Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Relacja z wizyty w Nikon Museum

Relacja z wizyty w Nikon Museum
25 lipca 2017

1. Rozdział 1

Okazuje się, że nie tylko ja obchodzę urodziny 25 lipca, ale również firma Nikon Corporation. Została ona założona właśnie tego dnia, w Tokio, w roku 1917, więc jak łatwo policzyć, dokładnie dziś mija sto lat od jej powstania. Z tej okazji zapraszam Was do małej podróży w czasie i zwiedzenia Nikon Museum.

Muzeum firmy Nikon zostało otwarte 17 października 2015. Mieści się ono w jednym z 23 okręgów miejskich Tokio o nazwie Shinagawa. Jest on zamieszkały przez niemal 400 tys. ludzi, a jego centrum stanowi duża stacja kolejowa, w której przecina się kilka linii. Nic więc dziwnego, że przez cały dzień przewijają się tutaj tysiące ludzi. Shinagawa była kiedyś miejscem, w którym podróżni posilali się w drodze do Edo (dawna nazwa Tokio), bowiem położona była ona przy głównym trakcie prowadzącym do stolicy.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Obecnie jest to duże centrum biznesowe, w którym swoje siedziby ma wiele konsulatów, a także ogólnoświatowych korporacji.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Jedną z nich jest firma Nikon ulokowana w budynku C ogromnego kompleksu biurowego.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Droga do muzeum jest nieco utrudniona z powodu remontów, ale dzięki czytelnym oznaczeniom nie ma problemów z trafieniem.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Po wejściu do budynku mijam recepcję mieszącą się w obszernym holu i skręcam w lewo, gdzie napotykam umundurowanego ochroniarza pilnującego zamkniętych drzwi.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Była godzina 9:45, a więc musiałem poczekać kwadrans na otwarcie muzeum.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Punktualnie o 10:00 otwarto wejście.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Po przekroczeniu progu od razu rzuca się w oczy okrągła ściana "A Century at Nikon", na której umieszczono zdjęcia najważniejszych produktów ze stuletniej historii firmy.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Naprzeciwko znajdziemy niewielki sklepik, w którym można kupić gadżety, takie jak karty do gry z aparatami Nikona, klocki, kubiki, breloczki, itp.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Idąc dalej natrafiamy na punkt informacyjny, przy którym siedzą miłe panie. Bez problemów można porozumieć się z nimi w języku angielskim, co nie jest to częste w Japonii, więc z pewnością należy zaliczyć na plus. Niestety minusem było to, że nie pozwoliły one zrobić sobie zdjęcia i dlatego musimy przejść do dalszego zwiedzania.

Pierwsze, co napytam na swoje drodze, to mierząca 130 cm sztaba w kształcie tubusu obiektywu, która została wykonana z syntetycznego szkła kwarcowego. Jest ona symbolem muzeum Nikona i jednocześnie kwintesencją materiałów wykorzystywanych przez producenta do produkcji najwyższej jakości optyki na przestrzeni ostatnich 100 lat. Co ciekawe, przy sztabie znajdziemy tabliczkę "Please touch", czyli zupełnie innej treści niż w innych muzeach.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

W kolejnej części sali o łącznej powierzchni 580 m2 mieści się tzw. lounge, czyli przestrzeń przeznaczona na wystawy tematyczne. Podczas mojego pobytu prezentowano ekspozycje o nazwie "Naomi Uemura — Camera Techniques in Polar Regions”. Była ona poświęcona japońskiemu podróżnikowi, który jako pierwszy odbył w 1978 roku samotną wyprawę psim zaprzęgiem na Biegun Północny.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Naomi Uemura dokumentował swoją podróż wykonując zdjęcia specjalnie dla niego przygotowanym aparatem Nikon F2 Titanium. Zastosowano w nim m.in. dodatkowe uszczelnienia i tytanowe elementy. Producent wyposażył również podróżnika w skórzaną sakwę na aparat, która miała chronić go przed arktycznym chłodem.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Tuż obok opisywanej ekspozycji zlokalizowano niewielką salę kinową, w której wyświetlano film o 100-letniej historii firmy, a także tzw. "Universe of Nikon", gdzie na sferycznym ekranie prezentowane są technologie i produkty stworzone przez Nikona. Niestety nie można było wykonywać tam zdjęć, dlatego przejdziemy do dalszej części, czyli tzw. laboratorium obiektywów.

Jest to niewielka sala w której prezentowane są najważniejsze technologie wykorzystywane w obiektywach. W prosty sposób możemy zobaczyć, co dają powłoki antyodbicowe, jak walczy się z dystorsją, czy aberracjami chromatycznymi. Ciekawa jest też możliwość porównania jakości obrazu, jaki dają obiektywy Nikkor-S Auto 55 mm f/1.2 z 1965 roku i AF-S Nikkor 58 mm f/1.4G z 2014 roku.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Wszystkie najważniejsze informacje są tam prezentowane na monitorach w typowo japoński sposób.

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1

Relacja z wizyty w Nikon Museum - Rozdział 1



Poprzedni rozdział