Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Poradniki

Techniki portretowania

1 lutego 2013

8. Wpływ przysłony na głębię ostrości

Muszę się do czegoś przyznać: bardzo wiele zdjęć robię ze statywu. Jestem maniakiem statywów. Jeśli fotografuję przyrodę w skali mikro — kwiaty, krople rosy itp. — zwykle przymykam przysłonę tak bardzo, jak się tylko da, by uzyskać jak największą głębię ostrości (czyli objąć ostrością nie tylko główny motyw, lecz także możliwie duży zakres sceny przed nim i za nim). Dajcie mi obiektyw z przysłoną f/64, a poproszę o więcej.

Takie podejście raczej nie sprawdza się w fotografii portretowej. Jeśli zamierzasz fotografować ludzi, możesz spokojnie zostawić statyw w domu; no chyba że chcesz go wykorzystać w charakterze rekwizytu.

Zgodnie z tym, o czym wcześniej pisałem, czas ekspozycji w warunkach studyjnych jest regulowany głównie długością błysku fleszy. To oznacza, że czas naświetlania ustawiony w aparacie nie ma większego znaczenia, jeśli tylko nie przekracza minimalnego czasu synchronizacji. Innymi słowy, w warunkach studyjnych w zasadzie nie da się zmienić jasności zdjęcia poprzez regulację czasu naświetlania. Kolejnym nietypowym aspektem fotografowania w studiu jest konieczność dostosowania mocy lamp do wybranej głębi ostrości (o której decyduje wartość przysłony). W razie potrzeby w celu ustawienia żądanej przysłony możesz ostatecznie uciec się do zmiany czułości ISO.


----- R E K L A M A -----

Obydwa podejścia mają swoje ograniczenia. Moc lamp studyjnych nie jest nieskończona, a po przekroczeniu pewnego progu do głosu zaczynają dochodzić pewne skutki uboczne zbyt silnego oświetlenia, takie jak odblaski na skórze modela. Zwiększanie czułości ISO też nie jest idealnym wyjściem: choć współczesne aparaty dają znacznie lepszą jakość zdjęć przy wysokich czułościach niż starsze urządzenia, to podczas sesji portretowych nie należy przesadzać z wartością ISO, z wyjątkiem zdjęć, w których zamierzasz uzyskać specyficzną ziarnistość.

Wszystko to sprawia, że podczas sesji w studiu przysłona jest zwykle dość szeroko otwarta. Wartości rzędu od f/5,6 do f/11 są normą w studyjnej fotografii portretowej (przypominam, że im mniejsza wartość przysłony, tym większy jest jej otwór). Szeroko otwarta przysłona oznacza niewielką głębię ostrości, lecz akurat w przypadku portretów nie stanowi to większego problemu.

Głębia ostrości w zdjęciach portretowych powinna obejmować twarz bądź tylko oczy, podczas gdy tło i najbliższy pierwszy plan mogą być całkowicie rozmyte. Widz skieruje wzrok przede wszystkim na najostrzejsze fragmenty zdjęcia — w tym przypadku na twarz.

Kwestie przysłony i głębi ostrości w portretach środowiskowych nie odbiegają zbytnio od tego, co napisałem w odniesieniu do zdjęć studyjnych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia zamrożenia ruchu w kadrze, co — w przypadku braku lamp błyskowych — wymaga odpowiedniego skrócenia czasu naświetlania. Ponieważ poza studiem zwykle niewiele da się zrobić, aby zwiększyć natężenie dostępnego światła, to w razie konieczności przymknięcia przysłony najczęściej trzeba zwiększyć czułość ISO. Na szczęście w praktyce większa głębia ostrości często okazuje się niepotrzebna.

Innymi słowy, w fotografii portretowej królują umiarkowane wartości przysłony — wystarczy zatroszczyć się o odpowiednią ostrość oczu. Recepta na sukces jest prosta: ustaw przysłonę f/8 i bądź we właściwym miejscu o właściwym czasie.

Techniki portretowania - Wpływ przysłony na głębię ostrości
Umiarkowana wartość przysłony (f/8) gwarantuje wystarczająco dużą głębię ostrości, by cała twarz modelki była ostra i wyraźna. Zdjęcie zostało zrobione w warunkach studyjnych.
200 mm, 1/160 s przy przysłonie f/8 i czułości 100 ISO, z ręki

Techniki portretowania - Wpływ przysłony na głębię ostrości
Z punktu widzenia kompozycji najważniejszym elementem tego zdjęcia (oprócz panny młodej, rzecz oczywista!) jest welon. Zrobiłem to zdjęcie przy dość szeroko otwartej przysłonie (f/4,8), gdyż chciałem rozmyć detale ciemnego wnętrza w tle, a zarazem zachować dostateczną ostrość i wyrazistość welonu.
55 mm, 1/640 s przy przysłonie f/4,8 i czułości 200 ISO, z ręki

Techniki portretowania - Wpływ przysłony na głębię ostrości
Na dzieci i niemowlęta zwykle patrzymy z góry — na przykład zaglądając do łóżeczka. Taka perspektywa jest więc o wiele bardziej naturalna niż w przypadku dorosłego człowieka. Fotografowane z góry leżące małe dziecko jest „płaskie”, toteż jego portret nie wymaga zbyt dużej głębi ostrości.
46 mm, 1/50 s przy przysłonie f/5,6 i czułości 640 ISO, z ręki