Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Test obiektywu Sony DT 18-70 mm f/3.5-5.6

31 sierpnia
2006 12:49

Od premiery nowej lustrzanki cyfrowej Sony minęły już prawie trzy miesiące. W sklepach w Polsce jest ona dostępna od połowy lipca, nic więc dziwnego, że udało się jej zdobyć już poważne grono zwolenników. Ponieważ jest ona oferowana z dwoma obiektywami o parametrach 18-70 mm i 75-300 mm, na początku zdecydowaliśmy się rzucić okiem na pierwszy z nich. Jeśli interesuje Was jego wynik i porównanie z konkurencją, zachęcam do lektury naszego najnowszego testu.


Komentarze czytelników (58)
  1. gustaff
    gustaff 6 września 2006, 08:54

    Ja tym łobiektywem zrobiłem kilka naprawdę świetnych fot i dziwię się, że nie wypadł lepiej. Może 10 megowa matryca bardziej eksponuje cechy tego sprzętu... nie wiem ale jestem szczerze zdziwiony wynikiem tego testu. Na kilku forach pojawiły się głosy o brak obiektywizmu i że chcieliście coś udowodnić ale nie sądzę by były one uprawniopne, gdyż nie jednemu canonowi już pokazaliście miejsce w szeregu. Uważam, że wasze testy budzą zaufanie, ale mogli byście jednoznacznie napisać czy jak na kita jest to OK obiektyw czy nie i porównać go do kitów canona i nikona. Czekam teraz na testy a-100.
    Pozdrawiam

  2. RobertO
    RobertO 6 września 2006, 10:21

    Trzeba pamietac ze zdjecia robic czlowiek, a nie obiektyw czy aparat :-)
    A co do braku obiektywizmu, to przyzyczailismy sie do tego typu oskarzen. jezeli ktores szklo wypada ponizej oczekiwan zawsze podnosza sie takie glosy od czesci jego uzytkownikow.
    tylko warto zastanowic sie kto podchodzi do tego szkla bardziej obiektywnie? uzytkownik ktory wydal na nie swoje pieniadze i chce byc zadowolony z zakupu, czy my ktorzy dostaja to szklo na 2 tygodnie zeby je ocenic i po tym czasie zabrac sie za testowanie kolejnego.

  3. Arek
    Arek 6 września 2006, 11:01

    Każdym obiektywem, który w naszych testach przekracza poziom 30 lpmm da
    się zrobić w miarę udane zdjęcia. Dotyczy to zarówno plastikowych kitów
    Canona i Nikona, jak i przetestowanego obiektywu Sony. Problem w tym, że
    Sony wypadł z tej trójki najgorzej. A zarzuty o nierzetelność i próbę
    udowodnienia czegoś są śmieszne. Aberracji chormatycznej mu na zdjęciach
    przecież nie domalowaliśmy, a kategorie gdzie wypadł lepiej od
    konkurencji też pokazaliśmy.

    Proponuję pogodzić się z faktem, że jeśli jakiś sprzęt ma wady, to
    Optyczne.pl o nich napisze...

  4. gustaff
    gustaff 6 września 2006, 12:08

    Ja zamieniłem ten obiektyw na KM 17-35/2,8-4 i odczułem różnicę na korzyść, szczególnie po domknięciu tego obiektywu wydaje się on lepszy niż KITowy. Mam do was prośbę i to wielką !!! Jak robicie testy a-100 to róbcie je z lepszym szkłem. Jeśli chcecie to wyślę wam do testów moją 50-tkę lub co tam sobie zażyczycie, bo chciałbym mieć porównanie aparatu nie zdławionego osiągami obiektywu. Powiedzcie tylko a pomogę wam zapiąć pod alfę każdy niemal obiektyw M i KM... z obiektywami typu G włącznie. A co do Kita... dobrze, że wreszcie ktoś go przetestował... bo może padło kilka mitów :)

  5. Arek
    Arek 6 września 2006, 14:56

    Na razie wstrzymujemy trochę testy obiektywów Sony i K-M, bo być może na
    Photokinie Sony ogłosi wprowadzenie do sprzedaży modelu dSLRa
    przynajmniej półprofesjonalnego (z czymś przecież trzeba używać tych
    zapowiedzianych drogich szkieł Sony i Zeissa, bo nie wierzę, że mają
    one pracować z amatorską Alfą 100). A szkła wolelibyśmy testować na
    czymś klasę wyższym niż Alfa 100. Jeśli nowy model się pojawi i jeśli
    nie będzie zabijał ceną, postaramy się zdobyć go na wyposażenie redakcji a wtedy testy szkieł Sony i K-M ruszą z kopyta. Jeśli nowego modelu nie będzie, albo nie będzie nas na niego stać, przemyślimy sprawę testowania na Alfie 100.

