O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
W ten wyjątkowo upalny weekend zapraszamy do lektury naszego cotygodniowego zestawienia najciekawszych plotek z branży.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
Coś dla miłośników patentów
Canon opublikował wniosek patentowy opisujące konstrukcję optyczną obiektywu RF 85 mm f/1.2. Ciekawą kwestią jest wykorzystanie kilku soczewek wykonanych z żywicy, przyklejonych do szklanych elementów. Dzięki temu cała konstrukcja ma być lżejsza i tańsza, podobnie jak np. RF 45 mm f/1.2 STM.Fujifilm
2.8/50-140 II
Podobno wraz z zapowiadanym w plotkach bezlusterkowcem X-T6, Fujifilm zaprezentuje także odświeżoną wersję reporterskiego telezooma: XF 50-140 mm f/2.8 II.Leica
M11-R
Mówi się, że na przełomie 2026 i 2027 roku Leica wypuści nowy aparat dalmierzowy: M11-R. Dostanie on nowy sensor, ale o tej samej rozdzielczości 60 Mpix, co modele M11. Możliwe, że producent zastosuje większy ekran LCD.Sony
FX5
Jak donosi portal sonyalpharumors, w lipcu światło dzienne ma ujrzeć kamera Sony FX5. Ponoć znajdzie się w niej sensor z globalną migawką (ale nie ten samo, co w A9 III) oraz tryb Open Gate 5K. Urządzenie ma być nieco większe od modelu FX3, pozwalać na wpinanie zewnętrznego wizjera i oferować mnóstwo nowych funkcji i rozwiązań.RX10 V
Kolejną lipcową nowością ma być kompakt typu bridge: RX10 V. Na ten moment to wszystko, co wiadomo o tym urządzeniu.Tamron
Nowy zoom UWA na horyzoncie
Nowy zoom szerokokątny, o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu to najprawdopodobniej nadchodząca nowość nie od Sigmy, ale od Tamrona. Tak czy inaczej, jego specyfikacja pozostaje na razie tajemnicą.![]() |
Viltrox
Nowości w drodze
Mówi się, że w 2026 roku Viltrox wypuści następujące modele obiektywów:- 18 mm f/1.2 Pro APS-C,
- 25 mm f/1.7,
- 26 mm f/2.8 EVO (naleśnik),
- 28 mm f/2.8,
- 35 mm f/1.4 Pro,
- 40 mm f/1.2 Pro,
- tilt lub shift ewentualnie oba.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
26mm naleśnik Evo to może być ciekawy sprzęt, jeśli utrzyma parametry Evo z poprawką na naleśnikowość. O ile ta poprawka nie będzie zbyt duża ;-)
Jest 35/1.2 LAB, nie bardzo potrzebuję 40/1.2, chyba że to ma być coś typu rf45/1.2 w cenie viltroxowej - zapewne z ceny rf45/1.2 da się jeszcze coś urwać, ale ja bym raczej wolał poprawę jakości, a nie dalsze pogorszenie ...
w ogóle to czekam raczej na 50/1.2 pro lub w ogóle 85/1.2 LAB...
Swoją drogą coraz bardziej mnie ciekawi, jak sprawna musi byc automatyzacja produkcji w Viltroxie, skoro mogą tak sypać produktami jak z kałacha, ale z mniejszym rozrzutem jakościowym ;-)
Kolejny Tamron który nie będzie dostępny na bagnet Nikon Z?
Jestem mocno rozczarowany zapowiedzią nowego modelu z serii RX10, chyba, że firma dokona rewolucyjnej zmiany i włoży matrycę APS-C .
Wciąż czekam (czytałem o tym parę tygodni temu w "O tym się mówi...") na nowy, lekki korpus APS-C. Od ostrzenia zębów już stępił mi się pilniczek do paznokci.
Pardon, z tą wagą to moje domniemanie wynikające z grubości korpusu:
link
RX10 z 25-krotnym zoomem i matrycą APS-C byłby sprzedawany w komplecie z wózkiem.
