Meike AF 85 mm f/1.8 GFX
Firma Meike zaprezentowała wyposażony w autofokus i przeznaczony do współpracy ze średnioformatowymi bezlusterkowcami systemu Fujifilm G obiektyw o parametrach 85 mm f/1.8.
Nowy model jest na matrycy aparatów Fujifilm GFX odpowiednikiem pełnoklatkowego instrumentu o ogniskowej ok. 67 mm. Jego dokładne dane techniczne prezentują się następująco:
- Ogniskowa: 85 mm,
- Światłosiła: f/1.8,
- Pole widzenia: 34.5°,
- Ostrość od: 0.65 m,
- Maksymalne powiększenie: 0.17x,
- Maksymalna wartość przysłony: 16,
- Liczba listków na przysłonie: 11,
- Mechanizm autofokusa: STM,
- Konstrukcja: 11 elementów / 7 grup (brak danych o użyciu specjalnych rodzajów szkła),
- Rozmiar filtra: 62 mm,
- Dostępne mocowania: Fujifilm G,
- Wymiary: 94 × 83.3 mm,
- Waga: 406 g.
![]() |
Obiektyw Meike AF 85 mm f/1.8 GFX jest już dostępny w sklepie na stronie producenta. Wyceniono go tam na 389 dolarów. Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.
![]() |
Specyfikacja obiektywu jest dostępna w naszej bazie:
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Wykresy MTF wcale nie wyglądają, jakby to szkło było projektowane pod ten rozmiar matrycy. Załamanie ~20 mm od środka kadru zdradza wiele. Moim zdaniem na siłę pchają do GFX szkło zaprojektowane pod "pełną klatkę".
I to wystarczy zważywszy, że większość współczesnych obiektywów do pełnoklatkowych bezluster to projekty pod APS-C i jakoś działają. Widziałem zdjęcia robione Meike 85 1.8 w wersji dla Canona EF przez adapter na GFX i były super. Taka ogniskowa z mojego punktu widzenia nie musi dawać rekordów w narożnikach szczególnie na otwarciu. Tak musi się zachowywać UWA (dla mnie). Z moich (istotnych dla mnie) przeliczeń to 61mm F1.3 z prawdopodobnie bardzo ciekawą plastyką. Jeśli nie będzie nadmiernie zaginał płaszczyzny wyostrzając narożniki w bokehu zapewne się skuszę.
Ten tytułowy: Meike AF 85 mm f/1.8 GFX był projektowany pod APS-C?
@Negatyw Ze zrozumieniem czytać!! "większość współczesnych obiektywów do pełnoklatkowych bezluster to projekty pod APS-C" Wydaje się, że protoplastą jest szkło robione pod bagnet EF. I nie mam na myśli reguły bo to raczej żartobliwe uogólnienie. Producenci ścigając się na wagę i wielkość olewają winietowanie korygując je programowo. Jestem niemal pewien, że większość nowych szkieł pod bezlustra na GFX dałoby twardą winietę (o ile dałoby się je podpiąć) ale większość szkieł pod lustrzanki takiej winiety nie daje. Tej myśli dotyczył żart.
edit: "Choć mówiło się, że pełnoklatkowy AF 85 mm f/1.8, potrafi pokryć prawie cały sensor średnioformatowy, to nowy obiektyw nie jest tylko kopią tego szkła z nowym mocowaniem. Wersja GFX ma 11 elementów w 7 grupach, waży 406 g i ostrzy od 65 cm, podczas gdy starsza pełnoklatkowa wersja miała 9 elementów w 6 grupach, ważyła ok. 386–480 g i ostrzyła od 85–90 cm (w zależności od mocowania)."
Może to zupełnie inne szkło jest..
Jeśli już to jest kopia konstrukcji pełnoklatkowej, to raczej tej: link
2 dARTi
„większość współczesnych obiektywów do pełnoklatkowych bezluster to projekty pod APS-C"
Większość to oznacza ponad 50%… które na przykład obiektywy FF były projektowane pod APSC a są sprzedawane jako FF? No i skąd ta wiedza?
Dla kolegi pytam..
Ten linkowany Meike AF 85 mm f/1.8 SE II (11 elementów / 7 grup) na Sony E, Nikon Z, Sony FE, L-mount/Leica-SL miał premierę 12.11.2025, więc raczej współczesny, pewnie projektowany pod APS-C.
Plus dla firmy za odciski palców na zdjęciach produktowych:
człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce!
(widać linie papilarne na czarnym tubusie na jasnym odbłysku na lewo od napisu, oraz niżej na sfazowanej części łączącej z dolnym pierścieniem - również w obszarze jasnego odbłysku).
Celnik nie założył rękawic.
Dla przypomnienia
Matryca pełnoklatkowa (864 mm²) jest o około 135% większa od APS-C.
Matryca Fuji GFX (1441 mm²) jest o 66,8% większa od pełnej klatki
więc niektóre obiektywy z pełnej klatki ( jest ich niemało ) bedą pokrywały ten "średni format" GFX ( Hasselblad H6D-100c lub profesjonalne ścianki cyfrowe Phase One), które posiadają tzw. "pełny średni format" o wymiarach ok. 53,7 × 40,4 mm (powierzchnia ~2170 mm²). Taka matryca jest z kolei o około 50% większa od sensora w Fuji GFX.)
Z Wami trzeba jak z dziećmi? Przecież wiadomo, że nie są projektowane pod APS-C ale patrząc na wielkość i to jak winietują albo jak silnym korekcjom programowym są poddawane można odnieść takie wrażenie. Mam na myśli fakt, że jak Sigma zrobiła wielkie i ciężkie szkło do lustrzanki z serii ART to jakoś mniej winietowało niż nowe mniejsze i lżejsze odpowiedniki do bezluster. W FF to jakoś mocno nie przeszkadza dając w zamian fajny gabaryt i wagę ale w kontekście adaptacji do GFXa pewnie byłoby skazane na porażkę w wielu przypadkach. Oczywiście wszystko są to szkła FF a APS-C pojawia się tu jako żart czy tam przenośnia.
Hmm… dobrze, że w ogóle coś się pojawia. Moim zdaniem producent testuje w ten sposób, na ile warto dalej inwestować w mocowanie GFX.
Po wykresach widać, że to typowa portretówka nastawiona przede wszystkim na rozmycie tła, więc słabsze brzegi kadru nie mają tu większego znaczenia.
Osobiście wolałbym jednak Mitakona 65 mm w wersji z autofocusem i plastikową obudową, żeby ograniczyć masę.