Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Jaki obiektyw fotograficzny kupić na początek?

Jaki obiektyw fotograficzny kupić na początek?
28 sierpnia
2026 18:55

Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego przygotowanego we współpracy ze sklepem Beafoto, w którym zastanawiamy się nad wyborem obiektywu fotograficznego przeznaczonego do rozpoczęcia naszej przygody fotograficznej.

Link do filmu poniżej:


Komentarze czytelników (48)
  1. Supremacy
    Supremacy 28 sierpnia 2026, 22:17

    TL:DW
    Kupić kit :-)

    Nie musicie dziękować.

  2. Adams77
    Adams77 29 sierpnia 2026, 00:05

    Do lustrzanki najbardziej uniwersalny obiektyw to 60mm makro.

  3. DG Photo
    DG Photo 29 sierpnia 2026, 09:40

    Mój pierwszy to był 50mm (ekwiwalent) do Canona M50. Łezka się w oku kręci jak wspominam to świetne szkło.

  4. Bayonet
    Bayonet 29 sierpnia 2026, 14:33

    Dla początkującego fotografa dobry będzie 28-70 mm f/2.0. Potem można rozważyć 50-150 mm f/2.0 i ewentualnie uzupełnić 400 mm f/2.8 do fotografii ulicznej.

  5. baron13
    baron13 29 sierpnia 2026, 15:24

    Mój pierwszy, to Druch Synchro z obiektywem, jaki miał :-)
    link

  6. photopolis
    photopolis 29 sierpnia 2026, 17:09

    @Bayonet
    "400 mm f/2.8 do fotografii ulicznej"
    Żartowniś.

  7. nazgul
    nazgul 29 sierpnia 2026, 18:56

    Jak to ma być sam początek, to wystarczy cos takiego jak Sony FE 28-70 albo Fuji XF 18-55. na początek to wiecej niż dość żeby się zorientować, co my tak naprawdę chcemy robić..

  8. cube
    cube 29 sierpnia 2026, 23:19

    Koledzy bekę kręcą, a każdy kiedyś próbował coś wybrać i miał zawrót głowy. Jesli celem jest nauczyc sie robic porzadne zdjecia, na które ktokolwiek zechce spojrzeć, to polecam zacząć od 50mm 1.8 i ograniczyć się tylko do tego jednego przez pierwsze pół roku. Zoom niestety zabja rozwój na samym początku no i jakościowo tez kicha.

  9. Bayonet
    Bayonet 29 sierpnia 2026, 23:33

    > Zoom niestety zabja rozwój na samym początku

    W jaki sposób? Ludzie mają stałki w smartfonach, a to od właśnie fotografii smartfonowej każdy dziś zaczyna.

    > no i jakościowo tez kicha.

    Kolega przespał ostatnie 30 lat?

  10. bonaventura
    bonaventura 30 sierpnia 2026, 08:08

    Zoom na pewno rozprasza choć jest wygodny. Przynajmniej w moim przypadku.
    Ja bym jednak na początek polecił 35kę. Zaczynałem od 50mm (w pierwszym wcieleniu od 58mm) i może być dla początkującego niezmiernie frustrujące to jak mało mieści się w kadrze a czasem trudno w ogóle zrobić zdjęcie w ciasnej przestrzeni.

  11. filemon112
    filemon112 30 sierpnia 2026, 09:38

    Szeroki zum + 35 + 50 + 85 + tele zum

  12. photopolis
    photopolis 30 sierpnia 2026, 11:24

    @cube
    "Zoom niestety zabja rozwój na samym początku no i jakościowo tez kicha"
    Kolega chyba bekę kręci.

  13. photopolis
    photopolis 30 sierpnia 2026, 11:31

    @baron13
    "Mój pierwszy, to Druch Synchro z obiektywem, jaki miał"
    Czytając niektóre komentarze przypuszczam, że część forumowiczów zatrzymała się na tym modelu (ten, który ja miałem nazywał się dość podobnie: Druh), aczkolwiek z nudów lub wrodzonej ... zabiera głos na każdy temat.