Autor plotki podał wyraźnie, że zmiany w stosunku do RX10 IV będą "minor". Nie wierzę w zmianę szkieletu, obiektywu, sensora, czy baterii. Może wizjer, ale wątpię, zapewne ekran i jego mechanizm, być może jakieś przyciski, na pewno port USB, na pewno procesor i oprogramowanie. Oczywiście przy powiększeniu korpusu można byłoby pomyśleć o baterii FZ100. Wtedy też pewnie mogłoby być więcej zmian w przyciskach. Ale w zmianę ogólnej bryły nie wierzę. Dodatkowe kółko sterujące z przodu byłoby super. Albo przycisk dedykowany do AF. I przełącznik foto, video, S&Q
RX 10 z sensorem apsc i odpowiednikiem Sigmy 16-300 byłby ciekawy
No ja juz tak dlugo czekam na tego RXa… PX 950 nikona nie daje rady do ptaków w locie i gorszym świetle, ten by mi pomógl. Dokumentalne fotki.
@przybylskipawel
+1
Patrząc na ostatnie premiery kompaktów to spodziewam się jedynie USB-C i zmian tylko tego, czego (z poprzedniej wersji) nie da się nabyć na wolnym rynku w odpowiednio atrakcyjnej cenie. Wzrost popytu na kompakty jest stosunkowo 'świeży' i zupełnie nie wiadomo jak długo się utrzyma, a ponadto - po co się 'napinać' z wieloma zmianami, skoro wprowadza się produkt pozbawiony konkurencji?
> RX 10 z sensorem apsc i odpowiednikiem Sigmy 16-300 byłby ciekawy
pewnie byłby ciekawy, ale umiarkowanie tylko; pewnie miałby wyższe graniczne ISO niż wspomniany Nikon P950 ale za to byłby ciemniejszy, a już Nikon używalny jest tylko w dobrym świetle (mam na myśli zakres "tele"). No i skoro sam obiektyw waży ponad 600g, to całość nie odznaczałaby się przyjemną lekkością.
Jego: Różnica w jasności obiektywu byłaby minimalna, za to matryca apsc jest wielokrotnie wieksza i AF miałby szanse łapać ptaki w locie, czego P950 nie potrafi. P950 waży podań kilogram więc nie jest przyjemnie lekki. A6700 plus sigma 16-300 jest cięższa o 10 gramów więc nowy RX mógłby być znacznie lżejszy
*jdg
RX10V ze zaktualizowanym AF i pakietem usprawnień pewnie będzie interesującą pozycją na rynku, bez realnej konkurencji. To będzie musiało sporo kosztować, cena poprzednika się nie utrzyma. W sumie ciekawy pomysł na jeden aparat do wszystkiego :-)
> Różnica w jasności obiektywu byłaby minimalna, za to matryca apsc jest wielokrotnie wieksza i AF miałby szanse łapać ptaki w locie, czego P950 nie potrafi
Różnica w jasności obiektywu byłaby faktycznie minimalna, ale w obu wypadkach i tak ta "jasność" wypada powyżej f/5.6, niedużo - 1/3 do 0,5 EV, ale już przy równym f/5.6 AF pracuje z pewnymi problemami (im tańszy, tym bardziej pompuje), w każdym razie nie darmo niektóre, zwykle nawet kosztowne, obiektywy mają jasność f/4,5; to nie zależy od rozmiaru sensora, który nawet w wypadku największego i tak jest rozmiaru tylko większego znaczka (porównywanie do znaczka ma swoich fanów);
albowiem AF, obojętnie fazowy, czy kontrastowy, jest urządzeniem optycznym, korzystającym z zastanego światła; gdyby to był jakiś lidar, czy coś podobnego, to obiektyw mógłby mieć dowolną jasność, czy ciemność, ale póki co, poza pomarańczową lampką działającą na krótki dystans, taki system nie jest rozpowszechniony.
Jdg: Twoje informacje o AF działającym do f/5.6 pochodzą z epoki lustrzanek analogowych i dslr. We współczesnych ML AF działa szybko i pewnie do f/11 i ciemniej
W ML AF działa do f/11 i ciemniej na wszystkich punktach podczas gdy w najdroższych topowych dslr do f/8 działał tylko jeden punkt środkowy.
