Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test lornetki

Delta Optical Extreme 10x50 ED - test lornetki

Delta Optical Extreme 10x50 ED - test lornetki
30 sierpnia 2013
W roku 2005 firma William Optics zaprezentowała światu potężne lornetki porropryzmatyczne o parametrach 7x50 i 10x50 do złudzenia przypominające znane i cenione za świetną jakość obrazu Fujinony z serii FMTR-SX. Szybko stało się jasne, że dla WO lornetki produkuje chińska fabryka United Optics. Ponieważ lornetki wypadały we wszystkich testach bardzo dobrze, błyskawicznie znaleźli się naśladowcy, przez co klonów WO sprzedawanych pod różnymi markami pojawiło się całkiem sporo.

Już w roku 2006 firma Oberwerk wprowadziła na rynek należące do tej samej serii modele o obiektywie 70 mm. Tym razem nie były to jednak wierne kopie Fujinonów. Te ostatnie miały parametry 10x70 i 16x70, natomiast produkowane przez United Optics Oberwerki 10.5x70 i 15x70.

----- R E K L A M A -----

Pod koniec roku 2012 na ruch w tej klasie sprzętu zdecydowała się polska firma Delta Optical, która zapowiedziała wprowadzenie na rynek czterech modeli o parametrach 7x50, 10x50, 10.5x70 i 15x70.


Jak już wspomnieliśmy, lornetki z serii Extreme ED swoim wyglądem, parametrami i własnościami bardzo przypominają znane i cenione Fujinony z serii FMTR-SX. Są to instrumenty całkowicie wodoodporne, wyposażone w indywidualne ogniskowani i wypełnione azotem, przez to często polecane są do zastosowań na wodzie. Świetnie też sprawdzą się jako lornetki astronomiczne. Ich duże obiektywy zbierają dużo światła, potężne pryzmaty nie powodują winietowania, a wydajna konstrukcja Porro ma gwarantować wysoką transmisję.

Firma Delta Optical znana jest z tego, że lubi ulepszać i wprowadzać drobne, acz przydatne zmiany, do konstrukcji oferowanych równolegle przez inne firmy. Bardzo byliśmy więc ciekawi czym DO Extreme różni się od testowanych przez nas lornetek William Optics i Fujinonów.

Kupujący dostaje w zestawie dekielki, pasek, sztywny futerał, łącznik statywowy oraz ściereczkę do czyszczenia optyki. Produkt jest objęty 5-letnią gwarancją.

Zdjęcia lornetki
  • Lornetka Delta Optical Extreme 10x50 ED
  • Lornetka Delta Optical Extreme 10x50 ED
  • Lornetka Delta Optical Extreme 10x50 ED
  • Lornetka Delta Optical Extreme 10x50 ED
Dane producenta

Producent:

Delta Optical
strona www

Dystrybucja / Sprzedaż:

