Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Canon PowerShot SX740 HS - test aparatu

29 lipca 2019

3. Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS to kompakt nie największych rozmiarów. Mimo to, nie powinniśmy mieć specjalnych powodów do narzekań - wyprofilowany uchwyt z przodu i wypustka z tyłu - oba pokryte chropowatym materiałem - powodują, że ten niewielki aparat trzyma się całkiem wygodnie. Wyważenie aparatu również należy zaliczyć na plus. Nawet przy najbardziej wysuniętym obiektywie ten nie przeciąża całej konstrukcji i fotografowanie wciąż jest wygodne.

Trochę pomarudzić musimy jednak mówiąc o ekranie. Nie jest on dotykowy, co w aparacie turystycznym powinno być standardem. W amatorskim segmencie aparat kompaktowy jest często pierwszym wyborem po smartfonie, a więc użytkownik jest przyzwyczajony do tego, że cała obsługa odbywa się za pomocą dotyku. Wygodna byłaby więc dla niego taka funkcjonalność również w aparacie. Szkoda zatem, że Canon PowerShot SX740 HS nie został wyposażony w funkcję obsługi dotykowej. Cieszy natomiast fakt, że monitor możemy unieść o 180 stopni w górę, dzięki czemu zrobienie zdjęcia "selfie" nie stanowi żadnego problemu.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Przejdźmy teraz do opisu trybów aparatu, które wyglądają następująco:

  • Tryb automatyczny/hybrydowy automatyczny – w pełni zautomatyzowany z ustawieniami dobieranymi przez aparat,
  • Tryb zdjęć twórczych – filtry kreatywne,
  • Tryb autoportret – fotografowanie samego/ej siebie z optymalnymi ustawieniami,
  • Tryb sport – rejestrowanie zdjęć z ustawieniem ostrości na ruchomych obiektach,
  • Tryb szczególnych scenerii – fotografowanie z ustawieniami optymalnymi dla określonych scenerii,
  • Tryb filmowania – przeznaczony do nagrywania filmów,
  • Tryb P,
  • Tryb M – ustawienia w pełni manualne,
  • Tryb Av – tryb półautomatyczny, preselekcja przesłony,
  • Tryb Tv – tryb półautomatyczny – preselekcja czasu.
W praktyce, tryb automatyczny sprawuje się bardzo dobrze. Fotografowaliśmy głównie korzystając właśnie z niego, i w zdecydowanej większości sytuacji zdjęcia były poprawnie naświetlone, a ustawienia dobrane tak, by zminimalizować czułość ISO.

Szybkość

Aparat nie ma żadnych problemów z zacięciami i opóźnieniami - te bowiem w ogóle nie występują. Włączenie i wysunięcie aparatu zajmuje niecałe 2 sekundy, a czas pomiędzy ujęciami - niecałe 0.5.

Tryb seryjny

Canon PowerShot SX740 HS w trybie seryjnym zwiększył prędkość względem poprzednika prawie dwukrotnie - teraz w trybie AFS mamy do dyspozycji 10 kl/s (vs. 5.9) oraz 7.4 z autofokusem ciągłym (vs. 4.6). Powodem tego jest zapewne wprowadzenie nowego procesora - DIGIC 8. Tryb migawki możemy regulować pomiędzy szybką serią zdjęć, gdzie będziemy mieć do dyspozycji maksymalną prędkość oraz wolną serią zdjęć.

o testów trybu seryjnego użyliśmy karty SanDisk SDHC UHS-II Extreme PRO 16 GB 1867x. Zgodnie z naszą procedurą czułość ustawiliśmy na ISO 1600, a czas migawki na 1/1000 sekundy. Podczas testu sprawdziliśmy możliwości trybu H. Zdjęcia JPEG L zajmowały 6.85 MB. Dla trwającej 30 sekund serii otrzymaliśmy następujące rezultaty:

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

W przypadku trybu pojedynczego autofokusa, maksymalna prędkość 10 kl/s utrzymuje się przez prawie 3 sekundy, co można uznać za dobry wynik. Następnie następuję kilkusekundowa przerwa, w czasie której bufor jest opróżniany i dalej zdjęcia wykonywane są dość nieregularnie. Jeżeli natomiast rozważymy autofokus ciągły, maksymalna prędkość utrzymuje się przez aż 14 sekund, co jest wynikiem świetnym. Potem zdjęcia wykonują się z krótkimi przerwami. Ostatecznie, w przypadku obu ustawień w ciągu 30 sekund udało się wykonać około 200 zdjęć.

Aufotokus

Niestety, Canon PowerShot SX740 HS nie poprawił bolączki poprzednika i wciąż w trybach półautomatycznych i manualnych do ustawiania ostrości można wykorzystywać jedynie punkt centralny (o dwustopniowej regulacji wielkości). Biorąc jednak pod uwagę wielkość matrycy i światłosiłę, nie ma raczej obawy, że przeostrzenie spowoduje "wypadnięcie" obiektu z głębi ostrości. Mimo to jednak, wygodniejsza byłaby możliwość wyboru punktu.

