Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test lornetki

Vixen New Foresta 10x50 DCF - test lornetki

Vixen New Foresta 10x50 DCF - test lornetki
23 lutego 2015
W październiku 2009 roku, firma Vixen zapowiedziała wprowadzenie na rynek nowej serii lornetek o nazwie New Foresta. Wtedy pojawiły się modele 8x32, 8x42 i 10x42. W marcu 2010 roku, przy okazji targów IWA, pojawiły się dwa kolejne modele o parametrach 10x50 i 8x56.

Jak sama nazwa wskazuje, nowa seria ma zastąpić lub uzupełnić starą serię Foresta. Zmiana jest poważna, bo stare Foresty były klasycznymi lornetkami Porro. Vixen uległ popularnej ostatnio modzie wypuszczania na rynek samych „dachówek” i w przypadku nowych lornetek zdecydował się na zmianę rodzaju pryzmatów właśnie na dachowe. Na szczęście nie ucierpiały przy tym parametry nowych modeli, bo ich pola widzenia mają być podobne jak w przypadku wcześniej dostępnych lornetek.

----- R E K L A M A -----

Wszystkie lornetki New Foresta są wodoodporne i wypełnione azotem. Na wszystkie granice powietrze-szkło nałożono wysokiej klasy powłoki antyodbiciowe. Pryzmaty dachowe ze szkła BaK-4 pokryto powłoką odbijającą o wysokim współczynniku odbicia oraz powłoką fazową. Kupujący lornetkę z serii New Foresta dostaje na nią 5 lat gwarancji.

Zdjęcia lornetki
  • Lornetka Vixen New Foresta 10x50 DCF
  • Lornetka Vixen New Foresta 10x50 DCF
  • Lornetka Vixen New Foresta 10x50 DCF
  • Lornetka Vixen New Foresta 10x50 DCF
Dane producenta

Producent:

Vixen
strona www

Dystrybucja / Sprzedaż:

AstroClassic
strona www

Powiększenie Średnica obiek. Pole widzenia Typ pryzmatów Odstęp źrenicy Waga Cena
10 50 93/1000(5.3o) BaK-4/dachowe 18 mm 760 g 1099 PLN
Wyniki testu
Rzeczywisty rozmiar obiektywów Lewy:   49.45+/- 0.05 mm
Prawy:  49.38+/- 0.05 mm
5 / 8.0 pkt
Rzeczywiste powiększenie 9.83+/- 0.05 raza 3 / 3.0 pkt
Sprawność optyczna 84+/- 1.5% 11 / 15.0 pkt
Aberracja chromatyczna W centrum średnia, na brzegu trochę większa od średniej. 3.2 / 10.0 pkt
Astygmatyzm Niewielki. 7 / 10.0 pkt
Dystorsja Odległość pierwszej zakrzywionej linii od centrum pola w stosunku do promienia pola widzenia: 65% ± 4% 7.5 / 10.0 pkt
Koma Pojawia się w odległości 65% promienia pola widzenia i na brzegu jest duża. 5 / 10.0 pkt
Nieostrość obrazu Nieostrość pojawia się w odległości 84% ± 3% od centrum pola widzenia. 6.5 / 10.0 pkt
Pociemnienie brzegowe Umiarkowane. 3.7 / 5.0 pkt
Odwzorowanie bieli Dobre. 3.8 / 5.0 pkt
Kolimacja osi Idealna. 5 / 5.0 pkt
Wewnętrzne odblaski
Lewy: Prawy:
Vixen New Foresta 10x50 DCF - Wewnętrzne odblaski - Lewy Vixen New Foresta 10x50 DCF - Wewnętrzne odblaski - Prawy
Małe.
4 / 5.0 pkt
Obudowa Średnich gabarytów "open hinge". Gładka i śliska guma na obiciu. Gumowane muszle okularowe o 4 pozycjach wysokości. Guma przy obiektywach trochę odchodzi. Made in China. 7.5 / 8.0 pkt
Ogniskowanie Bardzo duża, karbowana i wygodna śruba centralna, która chodzi płynnie i z należytym oporem (pełen obrót 440 stopni). Indywidualne ogniskowanie poprzez click-stop na śrubie centralnej. Nic nie rusza się na zewnątrz. 5 / 5.0 pkt
Wyjście na statyw Jest ale daleko od środka ciężkości. 2.5 / 3.0 pkt
Rozstaw okularów od 59.1 do 77.9 mm 4 / 6.0 pkt
Min. odległość ostrego widzenia 3.3 metra. 2 / 2.0 pkt
Okulary O polu własnym 57.3 stopnia. 6 / 10.0 pkt
Pole widzenia Zmierzone przez nas wyniosło 5.83 +\- 0.03 stopnia i było wyraźnie większe niż podaje producent. Pole dość dobre jak na tę klasę sprzętu. 6 / 8.0 pkt
Wyczernienie i kurz wewnątrz tubusa Wzorowo wyczernione, zmatowione i zbafflowane tubusy. Malutkie i szare denko. Śruby zamalowane na ciemno-szaro. Kilka mikroskopijnych pyłków kurzu. 4.5 / 5.0 pkt
Winietowanie centralne
Lewy: Prawy:
Vixen New Foresta 10x50 DCF - Winietowanie centralne - Lewy Vixen New Foresta 10x50 DCF - Winietowanie centralne - Prawy
OL: 0.9%, OP: 2.1%.
5 / 8.0 pkt
Jakość pryzmatów Dobrej klasy BaK-4. 8 / 8.0 pkt
Powłoki antyodblaskowe Wszędzie zielonkawe. Intensywność średnia. 4.5 / 5.0 pkt
Gwarancja [w latach] 5 3.5 / 6.0 pkt
Wynik ostateczny
72.5%
123.2 / 170 pkt
Wynik Ekono 0pkt.