  6. gustaff
    gustaff 6 września 2006, 14:57

    Powiedzcie no optyczni... co byście powiedzieli na przetestowanie legendarnej 70-210/4 minolty. Szkło używane, ale... mogło by być ciekawie. Na świecie jest baaardzo niewiee testów tego szkła... a w necie praktycznie całkowity brak. To mógłby być świetny materiał na przyciągnięcie kolegów minolciarzy na waszą stronkę i sprawdzan dla "legendy" spod znaku niebieskiej kropki :)

  7. gustaff
    gustaff 6 września 2006, 14:59

    Arku... a D7D się nie nadaje do testowania ?

  8. Arek
    Arek 6 września 2006, 15:39

    D7D nie nadaje się. Aparat do testów optyki musi być modelem przynajmniej pół-profesjonalnym, mieć matrycę przynajmniej 8-10 MPix, opcję wstępnego podnoszenia lustra i możliwość wyzwalania z wężyka spustowego lub pilota.

  9. Arek
    Arek 6 września 2006, 15:41

    A tą Minoltę 70-210/4 z chęcią weźmiemy na warsztat jak już będzie na czym ją przetestować. Trochę cierpliwości i sprawa się wyjaśni.

  10. RobertO
    RobertO 6 września 2006, 21:31

    Testowanie uzywanych szkiel niesie za soba pewne niebezpieczenstwo - jezeli wypada ono ponizej oczekiwan wielu osob np. tych uwazajacych je za kultowe, od razu pojawia sie glosy krytyki pod naszym adresem, ze pewnie szklo bylo uszkodzone, bo spadlo, bo stare, bo porysowane, itp. tak wiec temat jest bardzo delikatny :-)

  11. gustaff
    gustaff 7 września 2006, 08:56

    Aaa.... teraz kumam. D7D to lustrzanka amatorska... wszystko już jasne... to ja wam podziękuję jednak skoro aparat bez programów tematycznych, gniazdem synchro, magnezowym body, pamięcią balansu bieli, pamięcią ustawień całego aparatu, manualem błysku, sterowaniem lampami bezprzewodowo, korekcją błysku i EV wyciągniętą na korpus, spotem, pomiarem światła z obiektywami M42, Buforem na 9 RAW+JPEG w serii... i wieloma innymi cechami... jest lustrzanką amatorską to ok... ja się nie znam :) TO faktycznie nie jest półprofesjonalne body... Tak samo jak Canon 20D, Nikon d100... to poprostu lustrzanka klasy 350d.... oj przepraszam, 350d to już półprofi bo ma 8 Megapikslów :)

    Pozdrawiam

  12. gustaff
    gustaff 7 września 2006, 08:59

    D7D
    - Ma możliwość wyzwalania z wężyka
    - Ma wstępne podnoszenie lustra
    - Nie ma 8 Mpix... dyskwalifikacja... Aaaa...

  13. Arek
    Arek 7 września 2006, 09:29

    Gustaff po to te emocje? Nigdzie nie napisałem że D7D to konstrukcja amatorska. Wymieniłem warunki jakie ma spełniać aparat do testów szkieł i D7D jednego z nich nie spełnia - właśnie warunku 8-10 MPix. Niestety 6 MPix to za mało do testów optyki i to z kilku względów. Po Photokinie zdecydujemy czy testować szkła Sony i K-M na Alfie 100 czy jej ewentualnym odpowiedniku półprofesjonalnym, jeśli taki wyjdzie.

  14. dzejms
    dzejms 7 września 2006, 09:31

    gustaff - to nie wiedziales za jak ma 8mpix to nie profi :P, lol

  15. noel
    noel 7 września 2006, 09:32

    Kit jak to kit, wodotrysków nie można się spodziewać a jeśli do tego dorzucimy matrycę 10Mpix to pogrzeb juz gotowy i nie ma co płakać. Najlepszym rozwiązaniem jest kupienie samej budy i dokupienia lepszego szkła.I tutaj zgadzam sie z testem, o jakakolwiek złą wolę nie posądzam :)

    Dziwę sie natomiast twierdzeniu ze buda D7D nie jest semi-pro a amatorska. Stawianie jej na równi z 350D czy D50 świadczy raczej wyłącznie o braku wiedzy na temat tego korpusu a uważanie ilosci Pixeli na matrycy za podstawowy wyznacznik profesjonalności puszki jest dyletanctwem. Jak mam to rozumieć, że 400D czy Alpha 100 to puszki w pełni profi bo mają 10Mpix (dla informacji, interpolowałem moje 6Mpix z D7D i wykonałem wydruk offsetowy 2000x1000mm i nie miałem najmniejszych problemów z jakoscia)? Arku wybacz ale wymiękam ;)

  16. dzejms
    dzejms 7 września 2006, 09:32

    mialo byc of kors nie ma :), Arek - a jak robiliscie testy szkiel jak nie bylo matrycy 8Mpix?

  17. Arek
    Arek 7 września 2006, 09:36

    Nie robiliśmy. Ludzie, czytajcie to co piszę, proszę. Nigdzie nie napisałem, że D7D to konstrukcja amatorska.