Delta Optical
strona www

Powiększenie Średnica obiek. Pole widzenia Typ pryzmatów Odstęp źrenicy Waga Cena
10 50 114/1000(6.5o) BaK-4/Porro 18.5 mm 1600 g 1149 PLN
Wyniki testu
Rzeczywisty rozmiar obiektywów Lewy:   50.07+/- 0.05 mm
Prawy:  50.01+/- 0.05 mm
8 / 8.0 pkt
Rzeczywiste powiększenie 9.91+/- 0.05 raza 3 / 3.0 pkt
Sprawność optyczna 87.2+/- 1.5% 12 / 15.0 pkt
Aberracja chromatyczna W centrum niewidoczna, na brzegu pola mała. 9.5 / 10.0 pkt
Astygmatyzm Ciut mniejszy niż średni. 6 / 10.0 pkt
Dystorsja Odległość pierwszej zakrzywionej linii od centrum pola w stosunku do promienia pola widzenia: 37% +\- 4% 3.5 / 10.0 pkt
Koma Pojawia się w odległości 70% pola widzenia i na samym brzegu jest co najwyżej średnia. 7.3 / 10.0 pkt
Nieostrość obrazu Nieostrość pojawia się w odległości 81% ± 4% od centrum pola widzenia. 6 / 10.0 pkt
Pociemnienie brzegowe Znikome. 4.5 / 5.0 pkt
Odwzorowanie bieli Obraz lekko kremowy przez zauważalną różnicę w transmisji między światłem pomarańczowo-czerwonym a niebiesko-fioletowym. 3.9 / 5.0 pkt
Kolimacja osi Idealna. 5 / 5.0 pkt
Wewnętrzne odblaski
Lewy: Prawy:
Delta Optical Extreme 10x50 ED - Wewnętrzne odblaski - Lewy Delta Optical Extreme 10x50 ED - Wewnętrzne odblaski - Prawy
Widoczne.
3.1 / 5.0 pkt
Obudowa Potężna, metalowa i obita dobrej jakości gumą. Dobrze leży w dużych rękach. Muszle gumowane, można je odginać - trochę wygodniejsze niż w 7x50, bo ciut krótsze i lepiej wchodzą do oczodołów. Czarna guma obijająca tylne części pryzmatów (ta z napisami Delta Optical i Extreme 10x50 ED) nie przylega do korpusu i można ją łatwo oderwać (słaby klej). 6.2 / 8.0 pkt
Ogniskowanie Indywidualne na potężnych okularach. Pracuje równo i solidnie w zakresie od -5 do +5 dpt. 5 / 5.0 pkt
Wyjście na statyw Jest wygodne w dostępie wyjęcie statywowe. 3 / 3.0 pkt
Rozstaw okularów od 56.7 do 74.7 mm 5 / 6.0 pkt
Min. odległość ostrego widzenia 9.5 metra 0 / 2.0 pkt
Okulary O polu własnym 64.0 stopnia. 7.5 / 10.0 pkt
Pole widzenia Zmierzone przez nas wyniosło 6.46 +\- 0.04 stopnia i było zgodne ze specyfikacją. Pole duże jak na tę klasę sprzętu. 6 / 8.0 pkt
Wyczernienie i kurz wewnątrz tubusa Tubusy i denka czarne i prawie matowe (niewielki połysk). Klej przy pryzmatach biały. Głębiej, za celą z pryzmatami, trochę szarych, niewyczernionych elementów - w tym egzemplarzu miejscami porysowane, przez co aluminium mocno świeci. Troszkę drobnych pyłków. 2.8 / 5.0 pkt
Winietowanie centralne
Lewy: Prawy:
Delta Optical Extreme 10x50 ED - Winietowanie centralne - Lewy Delta Optical Extreme 10x50 ED - Winietowanie centralne - Prawy
OL: 0.95%, OP: 2.08%
5 / 8.0 pkt
Jakość pryzmatów Dobrej klasy BaK-4. 8 / 8.0 pkt
Powłoki antyodblaskowe Na obiektywach zielono-fioletowe. Zielone na pryzmatach i okularach. Intensywność średnia. 4.5 / 5.0 pkt
Gwarancja [w latach] 5 lat 3.5 / 6.0 pkt
Wynik ostateczny
75.5%
128.3 / 170 pkt
Wynik Ekono 0pkt.

Podsumowanie


Zalety:
  • potężna i solidna obudowa,
  • dobra transmisja,
  • duże pole widzenia,
  • świetnie korygowana aberracja chromatyczna,
  • niewielka koma,
  • dobre odwzorowanie bieli,
  • małe pociemnienie obrazu na brzegu pola,
  • potężne pryzmaty ze szkła BaK-4,
  • rozsądnie wyglądające powłoki,
  • dobry stosunek jakości do ceny.

Wady:
  • ścięte źrenice wyjściowe,
  • duża odległość, od której obraz jest ostry,
  • trochę za duża dystorsja.


Niedawno, na naszych łamach ukazał się test lornetki Delta Optical Extreme 7x50 ED. Nic więc dziwnego, że zainteresowaliśmy się także modelem o parametrach 10x50.

Można powiedzieć, że żadnych niespodzianek nie było. Podobnie jak w przypadku pary 7x50 i 10x50 w wykonaniu firmy William Optics, tutaj też model 10x50 zebrał trochę mniej punktów niż lornetka o parametrach 7x50. Największe straty dotyczyły dystorsji, pościnanych źrenic wyjściowych i dużej odległości, od której lornetka ustawia ostrość. W porównaniu do produktów WO, lornetka Delty daje nam lepiej skorygowaną aberrację chromatyczną. W zamian dostajemy jednak trochę gorsze powłoki, przez co transmisja, jak na lornetkę Porro, nie zachwyca. Trudno jednak uznać ją za słabą.


Ciekawa jest duża różnica w wykresie transmisji modeli 7x50 i 10x50. Ten pierwszy lepiej radzi sobie w czerwonej części widma, za to daje wyraźną dziurę dla okolic 500 nm, czego nie obserwujemy u DO Extreme 10x50 ED. Pewnych różnic w transmisji można oczekiwać, bo przecież lornetki mają zupełnie inne okulary. Przebiegi są jednak na tyle różne, iż można sądzić, że obie lornetki różnią się także powłokami zastosowanymi na obiektywach i pryzmatach. Pytanie czy tak ma właśnie być, czy jest to kolejna wpadka chińskich fabryk, gdzie powłoki często zmienia się od dostawy do dostawy, a czasami od jednego tubusa do drugiego. Nie dotyczy to, co prawda lornetek Delty, ale w ostatnim czasie mieliśmy przykład na naszym forum lornetki Nikona, w której na jednym tubusie nałożono jeden rodzaj powłok, a na drugim inny. Taki jest efekt cięcia kosztów kontroli jakości.

