Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Vaonis Hyperia po raz drugi

Vaonis Hyperia po raz drugi
9 stycznia
2026 11:41

Firma Vaonis po raz drugi zaprezentowała zdalnie obsługiwany cyfrowy teleskop Hyperia. W porównaniu z wersją z 2021 roku zmieniła się w nim matryca oraz znacząco wzrosła cena.

Wspomniana już Hyperia z roku 2021 miała być wyposażona w refraktor apochromatyczny o ogniskowej 1050 mm i średnicy 150 mm (światłosiła f/7) sparowany z pełnoklatkową 61-megapikselową matrycą Sony znaną choćby z najnowszych modeli z linii A7R.

Nowa Hyperia ma natomiast posiadać obiektyw o średnicy 150 mm i światłosile f/4, co daje nam ogniskową 600 mm. Firma chwali się przy tym partnerstwem z Canonem, który w tej roli ewidentnie zastąpił Sony, a objawem tego partnerstwa jest użycie 45-megapikselowego sensora, najprawdopodobniej spokrewnionego z matrycami w korpusach linii EOS R5. Vaonis chwali się też 17-elementową konstrukcją obiektywu, co pozwalałoby spekulować, że wspomniana matryca z R5 lub R5 Mark II sparowana jest po prostu z obiektywem Canon RF 600 mm f/4 L IS USM i zamknięta w innej obudowie.

Vaonis Hyperia po raz drugi

Niestety strona poświęcona nowej wersji teleskopu w porównaniu z wersją urządzenia sprzed 4 lat nie zawiera niemal żadnych innych dodatkowych informacji technicznych. Wiadomo jedynie, że teleskop ma działać w sposób możliwie zautomatyzowany, a jego obsługa będzie możliwa zdalnie za pomocą aplikacji na urządzenia mobilne.

Vaonis Hyperia po raz drugi

Teleskop Vaonis Hyperia można już zamawiać w ramach przedsprzedaży. Wyceniono go na 99 tys. dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż kosztowała „stara” wersja. Dostawy mają się rozpocząć w 2027 roku.

Vaonis Hyperia po raz drugi

Próbowaliśmy skontaktować się z firmą Vaonis i uzyskać wyjaśnienia, dlaczego drugi raz prezentują oni inny produkt pod tą samą nazwą i co się stało z tym poprzednim. Niestety jedyną odpowiedzią, jaką otrzymaliśmy było dodanie redakcyjnego maila do ich newslettera.


Komentarze czytelników (31)
  1. magic10rm
    magic10rm 9 stycznia 2026, 12:09

    Kable dla audioświrów za setki tysięcy już były.
    Teraz pora na teleskopy :P

  2. Amadi
    Amadi 9 stycznia 2026, 12:13

    Póki co to bardziej rendery teleskopów

  3. Lianna
    Lianna 9 stycznia 2026, 12:40

    Jeśli piszecie o "renderach teleskopów", to proponuję opisać "teleskopy" DwarfLab:
    link
    z aktualnie flagowym DWARF 3.
    One przynajmniej istnieją i spełniają jakąś funkcję (przynajmniej edukacyjną), są rozsądnie uniwersalne, można znaleźć sensowne recenzje.

  4. JarekB
    JarekB 9 stycznia 2026, 13:30

    @magic10rm
    Objawem szczególnego bóldupizmu jest wyśmiewanie na portalu freaków fotograficznych freaków innej 'dziedziny' ludzkiej aktywności. Jak myslisz - jakie jest zdanie 99,5% populacji zajmującej się fotografią o dyskusjach o rozdzielczości na brzegu kadru obiektywu firmy X na przysłonie Y?

  5. magic10rm
    magic10rm 9 stycznia 2026, 14:05

    Nie będę się z Tobą szarpał, o głupi żart, serio.
    Załóżmy, że nie widzę różnicy (wagi) w porównaniu: kabla za 150k zł a rozmowach o wartościach przysłon.