  18. noel
    noel 7 września 2006, 09:39

    Arek, jak wspomniałem, nie masz niestety pojecia o D7D a stawiasz sie na pozycji fachowca.
    Napisałeś, zę D7D nie ma wstępnego podnoszenia lustra - otóż ma. Stwierdziłeś również, ze nie ma możliwość wyzwalania z wężyka spustowego lub pilota - ma wężyk (RC-1000). Dodatkowo gniazdo synchro, sterowanie bezprzewodowe, balans bieli po temperaturze, korekcje blysku, ekspozycji i kilka opcji o ktorych wspomnial Gustaff. Zanim napiszesz cos tak PROFESJONALNEGO proponuje zapoznać się chocby z instrukcją danej budy i nie robić z siebie...

  19. noel
    noel 7 września 2006, 09:41

    Arku, stwierdzenie "D7D nie nadaje się. Aparat do testów optyki musi być modelem przynajmniej pół-profesjonalnym" jednoznacznie stwierdza, ze nie uważasz tej puszki za semi-pro. Albo popracuj nad stylistyką wypowiedzi albo dawaj swoje posty do korekty ;)

  20. noel
    noel 7 września 2006, 09:43

    chyba macie błąd w skrypcie, po odświeżeniu strony generuje mi posta.

  21. Arek
    Arek 7 września 2006, 09:49

    Doskonale zdaje sobię sprawę, że D7D ma wstępne podnoszenie lustra i możliwość wyzwalania z wężyka. Wcześniej wypisałem jakie warunki musi spełniać aparat do testów i potem dodałem, że jedyny z nich jakiego nie spełnia d7d to matryca 8-10 MPix. Reagujecie zbyt emocjonalnie i wyciągacie zbyt pochopne wnioski.

  22. Goose
    Goose 7 września 2006, 09:52

    O rzesz w mordę! Cały szacunek, jaki miałem do tego serwisu całkowicie upadł po tym jednym zdaniu… Jak owe testy w ogóle mogą być obiektywne, kiedy piszą je ludzie, którzy twierdzą, że półprofesjonalne body musi mieć 8-10 MPix. Zapachniało amatorszczyzną na kilometr. Zanim zaczniecie wysnuwać takie absurdalne tezy, proponuje najpierw zapoznać się z elementarną wiedzą, o sprzęcie – amatorskim, półprofesjonalnym i profesjonalnym.

    Żeby nie było, jestem canonierem a link dostałem od znajomego, który do teraz leży na ziemi i umiera ze śmiechu…

  23. Kirk
    Kirk 7 września 2006, 09:53

    cytat: "D7D nie nadaje się. Aparat do testów optyki musi być modelem przynajmniej pół-profesjonalnym"

    To jak nie jest pół-profesjonalym, to jakim jest? Ćwierć-profesjonalnym? Są jeszcze jakieś inne kategorie?

  24. Arek
    Arek 7 września 2006, 09:54

    Goose a pokaż mi gdzie napisałem, że półprofesjonalne body musi mieć 8-10 MPix?

  25. tompac
    tompac 7 września 2006, 09:59

    Panowie nie wiem po co się tak pieklicie, przeczytajcie uwaznie wypowiedź Arka, ja tam nie widze aby odmówił on semi-pro 7D, podał warunki jakie powinno spełniac body do testów, 7D nie spełnia tylko jednego - pikseli na matrycy.
    Pomijam czy jest to zasadne dyskwalifikowac 7D z tymi pixelami.

  26. Goose
    Goose 7 września 2006, 10:03

    Arek --> proszę bardzo "Aparat do testów optyki musi być modelem przynajmniej pół-profesjonalnym, mieć matrycę przynajmniej 8-10 MPix" Chyba brzmi to jednoznacznie. Czyż nie?

    btw. Zróbcie coś z tym skryptem komentarzy, gdyż dubluje wam wypowiedzi.

  27. MF
    MF 7 września 2006, 10:07

    -> gustaff, noel, Goose. Ludzie, czytać nie umiecie, czy nie rozumiecie tego co czytacie?? Teraz widzę, że analfabetyzm wtórny w tym kraju to naprawdę poważny problem.

  28. RobertO
    RobertO 7 września 2006, 10:10

    Goose > podmiotem w zdaniu jest "aparat do testów optyki", a nie "model półprofesjonalny", wiec to aparat do testow optyki musi miec matryce 8-10 Mpix, a D7D jest lustrzanka poł-profesjonalna, ma wstepne podnoszenie lustra i mozliwosc wyzwalania z wezyka, niestety ma za mala matryce przez co zaniza wartosci uzyskiwane w testach rozdzielczosci szkiel i tylko i wylacznie dlatego sie nie nadaje.

  29. wit-o
    wit-o 7 września 2006, 10:10

    dokładnie ARKU, popatrz na swoją wypowiedz z 2006-09-06 15:39:41.
    To tak jabys powiedzial, ze o profesjonalizmie aparatu decyduje ilosc mpix. wiec 350d jest pro, D7D nie....hmmmz

  30. RobertO
    RobertO 7 września 2006, 10:11

    Kirk > sa jeszcze lustrzanki profesjonalne i amatorskie oprocz poł-profesjonalnych.