  14. Negatyw
    Negatyw 30 sierpnia 2026, 15:43

    Ten Synchro współpracował z lampą błyskową spaleniową. Obiektyw Bilar 65 mm f/8.

  15. cube
    cube 30 sierpnia 2026, 17:15

    tja, kitowa plastikowa wydmuszka szczyt jakości... chyba koledzy nie sądzą, że ktoś wybierający pierwszy aparat od razu pierdyknie sobie 28-70/2.0
    Najpierw to trzeba się nauczyć budować kardr i świadomie używać głębi ostrości. Biorąc ciemnego kita zabawa z GO żadna a człowiek nie nawykły do robienia zdjęć z automatu kręci zoomem zamiast ruszyć głową - dokładnie jak telefonie (chyba koledzy przespali ostatnie 10 lat) gdzie zoom to dzis standard. Jakość obrazka z kita też pozostawia wiele do życzenia, to co lepsze telefony biją go na głowę. Tylko jasna stałka, obojętnie 28, 35 czy 50 nauczy fotografowania.

  16. Supremacy
    Supremacy 30 sierpnia 2026, 17:30

    Standard :D 10 wpisów i 15 opinii. Początkujący powinni raczej zapytać chata GPT niż na forach fotograficznych. Tam są wszyscy skażeni swoimi preferencjami i przyzwyczajeniami. To jak pytanie czy lepiej mieć stałkę 35 czy 50mm.

    Może i stałka jest bardziej kreatywna i wymusza więcej pracy nad kadrem ale jak już, to nie jedna a co najmniej dwie różne. W każdym innym przypadku ciemny kit zoom > jedna stałka. Początkujący przyzwyczajony do szerokiego kąta w smartfonie może się szybko rozczarować, że nagle pole widzenia ma 2-3x mniejsze.

    Poza tym płytka głębia ostrości to bardziej wada niż zaleta. Czasem się przydaje ale częściej przeszkadza. Jasny krótki zoom jest najlepszy na początek ale też kosztuje swoje.

  17. JarekB
    JarekB 30 sierpnia 2026, 18:35

    'Początkujący powinni raczej zapytać chata GPT niż na forach fotograficznych. Tam są wszyscy skażeni swoimi preferencjami i przyzwyczajeniami.

    To dobry pomysł! Chat GPT nie jest niczym skażony, wszystkie dane bierze ze swojego, obiektywnego doświadczenia.

  18. JarekB
    JarekB 30 sierpnia 2026, 18:40

    To może odnośnie pokazanej pogadanki - proponuję, aby w kolejnym filmie prowadzący zwrócili uwagę, żeby omawiane obiektywy (tu: dwa rodzaje 85) nie były chowane za 'murem' z obiektywów, lecz trafiały na pierwszy plan. Prowadzący wprawdzie te obiektywy widzieli, ale oglądający już nie ;-)

    Będąc początkującym fotografem miałbym naprawdę problem ze zrozumieniem jaki obiektyw wybrać, bo przedstawionych było zdecydowane zbyt wiele opcji, no i wspominanie o obiektywach ze światłem 1.2 w czasie pogadanki dla początkujących jest zdecydowanie przedwczesne.

  19. Negatyw
    Negatyw 30 sierpnia 2026, 21:27

    Większość zaczynała od obiektywu 65 mm, więc to będzie najlepsza opcja. Teraz Leica wyszła naprzeciw początkującym wypuszczając obiektyw Summicron-M 66 mm f/2.

  20. Bayonet
    Bayonet 31 sierpnia 2026, 02:24

    @cube

    > tja, kitowa plastikowa wydmuszka szczyt jakości... chyba koledzy nie sądzą, że ktoś wybierający pierwszy aparat od razu pierdyknie sobie 28-70/2.0

    Ta „plastikowa wydmuszka” jest przy tym o wiele lepsza w każdym aspekcie technicznym od tego, co służyło do tworzenia najlepszych, najbardziej rozpoznawalnych zdjęć jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

    > Najpierw to trzeba się nauczyć budować kardr i świadomie używać głębi ostrości.

