Raport CIPA - maj 2026
Organizacja CIPA opublikowała kolejny ze swoich comiesięcznych raportów dotyczących dostaw aparatów cyfrowych i obiektywów. Maj 2026 przyniósł zauważalne spadki.
Dobre wyniki i rosnące w ostatnim półroczu z miesiąca na miesiąc dostawy aparatów właśnie spotkały się z brutalną korektą. Choć możemy to także uznać za efekt całkowitego braku premier, jaki od stycznia serwują użytkownikom firmy Fujifilm i Nikon.
Tak czy inaczej, efekty są jakie są. W maju dostarczono 751.2 tys. sztuk tych urządzeń, co stanowi zauważalny spadek zarówno w porównaniu do kwietnia (950.7 tys.), jak i maja roku ubiegłego (912 tys. sztuk). Niewiele zabrakło, a uzyskany wynik byłby też gorszy od maja 2024, kiedy dostarczono 744 tys. urządzeń.
![]() |
Spadek jeszcze bardziej widać w przypadku urządzeń z wymienną optyką, bo tu osiągnięte w maju 531.3 tys. dostarczonych urządzeń to wynik gorszy zarówno od maja 2025, jak i maja 2024. Dostawy w tych okresach wyniosły odpowiednio 690.7 oraz 560.9 tys. sztuk.
![]() |
Omawiany spadek dotknął także aparatów kompaktowych, choć tam był on nieco łagodniejszy, w dużej mierze dzięki obserwowanym w ostatnim roku wzrostom. W efekcie wynik z maja 2026 (219.9 tys. sztuk) jest niemal identyczny jak rok wcześniej (221.3 tys. sztuk). Choć nadal jest on zauważalnie gorszy od kwietniowego, kiedy to dostarczono 246.6 tys. urządzeń z tej kategorii.
![]() |
W przypadku obiektywów sytuacja wygląda podobnie jak w segmencie urządzeń z wymienną optyką. Osiągnięty w maju 2026 wynik 832.8 dostarczonych sztuk jest gorszy zarówno od kwietniowego, kiedy udało się przekroczyć 1 milion, jak i od analogicznych okresów lat 2025 i 2024, kiedy dostawy obiektywów wyniosły odpowiednio 936.9 oraz 894.2 tys. sztuk.
![]() |
Dane z najnowszego raportu są dostępne na stronie organizacji CIPA.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Wydajność sprzętu nie rośnie, a rynek wydaje się być nasycony, więc i zapotrzebowanie jakby mniejsze. Wysokie ceny też są stabilne :)))
Ile bezluster potrzebuje człowiek ;) Lepiej to już było.
@ patkon ...dokładnie. Tym bardziej że fotografię spacerową i rodzinną można robić aparatem w smartfonie, który do tych potrzeb jest aż nadto wystarczający :)
Zaprawdę powiadam wam – nie wyciągajcie zbyt poważnych wniosków z miesięcznych wahnięć w górę/w dół. Nic się nie stało między marcem a majem, aby w kwietniu miało ostro wzrosnąć, a w maju ostro spaść. Obserwujcie dłuższe trendy.
BTW – raporty CIPA to statystyka wysyłek (od producenta), a nie statystyka sprzedaży. Te statystyki się równoważą w dłuższych okresach. O ile dobrze kojarzę, to firmy planują na 2026 kilkuprocentowe wzrosty, jedynie w kompaktach pojawiało się coś zbliżonego do 10%.
Swego czasu @PDamian zamieszczał jeszcze n/w raport. Sugeruję, aby od raportów czerwcowych Redakcja zaczęła to robić, bo tam widac bardzo dużo.
link
Otóż:
1. Bardzo duży spadek sprzedaży lustrzanek - o ponad 30%. Niemniej - do maja wysłano ich 200k (100% Canon?). Sprzęt stary jak świat, a mimo to przez 5 miesięcy dystrybucja przekracza (lub jest bardzo zbliżona) do rocznej sprzedaży OMDS... Do końca roku lustrzanki przekroczą 400k.