  6. Pietia Goras
    Pietia Goras 9 stycznia 2026, 14:44

    Tak się zastanawiam, kto ma być targetem dla tego wynalazku? Gdyż ten sprzęt tani nie jest, stąd rynek amatorów nawet mocno zaawansowanych będzie bardzo płytki, nawet dla tych co w astrofoto mocno weszli. Dla profesjonalistów, tez jakoś tego nie widzę, gdyż azaliż obecne badania wymagają jakby innego podejścia. Stąd jedynym chyba dla mnie wytłumaczeniem jest to, że to po prostu demonstrator technologii i pokazanie współpracy. Co do samych tego typu urządzeń, to się zastanawiam na ile dawane przez te urządzenia obrazki to foto zrobione, a na ile to jest ten wspomniany już render, z tego co jest w sieci i bez internetu ani rusz?

  7. PDamian
    PDamian 9 stycznia 2026, 15:47

    @Amadi
    To jest ciekawe

    Hohem link

    NiYien Fx link
    link

  8. molon_labe
    molon_labe 9 stycznia 2026, 18:21

    Pietia Goras

    Oooo..kolego!

    Nieprawdopodobne do czego są zdolni ci "Kolesie".
    Sfotografowanie astronautów na zewnątrz stacji to już nic nadzwyczajnego..a ...trofeum było...zdjęcie tej torby narzędziowej, która wypuściła jedna astronautka.

    Cywilne obserwacje, to już spory biznes, takich miejsc jak
    "Utah Desert Remote Observatories"
    link
    jest co najmniej kilkanaście i tysiące zdalnych obserwatorów.
    link

  9. BlindClick
    BlindClick 9 stycznia 2026, 20:08

    Tu właśnie jest miejsce :(, aparaty z milimetrowa matryca i ekwiwalentami, komórki o jakości przebejajacej wiodące aparaty, nie ma audiovoodo, ale to chyba już kwestia czasu, to więc czas na 6" teleskop za 100 000.

  10. Marek_N
    Marek_N 10 stycznia 2026, 01:28

    Podnieśli cenę, żeby przypadkiem ktoś tego nie kupił. Bo wtedy trzeba by to wyprodukować..... noo i klops. A tak to jest jakaś atrapa, są rendery i gra gitara.

    Ten "flagowiec" ma raczej za zadanie spowodować, żeby o firmie i jej produktach było głośno.

    Natomiast to co stanowi clue ich oferty czyli model Vespera... no cóż chyba nieco słabszy (za to wielokrotnie tańszy) Seestar S50 zawłaszczył ten rynek (smart astro-foto) na dobre.

  11. molon_labe
    molon_labe 10 stycznia 2026, 08:30

    Mam inne zdanie..99 tys $ (only), to cena o ..."podwyższonym progu dostępu".
    ale...to jednocześnie bardzo dobra oferta inwestycyjna.

    Można zainwestować i zdalnie udostępniać obserwatorom czas na godziny.
    Przy takiej ofercie to cena " modeli o przemyślanej prostocie" staje się wysoka.

    "W porównaniu z wersją z 2021 roku .... znacząco wzrosła cena" - ... no tak , bo zmieniły się ... taryfy celne i podatki pochodne, co wpłynęło na ceny produktów zawierających japońskie komponenty, a oferowanych do sprzedaży na rynku amerykańskim.

    Moim zdaniem, ciekawa jest informacja o zmianie matrycy z Sony na Canona.

    Do tej pory Canon nie oferował do cywilnej sprzedaży swoich sensorów. Zmienili politykę chyba w ubiegłym roku, bo oficjalnie przedstawili matryce jako komponenty OEM...było jednak zastrzeżenie, że Canon nie sprzedaje sensorów z aparatów EOS, a na pewno nie z technologią Dual Pixel AF używaną w aparatach.
    Więc taki integrator jak ta firma, musiała przedstawić bardzo ciekawy i wiarygodny projekt, że Canon zdecydował się w nim zaistnieć.