> We współczesnych ML AF działa szybko i pewnie do f/11 i ciemniej
No co ty nie powiesz..., kto by pomyślał, że jest tak super...
a poważnie, to nie w tym problem, bo AF działa faktycznie przy każdej przysłonie, aczkolwiek, jak ze światłem jest tak już kiepskawo (np. "błękitna godzina" itp.), to wtedy już widzisz, że masz w aparacie AF i on ma niejakie rozterki; natomiast takie ciemniejsze obiektywy, jak te, o których tu mowa, to w praktyce w takich warunkach czynią fotografię nieco frustrującą;
oczywiście, jak masz dobry korpus, to nawet z takim obiektywem w końcu ustawisz ostrość, ale może to nie być łatwe; zresztą w takim wypadku i tak nie ma wyjścia, bo ciemność to przypadłość tanich instrumentów optycznych, w których manualny fokus zwykle działa jeszcze gorzej niż automatyczny.
'ze światłem jest tak już kiepskawo (np. "błękitna godzina" itp')
W czasie blue hour jest kiepsko ze światłem? Przecież wtedy światła jest od groma, niebo jest nadal jasne.
> Przecież wtedy światła jest od groma, niebo jest nadal jasne.
przyjmując to za dobrą monetę, można się zgodzić, że niebo zawsze jest jakoś jasne, nawet w środku nocy (chyba, że przeważają na nim niskie chmury); gorzej jest ze strefami poniżej nieba, wtedy właśnie te perturbacje z AF i ciemnością obiektywów zaczynają się objawiać.
Jdg: nic nie poradzę na fakt że Twoja wiedza o AF zatrzymała się wiele lat temu i idziesz w zaparte
Super, przyjmując te założenia można trochę stwierdzić że obiektyw jest zawsze trochę wyostrzony. i że AF zawsze trochę działa.
Podoba mi się ta koncepcja. To jest słuszna koncepcja. ;)
@JdG
"ale już przy równym f/5.6 AF pracuje z pewnymi problemami (im tańszy, tym bardziej pompuje),"
Jak się ma doświadczenie tylko z kontrastowym, który zresztą z definicji zawsze pompuje, to tak jest. Współczesne systemy z PDAF, nie mają problemów przy mniejszych otworach przysłon, Canon ma obiektywy f/11 i wszystko działa.
"że niebo zawsze jest jakoś jasne, nawet w środku nocy (chyba, że przeważają na nim niskie chmury)"
Tak klepiesz żeby klepać. Akurat przy chmurach piętra niskiego często jest szansa na więcej światła, bo one skutecznie odbijają światło z terenów oświetlonych. Chyba że mamy pełnię, to wtedy czyste niebo może mieć przewagę.
To i ja się dołożę ;-)
'przyjmując to za dobrą monetę,'
Nie przyjmuj, tylko wyjdź wieczorem na dwór (albo na pole), weź E-M10 i E-M1 i sprawdź.
'Chyba, że mamy pełnię, to wtedy czyste niebo może mieć przewagę.'
Nie musi być pełni, wystarczy bezchmurne niebo, które jest bardzo jasne przez ca. godzinę, zwłaszcza po stronie gdzie słońce zachodzi ;-) Z drugiej strony jest już ciemnawo.
@JarekB
"Nie musi być pełni, wystarczy bezchmurne niebo, które jest bardzo jasne przez ca. godzinę"
Ale ja odpowiadałem na argument JdG o środku nocy, a nie o zmierzchu i świcie cywilnym. W środku nocy, nawet poza miastami, będzie jaśniej niż przy bezchmurnym niebie, chyba że byłby okres około pełni. Taki stratocumulus może mieć albedo na poziomie 0,6-0,7, co może skutkować od kilku do kilkunastu razy wyższym natężeniem światła niż przy bezchmurnym niebie w nowiu. Mowa o terenach pozamiejskich, jednak nie zupełnej głuszy typu Bieszczady, które są najmniej zanieczyszczonym światłem obszarem Polski.
"....obiektywu RF 85 mm f/1.2. Ciekawą kwestią jest wykorzystanie kilku soczewek wykonanych z żywicy...."
[....]
