Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - test obiektywu

29 maja 2019

3. Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Niniejsza tabela przedstawia porównanie podstawowych parametrów testowanego obiektywu do jego stabilizowanych konkurentów. Widać, że Sony jest tutaj instrumentem najlżejszym (choć Canon i Tamron są tylko minimalnie cięższe), ale jednocześnie jednym z większych. Warto jednak zaznaczyć, że cała opisywana grupa jest dość zwarta i trudno dostrzec jakieś wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi modelami.

Na poniższym zdjęciu Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS stoi pomiędzy Canonem EF 100 mm f/2.8L IS USM Macro oraz Voigtlanderem Apo-Lantharem 65 mm f/2 Aspherical 1:2 Macro.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Testowany obiektyw rozpoczyna się metalowym bagnetem, który otacza styki i prostokątną ramkę o rozmiarach 31 na 22 mm. Na ramce znajdziemy informację, że obiektyw został wyprodukowany w Tajlandii. Wewnątrz tej ramki, na głębokości około 1.5 cm, znajdziemy nieruchomą tylną soczewkę. Jej otoczenie jest bardzo ładnie zmatowione i wyczernione. Od strony bagnetu obiektyw jest więc szczelny i prawidłowo zabezpieczony.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Właściwy korpus obiektywu jest wykonany z pomalowanego na czarno metalu i rozpoczyna się nieruchomym, gładkim pierścieniem. Znajdziemy na nim białą kropkę ułatwiającą mocowanie obiektywu do aparatu, oznaczenie producenta, obiektywu i bagnetu, numer seryjny oraz napis Optical Steady Shot oznaczający zastosowanie optycznej stabilizacji obrazu.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Idąc dalej pierścień zwiększa swoją średnicę i pojawiają się na nim: napis z parametrami obiektywu, a po lewej przełączniki zakresu pracy autofokusa (FULL, od 0.5 do nieskończoności oraz od 0.28 do 0.5 metra) oraz sterowania stabilizacją (ON/OFF). Dalej pierścień po raz kolejny zwiększa swoją średnicę i po jego prawej stronie pojawia się napis z logo producenta, a po lewej oznaczenie serii G oraz przycisk blokady ostrości. Jego wciśnięcie i przytrzymanie zapobiega zmianie ustawienia ostrości. Można go użyć nawet przy wybranym trybie ciągłego nastawiania ostrości.

Kolejnym elementem jest spory, bo mający aż 38 mm szerokości pierścień do manualnego ustawiania ostrości. Do trybu manualnego przechodzi się dosuwając pierścień w kierunku bagnetu. Często krytykuję takie rozwiązania, po podczas tego przesunięcia łatwo stracić wstępnie ustawioną ostrość, ale tutaj wydaje się to pracować rozsądnie, bo pierścień nie ma tendencji do przeskakiwania na boki i raczej trzyma wstępne nastawy. Pierścień ów pracuje płynnie i z należytym oporem. Przebieg całego zakresu odległości wymaga obrotu nim o kąt około 160–170 stopni. Warto jednak zaznaczyć, że pierścień można pozostawić w trybie AF, a ustawianie ostrości przełączyć na ręczne z poziomu korpusu aparatu. Zaletą tego rozwiązania jest uzyskanie większego zakresu pracy pierścienia, a przez to większej precyzji nastaw.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Idąc dalej natrafiamy na wąski metalowy pierścień, który przechodzi w bagnet do mocowania osłony przeciwsłonecznej. Przednia soczewka jest nieruchoma i ma średnicę 45 mm. Otacza ją nierotujące mocowanie filtrów o średnicy 62 mm. Fotografując w trybie makro w skali 1:1 znajdujemy się w odległości około 11 cm od przedniej soczewki.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

Jeśli chodzi o konstrukcję optyczną, mamy tutaj do czynienia z 15 soczewkami ustawionymi w 11 grupach. To dość typowa konfiguracja, bo konkurenci oferują w tej klasie sprzętu od 14 do 16 soczewek. Producent zastosował jedną soczewkę asferyczną, jedną ze szkła ED i jedną ze szkła Super ED. Wewnątrz znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć maksymalnie do wartości f/22.

Kupujący dostaje w zestawie oba dekielki, osłonę przeciwsłoneczną oraz futerał.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Stabilizacja optyczna

Obecnie standardem jest chwalenie się stabilizacją optyczną o skuteczności na poziomie 4 EV. Czy z takim poziomem mamy do czynienia w przypadku Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS? Aby to sprawdzić, na każdym z czasów ekspozycji od 1/100 do 1/2 sekundy wykonaliśmy po kilkadziesiąt zdjęć zarówno ze stabilizacją włączoną jak i wyłączoną. Następnie wykreśliliśmy odsetek zdjęć poruszonych w zależności od czasu ekspozycji wyrażonego w EV, przy czym 0 EV odpowiadało czasowi 1/80 sekundy. Wynik tej operacji znajduje się poniżej.

Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Maksymalna odległość obu krzywych od siebie sięga 3.5 EV i na taką wartość oceniliśmy skuteczność mechanizmu. To dobry wynik, choć do rezultatów 4–4.5 EV notowanych przez najlepsze obiektywy troszkę jednak brakuje.