    W czym zoom absolutnie nie przeszkadza, a wręcz pomaga - bo początkujący fotograf co do zasady nawet nie wie co będzie fotografował. Dopiero po pewnym czasie wykształcają się określone preferencje i jeden idzie w krajobraz, drugi w portrety, trzeci w makro, a czwarty w ptactwo wszelakie.

    > Biorąc ciemnego kita zabawa z GO żadna

    Po pierwsze, nawet ciemne kity jakieś tam rozmycie tła oferują, po drugie, co dla wielu może być szokujące - płytka GO nie jest synonimem nauki fotografii lub jakości zdjęcia.

    > człowiek nie nawykły do robienia zdjęć z automatu kręci zoomem

    I.. co w tym złego? Nauczy się przy okazji wpływu ogniskowej na finalny efekt, a najlepsza nauka to ta przez praktykę.

    > dokładnie jak telefonie (chyba koledzy przespali ostatnie 10 lat) gdzie zoom to dzis standard

    W zdecydowanej większości telefonów nie ma żadnego zooma tylko dwie, trzy, czasem cztery stałki.

    > Jakość obrazka z kita też pozostawia wiele do życzenia, to co lepsze telefony biją go na głowę.

    XD

    > Tylko jasna stałka, obojętnie 28, 35 czy 50 nauczy fotografowania.

    Jedyne, czego nauczy ta jasna stałka, a już w szczególności ciasne 50 mm, to odłożenia sprzętu na półkę celem uczynienia z niego rezerwatu kurzu.

    ===

    A jeśli jakiś początkujący to czyta: dobry wybór na początek to relatywnie niedrogi zoom ze światłem f/2.8, np. Tamron 17-70 mm f/2.8 lub Sigma 16-50 mm f/2.8. Po pewnym czasie, wyklaryfikowaniu się ulubionych tematów fotograficznych, a przez to także ogniskowych, rozważyć zakup stałki jako kolejnego etapu na tej niekończącej się nigdy drodze.

  21. Lipen
    Lipen 31 sierpnia 2026, 07:16

    Najlepszy obiektyw to coś w rodzaju 24-105. Może być w wersji tańszej lub L, jak ktoś już ma pojęcie o fotografii i mu się to podoba. To tylko przykład z Canona. Ktoś, kto zaczyna fotografować aparatem systemowym i w ogóle przygodę z fotografią, nie będzie wydawał dużo kasy na sprzęt. Na pewno nie kupi obiektywu o świetle 2.8, czy jaśniejszego, a także stałki. Żyję w realnym świecie. Trochę psychologii też się przyda. I może zacząć od kompaktu z dużym zoomem od szerokiego kąta do tele. Nauczy się komponować obrazki. A w ogóle pierwszą rzeczą, jaką powinien zrobić to przeczytać sobie artykuły (książkę) o zasadach kompozycji i o stosowaniu czasów oraz przysłony. Ciekawe ile ludzi przeczytało jakąkolwiek książki o fotografii. Dopiero później można kombinować z innymi szkłami zależnie od zainteresowań (krajobrazy, ptaki, itp).

  22. ryszardo
    ryszardo 31 sierpnia 2026, 10:19

    Z mojego doświadczenia wynika jeszcze jedna rzecz: lepiej na start mieć 2 obiektywy, a nie 1. Może to być na przykład zoom standardowy + tele, zoom + jasna stałka lub 2 różne stałki. Sam fakt posiadania dwóch wyraźnie różnych obiektywów o różnej charakterystyce i przeznaczeniu pomaga w nauce, bo wymusza dobór szkła do fotografowanej sceny. Konieczność zmieniania obiektywu stymuluje świadomy proces decyzyjny dla osiągnięcia konkretnych efektów i to potrafi bardzo przyspieszyć naukę fotografii.
    Oczywiście nic nie pomoże, jak ktoś uczyć się nie chce, ale to oddzielna kwestia.