Tworzywa sztuczne w obudowie mi nie przeszkadzają, zwłaszcza jeśli zmniejszają masę sprzętu. „Szkło organiczne” w torze optycznym budzi jednak moje wątpliwości. Najbardziej obawiam się selektywnego tłumienia na krańcach pasma widzialnego.
Może to prowadzić do „enshittification” obrazu: formalnie wszystko się zgadza, ale obraz traci część subtelności i naturalności.
Nie znam właściwości stosowanych tu żywic optycznych, ale jeśli główną motywacją jest redukcja kosztów, trudno mi zakładać brak kompromisów.
Jeżeli Canon zapowiada skonstruowanie obiektywu 1.2/85 w sposób zbliżony do 1.2/45, to można się spodziewać lekkiego, niedrogiego i średniego optycznie obiektywu. Według mnie jest to bardzo dobry kierunek - oferowanie jasnych obiektywów za nieduże pieniądze - podobnie przecież zrobił Nikon z 1.4/35 i 50.
Akurat o obiektywie 45 f/1,2 mogę chyba powiedzieć, że znakomicie nadaje się do celów "zawodowych". Jakość dla fotoamatora jest niezachęcająca, dla celów praktycznych dużo za dobry. Czy dobrze? ???
> „Szkło organiczne” w torze optycznym budzi jednak moje wątpliwości. [qbic]
podzielam te obawy, zwłaszcza teraz, kiedy temperatury zbliżają się nawet do 40 st. C, co jest, zauważmy, zwykłą granicą, po przekroczeniu której producenci odmawiają swoim urządzeniom gwarancji poprawnego działania;
natomiast obiektywy z plastikowymi "szkłami" z natury budzą podejrzliwość, szklane "szkło" jest jakby pewniejsze w popularnym odbiorze;
aczkolwiek "plastik" oznacza bardzo różne tworzywa, może są i takie o stabilniejszych optycznie właściwościach niż szkło optyczne? tylko wtedy kosztują pewnie nieco więcej niż to szkło.
> Nie przyjmuj, tylko wyjdź wieczorem na dwór (albo na pole), weź E-M10 i E-M1 i sprawdź.[JarekB]
dzięki za cenną radę, akurat obydwa wymienione urządzenia zaposiadowywuję i często ich używam, pewnie w ponad połowie wypadków już właśnie po zachodzie słońca, będę zatem obstawał przy tym co już napisałem.
> Współczesne systemy z PDAF, nie mają problemów przy mniejszych otworach przysłon, Canon ma obiektywy f/11 i wszystko działa. [lord13]
50% uzywanych przeze mnie korpusów ma PDAF, więc z grubsza się orientuję jak on działa; Canona 800/11 wprawdzie nie mam i nie miałem okazji z niego korzystać, jednak sporo o nim pisał jego znany nam wszystkim posiadacz i zadowolony użytkownik, czyli @baron13; z jego relacji można wnioskować, że jest to raczej przyrząd do pracy w dobrym świetle;
poza tym może tu zachodzić nieporozumienie, mimo, ze wyraźnie o tym pisałem - nie twierdzę, że AF w urządzeniach typu Cwanon 800/11 nie działa - działa, ale w sposób skuteczny i akceptowalny tylko w dobrym oświetleniu - "złota" lub "błękitna" godzina, które to okresy wypadają w okolicy zachodu słońca, są już poważnym wyzwaniem dla optyki ciemniejszej niż f/5,6, im ciemniejsza tym gorzej;
i nie ma tu żadnej zagwozdki - AF, dowolnego rodzaju, bazuje na porównywaniu obrazu, a jak ten robi się ciemny i małokontrastowy, to w oczywisty sposób spada sprawność takiego układu, to chyba łatwo zrozumieć?
Co do jasnych obłoków wysoko się przemieszczających to racja - one podnoszą jasność nocnego nieba, nb. to zwykle piękny motyw fotograficzny; ale ja miałem na myśli takie raczej ciemnoszare chmury, które niżej zalegają i one czynią ciemność bardziej dolegliwą; nie znam się na chmurach, ale do tego, żeby ocenić faktyczną jasność takiej wiedzy nie potrzeba, w razie czego pomaga światłomierz.