Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Inne testy

Fujifilm X-S10 - test trybu filmowego

Fujifilm X-S10 - test trybu filmowego
18 grudnia 2020
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 5

1. Wstęp

Fujifilm X-S10 to najnowszy aparat tego producenta i jednocześnie pierwszy reprezentant niżej pozycjonowanych modeli, które mimo tego wyróżniają się dobrze wyprofilowanym gripem i obecnością stabilizacji matrycy. Powoduje to, że lepszą nazwą dla tego aparatu mogłoby się wydawać X-H10, ze względu na skojarzenie z modelem X-H1, także wyróżniającym się tymi atrybutami.

Jego tryb filmowy został niestety okrojony w porównaniu z wyżej pozycjonowanymi modelami, takimi jak X-T3 czy X-T4. Co prawda przedstawiciele firmy na konferencji prasowej deklarowali, że korpus ten spokojnie może mierzyć się z X-T4, ale brak 10-bitowych kodeków czy zapisu w 4K w 50/60 kl/s każe nam uznać te deklaracje za wygłoszone nieco na wyrost. Na szczęście to główne braki w specyfikacji, na które można narzekać - pod innymi względami jest całkiem nieźle. Pod maską X-S10 znajdziemy najnowszej generacji stabilizowaną matrycę, wśród profili obrazu jest m.in. F-Log, a w Full HD aparat, podobnie jak X-T4, rozpędzi się do imponującego klatkażu 240 kl/s.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jeśli dodać do tego w pełni rozkładany ekran, otrzymamy mieszankę, która może rzucić wyzwanie dominującym w segmencie APS-C korpusom Sony takim jak A6400 czy A6600, a wcześniej A6300 i A6500. Czy jest tak faktycznie, przekonamy się w naszym teście. Zapraszamy do lektury!

Aparat do testów użyczyła firma FUJIFILM Europe GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce, za co serdecznie dziękujemy.



Poprzedni rozdział