    Za kiepski pomysł uważam kupowanie jako pierwszego obiektywu do nauki fotografii jednej stałki. Można, ale jest to potężne ograniczenie możliwości i wady są moim zdaniem dużo większe od ewentualnych korzyści. Utrudnianie procesu zwiększa próg wejścia i nie pomaga w nauce. Rzucanie kłód pod nogi początkującym uważam za zły pomysł.
    Gorszym objawem tego jest tylko sugerowanie komuś nauki fotografii na kliszy. Jeszcze większy próg wejścia, proces spowalniający naukę poprzez ograniczenie możliwości próbowania różnych rzeczy i uniemożliwiający szybkie wykrywanie i korygowanie błędów. Totalna odwrotność tego, co jest potrzebne do szybkiego i efektywnego rozwoju umiejętności.

  23. janek_w
    janek_w 31 sierpnia 2026, 10:45

    @filemon112
    Szeroki zum + 35 + 50 + 85 + tele zum

    No, kiedyś tak miałem i lubiłem. Teraz:
    20 + standardowy zum (35-100/2.8) + nic, ale chciałbym 135 lub tele zum, a oba najlepiej

  24. Bayonet
    Bayonet 31 sierpnia 2026, 11:13

    @ryszardo

    > Za kiepski pomysł uważam kupowanie jako pierwszego obiektywu do nauki fotografii jednej stałki. Można, ale jest to potężne ograniczenie możliwości i wady są moim zdaniem dużo większe od ewentualnych korzyści. Utrudnianie procesu zwiększa próg wejścia i nie pomaga w nauce. Rzucanie kłód pod nogi początkującym uważam za zły pomysł.

    Pełna zgoda.

    Największym absurdem jest powszechne polecanie stałki 50 mm na start, bo blisko sto lat temu ktoś uznał tę ogniskową za "standard", a kilkadziesiąt lat temu takie właśnie stałki były dołączane do zestawu z analogowym aparatem.

    Dzisiejszy początkujący fotograf zaczyna od smartfona. Smartfon ma główny obiektyw z ekwiwalentem około 24-28 mm. Wąski kąt widzenia 50 mm jest z perspektywy takiego początkującego fotografa zupełnie nienaturalny.

    Ponadto, sama popularność 50 mm wynika raczej z przyzwyczajenia i dostępności tego typu obiektywów niż z użyteczności tej ogniskowej, znajdującej się gdzieś pomiędzy szerokim kątem a tele.

    Jeśli już MUSI to być stałka, to szedłbym w 35 mm, które nie będzie aż tak wąskie w porównaniu do smartfonowego 24-28 mm.

  25. BlindClick
    BlindClick 31 sierpnia 2026, 17:20

    Ja się zgodze z wersja że na początek najlepszy super zoom.
    I fajnie jak ktoś zaczyna od APSC, można kupić lustrzankę, Tamron a czy Sigme 24 400 i robić zdjęcia, potem sprawdzić na jakiej ogniskowej najczęściej robimy, na sztywna taka ogniskowa zakleić taśma na obiektywie by nie moc jej zmieniać i robić tak zdjęcia taka ala stalka.
    Tak można przerobić stalki od 24 do 400mm. potem zostanie wybrać kilka stalek które nam pasza i gotowe.
    Zostaje opcja małej GO, jesli ktoś chce plytka GO, to można kupić manualna jasna stalke, podpiąć i porobić na min. odległości I zobaczyć czy pasi nam memłane tło.

    Ja na pocztek kupiłem 50mm, potem inne, okazało się po tym jak kupiłem jakieś 20mm że uwielbiam ta ogniskowa, widzę przepaść pomiędzy 24mm a 20mm.
    50mm używam jak jest potrzeba, mnie nie kręci ta ogniskowa, tak samo jak 100mm,natomiast 135mm już mi się podoba.
    Uważam że to ogniskowe wybierają swoich użytkowników.

  26. Negatyw
    Negatyw 31 sierpnia 2026, 18:39

    @ryszardo:
    "Gorszym objawem tego jest tylko sugerowanie komuś nauki fotografii na kliszy."

    Tak uczą w szkołach fotograficznych (plastycznych o kierunku fotografia). Widziałem zajęcia praktyczne z fotografii w Krakowie. Jak się ktoś uczył jeździć samochodem na maluchu to później uważa, że do nauki jazdy najlepszy jest maluch.