  31. wit-o
    wit-o 7 września 2006, 10:12

    sorry, mialo byc 'semi-pro'w mojej powyzszej wypowiedzi

  32. noel
    noel 7 września 2006, 10:13

    MF, to czego mnie nauczyli na studiach to czytanie a zwłaszcza pisanie ze zrozumieniem. Jeśli ktoś pisze, ze "D7D nie nadaje się. Aparat do testów optyki musi być modelem przynajmniej pół-profesjonalnym, mieć matrycę przynajmniej 8-10 MPix, opcję wstępnego podnoszenia lustra i możliwość wyzwalania z wężyka spustowego lub pilota." Pierwsze zdanie jest nadrzędne do całej pozostałem wypowiedzi przez co cała wypowiedź DEFINITYWNIE stwierdza, zę wg Arka D7D nie jest puszka semi-pro. Oczywiście mnie to lotto jak ktos moją budę nazwie ale jeśli w ten sposób wypowiada się "poważny" tester i jakby na to nie patrzec osoba mająca "moc" opiniotwórczą, to lekko szlag mnie trafia ;)

  33. wit-o
    wit-o 7 września 2006, 10:13

    sorry, mialo byc 'semi-pro'w mojej powyzszej wypowiedzi

  34. Goose
    Goose 7 września 2006, 10:13

    MF&RobertO -->Proponuje najpierw przeczytać, wszystko od początku a później kogoś oskarżać o analfabetyzm. Bo z tego, co widzę, to raczej wy macie problem ze zrozumieniem słowa pisanego…

  35. Goose
    Goose 7 września 2006, 10:15

    Czy to zdanie obirea 7D kategorie semi-pro? Wg mnie nie!
    Gdyby zdanie zawierało tylko te dwa określenia powinien się tam znaleść spojnik 'i', ale że wymogów było więcej to spojnik pojawia się na końcu. Wasze pretensje byłyby uzasadnione gdyby tam zamiast 'i' było 'lub' wówczas takie zdanie odmawiałoby 7D pozycji w segmencie półprofesjonalnym.
    Panowie, więcej luzu, to jest tylko sprzet do robienia zdjec a czasami fotografowania ;)

    PS Co do obiektywności, może i koledzy się staraja być obiektywni ale określenie " ... i ma coś na kształt atrapy wstępnego podnoszenia lustra" ma zabarwienie czysto pejoratywne i pachnie mi tu pewną pogardą (nabytą zapewne przy użytkowaniu innego systemu), pachnie mi to podobnym klimatem gdy pewien recenzent zarzucał szkłom Minolty prak pierscienia ustawiania przysłony - wot tak się biedak do Nikona przyzwyczaił - ROTFL

  36. noel
    noel 7 września 2006, 10:15

    RobertO, nie chce robic wykłądu ze składni czy zda podrzedny i nadrzednych. podmiot w zdaniu podrzednym nie ma znaczenia. Zdanie nadrzedne decyduje o odbiorze całej wypowiedzi. proponuje poczytać o zdaniu podrzędnym i nadrzednym u grzegorczykowej, naprawdę dość prosto i jasno opisane zasady współczesnaj gramatyki jeżyka polskiego. Polecam szczerze.

  37. RobertO
    RobertO 7 września 2006, 10:16

    wit-o > ale w wypowiedzi z 2006-09-07 09:29:59 wyraznie napisal ze wlasnie w taki sposob nie nalezy rozumiec tego komentarza, ze D7D jest lustrzanka pol-profesjonalna ale ze wzfgledyu na 6Mpix nie nadaje sie do testowania szkiel. wiec skoro wyrazil sie dwuznacznie potem wyjasnil jakie bylo wlasciwe znaczneie tej wypowiedzi to po co ten caly szum???

  38. tompac
    tompac 7 września 2006, 10:19

    Marcin nie wiem jakie studia konczyłeś ale logiki (implikacja, koniunkcja, alternatywa itp.) to o ile mnie pamiec nie myli w podstawówce uczyli ;) Mnie chyba nikt nie zarzuci że jestem stronniczy, ale to co napisał Arek nie odbiera 7D określenia półprofesjonalna!!!

  39. tompac
    tompac 7 września 2006, 10:21

    Ale jaja moja wypowiedz podpisana Goose, chyba cos pomerdałem ;)

  40. noel
    noel 7 września 2006, 10:22

    Tomku, mylisz się. Rozumiesz jak chcesz... a z logiki mialem bdb (jako jedyny na egzaminie ;))

    A że wyjaśnione zostało, to ok. Natomiast nadal nie kumam dlaczemu 6Mpix dyskwalifikuje D7D jako budę testową. Czy Arek moze mi to wyjaśnić?

  41. RobertO
    RobertO 7 września 2006, 10:22

    Panowie, pomijajac juz podmioty (z ktorymi niepotrzebnie zaczalem) , zdania podrzedne i nadrzedne, fakt jest nastepujacy. Arek wypowiedzial niezbyt precyzyjnie, dwuznacznie. Co w komentarzach jest dozwolone bo nikt ich nie redaguje. Nastepnie ta wypowiedz sprecyzowal i nikt nie zamierza tu odbierac D7D pol-profesjonalizmu, badz uwazac 350D za pol-profesjonalne lustro ze wzgledu na duza matryce :-) a z gramatyki nikty nie bylem orlem bo wolalem przedmioty scisle i pewnie gdybym przeczytal grzegorczykowa tez bym inaczej zrozumial arka wypowiedz.

