestety jedyną odpowiedzią, jaką otrzymaliśmy było dodanie redakcyjnego maila do ich newslettera.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Kable dla audioświrów za setki tysięcy już były.
Teraz pora na teleskopy :P
Póki co to bardziej rendery teleskopów
Jeśli piszecie o "renderach teleskopów", to proponuję opisać "teleskopy" DwarfLab:
link
z aktualnie flagowym DWARF 3.
One przynajmniej istnieją i spełniają jakąś funkcję (przynajmniej edukacyjną), są rozsądnie uniwersalne, można znaleźć sensowne recenzje.
@magic10rm
Objawem szczególnego bóldupizmu jest wyśmiewanie na portalu freaków fotograficznych freaków innej 'dziedziny' ludzkiej aktywności. Jak myslisz - jakie jest zdanie 99,5% populacji zajmującej się fotografią o dyskusjach o rozdzielczości na brzegu kadru obiektywu firmy X na przysłonie Y?
Nie będę się z Tobą szarpał, o głupi żart, serio.
Załóżmy, że nie widzę różnicy (wagi) w porównaniu: kabla za 150k zł a rozmowach o wartościach przysłon.
Tak się zastanawiam, kto ma być targetem dla tego wynalazku? Gdyż ten sprzęt tani nie jest, stąd rynek amatorów nawet mocno zaawansowanych będzie bardzo płytki, nawet dla tych co w astrofoto mocno weszli. Dla profesjonalistów, tez jakoś tego nie widzę, gdyż azaliż obecne badania wymagają jakby innego podejścia. Stąd jedynym chyba dla mnie wytłumaczeniem jest to, że to po prostu demonstrator technologii i pokazanie współpracy. Co do samych tego typu urządzeń, to się zastanawiam na ile dawane przez te urządzenia obrazki to foto zrobione, a na ile to jest ten wspomniany już render, z tego co jest w sieci i bez internetu ani rusz?
@Amadi
To jest ciekawe
Hohem link
NiYien Fx link
link
Pietia Goras
Oooo..kolego!
Nieprawdopodobne do czego są zdolni ci "Kolesie".
Sfotografowanie astronautów na zewnątrz stacji to już nic nadzwyczajnego..a ...trofeum było...zdjęcie tej torby narzędziowej, która wypuściła jedna astronautka.
Cywilne obserwacje, to już spory biznes, takich miejsc jak
"Utah Desert Remote Observatories"
link
jest co najmniej kilkanaście i tysiące zdalnych obserwatorów.
link
Tu właśnie jest miejsce :(, aparaty z milimetrowa matryca i ekwiwalentami, komórki o jakości przebejajacej wiodące aparaty, nie ma audiovoodo, ale to chyba już kwestia czasu, to więc czas na 6" teleskop za 100 000.
Podnieśli cenę, żeby przypadkiem ktoś tego nie kupił. Bo wtedy trzeba by to wyprodukować..... noo i klops. A tak to jest jakaś atrapa, są rendery i gra gitara.
Ten "flagowiec" ma raczej za zadanie spowodować, żeby o firmie i jej produktach było głośno.
Natomiast to co stanowi clue ich oferty czyli model Vespera... no cóż chyba nieco słabszy (za to wielokrotnie tańszy) Seestar S50 zawłaszczył ten rynek (smart astro-foto) na dobre.