  27. spaqin
    spaqin 1 września 2026, 02:22

    Wszyscy się zastanawiają nad pierwszym obiektywem, a ja bym raczej może bardziej filozoficznie zapytał: A jaki obiektyw powinien być tym ostatnim?

  28. Marek B
    Marek B 1 września 2026, 07:55

    Pierwszym obiektywem współcześnie jest obiektyw aparatu zainstalowanego w smartfonie. I tutaj obecnie początkujący "fotograficy" wyrabiają swoje pierwsze umiejętności fotograficzne.Zaawansowanemu fotografowi niepotrzebne są rady typu "jaki wybrać pierwszy obiektyw". Była też mowa o nauce fotografii. Ze wskazaniami co dobre a co złe. Nauczanie powinno być lekkie i łatwo przyswajalne. Inaczej staje się udręką i zniechęca do nauki - nawet fotografii. Zgodzę się natomiast że najlepsze efekty uzyska się ucząc się na wysokiej jakość nowoczesnych instrumentach. Jeżeli fotografowanie ma być pasją należy eksperymentować. Jeśli profesją - brać przykład z mistrzów, których w historii fotografii jest wielu. Jaki więc powinien być pierwszy obiektyw, a więc również aparat - solidny technicznie i prosty w obsłudze beż zbędnych wodotrysków, których nawet profesjonaliści nie wykorzystują. To niestety musi kosztować.

  29. Negatyw
    Negatyw 1 września 2026, 08:38

    @Marek B:
    "Jaki więc powinien być pierwszy obiektyw, a więc również aparat - solidny technicznie i prosty w obsłudze beż zbędnych wodotrysków, których nawet profesjonaliści nie wykorzystują."

    Czyli obiektyw również bez wodotrysków, których nawet profesjonaliści nie wykorzystują? Bo pytanie dotyczy obiektywu a nie aparatu.

  30. Marek B
    Marek B 1 września 2026, 09:52

    @ Negatyw ...
    Obiektyw bez aparatu nic nie znaczy. I odwrotnie.
    Obydwa stanowią zespół (o czym zapewne wiesz) i do tego odnosi sie wypoweidź o zbędnych wodotryskach. Nadmiar opcji w ustawieniach jest ważnym argumentem marketingowym i handlowym. Użytkownikowi sprzętu często przeszkadza.

  31. Negatyw
    Negatyw 1 września 2026, 11:37

    Czyli konkretnie jaki ten obiektyw, bo że do aparatu to już wiemy? No i że ma być prosty a nie zgięty w lewo lub prawo. No i prosty w obsłudze oczywiście, bez nadmiaru opcji. Może jeszcze takiego nie wyprodukowali?

  32. ryszardo
    ryszardo 1 września 2026, 12:22

    @Negatyw
    Wiem i to był jeden z powodów tego, że nigdy formalnego kształcenia się w tym kierunku poważnie nie rozważałem. Spojrzałem na programy, zobaczyłem zmuszanie do nauki kompletnie przestarzałych i bezużytecznych dla mnie rzeczy (ciemnia) i podziękowałem za taki anachronizm.

  33. Jivul
    Jivul 1 września 2026, 16:11

    na pierwszy obiektyw jeden z poniższych:
    - rybie oko
    - tilt-shift
    - dwuobiektywowy
    - ewentualnie stałka 800mm+

  34. Marek_N
    Marek_N 1 września 2026, 17:17

    "Stałka na początek" i "analog uczy myślenia" to dwa mity fotograficzne.

    O szkołach fotograficznych nawet nie wspominam, bo miałem kontakt z kilkoma absolwentami tychże i pisząc ogólnikowo - były to osoby bez jakiejś pasji i umiejętności - jakby się minęły z powołaniem.....

  35. maksiczek
    maksiczek 1 września 2026, 20:30

    Ja bym proponował albo szeroką, jasną stałkę Irixa 21mm 1.4 albo 105 mm 2.8 Sigmy. Sam zaczynałem od 105mm 2.8. Robiiłem zdjęcia już wcześniej, ale bez świadomości sprzętowej optyki.