Podsumowanie


Zalety:
  • zgrabna i lekka obudowa jak na klasę 10x50,
  • rozsądna transmisja,
  • niewielki astygmatyzm,
  • prawidłowo korygowana dystorsja,
  • dobrej klasy pryzmaty ze szkła BaK-4,
  • prawidłowe wyczernienie i czystość wewnątrz tubusów,
  • obraz ostry w większej części pola widzenia,
  • ciemne okolice źrenic wyjściowych,
  • dobrej klasy powłoki.

Wady:
  • troszkę za duża aberracja chromatyczna,
  • lekko pościnane źrenice wyjściowe.


Nie mamy wątpliwości, że seria New Foresta japońskiej firmy Vixen jest udana. W naszych testach mieliśmy już modele 8x32 oraz 8x42 i oba zebrały pozytywne noty, charakteryzując się bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Ponieważ parametry 10x50 są jednymi z najpopularniejszych, zdecydowaliśmy się sprawdzić jak radzi sobie w testach Vixen New Foresta 10x50.

Od razu rzuca się w oczy pewna lekkość z jaką producent podchodzi do parametrów podanych w specyfikacjach i na obudowie. Przypomnimy, że New Foresta 8x32 zauważalnie zawyżała pole widzenia w specyfikacjach i jego rzeczywista wartość była niższa. Tutaj, co ciekawe, mamy odwrotną sytuację. Deklarowane pole to 5.3 stopnia czyli niezbyt imponujące jak na powiększenie 10 razy. Na szczęście rzeczywiste pole widzenia to aż 5.83 stopnia i ono wygląda już bardzo dobrze. Dla równowagi średnica obiektywów lornetki jest trochę mniejsza niż deklarowane 50 mm.

Na pochwały zasługują waga i gabaryty testowanej lornetki. Niniejsza tabela wyraźnie pokazuje, że mamy do czynienia z jedną z najlżejszych lornetek w tej klasie sprzętu. Dodatkowo na poniższym zdjęciu widać, że jest ona dość poręcznym instrumentem.


