Optyczne.pl

Partnerzy


proclub.pl - Profesjonalny Sklep Fotograficzny, Profesjonalny Sklep Foto, Sklep Fotograficzny, Sklep Foto, Sklep wideo, Sklep video, sprzęt Foto, sprzęt Fotograficzny, sprzęt video, sprzęt wideo, produkty fotograficzne, produkty Foto, produkty video, produkty wideo, akcesoria Foto, akcesoria fotograficzne, akcesoria video, akcesoria wideo, kamery video, kamery wideo, Aparaty fotograficzne, aparaty cyfrowe, kamery cyfrowe, Lustrzanki, bezlusterkowce, obiektywy zoom, Macro, Makrofotografia, Monitory, filtry, filtry Foto, filtry fotograficzne, filtry video, filtry wideo, wypożyczalnia sprzętu Foto, CPS, Macro fotografia, warsztaty fotograficzne, szkolenia, studio fotograficzne, wyposażenie studia,  zdjęcia, fotografia, kamera gopro, Hero Black, phantom, phantom 2,  full Frame, Canon, Sony, Panasonic, Olympus, Pentax, Nikon, Leica, Fujifilm, 
Lumix, Alfa, Sandisk, Hoya, Lowepro, Zoom, PowerShot, Ixus, EOS, Cinema, Legria, pełna klatka, Manfrotto, statywy, torby fotograficzne, torby Foto, torby video, torby wideo, futerały fotograficzne, plecaki fotograficzne, oświetlenie studyjne, GoPro, dji, Hero, ilce, Eizo, spiker, tamron, Zeiss, Tokina, gh4, om-d, lumix, dron, qadrotopter,  akcesoria, pen, nex, obiektywy, aparaty, kamery, zdjęcia, LensPen, Canon akcesoria, Sony akcesoria, Panasonic akcesoria, Olympus akcesoria, Leica akcesoria, Fujifilm akcesoria, Pentax akcesoria, Nikon akcesoria, GoPro akcesoria, karty pamięci.





Artykuły

Nikon Monarch HG

29 listopada 2017

3. Monarch HG pod żaglami

Na początku września dzieci idą do szkół, a ja ruszam na rejs morski. Tydzień po powrocie z Bieszczad siedziałem już w samolocie do Włoch. A w bagażu podręcznym oprócz bezlusterkowca i kompaktu wylegiwał się Monarch HG 8x42. Po raz kolejny świadomie nie zabrałem na rejs dużej i ciężkiej lornetki żeglarskiej klasy 7x50. Mimo, że doskonale znam jej walory optyczne, doceniane głównie pod… ciemnym niebem. Ale nie o tym miało być. W tym roku po raz pierwszy popłynąłem na morze z lornetką klasy 42 mm i zastanawiałem się, czy odczuję różnicę w porównaniu z moim jachtowym ulubieńcem: Monarchem 7 8x30. Bezpośrednie porównanie nie wchodziło niestety w grę – tak przynajmniej sądziłem – bo zabrałem tylko jedną z tych lornetek. Jakież było jednak moje zdziwienie, gdy już w marinie dowiedziałem się, że nasz kapitan od kilku sezonów używa właśnie Monarcha 7 8x30! Kupił go zachęcony… testem na Optyczne.pl! Tak więc w morze wychodziliśmy zaopatrzeni w prowiant, wodę, paliwo i dwie doskonałe lornetki – wszystko musiało się udać!

Nikon Monarch HG - Monarch HG pod żaglami
Dyskretny napis przy okularze informuje o wyposażeniu układu optycznego w korektor krzywizny pola, poprawiający ostrość obrazu na brzegu pola widzenia.

Dzienne „oglądactwo” Monarchem HG 8x42 szybko potwierdziło klasę większego brata używanego w Bieszczadach. Co najważniejsze dla żeglarzy – obie lornetki dostępne na jachcie dysponują dokładnie takim samym, dużym polem widzenia wynoszącym 8.3°. O ile ostrość obrazu w centrum pola widzenia w obu modelach jest świetna, na brzegu model HG jest bezspornym zwycięzcą. Zastosowanie korektora krzywizny pola między pryzmatami i okularami jest widoczne i powoduje, że obserwacja jest bardziej relaksująca i zupełnie nie męcząca dla wzroku. Do tej pory delikatna nieostrość zupełnie mi w małym Monarchu nie przeszkadzała, ale nowszy HG obnażył ją bezlitośnie. I za każdym razem, gdy mój wzrok padał na dyskretny napis FIELD FLATTENER, wiedziałem, że czeka mnie obraz popularnie nazywany „ostry jak żyleta”. Masa modelu HG, wynosząca 665 g wcale nie przeszkadza przy obsłudze lornetki jedną ręką – duże i pokryte gumą pokrętło ostrości z powodzeniem daje się obracać jednym palcem; poza tym – przy powiększeniu 8x ostrości obrazu nie trzeba korygować zbyt często. Ponieważ podczas dnia źrenica oka przymknięta była do około 3 mm, ciężko było ocenić zysk wynikający z użycia większych obiektywów. Natomiast ogromnym atutem podczas dnia okazało się większe odsunięcie źrenicy wyjściowej. Używając często okulary przeciwsłoneczne, w maluchu 8x30 nie miałem szans objąć wzrokiem całego pola widzenia. Zaś nowy Monarch HG 8x42 oferuje odsunięcie źrenicy wynoszące prawie 18 mm – okularnicy będą zachwyceni!