Te cięcia w Delcie też trochę widać. Guma na obudowie lornetki miejscami słabo się trzyma, jakby poskąpiono trochę kleju. To nie jest jakiś poważny problem, bo dodanie odrobiny kleju w kilku miejscach całkowicie likwiduje usterkę. Tyle, że trochę denerwujące jest to, że kupując nową lornetkę musimy od razu biec do kiosku po klej.

Skoro już jesteśmy przy kleju, pewną niedbałość widać też we wnętrzach tubusów. Produkty William Optics miały ładnie wyczernione wnętrza, włącznie z klejem przy pryzmatach, który był czarny. W Deltach klej jest biały, a denko na którym leżą pryzmaty nie jest niczym wyczernione, a miejscami tak porysowane, że czyste, żywe aluminium ładnie świeci nam w oczy.

Jest to trochę smutne. Zadbanie o bardziej czarną i matową oprawę tubusów, wyczernienie denka i kleju to naprawdę znikomy koszt, który podniósłby cenę lornetki o co najwyżej kilkadziesiąt złotych. Dostalibyśmy jednak o wiele bardziej dopracowany produkt bez denerwujących niedoróbek, psujących dobry obraz ogólny.

Nie ulega bowiem wątpliwości, że produkt Delty to jednak z ciekawszych propozycji w klasie 10x50. W umiarkowanej cenie dostajemy produkt optycznie bardzo udany, który zadowoli nawet wybrednego obserwatora, który miał kontakt z optyką z najwyższej półki. Jeśli więc komuś nie przeszkadza duża waga lornetki i indywidualny system ustawiania ostrości, trudno znaleźć lepszą propozycję w tej klasie cenowej.

Komentarze czytelników (9)
  1. kivirovi
    kivirovi 30 sierpnia 2013, 17:30

    W pierwszej chwili pomyślałem, że był niepotrzebny, bo bardziej przydałby się WO, TS lub innego klona Fujinona dla porównania. No ale transmisja jest przyzwoita w przeciwieństwie do DOTE 7x50 i ogólnie czyni to z niej dobrą lornetkę. Moim zdaniem również świadczy to, że wrzucają w fabryce co się nawinie. Jednak komentarz nt. kontroli jakości i Nikona z różnymi powłokami na tubusach byłby bardziej odpowiedni pod testem Nikona, a nie DO. To przypomina mi księdza który na mszy krzyczy na tych co przyszli: dlaczego wy nie chodzicie do kościoła! Mając w ręku WO muszę stwierdzić, że była ona wykonana pieczołowicie i jeśli chodziłoby o dołożenie tych parudziesięciu złotych to wolałbym kupić WO.

  2. Arek
    Arek 30 sierpnia 2013, 17:32

    Jak testowałem Nikona, to nie znałem jeszcze przypadku z różnymi powłokami na różnych torach.
    P.S. Test WO 10x50 już dawno zrobiony.

  3. kivirovi
    kivirovi 30 sierpnia 2013, 17:44

    Dobrze, że taką informację zamieściłeś w portalu, szkoda, że będzie ją tu trudno odnaleźć. Łatwiej by było to znaleźć jako komentarz pod odp. testem.

    Sam przyznałeś, że nie wierzysz w wyniki transmisji WO, a klonów tego typu jest wiele.

  4. Arek
    Arek 30 sierpnia 2013, 18:17

    Nie napisałem, że nie wierzę. Napisałem, że były wykonywane inną metodą.

  5. tool
    tool 30 sierpnia 2013, 19:21

    Arku, a czy będzie tes DOExt.15x70?

  6. Arek
    Arek 30 sierpnia 2013, 20:00

    tak

  7. goornik
    goornik 1 września 2013, 13:35

    A który to Nikon tak "zabłysnął" w teście? :(

  8. Arek
    Arek 1 września 2013, 19:01

    Nie w teście. Użytkownik na forum opisywał i pokazywał zdjęcia Actiona EX, w którym na jednym obiektywie były jedne powłoki, a na drugim inne..

  9. kivirovi
    kivirovi 2 września 2013, 23:51

    brakujące ogniwo ewolucji Aculona

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.