Delta Optical Forest II 10x50, Nikon Prostaff 5 10x50 i Vixen New Foresta 10x50.


Modele 8x32 i 8x42, jak na tanie dachówki, pokazywały zaskakująco dobrą transmisję. Sprawdźmy jak wygląda to w przypadku modelu o parametrach 10x50.


Sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż u ostatnio testowanych przez nas Delta Optical Forest II 10x50 i Nikona Prostaff 5 10x50. W czerwonej części widma transmisja sięga wysokiego poziomu 90%, a w centrum zakresu widzialnego wyraźnie przekracza 80%. To bardzo rozsądne wyniki jak na ten poziom cenowy. Oczywiście wolelibyśmy, żeby wykres był bardziej płaski, ale i tak dostajemy sporo więc nie ma powodów do narzekań.

Bardzo ważne jest to, że lornetka, przy wielu dobrych osiągach (takich jak np. w przypadku astygmatyzmu, dystorsji, odblasków czy wyczernienia) nie notuje żadnych poważnych wpadek. Oczywiście wolelibyśmy aby aberracja chromatyczna była mniejsza, a źrenice wyjściowe mniej pościnane, ale musimy pamiętać, że mamy do czynienia ze zgrabną i poręczną dachówką w cenie około 1000 zł. Cudów więc tutaj nie ma i jakieś kompromisy musiały być zrobione.

Nasza ostateczna ocena testowanej lornetki jest bardzo pozytywna. Warto podkreślić, że jej wynik jest porównywalny do solidnie wykonanych instrumentów z pryzmatami Porro (np. Pentax PCF 10x50 WP, Nikon Tundra 10x50 CF WP czy Leupold Mesa 10x50). A jeśli lornetka dachowa, kosztując tyle samo co Porro, osiąga bardzo podobne wyniki, to naprawdę nie mamy żadnych wątpliwości aby taki instrument wszystkim polecać.

Komentarze czytelników (26)
  1. kivirovi
    kivirovi 23 lutego 2015, 16:46

    Pokladalem w niej wielkie nadzieje i się nie zawiodlem.
    Lornetka rozmiarami konkuruje z lornwtkami 10x42 i myślałem, ze jest to okupione małym polem widzenia, a to ono okazuje się całkiem przyzwoite! Szkoda mi tej sporej AC, transmisji niższej niż w pozostałych modelach, no i wad na brzegach no ale przy tych rozmiarach i cenie trudno narzekać. Moim zdaniem bardzo, bardzo interesującą propozycja dla wymagających obserwatorów.

  2. Quetzalcoatl89
    Quetzalcoatl89 23 lutego 2015, 16:59

    Japończycy (chińskimi rękami) nie zawodzą. Warto było czekać. 10x50 to mój ulubiony format i z niecierpliwością czekałem na ten test. Przymierzałem się do tej lornetki już od jakiegoś czasu i widzę że bez pudła można w nią inwestować. Dziękuje za test :)

  3. Arek
    Arek 23 lutego 2015, 17:08

    Z polem 5,3 stopnia to bym grymasił, ale przy 5.8 stopnia naprawdę można ją polecać. To zdecydowanie ciekawa lornetka i jeśli komuś zależy na gabarytach w klasie 10x50, to może ją poważnie rozważyć.

  4. widoczek
    widoczek 23 lutego 2015, 17:53

    5.8 zamiast deklarowanych 5.3 ... Tego się nie spodziewałem. Tylko jaki cel ma w tym producent? W sumie nie wiadomo czy ją polecać czy nie, bo aberacja chromatyczna 3.2/10 nie zachęca.

  5. kivirovi
    kivirovi 23 lutego 2015, 18:33

    Zwróćcie uwagę, ze ona zakasowala cala konkurencje, cena osiagami, i rozmiarami. W tym Nikon action ex, DOExtreme, ze o Psntaksie nie wspomne. I jak tu nie wiescic śmierci porro.