Nikon Monarch HG - Monarch HG pod żaglami
Podczas rejsu we Włoszech oko w oko spotkały się Monarch HG 8x42 i jego młodszy brat: Monarch 7 8x30.

O swoich nocnych walorach Monarch HG pozwolił mi się przekonać w nocy z 4 na 5 września, gdy z wyspy Capraia płynęliśmy całą noc na Giannutri – długie „przejście” na dystansie prawie 70 km, którego atrakcjami było minięcie wysp Capri i Montecristo. Dzięki Księżycowi w pełni noc była dość jasna – w sam raz by pokusić się o porównanie, co daje to samo powiększenie, ale raz przy źrenicy wyjściowej 3.75 mm, raz przy 5.25 mm. Nie chodzi tu bynajmniej o rozpoznawanie świateł, ale np. detali linii brzegowej na pogrążonych w nocnych ciemnościach wyspach. Im ciemniej się stawało, tym wyraźniejsza była różnica w jasności obrazu. Jak przypuszczam, nie tylko ze względu na większą średnicę źrenicy wyjściowej, ale również z powodu nieco skuteczniejszych powłok na elementach optycznych. Pewnie dlatego w Monarchu HG bez problemu dało się zauważyć pławy oznaczające zastawione sieci rybackie, a w maluchu 8x30 niestety nie… Dla lubiących coś policzyć: przy średnicach źrenic 3.75 i 5.25, większy Monarch HG dostarcza do oka niemal 2x więcej światła. A dzięki lepszym powłokom – nieco ponad 2x! Różnica jest więc ogromna i większość nocy spędziłem jednak z modelem HG przy oku. Czy lornetka 7x50 dałaby mi coś więcej? Nie sądzę: na jachcie dość jasno świeci kompas i monitor LCD od nawigacji, jakieś światło przedziera się z kokpitu: to wszystko sprawia, że nie ma szans na lepszą adaptację oka do ciemności i osiągnięcie źrenicy zbliżonej choćby do 7 mm. Poza tym, jak to się mówi, „latka lecą” i będąc w wieku 40+ wątpię, czy w ogóle moje źrenice są w stanie się tak szeroko otworzyć. Po tym rejsie śmiem nawet twierdzić, że Monarch HG 8x42 to aktualnie jedna z najatrakcyjniejszych lornetek do poważnego żeglowania: wodoszczelna, lekka, mała i solidna, z wielkim polem widzenia, dobrą ostrością na brzegu i wystarczającą jasnością obrazu.

Podczas rejsu lornetka oczywiście często trafiała w ręce pozostałych członków załogi, więc wiedziałem, że prędzej czy później musi paść pytanie: „dlaczego ta kosztuje 3900 zł a tamta mała tylko 1300 zł? Czy większa jest aż 3x lepsza?”. Cierpliwie tłumaczyłem, że oczywiście 3x lepsza nie jest, a znaczna różnica w cenie wynika z kilku aspektów: przede wszystkim miejsce montażu: Chiny kontra Japonia. Po drugie mechanika, czyli użyte materiały: tworzywo sztuczne kontra magnez. Takie detale jak dopracowane, metalowe muszle oczne też swoje kosztują. Dalej – w optyce mamy bardziej zaawansowane powłoki, za które płacimy więcej otrzymując jaśniejszy, bardziej kontrastowy obraz. Sam projekt optyczny z korektorem krzywizny pola też z pewnością był bardziej czasochłonny i wymagał większych inwestycji. Wreszcie taki detal jak dwa zestawy przednich pierścieni gumowych – w cenie może nie tak istotny, ale znacząco poprawiający komfort obserwacji i samopoczucie właściciela. Dodać trzeba jeszcze, że Monarchy HG – będąc na rynku stosunkowo krótko – zawierają w cenie jeszcze tak zwany „podatek od nowości”, z biegiem czasu cena powinna się obniżyć. Mój przynudnawy monolog kończyłem uwagą, że lornetki naprawdę drogie, w tej klasie gabarytów kosztują 2-2.5x więcej. Fakt ten członkowie załogi z niedowierzaniem potwierdzili na portalu Ceneo…


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Podczas dnia lornetka sporo czasu spędzała na pokładzie i nie zawsze spoczywała w futerale: jednak pokrywki obiektywów i okularów spisywały się nienagannie. Szczególnie godne pochwały jest niemal szczelne zamknięcie obiektywów z przodu, przez co pokrywki bardzo skutecznie chronią obiektyw przez bryzgami morskiej wody. Podczas tygodniowego rejsu tylko raz zaszła konieczność umycia optyki z kropel wody morskiej. Znacznie częściej z muszli ocznych usuwany był nadmiar kremu z filtrem UV… Hermetyczność lornetki i jej wodoszczelność nie zawiodły, podobnie dobrze spisywała się gumowa okleina na lornetce. W odróżnieniu od dotychczas oferowanych „dachówek”, Nikon nie zdecydował się na gumę całkowicie otaczającą tubusy, ale przyklejoną na części powierzchni bocznej. W efekcie lornetka zyskała bardziej elegancki wygląd nic nie tracąc ze swojej solidności.

Nikon Monarch HG - Monarch HG pod żaglami
Co na morze? Może Monarch HG? Ta lornetka naprawdę dużo może...

Podsumowując trzeba przyznać, że w zastosowaniach turystyczno-outdoorowych lornetki spisywały się świetnie i oferowały to, do czego zostały stworzone: wysokiej jakości obrazy w każdych niemal warunkach. Walory optyczne lornetek każą je stawiać na równi ze znacznie droższymi modelami konkurencji.