Opóźniona Simga SD14
Dzisiaj Sigma na swojej stronie zamieściła informację dotyczącą opóźnień w pracach nad jej najnowszą lustrzanką cyfrową - SD14. Po zaprezentowaniu swojego najnowszego dziecka na targach Photokina, SD14 miało trafić do sklepów w drugiej połowie listopada. Niestety, jak podaje firma, w finalnym egzemplarzu wykryto pewną usterkę pojawiającą się w pewnych "specyficznych okolicznościach". Nie podano szczegółów dotyczących samej usterki, lecz by ją usunąć należy dokonać pewnych poprawek na poziomie sprzętowym. W związku z tym nowa Sigma trafi do sprzedaży prawdopodobnie na przełomie lutego i marca przyszłego roku.
Jak trzymiesięczne opóźnienie wpłynie na sprzedaż tego aparatu - przekonamy się w marcu. Należy się jednak cieszyć, że Sigma wykrywa i naprawia usterki przed wprowadzeniem swojego produktu na rynek co świadczy o poważnym podejściu do klienta na w coraz bardziej wymagającym segmencie dSLR-ów.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
no to ładnie pojechali, luty, marzec :-)
trochę to dziwne bo w niemieckich sklepach można ją kupić za 1300 euro link chyba że jest na zapisy jak kiedyś kurczaki.
kurcze same smutne wiadomości dzisiaj.
sigma opóźni sprzedaż sd14, kaczyński odwołał wizytę na litwie
jak tu żyć :-(
No, też mnie ta Litwa zmartwiła ;)
szkoda że sigma ze swoimi produktami lustrzanek cyfrowych nie atakuje rynku mniej zamożnych użytkowników fotografii , choć być może ktoś ma jakieś informacje na temat , przyszłych aparatów tej firmy ?
do Radka: krótko
Żarty, żartami, ale lepiej przesunąć premierę o kilka miesięcy niż "umoczyć" tak jak Leica.
Opoznienie Simgy moze byc dosyc bolesne dla samej firmy. Przy obecnej liczbie lustrzanek konkurencji, moze dojsc do tego, ze Sigma po wpuszczeniu SD14 na rynek moze byc zmuszona do szybkiej obnizki ceny, chyba ze jej nowy dSLR okaze sie absolutnym hitem. Poczekamy, zobaczymy...
jeśli sd14 ma sie okazać naprawdę świetnym aparatem bijącym na głowę wszystkie tanie lustrzanki oraz znacznie lepszym od nikona d200 to warto czekać. jeśli tak nie będzie to dla mnie będzie najwiekszą porażką sigmy, a szkoda.