  12. Bahrd
    Bahrd 10 stycznia 2026, 09:52

    Molon: "Więc taki integrator jak ta firma, musiała przedstawić bardzo ciekawy i wiarygodny projekt, że Canon zdecydował się w nim zaistnieć."

    Albo zwyczajnie zapakowali do tuby R5II+RF600 i a sterowanie aparatem opykali dostępnymi dla każdego Canon ED SDK i Camera Control API.

  13. molon_labe
    molon_labe 10 stycznia 2026, 10:10

    ..nie można tego wykluczyć, ale
    jakąś umowę musieli zawrzeć, bo inaczej nie mogliby używać logotypu Canon i wspierać się marką Canon w swojej promocji.
    ..nawet zwyczajny dealer musi mieć umowę, w której ma tylko jedno prawo...- zapłacić za dostarczony sprzęt. ;)

  14. Amadi
    Amadi 10 stycznia 2026, 10:39

    Mogli też po prostu kupić R5 Mark II + RF 600/4 IS USM i wsadzić bez modyfikacji do obudowy, a resztę ogarnąć za pomocą SDK i dummy battery. Sam zestaw aparat + obiektyw to nie jest nawet 1/5 ceny całości.

  15. molon_labe
    molon_labe 10 stycznia 2026, 11:13

    Moim zdaniem 400-600% marży świadczy o tym, że firma jest profesjonalna, bo realnie kalkuluje swoja ofertę.

    Miałem "mentora", który miał powiedzenie..."biznes jest wtedy, kiedy zysk da się obliczyć w pamięci"

    Z waszych wpisów wynika, że zysk na tym urządzeniu jest pewny...i to mnie właśnie przekonuje do realności całego przedsięwzięcia.

  16. Bahrd
    Bahrd 10 stycznia 2026, 12:11

    Molon: "Miałem «mentora», który miał powiedzenie...«biznes jest wtedy, kiedy zysk da się obliczyć w pamięci»"

    To tak zwane "low hanging fruits", c'nie? Mnie bardziej imponuje szef Ryanaira, który mówił, że na każdym pasażerolocie zarabia $1 (zasadniczo, wiedząc, ile pasażerów się miało, tu też da się policzyć zysk w pamięci, ale zasadniczo to... ;)

  17. molon_labe
    molon_labe 10 stycznia 2026, 13:10

    Tak zwane produkty BOM z jawnymi "Bill of Materials" są powszechnie znane.
    To nie są tajemnice. Zysk powstaje przy volumenie sprzedaży...to też jest jasne.

    Tylko, że tajemnica tkwi w organizacji biznesu...że dostaje się powtarzalną, zestandaryzowaną usługę na warunkach na jakich się ją zamówiło.

    Np ...w fotografii , można zorganizować taką usługę ..przykłady z przeszłości...to foto z misiem na Krupówkach :).

  18. Marek_N
    Marek_N 10 stycznia 2026, 14:42

    @molon_labe
    "Można zainwestować i zdalnie udostępniać obserwatorom czas na godziny."

    To jest droga zabawka i tyle. Po kolei:
    - matryca kolorowa - ma dużo gorszą wydajność od mono + wąskopasmowe filtry OIII, Ha, SII.
    - nic nie wiadomo na temat aktywnego chłodzenia - pewnie brak
    - montaż to prosta przekładnia falowa - bez precyzyjnego PEC będzie nieużywalna
    - montaż azymutalny - wystąpi rotacja pola.

    Porównaj tą ofertę z firmami które siedzą w tym biznesie od lat dostarczając sprzęt do instytucji naukowych czy dla bogatych astroamatorów, np. link

    Przykład pierwszy z brzegu: link
    Za resztę kupujesz kamere mono FF, zestaw filtrów OIII, Ha, SII, R, G, B ew. fotometryczne (Sloan). Pewnie starczy Ci jeszcze na małą kopułę / astro budkę.

