Kase AF 150 mm f/5.6 Reflex
Zapowiadany od jakiegoś czasu, wyposażony w autofokus lustrzany obiektyw Kase AF 150 mm f/5.6 Reflex jest już dostępny w sprzedaży. Występuje z mocowaniami Canon EF, Fujifilm G, Nikon Z i Sony E.
Nowy model nie jest może pierwszym w historii lustrzanym obiektywem wyposażonym w autofokus, ale po kilku dekadach przerwy od czasu premiery poprzedniego sprawia takie wrażenie. Poza samym silnikiem AF wyróżnia go też obecność portu USB-C do aktualizacji oprogramowania w bagnecie, nietypowy, magnetycznie mocowany przedni dekielek, a także wygląd nieostrości i plastyka obrazu charakterystyczne dla tego typu konstrukcji.
![]() |
Według podawanych wcześniej przez producenta informacji obiektyw jest przeznaczony do współpracy z matrycami pełnoklatkowymi, nie wiadomo zatem, czy jest też w stanie obsłużyć sensory w aparatach Fujifilm G, czy też w tej wersji konieczna będzie praca w trybie z odpowiednim cropem.
![]() |
Szczegółowe dane techniczne nowego modelu prezentują się następująco:
- Ogniskowa: 150 mm,
- Światłosiła: f/5.6,
- Pole widzenia: 16.4° (na matrycy pełnoklatkowej),
- Ostrość od: 1.5 m,
- Maksymalna wartość przysłony: 5.6,
- Liczba listków na przysłonie: brak przysłony,
- Mechanizm ustawiania ostrości: AF,
- Konstrukcja: 5 elementów / 4 grupy,
- Rozmiar filtra: 67 mm,
- Dostępne mocowania: Canon EF, Fujifilm G, Nikon Z, Sony E,
- Wymiary: 105 × 82 mm,
- Waga: 487 g (wariant Canon EF), 529 g (wariant Sony E).
![]() |
Obiektyw Kase AF 150 mm f/5.6 Reflex można kupić w sklepie na stronie producenta. Wyceniono go tam na niecałe 800 euro, co wbudowany kalkulator walutowy przelicza na 3391.58 zł.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Ciemny i drogi.
A przy tej ogniskowej zysk z lustrzanej konstrukcji niewielki.
fajnie że coś takiego powstało :) może sam nie jest super , ale jest to zapowiedź, że być może w niedalekiej przyszłości będą się pojawiały tego typu ciekawsze konstrukcje :)
Dziwne, że dotychczas nikt nie pokusił się na zrobienie dłuższych ogniskowych jak ongiś Tamron 350/5,6 z AF czy też Minoltę AF 500/8
Zapmniałem maciupeńką Minoltę 250/5,6. Byłaby super na APS-C, z AF-em oczywiście.
@Tri-x:
link
Oczywiście MF (pamiętam, że było trochę takich konstrukcji 600mm)
Fakt, coś z zakresu 300-600 mm mogłoby być fajną opcją.
@TRI-X: "Dziwne, że dotychczas nikt nie..." - a MTO-500 i MTO-1000?
Fajne tylko jak już wspomniano... 250mm+ ma sens.
Mam wrażenie, że to obiektyw dla miłośników pierścionkowego rozmycia. Nie wiem ilu ich jest, ale zdecydowanie nie należę o tej grupy.
Zgadzam się z przedmówcami. Dziwny ten obiektyw i dosyć drogi przy tym:
1. Stosunkowo krótka ogniskowa niweluje jedną z potencjalnych zalet konstrukcji katadioptrycznych, czyli niewielkie gabaryty.
2. Jasność też taka sobie.
3. Dystans minimalny nie zachwyca.
4. Obwarzanki trzeba lubić.
No nie wiem, może jako specyficzna portretówka by się sprawdził? Próbuję znaleźć dla niego zastosowanie i ciężko mi idzie. A już na pewno w tej cenie...
Najkrótszy z maksutowów, mam 300 mm. Ma jakiś sens, bo np lekki i pomijalna CA. Tu koncepcji nie rozumiem.
W przypadku bagnetu Sony E bardzo zbliżony wagowo jest Tamron 70-300 mm f/4.5-6.3 Di III RXD, który, jak by nie patrzeć, zawiera 150/5.6 w sobie, a do tego ma masę innych ogniskowych i lepszą minimalną odległość ostrzenia.
Więc chyba pozostaje się zgodzić z kolegą ryszardo, że to szkło głównie dla miłośników pierścionkowego bokehu. Choć na takie zastosowania z kolei i tak trochę za ciemne.
amadi
A może jest możliwość filtra w sofcie usuwającego wenętrzną część pierścionka.
Poza tym kreatywnie użyte pasowałoby do ślubnych zdjęć z złotymi pierścionkami w tle ;-)
awro
Spoko, kiedyś miałem w rękach Nikona 2000/11 mirror.
@TRI-X
Robienie tego na komputerze jest bez sensu. Wystarczy zastosować filtr UV z naklejonym kółkiem z kartonu na środku. Może się trochę rozjechać koncentryczność tego pierścionka na brzegach, ale im dłuższy obiektyw, tym mniejszy będzie ten efekt. Na jakimś 200/2.8 spodziewałbym się rezultatów dużo lepszych niż w tym lustrzanym wynalazku.
Tak:
link
:-)
teraz dopiero zobaczyłem , że ten obiektyw jest też na mocowanie Canon EF ... wow , to lustrzanka canona doczekała się lustrzanego obiektywu z AF ? :D
Na znanym chińskim portalu obiektyw ten, po korekcie VAT, jest w cenie poniżej 1900 PLN. Gdy pojawią się jakieś większe wyprzedaże, to z kuponem będzie jeszcze taniej. Oczywiście trzeba się liczyć z opłatami importowymi, ale sprzedawcy z reguły deklarują dużo niższą wartość, więc jeśli celnicy wyłapią, to wyjdzie pewnie sto kilkadziesiąt złotych :)