  42. Goose
    Goose 7 września 2006, 10:36

    Jednym zdaniem. Arek popełnił gafę językową, każdemu może się zdarzyć. Ale na przyszłość - w celu uniknięcia podobnego konfliktu - proponuje każdą swą wypowiedz przeczytać dwa razy. Gorzej, jeżeli to, co napisał było całkowicie świadome.

  43. MF
    MF 7 września 2006, 10:40

    -> noel, to co chcesz wiedzieć napisał już RobertO: "niestety ma za mala matryce przez co zaniza wartosci uzyskiwane w testach rozdzielczosci szkiel i tylko i wylacznie dlatego sie nie nadaje"

  44. tompac
    tompac 7 września 2006, 10:41

    Panowie z całym szacunkiem, daliście się ponieść całej tej wszechogarniajacej nas nowomowie, robiocej z naszych mozgów wode, zdanie Arka jest prawidłowe i w żaden sposob nie odbiera 7D pół-profesjonalizmu!!! PODKRESLAM TO JESZCZE RAZ Z CAŁA STANOWCZOSCIA SWOJEJ POSTURY :)

  45. noel
    noel 7 września 2006, 10:45

    MF, no spoko, do tej pory jakos nie rpzeszkazdały testy na matrycach 6Mpix, ba! swego czasu robiono wszedzie testy na 3Mpix, bo był to swego czasu maks. I jak to zaniża? Jeśli jest szkiełko dedykowane do danej budy to nie ma czegoś takiego jak ZANIŻANIE. Ma sie super sprawować z tą puszką, niekoniecznie z inną. Koniec, szlus. Zastanawiam sie dlaczego nie 22Mpix - mamy Mamyię z taką matrycą, po co sie ograniczac do 8Mpix, ba! nawet 10Mpix?

  46. MF
    MF 7 września 2006, 10:50

    -> noel, no w kwestii zaniżania i innych aspektów testowania to już nie do mnie, tylko do osób, które je wykonuja ;-)
    Ja tylko zacytowałem wypowiedź RobertO

  47. gustaff
    gustaff 7 września 2006, 10:59

    Zgodnie z tym co pisze AREK.
    a-100 spełnia wszystkie warunki by przetestować szkła - 1.10Mpix; 2.wstępne podnoszenie lustra; 3. wężyk spustowy, ale nie jest półprofi co nie ma żadnego znaczenia dla procedury testowej i wyników rozdzielczości. W warunkach testowych spokojnie można alfę postawić obok d200 bo do tego typu testów nie ma znaczenia czy buda jest amatorska, półprofi, czy też profi. A-100 moim zdaniem nadaje się więc spokojnie do przetestowania szkieł wszelakich minoltowych bo to nie o testy budy w tym przypadku chodzi. Na photokinie nie będzie nowej puszki SONY... przynajmniej dobrze poinformowani i zbliżeni do SONY ludzie tak twierdzą.
    A wracając do wczesniejszej wypowiedzi o D7D - warto przeczytać jak zabrzmi wypowiedź przed naciśnięciem "zapisz" bo później są wątpliwości. Sam fakt ich pojawienia się jednoznacznie wskazuje, że wypowiedź nie brzmi jednoznacznie dla wszystkich, a w rezultacie mija się z tym co chciał wyrazić jej autor. Pozdrawiam... już mniej rozemocjonowany - gustaff :)

  48. anonim
    anonim 7 września 2006, 11:28

    Ok, przyjmuję dowiadomości ze D7D nie nadaje sie do testów BO TAK (jak w wojsku;)).

  49. Arek
    Arek 7 września 2006, 16:47

    Swoją drogą to ciekawy materiał dla socjologów, jaka burza może się
    rozpętać po tym gdy ktoś wyimaginuje sobie, że inny ktoś jego aparat
    nazwał tylko sprzętem amatorskim... A podobno nie aparat robi zdjęcia
    tylko fotograf :)