2. Sprzedaż bezluster b/z, ale słaba sprzedaż FF (i większych) i miły wzrost w APS-C (i mniejszych) - m4/3, ktoś, coś? :P
'Brutalna korekta'
Pewnie teraz internet zapłonął.
'Choć możemy to także uznać za efekt całkowitego braku premier, jaki od stycznia serwują użytkownikom firmy Fujifilm i Nikon.'
W kwietniu również nie było premier
W sensie, że w kwietniu ten brak premier przyniósł dziki wzrost? BTW - co pokazał Canon w tym roku, kiedy były ostatnie premiery Fuji/Nikona?
@JarekB
"...2. Sprzedaż bezluster b/z, ale słaba sprzedaż FF (i większych) i miły wzrost w APS-C (i mniejszych) - m4/3, ktoś, coś? :P"
Wysoki wolumen sprzedaży w statystykach organizacji CIPA wynika z faktu, że organizacja ta łączy dane dla formatu APS-C oraz Micro 4/3 (M43) w jedną wspólną kategorię "matryc mniejszych niż pełna klatka".Samo Micro 4/3 jako samodzielny format ma obecnie niewielki i kurczący się udział w rynku globalnym (poniżej 5% sprzedaży nowych aparatów). To format APS-C (reprezentowany przez gigantyczne wolumeny sprzedaży marek Sony, Canon czy Fujifilm) generuje lwią część rynku ~63%
micro 4/3
1. Przesunięcie budżetów R&D (Badań i Rozwoju)Zarówno Panasonic, jak i OM Digital Solutions (właściciel marki OM System) to firmy o ograniczonych budżetach w porównaniu do gigantów takich jak Sony czy Canon.Panasonic przeniósł niemal wszystkie moce inżynieryjne z m4/3 na rozwój pełnoklatkowego systemu Lumix S (L-mount), ponieważ tam generuje największe zyski. Premiera Lumixa GH7 była jednym z nielicznych wyjątków dla wideo.OM System po wydzieleniu z Olympusa działa w trybie "korporacyjnej diety". Zamiast projektować nowe aparaty od zera, odświeża istniejące konstrukcje (np. OM-1 Mark II czy OM-5), co spotyka się z dużą krytyką ze strony społeczności.
2. Japońscy producenci (Olympus, Panasonic, Sigma, Tamron) praktycznie przestali projektować nową optykę dla M43.
3. Bariera technologiczna matrycyMatryce w formacie Micro 4/3 osiągnęły technologiczny sufit. Przebicie bariery 20–25 megapikseli przy zachowaniu dobrych osiągów na wysokim ISO jest fizycznie bardzo trudne. Producenci nie mają nowego komponentu (sensora), wokół którego mogliby zbudować rewolucyjny, nowy aparat, co blokuje sens wydawania kolejnych modeli.
Przykładowo:
Flagowe Micro 4/3 (M43)
OM System OM-1 Mark II: kosztuje obecnie około 8 500 – 9 700 zł (w dniu premiery było to blisko 11 000 zł).
Panasonic Lumix GH7: utrzymuje profesjonalną cenę w granicach 10 000 – 11 000 zł ze względu na swoje unikalne kodeki wideo (np. Apple ProRes RAW wewnętrznie).
Uniwersalne i potężne Full Frame (Pełna Klatka)
Panasonic Lumix S5 II: absolutny hit cenowy w klasie pełnej klatki. Można go kupić już za 5 900 – 6 500 zł. Oferuje nieporównywalnie lepszy autofokus z detekcją fazy i genialną jakość obrazu.
Canon EOS R6 Mark II: po rynkowych zawirowaniach jego cena spadła w okolice 6 400 – 7 900 zł (dawniej kosztował ponad 11 000 zł).
Sony A7 IV: król uniwersalności kosztuje aktualnie około 7 900 zł. a bywa poza "sezonem" poniżej 7k zł
@vulkanwawa
Nie zauważyłeś ' :P', więc AI się rozpisało Tobie jak szalone ;-)
'Uniwersalne i potężne Full Frame'
To pewnie dlatego AI podpowiedziało Tobie 'To format APS-C [...] generuje lwią część rynku ~63%'
Wysokiej klasy wieloobiektywowy smartfon wystarczy w 90% zastosowań. Ostatnio to już każdy chiński producent oferuje telekonwerter dający zasięg 200 a nawet 400mm, więc kolejna nisza została ogarnięta.
