Fujifilm Instax Pal 2
Na japońskiej stronie firmy Fujifilm pojawiła się zapowiedź aparatu kompaktowego Instax Pal 2. Jest to kieszonkowe urządzenie, które, w przeciwieństwie do innych Instaxów, nie wywołuje zdjęć.
Mamy zatem do czynienia po prostu z aparatem kompaktowym, choć należy odnotować, że może on łączyć się bezprzewodowo (Bluetooth 5.3) z drukarkami systemu Instax lub też innymi cyfrowymi aparatami tego systemu wyposażonymi w rzeczoną drukarkę i wykorzystywać te urządzenia do wywoływania zdjęć.
Jeśli chodzi o specyfikację, to wewnątrz znajdziemy 10-megapikselową matrycę o niewielkim rozmiarze 1/3.06'' sparowaną z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 28 mm (pole widzenia ok. 75°) i światłosile f/2.2. Zdjęcia możemy wykonywać w proporcjach 3:4, 1:1, 4:3 i 16:9, co odpowiada różnym formatom wkładów Instax i trybom ich zadrukowywania.
![]() |
Instax Pal 2 oferuje zakres czułości ISO od 100 do 1600 i czasy migawki od 1/4 s do 1/8000 s. Wbudowana lampa błyskowa powinna z kolei być w stanie doświetlić obiekty znajdujące się maksymalnie 1.5 metra od aparatu. Urządzenie oferuje też tryb seryjny nazwany „Instax Animation”, a także 30 różnego rodzaju filtrów efektowych. Zapis może odbywać się na karty mikro SD lub na wbudowaną pamięć aparatu, która powinna wystarczyć na przechowanie ok. 100 obrazów.
Urządzenie wyposażono w kilka przycisków i pokręteł sterujących, a do kadrowania służy celownik optyczny oraz ekran LCD o przekątnej 1.3'' i rozdzielczości 170 tys. punktów. Za zasilanie odpowiada natomiast wbudowany akumulator litowo-jonowy ładowany przez złącze USB-C. Całość mierzy 37 × 42 × 92.3 mm i waży 87 g.
![]() |
Aparat Instax Pal 2 ma wejść do sprzedaży 9 października. Cena ma oscylować wokół 170 dolarów. Na tym etapie nie wiadomo, czy urządzenie to trafi w ogóle na europejski rynek.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Fujifilm znowu będzie miało największy wzrost dostaw aparatów cyfrowych
ii niebawem wyprzedzi Sony.
Jeszcze tylko coś takiego link
to i pozycja Canon będzie zagrożona.