    Wracając do meritum. Napisałem wyraźnie, że Alfa 100 marginalnie nadaje
    się do testów (czyli w zasadzie się nadaje). Marginalność jest związana
    właśnie z ową atrapą wstępnego podnoszenia lustra. Pejoratywność słowa
    atrapa użyta z premedytacją. Po pierwsze, ot jesteśmy złośliwi, taka
    nasza natura i to nie tylko w stosunku do produktów Sony. Jak ktoś chce
    przeczytać wiele miłych słów o Sony, to jest taki serwis, którego
    redaktorzy jeżdżą na targi za pieniądze tej firmy i potem o jej
    produktach piszą w samych superlatywach i bez cienia złośliwości. Po
    drugie, samo Sony nazywa to samowyzwalaczem 2 sek. a nie wstępnym
    podnoszeniem lustra. Po trzecie i najważniejsze, w prawdziwym wstępnym
    podnoszeniu lustra to ja decyduję jaki odstęp czasu od poniesienia
    lustra do wyzwolenia migawki zastosować. Wbrew temu co chcą zasugerować
    niektórzy, bardzo dbamy o rzetelność i prawidłowość naszych testów. Nie
    chcemy się więc potem zastanawiać czy dany obiektyw długoogniskowy
    wypadł kiepsko, bo te 2 sekundy to było za mało, czy też sam obiektyw
    jest do luftu... Na Alfie 100 pewnie da się bez problemów przetestować
    krótkoogniskowe szkła, bo tam drgania od lustra mają znikomy wpływ, ale
    w przypadku długich szkieł może nie być tak wesoło. A my niestety nie
    będziemy kupowali Alfy do krótkich szkieł, a później lepszego modelu do
    długich, bo nas po prostu na to nie stać.

    Wszystkim zarzucającym mi brak profesjonalizmu i klasyfikowanie aparatów
    na podstawie wielkości matryc, chciałbym tylko dodać iż przez pewien
    czas byłem użytkownikiem Olympusa E-1, który przecież trudno nazwać
    sprzętem amatorskim, a ma on matrycę 4 Mpix.

    Dlaczego D7D nie nadaje się do testów optyki? Żeby uściślić, oczywiście
    nadaje się i można je robić za jego pomocą. My jednak startując z
    serwisem narzuciliśmy pewne standardy (które wywołały taką burzę),
    których chcemy się trzymać. Było ku temu kilka powodów. Po pierwsze,
    wiedzieliśmy że testowanie dużej ilości szkieł będzie wiązało się z
    używaniem przez długi czas korpusów różnych producentów. W momencie
    startu serwisu były już na rynku modele 20D i D200 z matrycami 8-10 MPix
    więc nasz wybór padł na tego rodzaju sprzęt. Dołączanie teraz do tej
    grupy aparatów z matrycami 6 MPix powodowałoby trudności z prezentacją
    i interpretacją wyników. Poza tym kupowanie w 2006 roku już na starcie
    przestarzałego i wycofywanego ze sklepów D7D z perspektywą testowania na
    nim optyki przez następne 2-3 lata wydawało się mało zasadne zarówno z
    punktu widzenia merytorycznego jak i ekonomicznego. Tym bardziej, że
    wiedzieliśmy o przejęciu KM przez Sony i o tym, że prędzej czy później
    pojawi się nowa lustrzanka tego producenta. Ale to nie był powód
    najważniejszy.

    O najważniejszym powodzie można przeczytać tutaj, tutaj i jeszcze tutaj. A
    mówiąc krótko, zależność MTF50 od wartości przysłony jest bardzo czuła
    na wielkość użytej matrycy i to czy pracujemy na RAWach czy JPGach.
    Chcąc rzetelnie testować optykę trzeba jak najbardziej uniezależnić się
    od korpusu i jego matrycy, bo dane szkło można podpiąć pod wiele
    lustrzanek i interesuje nasz jego bezwzględny wynik. Używanie małych
    matryc i praca w JPGach zamiast RAWach bardzo wypłaszcza zależność MTF50
    od przysłony zacierając czasami niewielkie różnice pomiędzy
    poszczególnymi szkłami. Mówiąc inaczej trochę podcina skrzydła tym
    wybitnym, a wynosi ponad przeciętność te średnie. Mogłoby więc dojść do
    sytuacji, w której przetestowane przez nas szkło na D7D zostałoby
    skrytykowane za średnią rozdzielczość, a potem rozwinęłoby skrzydła na przykład na 10 megowej Alfie. I co wtedy? Ano podniosłoby się larum, że Optyczni to imbecyle, bo nie wiedzą tak oczywistych rzeczy, że 6 MPix matryca ogranicza jeszcze w pewnym stopniu optykę, a 10 Mpix już znacznie mniej lub nawet wcale...

  50. mbmark
    mbmark 7 września 2006, 17:26

    No coz po przeczytaniu calej dyskusji, moge tylko goraco zapewnic, ze ja "larum, ze Optycznie to imbecyle" nie podniose. Na razie po prostu bede kontynuowal czytanie testow obiektywow gdzie indziej i tak juz chyba pozostanie.

  51. luzik
    luzik 7 września 2006, 17:53

    troche za bardzo uzytkownicy d7d emocjonalnie podchodza do swoich pstrykadel, wiecej luzu bo wyglada to troche tak jakby jakies kompleksy wyszly ;)

  52. tusienieda
    tusienieda 7 września 2006, 18:57

    Arku w woli ścisłości napisałeś:
    "Poza tym kupowanie w 2006 roku już na starcie przestarzałego i wycofywanego ze sklepów D7D z perspektywą testowania na nim optyki przez następne 2-3 lata wydawało się mało zasadne zarówno z punktu widzenia merytorycznego jak i ekonomicznego".
    Jak byś wiedział w którym sklepie wycofują D7D ze sprzdaży to daj znać, chętnie odkupię taką wycofaną nówkę. I pewnie nie tylko ja.
    O ile mi wiadomo od 5 miesięcy już dawno się wyprzedały a nie wycofano. Chyba, że wiesz coś więcej.