Przywiozłem niedawno z wakacji prawie 500 zdjęć. 80 z nich wywołałem i porównałem sobie z odbitkami z poprzednich lat robionych głównie aparatami. Te smartfonowe subiektywnie podobają się bardziej. Niby brakuje tego wizjera, ergonomii, regulowanego tele a potem porównuję zdjęcia, przypomina niedogodność noszenia torby i chęć zakupu aparatu odchodzi.
Supremacy ... i tego się trzymaj. Pozostań z tym ... :)
> Uniwersalne i potężne Full Frame (Pełna Klatka) Panasonic Lumix S5 II: absolutny hit cenowy w klasie pełnej klatki. Można go kupić już za 5 900 ...
no patrzcie! mimo tej potęgi i uniwersalności, a nawet taniości, fufu najwyraźniej nie idzie i spada, cropy już lepiej przędą, choć też niespecjalnie, sprzedawcy zgrzytają zębami i wypisują farmazony jak w cytacie; a m4/3 pewnie tradycyjnie "zdycha", już od 2008, ale przynajmniej został uczczony efektowną filipiką;
a jedna z ostatnich premier to Panasonic Lumix L10, kompakt z matrycą 4/3.
Po 5 miesiącach widać, że:
- sprzedaż kompaktów wyraźnie rośnie
- sprzedaż bezluster lekko rośnie
- sprzedaż lustrzanek ostro spada, za wyjątkiem Jankesów, gdzie sprzedaż lustrzanek spada bardzo nieznacznie, dzięki czemu ca.60% sprzedaży lustrzanek jest realizowanej właśnie tam.
- we wszystkich kategoriach jest wyraźny spadek sprzedaży w Chinach, a u Jankesów - w większości kategorii (choć oni najwyraźniej są zafascynowani powrotem kompaktów)
- Japonia, tzw. pozostała Azja (bez Japonii i Chin) oraz Europa rozwijają się bardzo ładnie
- w większości rynków jest wyraźny spadek sprzedaży FF, a wzrost APS-C.
@Supremacy:
"Te smartfonowe subiektywnie podobają się bardziej."
Wierzymy Ci. Nawet jakbyś napisał, że wszystkie z aparatu były nieostre to też Ci uwierzymy.
@JarekB:
"- w większości rynków jest wyraźny spadek sprzedaży FF, a wzrost APS-C."
Canon dopuścił firmy trzecie produkujące obiektywy do swoich korpusów APS-C.
@ Negatyw
Chcesz powiedzieć, że te zdjęcie ze smartfona link
wygląda gorzej niż te zdjęcie z pełnej klatki? link
I jeszcze VIVO link
FF link
Nie. Nie chcę tego powiedzieć. Patrzę na te zdjęcia i jestem absolutnie pewien, że nie potrafisz robić zdjęć aparatem. Na szczęście smartfonem każdy umie.
Zdjęcia są tendencyjne.
@ Negatyw
Tak sobie to tłumacz.
Z5 + 24-200mm
200mm f6,3 ISO12800 1/30s
Smartfon 85mm + telekonwerter x2,3 = 200mm
czas 1/25s
Warunki praktycznie identyczne i pełna klatka przegrywa z kretesem :D
FulFrejm i Smartfon.
Bajka.
=============================
Dwaj malarze portretów słynęli przed laty:
FulFrejm dobry, a ubogi. Smartfon zły, a bogaty.
FulFrejm malował wybornie, a kryzys go uciskał,
Smartfon mało i źle robił, więcej jednak zyskał.
Dlaczegoż los tak różny mieli ci malarze?
FulFrejm malował podobne, Smartfon zaś - piękniejsze twarze.
=============================
Ps: i kto by pomyślał, że biskup Ignacy Krasicki już ponad 200 lat temu przewidział upadek FulFrejma?