  6. Arek
    Arek 23 lutego 2015, 18:37

    Tyle, że Porro mają 6.5 stopnia. Zrobiłbyś współczesne Porro za 1000 zł za polem 6,0 stopnia i ten Vixen nie miałby najmniejszych szans. Zresztą porównaj wynik z klonami Fujinona 10x50, które przecież wcale dużo drożej nie kosztują, a zobaczysz co można wycisnąć z Porro. Ograniczenie pola z 6.5 do 6.0 dałoby mniejsze pryzmaty i te hipotetyczne Porro wcale nie byłoby takie duże.

  7. szuu
    szuu 23 lutego 2015, 21:14

    nigdy nie patrzyłem przez lornetkę dachową w nocy, czy poniższe to prawda?

    "Lornetki dachowe są kompaktowe ale to sprzęty do dziennych obserwacji bo w nocy mamy do czynienia z wieloma jasnym, punktowymi źródłami światła jak gwiazdy a to w połączeniu z krawędzią dachu lornetek dachowych gotowy przepis na porażkę w postaci pionowych spajków dyfrakcyjnych idących od każdego jasnego obiektu znajdującego się w pobliżu pionowej cięciwy pola widzenia czyli takich których stożek światła odący od obiektywu przechodzi przez krawędź dachu"

  8. kivirovi
    kivirovi 23 lutego 2015, 22:03

    Jest to nieprawda szuu,
    Prawda jest natomiast, ze przy tej samej cenie lornetka w systemie Porro z reguły daje nieco lepszy obraz. Czyli konstrukcja dachowa kosztuje więcej za tę sama jakość obrazu. I ta różnica powoli zanika.

    Arek, z klonów widziałem WO ED 10x50, obraz piękny, cena podobna. Konia z rzędem temu, kto wybierze tego wspaniałego, ale pwkatego kloca zamiast tej tu, 2x lzejszej baleriny.

  9. Arek
    Arek 23 lutego 2015, 22:07

    szuu - nie traktuj Janusza Płeszki jako wyroczni. W słabych dachówkach tak może być, w dobrych już nie.
    Co nie zmienia postaci rzeczy, że do astro i tak lepiej kupić Porro.

  10. widoczek
    widoczek 23 lutego 2015, 22:23

    Kivirovi, w sumie Vixen dużo gorszy optycznie od DO Extreme nie jest ale biorąc pod uwagę że DO ma okulary o polu 64 st a tu mamy 57 st. to jednak DO wygrywa. Tzn. jako lornetka do astronomii gdzie rozmiar i waga aż tak bardzo się nie liczy to wygrywa DO (DO wygrywa tylko w takich kategoriach jak mniejsza koma, mniejsze pociemnienie brzegowe no i 6,5 st pola widzenia ale te kategorie akurat są bardzo ważne w astro. Aberacje chromatyczną pomijam bo w astro jest dosć mało istotna chyba że chcemy ogladać plamy na Słońcu) ale już w pojedynku Nikon EX vs Vixen zwycięzcą jest Vixen bo jest lepszy optycznie(lepsza transmisja, odwz. bieli, więcej pola trzyma ostrość a ma takie same pole własne 57 st. i niewiele odstaje w polu widzenia 5,8st. vs 6,1st. a rozmiarem oraz wagą też bije Nikona.Tylko że EX broni się 2x mniejszą ceną.
    Czyli tak:

    Ranking do astronomii:
    1. DO Extreme
    2. VNF
    3. Nikon EX

    Ranking jako lornetka ogólna, uniwersalna (do wszystkiego po trochu, zastosowania głównie dzienne ale i nocne również)
    1. VNF
    2. Nikon EX
    3. DO Ex

    Ranking cenowy
    1.Nikon EX (549)
    .
    .
    .
    2. DO Extreme (999)
    3.VNF (1095)