  53. RobertO
    RobertO 7 września 2006, 19:32

    wycofanego w sensie ze juz nowe egzemplaze sie nie pojawiaja, a nie ze tirami z madiamarktu wywoza bo nikt nie chce kupic :-) sam bym kupil taki wycofany bo by sie przydal

  54. gustaff
    gustaff 7 września 2006, 21:44

    Widzisz Arku, ja wywołałem temat ALE NIEPOROZUMIENIE ZOSTAŁO WYJAŚNIONE. Teraz jednak wyobraź sobie sytuację następującą - jesteś użytkownikiem mało znanego, dla wielu niemal niszowego systemu Minolty i chcesz poczytać testy szkieł. Nie ma żadnych testów i to jest smutne. wyprodukowano miliony obiektywów jest całe mnóstwo użytkowników, a nikt niczego nie testuje. Olympusiarze też Ci to powiedzą. Czy wolał byś test na 6 Mpixlach, na których pracujesz na co dzień... opatrzony komentarzem o tym, że wyniki mogą być zupełnie inne na większej marycy, czy żadnych testów i oczekiwanie na semi profi które być może nie nadejdzie w ogóle. Rozumem argument o alfie i podnoszeniu lustra, rozumiem argument o 6 Mpixlach i o tym dlaczego nie chcecie robić testów systemu Konikominoltosony, ale... wraz z pojawieniem się alfy, argument o rozdzielczości teraci sens. Jeśli powtórzy się polityka jaką stosowała Minolta i wypuszczone zostanie semi profi z tą samą matrycą co w a-100, to wielkość puszki... jej klasa... nie będą miały znaczenia. A co do rocedury testowej... i zakupu D7D... jestem przekonany, że wiele osób najnormalniej użyczyło by wam do testów D7D... i nie trzeba by było robić zakupu antyków ;) Ale jak nie ma być 6 Mpix to oki :)
    Chciałbym jednak wiedzieć czy kolega X polecający mi szkło Y mówi tak... bo chce je sprzedać... czy też szkło to jest faktycznie niezłe i tu alfa jest środkiem do poznania szkiełek.
    Mnie Twoje wytłumaczenie przekonało, ale zrozum, że użytkowników bagnetu A wszyscy (gazety i serwisy) traktowali zawsze... inaczej. Olków też tak się traktuje, a robi się to w imię tego, że ilość użytkowników systemu C i N (potencjalnycgh czytelników serwisu optyczne.pl) jest więcej. Powiem wam, że byli byście jedynym serwisem poważnie testującym szkła Olka, Pentasia i Minolty co wzbudziło by o wiele większe zainteresowanie serwisem. Nie chodzi mi tu o to byście nie testowali C i N ale o to by były zachowane proporcje :) Nie tylko w N i C są ciekawe szkła i użytkownicy zaciekawieni wynikami testów swoich szkieł. A jeśli chodzi o testy a-100 to mogę podpowiedzieć (choć to pewnie oczywiste), by szkła testować przy wyłączonym AS (SSS) gdyż wtedy matryca stoi bardziej nieruchomo i może stąd po części nieciekawy wynik szkła 18-70, choć osobiście w to nie wierzę. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy, którą jak widzisz śledzimy z uwagą...
    A co do kompleksów... ja się nie wstydzę zdjęć którę robię i to najważniejsze, a o sprzęciku chętnie poczytam tak jak i przeczytałem z zaciwkawieniem test Kiciaka SONY 18-70.
    Pozdrawiam

  55. Arek
    Arek 7 września 2006, 22:01

    Aparat stoi zawsze na stabilnym statywie i AS był wyłączony, więc nie on wpłynął na wynik. Tak jak napisałem, jeśli szybko nie będzie puszki semi-profi Sony, to bardzo poważnie rozważymy testy na Alfie 100. Chciałbym jeszcze podkreślić, że nie jesteśmy zwolennikami i nie preferujemy żadnego systemu. Warto tutaj dodać, że jeden z redaktorów jest użytkownikiem lustrzanki KM, jeden Canona, jeszcze jeden Nikona, a dwóch innych nie ma żadnej lustrzanki.

    Pewnego rodzaju system pastwienia się i kładzenia dużego nacisku na wady testowanego sprzętu oddziedziczyliśmy po testach lornetek, które prowadzimy od 4 lat. Tam on się sprawdził. Czytelnicy przychodzili, bo wiedzieli, że u nas nie ma łatwo. Jak coś chwalimy to wiadomo że zasłużenie, a jak sprzęt ma wadę to o niej napiszemy.

    Sony bardzo ekspansywnie wszedł na rynek, co nas jako testerów i kosumentów bardzo cieszy, bo zdrowa konkurencja to jest to co klienci lubią najbardziej. Szczerze życzymy Sony powodzenia, bo wszyscy zyskają na podważeniu pozycji Canona i Nikona. Co nie zmienia jednak faktu, że jak Sony wypuści bubla, to nie omieszkamy się go skrytykować. I dokładnie to samo dotyczy instumentu każdego innego producenta.