😉😊
@Supermacy - bajki o smartfonach ciąg dalszy, jak widać.
Powiem krótką anegdotkę - niedawno byłem na warsztatach fotograficznych, które organizował pewien znany fotograf. Po plenerze analizowaliśmy zdjęcia. Była tam też moja żona. Jako jedyna fotografowała smartfonem - jakimś za 10 koła, jakiś samsung galaxy ultra 20 ileś tam. Nie wiem, nie interesuję się smartfonami. W kazdym razie wypasiony. Oglądamy zdjęcia na bardzo dużym monitorze z różnych aparatów. APSC, pełna klatka, nawet ze starego Pentaxa. I nagle, kiedy zostało wyświetlone zdjęcie ze smartfona, prowadzący -"o kurcze, ale kaszana, fajna kompozycja, ale zdjęcie robione chyba telefonem".
Tak to już jest te niby zdjęcia fajnie wyglądają, dopóki ich nie powiększymy do dużych rozmiarów. Smartfony przegrywają nawet ze starymi aparatami.
@Soniak10
Zaiste - wyborny ten fulfrejm link :D
@aleksander1234
Przestałem czytać po "smartfonem za 10 koła". Trudno się bowiem odnosić do mitomańskich opowieści :-)
Jak paparazzi zaczną biegać że smartfonami i 200mm tele to przyznam że telefon lepszy od aparatu.
Narazie telefon jest tylko piękniejszy niż aparat.
A to co innego, Jak z kobietą i makijażem.
Niby kochamy kobiety ale makijaż jakoś pomaga kochać bardziej.
@Supremacy:
"Tak sobie to tłumacz."
Tłumaczę to sobie tak:
Ja amator uczę się dopiero robienia zdjęć aparatem. Nie miałem i nie mam jeszcze żadnego cyfrowego aparatu FF, robię zdjęcia cyfrową lustrzanką APS-C i nie udało mi się zrobić tak słabych zdjęć jak te Twoje zrobione Nikonem Z5.
@ BlindClick
Miażdżąca większość zdjęć, które pojawiają się w mediach i określamy jako "reporterskie" pochodzi ze smartfonów. Ogólnie zawód fotografa-reportera praktycznie zaliczył zgon. Tutaj bowiem liczy się szybkość i kadr a nie techniczne niuanse. To co widzimy na portalach nie wymaga więcej niż kilka MPx
To samo się dzieje z zawodowymi paparazzi:
link
Tak więc....nikogo nie obchodzi czym oni fotografują bo...są niepotrzebni :-)
@Negatyw
To wrzuć jakiegoś JPGa z ISO12800 w słabo oświetlonej scenerii :-)
A tu inne przykład link
:D
'Ogólnie zawód fotografa-reportera praktycznie zaliczył zgon'
No i oszukali nas!!! Te telefony miały być małe, tu i ówdzie jakieś telekonwertery, którymi zachwyca się ten czy inny @mason, ale dlaczego do tych telefonów te białe lufy dołączają? Ten AI działa, czy to tylko fake?
link
'Miażdżąca większość zdjęć, które pojawiają się w mediach i określamy jako "reporterskie" pochodzi ze smartfonów.'
Jak widać ten i ów wujek jeszcze nie ogarnął, że smartfonów produkuje się miliard rocznie, a aparatów 100 razy mniej, a będzie jeszcze gorzej, bo w maju rynek zaliczył 'brutalną korektę', która jeszcze wzmocni 'miażdżącą większość'.
Ja widzę porównanie tak, w ciemnym kościele robi zdjęcia fotograf z Nikonem Z5 na optymalnych wg. niego ustawieniach i robisz zdjęcia Ty swoim smartfonem. Aparatem robi się zdjęcia na optymalnych ustawieniach by uzyskać dany efekt. Jak chce się uzyskać efekt kiepskiego zdjęcia to rzeczywiście trzeba ustawić ISO12800. Zdjęcia przykładowego nie wstawię bo nie mam gdzie. Unikam rejestrowania bo później będę zalewany spamem.