  19. molon_labe
    molon_labe 10 stycznia 2026, 15:30

    No dobra....żeby się godnie pokłócić, to powinniśmy zacząć od podstawowej kwestii...czy obserwacje i astrofotografia zdalna, to w ogóle się liczy?

    Przecież wiadomo, że prawdziwe fotografowanie astronomiczne to takie, gdzie osoba fotografująca jest obowiązkowo w nocy poza domem, konkretnie to pod gwiazdami, wyciera szron z tubusa i budzi ją, gdy zaśnie, parskniecie obwąchującej dziczyzny....

    No to jak jest z Tobą?

  20. Bahrd
    Bahrd 10 stycznia 2026, 15:36

    Marke_N, pewnie masz rację, natomiast mogli wziąć R5C - a on już ma wiatrak, a wizjer i tak nikomu tam niepotrzebny. A do R5II jest grip z wiatrakiem.

    Czy gdyby aparat z obiektywem mogły się w tubie obracać, to rotacja pola nie byłaby problemem?

  21. Bahrd
    Bahrd 10 stycznia 2026, 15:38

    ——
    * Sorry za literówkę w nicku.

  22. Marek_N
    Marek_N 10 stycznia 2026, 18:51

    @molon_labe
    "Przecież wiadomo, że prawdziwe fotografowanie astronomiczne to takie, gdzie osoba fotografująca jest obowiązkowo w nocy poza domem, konkretnie to pod gwiazdami, wyciera szron z tubusa i budzi ją, gdy zaśnie, parskniecie obwąchującej dziczyzny...."

    Generalnie wszystko zmierza ku pełnej automatyzacji. Otwarcie kopuły / dachu, ustawienie teleskopu, ostrzenie, zamykanie sesji gdy najdą chmury, parkowanie teleskopu, zamykanie dachu.... Światowa i polska czołówka działa właśnie w ten sposób, Odpalają w nocy sesję, a jak gdy wstaną rano, to tylko sprawdzają czy wszystko jest ok.

    Dzięki użyciu wąskich filtrów do fotografii mgławic emisyjnych, obecnie nawet nie trzeba się ruszać z miasta czy unikać pełni Księżyca.

    Stad też taki rozdźwięk między tą "romantyczną" astronomią obserwacyjną (pasującą do Twojego barwnego opisu), a współczesną (pod)miejską astro-fotografią z ciepłego pokoju), gdzie bardziej rozchodzi się o obróbkę graficzną materiału, niż podziwianie piękna kosmosu.
    -----

    @Bahrd
    "atomiast mogli wziąć R5C - a on już ma wiatrak"

    Chodziło mi o termo-elektryczne (Peltier) chłodzenie matrycy do zadanego punktu (np. -20 stopni C). Chodzi o to, że przy astro-fotografii używa się klatek kalibracyjnych (do usuwania hot pixeli i nierówności odczytu matrycy) pozyskanych w danej temp. Wtedy to działa najwydajniej.

    --
    "Czy gdyby aparat z obiektywem mogły się w tubie obracać, to rotacja pola nie byłaby problemem?"

    Wtedy RP nie była by problemem, ale to kolejne skomplikowanie układu.

  23. BlindClick
    BlindClick 10 stycznia 2026, 21:03

    O, i mi też oto chodzi, kreci mnie znalezienie gwiazdy czy planety na niebie, świadomość że wiem gdzie ona może być za chmurami,
    automatyczne urządzenia które zrobią zdjęcie gwiazdy po wybraniu z listy to coś innego, niestety pewnie będą bardziej wydajne, zanim ja się ustawie, to urządzenie już zrobi dziesiątki zdjęć.

    I teraz mój problem, nie ma sensu robić zdjęć. Wolę popatrzeć przez lornetkę albo coś małego i lekkiego, a po super zdjęcia pójdę do internetu.
    Ale to tylko moje podejście.