  56. Krzysio
    Krzysio 8 września 2006, 13:43

    Hm... No tak. Sony wypuści bubla. Być może kit alfy to bubel, jednak ciężko znaleźć potwierdzenie waszych testów gdziekolwiek indziej - także we własnych doświadczeniach z kitami canona (2sztuki) i minolty - (3sztuki) . Czy nie warto przy tanich szkłach sprawdzić wyników na kilku egzemplarzach? Nie sugeruję żeby to robić przy wszystkich, ale przy tanich imho warto, bo cóż nam dają za wiedzę testy szkła, które się trafiło ekstra udane (w sensie egzemplarza), albo super nieudane. Powszechnie wiadomo, ze rozrzut jakościowy w tanich szkłach jest bardzo duży i chyba warto jednak sprawdzić kilka egzemplarzy. Wiem, kosztuje to trochę więcej pracy, ale przecie tych szkieł kupowac nie trzeba, są bardzo popularne i z całą pewnością chętnych do użyczenia szkła do testu będzie więcej niż trzeba. Dlaczego to takie wawżne? Bo jeśli kupimy taki bubel to będziemy wiedzieli że coś z naszym egzemplarzem jest nie tak (co może być impulsem do reklamacji). Widząc kiepskie rezultaty w teście stwierdzimy, że to już taki sprzęt - kupimy inne szkło. BTW z moich doświadzczeń wynika, że kit canona na bliskie odległości ogniskowana potrafi być przyzwoity, dramat robi się gdy fotografujemy dalsze obiekty, z kitami KM nic takiego się nie dzieje tzn. są przyzwoite w całym zakresie odległości. Zdecydowanie też nie widziałem tych potężnych abberacji. Oczywiście nie robiłem testów - robiłem zdjęcia, jednak o ile uważam, że kitem minolty da się robić zdjęcia bez większego problemu to jeśli chodzi o kit canona jedynie w pewnym optymalnym zakresie przysłon, ogniskowych, odległości.

  57. anonim
    anonim 8 września 2006, 18:44

    Testowanie kilku egzemplarzy tych samych szkieł nie ma większego sensu. Zawsze może się zdarzyć, że trafią się 3 nieudane sztuki albo 3 wyjątkowo udane. Ponadto gdybyśmy chcieli testować po kilka sztuk to zapewne musielibyśmy BARDZO mocno ograniczyć liczbę testowanych obiektywów. Poza tym jak mielibyśmy podawać wyniki takiego testu? Uśrednione? Brać tylko najlepsze? A może najgorsze? Brak powtarzalności danego modelu źle świadczy o producencie - to też może być wskazówka dla kupujących.
    Co do naszych testów - często pojawia się zarzut, że jesteśmy stronniczy, że trafił nam się uszkodzony egzemplarz itp. Rozumiem przywiązanie czytelników do danej marki ale uwierzcie, żaden z redaktorów nie stara się specjalnie zaniżać czy zawyżać wyników kierując się swoimi osobistymi sympatiami. Nasze procedury testowe są dokładnie opisane i nie naginamy ich w celu poprawienia czy pogorszenia rezultatów. Sprzęt do testów wypożyczamy głównie ze sklepów internetowych - nie są to wyselekcjonowane sztuki tylko takie które idą do klientów. Wydaje mi się, że to bardziej obiektywne niż branie od producenta najlepszego egzemplarza z całej partii, bo na taki egzemplarz ma szansę trafić jeden kupujący na stu.
    Często pada zarzut, że wyniki naszych testów są inne (najczęściej gorsze) niż wyniki testów na innych stronach internetowych. No cóż, jako nieliczni testujemy na RAWach a nie na JPEGach, nie mierzymy pewnych parametrów "na oko" jak to robią inni i jak pisałem wyżej testujemy sprzęt ze sklepu a nie wypożyczony od producenta. Nikt nam niczego nie sponsoruje, nie jesteśmy od nikogo zależni i nie musimy testować "jak nam zagrają". Mamy nadzieję, że właśnie taką politykę czytelnicy docenią.
    Trzeba także brać pod uwagę, że testując dane szkło przez 2 tygodnie na pewno nie jesteśmy w stanie wykryć wszystkich jego wad (czy też zalet). Wiemy, że powtarzalność często jest niska. Dlatego też można dopisywać komentarze lub dyskutować na forum - opinie użytkowników są dla nas BARDZO ważne i uważamy je za cenne uzupełnienie naszych testów. Szczególnie jeżeli zawierają merytoryczne uwagi a nie zarzuty o stronniczość czy manipulację.
    Naprawdę się staramy, żeby nasze testy były UCZCIWE i OBIEKTYWNE.
    Poza tym pamiętajcie, że zdjęcia robią ludzie i piękne fotki można strzelać na każdym sprzęcie :)

  58. mciesielski
    mciesielski 8 września 2006, 20:55

    Zapomniałem o podpisie :) To powyżej to ja napisałem

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.