@ Negatyw
Wiem do czego pijesz. Gdy chcemy zrobić profesjonalną statyczną sesję w kościele zakładamy jasny obiektyw i używamy statywu, żeby zejść z ISO jak najmniej.
Ale nie w tym rzecz.
Chodzi o proste porównanie 1:1 w tej samej scenerii smartfona i aparatu pełnoklatkowego. Tu i tu zdjęcie z ręki z praktycznie tym samym czasem naświetlania i zdjęcie ze smartfona wykazuje się dużo lepszą szczegółowością, brakiem szumów, lepszym kontrastem, kolorystyką itd.
Smartfony pokonały w ostatnich 2-3 latach długą drogę. Teraz ładne zdjęcie w można wykonać nawet teleobiektywem w scenerii ciemnej lub bardzo ciemnej. Jedno zdjęcie ma ISO 24000
link
link
@Supremacy:
"Wiem do czego pijesz. Gdy chcemy zrobić profesjonalną statyczną sesję w kościele zakładamy jasny obiektyw i używamy statywu, żeby zejść z ISO jak najmniej."
Byłem na wielu ślubach i nigdy nie widziałem fotografa ze statywem. Widziałem filmowca ze statywem ale to nie to samo. Nie do tego piję. Może być to np. kościół z zwiedzającymi, więc poruszającymi się turystami i fotograf oczywiście bez statywu.
@ Negatyw
I jeszcze powiedz, że z ciemnym kitem i czasem 1/200s :D
@ Negatyw
"Ja widzę porównanie tak, w ciemnym kościele robi zdjęcia fotograf z Nikonem Z5 na optymalnych wg. niego ustawieniach i robisz zdjęcia Ty swoim smartfonem. Aparatem robi się zdjęcia na optymalnych ustawieniach by uzyskać dany efekt. Jak chce się uzyskać efekt kiepskiego zdjęcia to rzeczywiście trzeba ustawić ISO12800."
Dodam, że zdjęcie było robione na optymalnych ustawieniach. Dla obiektywu Nikkor 24-200 na ogniskowej 200mm mamy f6.3. Czas 1/30s przy takiej ogniskowej jest i tak długi. Po prostu nie da się niczego więcej wyciągnąć z takiego zestawu w takich warunkach. W efekcie mamy ISO12800.
Zdarzało mi się robić zdjęcia w lesie i ciemnym kościele ale nigdy nie miałem potrzeby forsowania ISO do 12800. Sprawdziłem, nie mam zdjęcia z ISO12800. W takiej ciemności pewnie bym nie widział co fotografuję.
Jak bym włączył w swojej lustrzance APS-C tryb Pixel Shift Resolution to bym mógł zrobić zdjęcie na ISO12800 bez szumu. Nie próbowałem tego włączać bo nigdy mi to nie było potrzebne.
@Negatyw
A jaką miałeś przysłonę? Tutaj była minimalna dostępna - 6,3
Nie bardzo rozumiem pytanie. Przecież nie wstawiłem żadnego zdjęcia, więc o jakie zdjęcie Ci chodzi? Jeżeli chodzi o mój teleobiektyw to używam amatorski 55-300mm f/4,5-6,3, więc większość zdjęć zrobionych tym obiektywem ma przysłonę 6,3. Ogniskowa rzeczywista 300 mm, ekwiwalent 450 mm, przelicznik 1,5.
@ Negatyw
"Nie bardzo rozumiem pytanie. Przecież nie wstawiłem żadnego zdjęcia"
odnoszę się do tego zdania:
"Zdarzało mi się robić zdjęcia w lesie i ciemnym kościele ale nigdy nie miałem potrzeby forsowania ISO do 12800."
Najwyraźniej nie robiłeś zdjęcia na długiej ogniskowej z ręki w ciemnym kościele.
Nie w tym jednak rzecz. Chodzi o to, że pełnoklatkowy, dość nowy aparat z całkiem dobrym obiektywem robi dużo gorsze zdjęcia od smartfona w tych samych warunkach (ogniskowa, ilość światła, czas migawki).