    Jak widać nie ma jednej lornetki dla każdego. Ten kto chce kupić lornetke tylko pod astronomie weźmie DO Extreme. Ten kto chce lornetki uniwersalnej dziennej a przy okazji też lubi spojrzeć w niebo weźmie VNF. Ten komu szkoda kasy a chce kupić mimo wszystko solidną lornetkę kupi Nikona EX bo jest 2x tańszy ;-)

  11. kivirovi
    kivirovi 24 lutego 2015, 01:23

    Widoczek, podobnie dla mnie wyglada porównanie 8x56: DOT ED a DOT ROH. ED jest niewątpliwie lepsza optycznie i ma większe pole widzenia ale wykonanie i ergonomia ROH powodują, ze jest znacznie poreczniejsza. Przez to wybór staje sie nieoczywisty: kupując rzeczami i oczami nabywany zupełnie inna lornetkę. W przypadku DOTE i VNF 10x50 te różnice w optyce beda jeszcze mniejsze.

    Jesli zaś wziąć do ręki Action EX i VNF to to juz jest przepaść: to jak używany polonez i audik: nie wiem w jakim rankingu Poldek mógłby wygrać... Naprawdę trudno byłoby mi znaleźć lepsze przeznaczenie dla tych zaoszczedzonych 550zl.

  12. szuu
    szuu 24 lutego 2015, 03:34

    @Arek - wyrocznie staram sie sprawdzać :-)

  13. widoczek
    widoczek 24 lutego 2015, 12:24

    Tak sobie patrze na wykresy transmisji i punktacje odwzorowania bieli DO One 8x32 vs ten Vixen i się zastanawiam dlaczego DO One dostało tak mało punktów :)?

  14. Arek
    Arek 24 lutego 2015, 13:02

    Choćby dlatego, że w DO różnica niebieski-czerwień to około kilkanaście procent, a tutaj ciut mniej niż 9%.

  15. widoczek
    widoczek 24 lutego 2015, 13:37

    Rzeczywiście, gdyby dokładnie przyjrzeć się wyjkresom i przyjąć barwę niebieską w zakresie 420-490nm a barwę czerwoną w zakresie 630-700nm to DO One ma minimalnie mniej w niebieskim i trochę więcej w czerwieni.

    Aczkolwiek ogólnie różnice nie są duże, brawo Delta :-)
    DO vs VNF
    400nm:
    55% - 45%
    450nm:
    77% - 78%
    500nm:
    82% - 81%
    550nm:
    85% - 84%
    600nm:
    90% - 90%
    650nm:
    91% - 89%
    700nm:
    85% - 81%

  16. kazziz
    kazziz 24 lutego 2015, 19:33

    Arku i reszto - a jak się do Actiona EX 10x50 ma 12x50? Testu na Op brak, a jak Waszym zdaniem?
    Ta new foresta też mi się podoba, test ciekawy, ale po komentarzach musiałem zapytać przy okazji.

  17. kivirovi
    kivirovi 24 lutego 2015, 21:24

    ex 12x50 jest taka sobie. Ja bym jej nie kupil. Rczej szarpnal bym sie na Olympusa EXPSI 12x50.

  18. widoczek
    widoczek 24 lutego 2015, 21:58

    Podobno Nikon EX 12x50 jest lepszy od wersji 10x50 (m.in. więcej pola trzyma ostrość) Ale jak się ma do Olympusa EXPS 12x50 to ciężko powiedzieć. Na korzyść Nikona przemawia większe pole widzenia, wododoporność i wypełnienie azotem, no i dłuższa gwarancja. Za Olympusem stoi mniejsza waga i wymiary, większy odstęp źrenicy oraz prawdopodobnie lepsza rozdzielczość i kontrast w samym centrum obrazu.
    Nie wiem jak z odwzorowaniem bieli i transmisją ale tu raczej Olympus wygra.

    Generalnie 12x50 to temat omijany przez Arka, żadnego testu tego dość popularnego typu lornetek jeszcze nie było, dlatego nie ma jak podeprzeć się w wyborze.

