Przegląd kart pamięci Lexar. Co powinien wybrać profesjonalista?
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Marketing Lexara w natarciu. Ale tak to już jest, że jak ktoś ma zbyt słabe produkty, aby broniły się same to musi zachęcać na siłę.
@ Vendeur: "... jak ktoś ma zbyt słabe produkty, aby broniły się same..."
Na czym polega "słabość" kart pamięci Lexara?
z kompatybilnością różnie bywało
Z kartami Lexara różnie bywało - kiedyś. Dziś to raczej jeden z lepszych wyborów. Sam korzystam z kart Lexara (głównie SD 64GB, mam ich z 10 sztuk) i nigdy mnie nie zawiodły (korzystam też z SanDiska i również polecam).
Kiedyś top to był tylko SanDisk dziś lexar to ta sama liga a cenowo bywa bardziej korzystny...
Zabawny tytuł, obiecuje poradę dla profesjonalisty jaką kartę pamięci wybrać. Oczywiście przy założeniu że to MUSI być Lexar.
Bardzo praktyczny poradnik.
Kilka razy to pisałem, MBF-y czy średnie bezawaryjne czasy pracy dla kart pamięci są większe (dłuższe) niż dla dysków twardych. Jedyna sprawa przy wyborze kart, to ewentualnie transfer. Awaria karty, to praktycznie teoria. Nawalają ewentualnie adaptery do mikro SD, gniazda w czytnikach. Co oznacza, że jeśli karta w aparacie działa, jeśli możemy odczytywać z niej w trakcie sesji zdjęcia do podglądu, to prawdopodobieństwo utraty danych jest znikome. Straciłem na ponad 100 tys zdjęć kilka, mniej niż 5 . Znacznie bardziej prawdopodobne, że zgubimy kartę, niż że nawali.
@baron13
Tym razem dobrze prawisz. Ja tez już przerzuciłem się z SD na Micro SD bo pojemnościami i prędkościami (a także ceną dorównały tym większym) a są praktyczniejsze, bo po zakończonym dniu mogę wrzucić kartę w smarkfona i przeanalizować twórczość ;-)
Nie piszcie, że przenośnie pamięci Flash w standardzie SD maja być z czymkolwiek kompatybilne. To np: GoPro ma sie dostosować do standardu, a nie odwrotnie. W tych kwestiach decydują producenci mikroelektroniki a nie producenci sprzętu do /jakiegokolwiek/ obrazowania i gromadzenia danych w tego typu pamięciach:). Co się tyczy Lexara, to ZAWSZE !!! był on na czołowym miejscu wśród producentów pamięci przenośnych. W kwestii awaryjności - zgadzam w 100% z Baronem. Co do marketingu, to zaszczytem dla GoPro jest stosowanie kart Lexara - nie odwrotnie :)