Moja lustrzanka APS-C nie robi gorszych zdjęć od jakiegokolwiek smartfonu. W ciemnym kościele to robiłem między innymi 85mm f/1,4 (128mm po przeliczeniu na FF). W lesie wspomnianym 55-300mm f/4,5-6,3. Smartfon skleja kilka zdjęć, więc efektywne ISO jest dużo mniejsze, czas naświetlania większy. Sklejanie zdjęć ma pewną przewagę nad długim czasem naświetlania i mniejszym ISO bo pozwala programowo zmniejszyć poruszenie. Ale do dynamicznych zdjęć, np. sportowych to się nie nadaje. Moja lustrzanka też ma taki tryb, nie próbowałem takiego ustawienia bo nie miałem takiej potrzeby.
@ Negatyw
Czyli w końcu przyznałeś, że w ciemnościach dobry smartfon bije pełną klatkę z ciemnym obiektywem. I po co tyle pisania? Załączone zdjęcia przecież od razu to wykazały :-)
Co do zdjęć w ruchu, podjerzewam, że aparat wypadnie jeszcze gorzej w takich warunkach. Jeśli zamiast 1/30 zrobimy 1/240s to mamy ISO51200.
*102400
@Supremacy:
"Czyli w końcu przyznałeś, że w ciemnościach dobry smartfon bije pełną klatkę z ciemnym obiektywem."
W Twoim przypadku tak, więc pozostańmy ze sprzętem który mamy. Jesteś zadowolony ze smartfonu, ja pozostanę przy lustrzance APS-C. Już pominę milczeniem wstawiane tu super zdjęcia z telefonu gdzie przewód linii energetycznej jest grubszy od mojej nogi i nagle urywa się metr przed słupem.
@Negatyw
A dopiero co twierdziłeś, że źle zdjęcia robię :D
Może i AI trochę zaszalało ale reszta kadru wiernie oddaje rzeczywistość. Lepsze to, niż nic nie widzieć.
Smartfon nie zadowala mnie w 100%. Są sytuacje, gdy żałuję, że nie mam w ręku aparatu. Więc pewnie kiedyś kupię dla tych sytuacji ale już nie wrócą czasy, gdy używałem aparatu na co dzień do wszystkich scen.
No chyba że Chińczych wejdą na poważnie w branżę ale to będzie grób dla obecnych producentów. Nagle się bowiem okaże, że da się zrobić lepszy aparat za 2/3 ceny. Czekam aż ktoś z kopa rozwali ten japoński geriatryczny kartel.
@Supremacy:
"A dopiero co twierdziłeś, że źle zdjęcia robię :D"
No i ??? Napisałem później, że robisz dobrze?
@Negatyw
Przyznałeś to co było oczywiste od samego początku - kiepska jakość zdjęcia (z figurkami) Z5 wynika z kiepskości zestawu pełna klatka + ciemny kit a nie złego ustawienia aparatu.
Aparat fotograficzny tym się różni od tego w telefonie, że umożliwia pełną kontrolę nad ustawieniami, więc można nim zrobić zdjęcie jakie się chce. Można nim zrobić dowolnie kiepskie zdjęcie co udowodniłeś. Brawo!
Wytknąłem ci że się ośmieszyłeś więc teraz znów się wypierasz własnych słów. JPRD ale was łatwo tresować :D Pies Pawłowa to przy tym wzorzec nieszablonowych zachowań :D I tak od ściany do ściany.
@Supremacy, czytaj ze zrozumieniem i nie wmawiaj mi czegoś czego nie napisałem.
@vulkanwawa
> "Bariera technologiczna matrycyMatryce w formacie Micro 4/3 osiągnęły technologiczny sufit. Przebicie bariery 20–25 megapikseli przy zachowaniu dobrych osiągów na wysokim ISO jest fizycznie bardzo trudne. Producenci nie mają nowego komponentu (sensora), wokół którego mogliby zbudować rewolucyjny, nowy aparat, co blokuje sens wydawania kolejnych modeli."
Niesamowite, że da się zaprojektować 200 Mpx matrycę w okolicach 1" do smartfonów, ale nie da się zaprojektować wielokrotnie większej matrycy 4/3 o rozdzielczości powyżej 20-25 Mpx.