  36. Negatyw
    Negatyw 1 września 2026, 22:30

    Dawniej w czasach analogów aparaty kompaktowe najczęściej miały obiektywy o ogniskowej 35 mm. Te z wymiennymi obiektywami sprzedawane były z obiektywem o ogniskowej 50 mm. Np. dalmierzowce "w kicie" miały 50 mm i można było do nich dokupić obiektywy: 35, 85, i 135 mm. Może to są te ważne ogniskowe, nie tylko dla początkujących?

  37. cube
    cube 2 września 2026, 08:33

    Cóż, widać że to forum dla miłośników sprzętu, a nie fotografii.

  38. Negatyw
    Negatyw 2 września 2026, 09:04

    No i widać, że nie jest to forum miłośników szydełkowania.

  39. BlindClick
    BlindClick 2 września 2026, 09:28

    Dokładnie, to jest miejsce gdzie gromadzą się ludzie zainteresowani sprzętem fotograficznym.
    Zostało to powiedziane wiele razy, a ludzie ciągle się dziwią..

  40. Marek B
    Marek B 2 września 2026, 11:39

    Jeżeli recenzuje się sprzęty fotograficzne, jak obiektywy, aparaty fotograficzne i inne sprzęty służące fotografowaniu, to jest to miejsce do rozmów o fotografii i sprzęcie jej służącemu a nie innych zawodach. Takich sprzętów nie sposób omawiać w kontekście czegokolwiek innego. No czego innego ? ...

  41. baron13
    baron13 2 września 2026, 11:57

    Pozwolę sobie podrzucić banalną propozycję. Wklepać w gugla "Canon kit" i zobaczyć co producent proponuje. A jest to zwykle coś w okolicy 18- 55 mm, 18 -135 mm. Zapewne to najlepiej "zchodzi" i zapewne dlatego, że to jest sprzęt "pierwszej potrzeby". Poza tematem jednak to kilka obserwacji. "Zoom jest ciemny". Zoom uchodzi za gorszy od stałek. Sam kolekcjonuję różne stałki, ale to jest np 50 mm f/0,95. Stałki mogą mieć pewne parametry, zwykle dziurę, lepsze od zoomów. Tyle, że trzeba się postarać, żeby w czsach iso 51200, albo 204800 oraz stabilizacji praktycznie pozwalającej obiektywem 800 mm z korpusem apsc czyli równoważnikiem 1280 mm robić zdjęcia bez statywu z czasami 1/20 sekundy.
    Mam takie raczej cóś niż coś:
    link
    To była transakcja wiązana z dużym moim przekonaniem, że daję się zrobić w balona. To coś nie tylko jest ciemne jak noc na Krecie, ale jest kiepskie optycznie. Wedle dzisiejszych standardów. Tyle, że ze stabilizacją w obiektywie i korpusie można zjechać z czasem do ~1/8 sekundy, a, że focie współczesna ludność i tak ogląda w porywach optymizmu na tablecie, zwykle telefonie, to tzw pies z kulawą nogą zobaczy plastelinę po odszumianiu. Przy drobinie starania tym da się zrobić focie świetnie wyglądające na dużym telewizorze, oczywiście na kompie wady zobaczymy, ale w powiększeniu 1:1.
    Tu jest pies pogrzebion. Na forach sprzętowych opowiadamy o wyższości nad niższością opierając się na pomiarach, czy właśnie zdjęciach oglądanych w maksymalnej rozdzielczości. Tymczasem "praktyczne zdjęcia" mają np 800x534, jak kto rozrzutny, to 1024x683 piksele. To jest ta różnica między sprzętowym onanizmem, a fotografią, że focista musi dostarczyć konkretny obrazek. Który na nieszczęście w konkretnym rozmiarze ma wyglądać dobrze i musi np wiedzieć, że znakomite zdjęcie może zmasakrować algorytm skalowania i to on zadecyduje o jakości a nie optyka, czy rewelacyjny korpus.

  42. JarekB
    JarekB 2 września 2026, 12:09

    @baron13

    Zapytałem (Google AI) o to w ubiegłym tygodniu - do R8 propozycja obejmowała : Canon RF 24-105mm f/4-7.1 IS STM lub Canon RF 24-50mm f/4.5-6.3 IS STM, no i Canon RF 50mm f/1.8 STM... Do każdego obiektywu podane zostało uzasadnienie.