    Na pewno wart przetestowania byłby Nikon EX 12x50 vs Olympus EXPS 12x50 vs Nikon Sporter EX 12x50 vs DO Forest II 12x50 vs Vortex Diamondback 12x50
    Wszystkie mieszczą się do 1000zł, wszystkie są popularne

    Troche mniej popularne ale też do ok. 1000zł i dość ciekawe:
    Nikon Prostaff 5 12x50, Pentax PCF WP II 12x50 , Bushnell Trophy XLT 12x50, Kowa SV 12x50

    No i klasa premium:
    Carl Zeiss Jena Nobilem 12x50 B Spezial (ciekawostka w posiadaniu Arka)
    Celestron Granite ED 12x50
    Meopta Meostar B1 12x50
    Nikon 12x50 SE
    Vortex Viper HD 12x50
    Vortex Razor 12x50 HD
    Swarovski 12x50 EL Swarovision
    Leica Ultravid 12x50 HD

    Aczkolwiek żeby przetestować te 17 lornetek to potrzeba czasu i pewnie nigdy się nie doczekamy choćby połowy z wyżej wymienionych. Pisałem kiedyś PW do Arka ale nie otrzymałem odpowiedzi co oznacza, że raczej w planach nie ma "atakowania testami" segmentu 12x50.

  19. maciuharek
    maciuharek 24 lutego 2015, 22:39

    Kolega "widoczek" wspomniał o Vortexie. Chciałbym zapoznać się z testem Vipera HD 10x50 oraz dowiedzieć się jak wiele dzieli ją od testowanego powyżej Vixena. Czy Vortex jest wart swojej nie przecież niskiej ceny. W jednym ze sklepów z optyką usłyszałem, że dobre lornetki zaczynają się od 2000 PLN. Ile w tym prawdy?

  20. kivirovi
    kivirovi 25 lutego 2015, 15:43

    To była prawda do czasu Nikonow Monarch 7 No i może Olympusa exwp.
    Vipera 10x50 jeszcze przed tym testem bym sam zaproponował. Jest lepszy optycznie i mechanicznie, tez ma względnie małe pole. Dziś wolałbym zaryzykować Kowe BD XD 10x lub 12x56. Widziałem 42mm i sa zachwycające! Tez nieco poniżej 2000zl, a zawsze to i pole większe i średnica. Masa jak na taka średnicę tez w normie, choć z tymi wąskonose 10x50 nie może sie równać.

  21. maciuharek
    maciuharek 25 lutego 2015, 18:13

    Szkoda, że prędzej tego nie wiedziałem. Pod koniec lata ubiegłego roku kupiłem New Foresta jw. w sklepie w Poznaniu. Lornetki to ciężko zbywalny towar.

  22. Amator79
    Amator79 25 lutego 2015, 20:58

    Tak trochę OT -
    Mając dostęp(ale ograniczony - lornetka ojca, którą używa do polowań) do dobrej lornetki 7x50 Nikona, jaką drugą lornetkę polecacie do obserwacji nocnego nieba?

  23. widoczek
    widoczek 26 lutego 2015, 21:56

    Najlepiej to napisz temat na forum z pułapem cenowym

  24. kivirovi
    kivirovi 26 lutego 2015, 22:42

    Chodź na forum :)
    Ja bym dokupił 10x50 lub 12x56.

  25. Amator79
    Amator79 2 marca 2015, 13:30

    Forum mnie nie chce - kiedyś próbowałem się zarejestrować, ale wyskakiwał jakiś niezrozumiały błąd.

  26. Marlut
    Marlut 13 maja 2015, 10:09

    widoczek

    Nikon EX 12x50 ma większe pole widzenia od Olympusa EXPS 12x50 i to jest jego jedyna przewaga.
    Jakość optyki, mechaniki i wykonania zdecydowanie lepsza jest u Olympusa.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.