Do wyboru mamy następujące tryby działania ostrości:

  • Twarz i śledzenie (9 punktów),
  • śledzenie,
  • strefa,
  • 1 punkt,
  • środek
Algorytmy wykrywania twarzy oraz śledzenia działają zadziwiająco dobrze, jak na aparat tej klasy. Nie ma on problemów z wykrywaniem twarzy (nawet w okularach!) i poprawnego ustawienia ostrości na nią, a także ze śledzeniem obiektów - nawet tych poruszających się relatywnie szybko. Warto dodać, że w przypadku pierwszej funkcjonalności, nie możemy wybierać pomiędzy twarzami, które znajdują się w kadrze - aparat ustawi ostrości na tę znajdującą się bliżej. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę fakt, że do dyspozycji mamy tylko środkowy punkt, wykrywanie twarzy może być bardziej niż przydatne i cieszy, że Canon przyłożył się do zaimplementowanych algorytmów. Na koniec warto dodać, że śledzenie możemy rozpocząć jedynie z centralnego punktu matrycy.

Mimo, że autofokus działa na zasadzie detekcji kontrastu, to ustawienie ostrości w ciągu dnia odbywa się szybko i sprawnie - zarówno przy krótkich, jak i dłuższych ogniskowych. W tej kwestii nie możemy mieć do producenta żadnych zastrzeżeń. Nieco gorzej wygląda ogniskowanie, gdy światła jest mniej - tutaj aparat potrzebuje więcej czasu, by poprawnie ustawić ostrość. Podczas tej czynności potrafi również kilkukrotnie przebiec zakres w jedną czy drugą stronę. Pocieszeniem jest jednak fakt, że zdjęcia nieostre, jeżeli już się trafiają, to zupełnie sporadycznie.

Menu

Nowością wprowadzoną w Canonie PowerShot SX740 HS względem poprzednich aparatów tej serii jest fakt, że aparat posiada dokładnie ten sam układ, co najnowsze lustrzanki oraz kompakty z serii G - wzbogacony o menu z przewodnikiem. To niewątpliwie dobry krok, bowiem po kompakty tego typu sięgają zazwyczaj totalni amatorzy, dla których jasne, przejrzyste menu uzupełnione pewnymi poradami będzie niezwykle pomocne. Na pokładzie aparatu znalazło się również wygodne menu szybkie, które uruchamiamy środkowym przyciskiem wybieraka kierunkowego.

Mamy zatem do czynienia z podziałem na typowe dla Canona kategorie, a każda z nich dzieli się na odpowiednią liczbę stron (zakładek) zależną od liczby elementów. Zachowano również ten sam schemat kolorystyczny. Pomiędzy kolejnymi stronami możemy przechodzić za pomocą przedniego pokrętła sterującego (z ostatniej strony danej kategorii przechodzimy bezpośrednio do pierwszej strony następnej kategorii). Pomiędzy samymi kategoriami możemy przełączać się natomiast przyciskiem INFO. Tylne pokrętło używamy do poruszania się w zakresie elementów danej strony. Poniżej przedstawiamy gify prezentujące zawartość poszczególnych kategorii menu.

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Stabilizacja

Canon PowerShot SX740 HS oferuje stabilizacje soczewek obiektywu, a producent jej efektywność ocenia na 3.5 EV, co jest zyskiem o 0.5 EV względem poprzednika. W praktyce, stabilizacja sprawuję się poprawnie i nie tylko pozwala wydłużyć czasy, ale poprawia również komfort kadrowania przy dłuższych ogniskowych. Poniżej przedstawiamy zdjęcia tego samego motywu przy czasie 1/6 s. Jak widać, włączenie stabilizacji pozwoli nam na wykonanie ostrego, szczegółowego zdjęcia.

Stabilizacja wyłączona Stabilizacja włączona
Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Lampa błyskowa

Canon PowerShot SX740 HS posiada wbudowaną lampę błyskową o zasięgu od 50 cm do 5 m. Może działać w 3 trybach:
  • Automatyczny,
  • Ręczna lampa błyskowa włączona/wyłączona,
  • Synchronizacja z długim czasem naświetlania.
Jej najkrótszy czas synchronizacji błysku to 1/2000 s, a regulować lampę możemy w zakresie +- 2 EV ze skokiem 1/3 stopnia.

Siłę błysku lampy wbudowanej zawsze porównujemy wykonując zdjęcie przy czułości 100 ISO, migawce 1/100 sekundy i przysłonie f/8.0. Wszystkie pozostałe ustawienia, jak na przykład kompensacja błysku, są w pozycji neutralnej. Zdjęcia w trybie manualnym (M) z opisanymi wcześniej parametrami i w trybie półautomatycznym (P) przy ISO 100 przedstawiamy poniżej.

Tryb M Tryb Auto
Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu Canon PowerShot SX740 HS - Użytkowanie i menu

Pomiar światła

W Canonie PowerShot SX740 HS mamy do dyspozycji następujące tryby pomiaru światła:
  • wielosegmentowy (związany z ramką wykrywania twarzy),
  • centralnie ważony, uśredniony,
  • punktowy (środek).
Jego pracę możemy kompensować w zakresie od −3 do +3 EV z krokiem 1/3 EV. Musimy przyznać, że podczas testu doświadczyliśmy niewiele sytuacji, podczas których pomiar światła zawodził. Sporadycznie zdarzało się jedynie, że zdjęcia były odrobinę za jasne.