    BTW - najlepiej "*schodzi'' :P

  43. baron13
    baron13 2 września 2026, 12:12

    @JarekB: dzięki za "schodzi" :-)

  44. Negatyw
    Negatyw 2 września 2026, 16:47

    @Marek B: "a nie innych zawodach"

    O zawodach się tu w ogóle nie mówi. No, chyba że kogoś spotkał zawód z powodu tematyki forum.

    @Marek B:
    "Takich sprzętów nie sposób omawiać w kontekście czegokolwiek innego. No czego innego ? ..."

    Można na przykład w kontekście szydełkowania. Na szydełku można zrobić pokrowiec na każdy obiektyw. Poza tym na szydełku można zrobić pokrowiec na lornetkę Pentax SD 10x42 ED. link
    A lornetką Pentax SD 10x42 ED nie da się fotografować (choć niektórzy twierdzą, że Pentaksem da się wszystko sfotografować, ale nie jest to prawda).

  45. maksiczek
    maksiczek 3 września 2026, 12:40

    Wklepać w "gógla" @baron13. Google pisze się przez dwa o, a więc skracając je, zachodzi coś, co kiedyś zaszło w języku polskim i nazwano wzdłużenie zastępcze. Z dawnego "o" długiego czyli podwójnego "oo" (iloczas) w staropolskim, tak jak w słowie google, powstało "ó" kreskowane jako znak że kiedyś było to "o" długie. Natomiast tam, gdzie "u" było normalne takie pozostało. Dlatego mamy dwa różne zapisy "ó" i "u". Podobnie jest z "rz" i "ż", że są dwa zapisy historyczne tej samej głoski, ale tutaj zaszedł jeszcze inny mechanizm językowy. Wracając do gógla i do "ó" kreskowanego mechanizm powstania z "o" długiego wąskiego "ó" dobrze opisują gramatyki historyczne języka polskiego (polecam Strutyńskiego). Jest w nich mowa o zaniku jerów (samogłosek półkrótkich: "i", "u", "e") w wygłosie i następnie wydłużeniu poprzedzającej samogłoski w wyrazie , czyli z "o" robiło się "oo", ale i o tym, że idąc tropem historycznym, również takie wyrazy jak dom i koń powinno się zapisywać i wymawiać jako dóm, kóń, co pozostało do dziś w gwarach. Zadziałano odgórnie, stołecznie, tworząc normę języka ogólnopolskiego, która zmienia się i do dzisiaj istnieje (ostatnia reforma ortograficzna np.) i z kónia zrobili konia. Jery zanikły bardzo dawno temu w ostatnim etapie jęz. prasłowiańskiego, z którego to wyłoniły się potem języki słowiańskie narodowe, więc nie ma o nich mowy w angielskim wyrazie "Google", ale reszta, ten cały proces, że z podwojonego, wzdłużonego "oo", powstaje "ó" kreskowane pozostaje w mocy i dlatego właśnie gógle.

  46. JarekB
    JarekB 3 września 2026, 13:20

    I właśnie stąd wzięło się określenie guglać/guglować.

  47. baron13
    baron13 3 września 2026, 23:08

    Na wszelki wypadek, miałem elementy starocerkiewnego w I klasie liceum. To było w roku 1974 (dawno, ale po upadku Rzymu, dla tych, co nie pamiętają). Tatuś mi udzielał korepetycji. Ja jednak z guglaniem raczej odwołuję się tradycji znacznie późniejszej, ale także historycznej, tzw polanglo. Raczej nie pol-anglo. Tatuś umarł, jery zapomniałem, Yahoo prawie zniknęło, "ch" (bez skojarzeń!) i "h" wymawia się tak samo choć przez "ł" w kieleckim jestem Ukraińcem, to chodziło o korpomowę tym razem. Z powodu wywiania z głowy starocerkiewnego.

  48. Negatyw
    Negatyw 7 września 2026, 09:22

    @baron13:
    "Z powodu wywiania z głowy starocerkiewnego."

    "Wywianie" to szersze zjawisko, nie tylko starocerkiewny.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.