Godox Lux Junior II
Do oferty lamp błyskowych marki Godox dołączyła druga generacja modelu Lux Junior. Łączy ona retro stylistykę z obrotowym palnikiem i funkcjami takimi jak TTL czy HSS.
Co ciekawe, lampę wyposażono w nową hybrydową stopkę, która powoduje, że jedno urządzenie jest kompatybilne z korpusami firm Canon, Fujifilm, Nikon, OM System i Panasonic, oferując przy tym wspomnianą już synchronizację z krótkimi czasami migawki (HSS) oraz pomiar światła TTL. Osobna wersja przewidziana jest jedynie dla korpusów systemu Sony E i tam dostępna jest także synchronizacja z aparatami wyposażonymi w globalną migawkę.
Tak prezentują się dane techniczne dzisiejszej nowości:
- Tryby pracy lampy: automatyczny (tylko gdy lampa jest na aparacie), TTL, manualny, seria błysków,
- Liczba przewodnia: 18 (m, ISO 100),
- Czas trwania błysku T0.1: od 1/1000 s do 1/30000 s zależnie od mocy,
- Regulacja mocy błysku: od 1/1 do 1/128 w krokach co 1/3 EV,
- Kompensacja ekspozycji: od -3 do +3 EV z krokiem co 1/3 EV,
- Tryb seryjny: do 100 błysków z częstotliwością do 100 Hz,
- Tryby synchronizacji: pierwsza kurtyna, druga kurtyna, HSS,
- Wyzwalanie: gorąca stopka, kabel 2.5 mm, fotocela, bezprzewodowo (2.4 GHz),
- Łączność bezprzewodowa: do 4 grup, 32 kanały, do 99 urządzeń,
- Zasilanie: wbudowana bateria litowa, 7.4 V, 700 mAh,
- Liczba błysków na w pełni naładowanym akumulatorze: ok. 400,
- Czas regeneracji między błyskami o pełnej mocy: 1.5 s,
- Ładowanie baterii: przez port USB-C (5 V, 2 A),
- Zakres temperatur pracy: od -10°C do 45°C,
- Wymiary: 104 × 67 × 32 mm,
- Waga: 153 g.
![]() |
Za oceanem lampę błyskową Godox Lux Junior II wyceniono na 79 dolarów. Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
I kolejna lampa z wbudowanym akumulatorem...
Oby ta zaraza nigdy nie trafiła do aparatów.
Wbudowany akumulator to wada i zaleta. Dla amatorów to zaleta, zawodowcy wybierają inny sprzęt.
Jestem amatorem i dla mnie to nieakceptowalna wada.
Ujdzie - podłączasz do powerbanka
@ryszardo no to albo zostają Ci stare lub bardziej profesjonalne lampy, albo nauczenie się z tym żyć.
Aczkolwiek też mnie to irytuje. Jeden z powodów dla którego dalej mam 10-letni gimbal Zhiyun Crane 2, to fakt, że chodzi na baterie typu 18650. A drugi że draństwo jest ewidentnie niezniszczalne.