  24. Bahrd
    Bahrd 11 stycznia 2026, 09:08

    Marek_N: "Chodziło mi o termo-elektryczne (Peltier) chłodzenie matrycy do zadanego punktu (np. -20 stopni C). Chodzi o to, że przy astro-fotografii używa się klatek kalibracyjnych (do usuwania hot pixeli i nierówności odczytu matrycy) pozyskanych w danej temp. Wtedy to działa najwydajniej."

    Tak się domyślałem. W linku [ link ] do poprzedniej wersji, piszą, że: "Aktywne chłodzenie matrycy (do 35°C poniżej temperatury otoczenia)" oraz "Zautomatyzowana rejestracja plików kalibracyjnych (dark, flat, offset)". Chyba można przyjąć, że tu będzie co najmniej podobnie?


    "Wtedy RP nie była by problemem, ale to kolejne skomplikowanie układu."

    Niby tak, ale za coś w końcu te ekstra kilkadziesiąt patyków biorą? Jeśli ta wersja też ma ważyć tyle, co wg. Amadiego człowiek w windzie, to myślę nawet, że tuba - jak lornetka - będzie dodatkowo szczelna i wypełniona argonem? ;)

  25. molon_labe
    molon_labe 11 stycznia 2026, 09:37

    ..przemyślałem, jest się do czego przyczepić.
    ...wygląda na to, że brakuje takich automatycznie zamykanych dekielków-klap z napędem silnikowym, na front tuby z obiektywem. Mają między innymi chronić soczewkę nie tylko przed brudem, ale też przed ..pajęczyną, kiedy nie są prowadzone obserwacje..
    :)

  26. Bahrd
    Bahrd 11 stycznia 2026, 10:57

    Eeeee... nie brakuje. Każdy, kto kupi taki teleskop będzie pewnie już miał na służbie Atlasa†, Optimusa czy innego Asimo [ link ].

    ——
    † Fajne barki ma ten Atlas - a oprócz "głowy" jest sympatycznie symetryczny!

  27. Marek_N
    Marek_N 11 stycznia 2026, 19:35

    @Bahrd
    " W linku [ link ] do poprzedniej wersji, piszą, że: "Aktywne chłodzenie matrycy (do 35°C poniżej temperatury otoczenia)" "

    Jest jedna zasadnicza różnica. Są dostępne chłodzone astro-kamery z sensorem IMX455 (znanym z Sony A7RV) - QHY, ZWO, może ktoś jeszcze. Więc w starym modelu Hyperii zapewne była użyta któraś z tych kamer.

    Natomiast Canon nie sprzedaje swoich matryc - w związku z czym nikt nie projektuje i nie buduje opartych na tych sensorach kamer astro.

    Warto też zwrócić uwagę, że opis poprzedniego modelu z Twojego linku, był całkiem precyzyjny. Przy nowej wersji konkretów brak.

  28. Bahrd
    Bahrd 11 stycznia 2026, 19:56

    Nie da się ukryć.

  29. BlindClick
    BlindClick 11 stycznia 2026, 22:38

    Ale jak to bateria nie jest elementem ramy, i można ją wymieniać?

  30. Bahrd
    Bahrd 13 stycznia 2026, 15:22

    "Vaonis chwali się też 17-elementową konstrukcją obiektywu, co pozwalałoby spekulować, że wspomniana matryca z R5 lub R5 Mark II sparowana jest po prostu z obiektywem Canon RF 600 mm f/4 L IS USM i zamknięta w innej obudowie."

    Marek: "Warto też zwrócić uwagę, że opis poprzedniego modelu z Twojego linku, był całkiem precyzyjny. Przy nowej wersji konkretów brak."


    Szukając konkretów znalazłem w meandrach Internetu koncepcyjnie zbliżoną konstrukcję: [ link ]. Moim zdaniem jednak jej potencjał nie został tam w pełni wykorzystany...

  31. molon_labe
    molon_labe 13 stycznia 2026, 16:56

    ech...
    ..."Polish ZSU-33 14.5mm / 1400RPM and 2000‑mile lens" ...za
    99 000 USD....wziąłbym 2...bez dekielków zakrywających wylot.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.