Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Poradniki

Uchwycone obiektywem. Lekcje legendarnego fotografa dzikich zwierząt

30 marca 2013

4. Kupowanie danych za orzeszki

To był standardowy naukowy projekt; naszym celem było oznaczenie pewnej liczby osobników danego gatunku z użyciem obrączek USWFS i obrączek kolorowych, aby zebrać dzięki temu dane na temat wyboru i zakresu użytkowania terytoriów oraz zasad ich obrony przez poszczególne pary. Chodziło więc o to, żeby łapać modrowronki i zakładać im obrączki. Ponieważ ich terytoria są bardzo rozległe, a ptaki wciąż się przemieszczają, zwykła metoda — cienka jak mgła sieć — nie zdawała egzaminu. Zamiast tego używaliśmy pułapki — dużego drucianego pudła.

Modrowronki dowolnego podgatunku mają fioła na punkcie orzeszków ziemnych. Nieważne, czy kiedykolwiek wcześniej widziały taki orzeszek — rzuć orzeszek w stronę modrowronki, a ta będzie musiała przylecieć i go obejrzeć. A gdy go już obejrzy, to go zakopie. Taka po prostu jest. Tam, na wyspie, nauczyłem się najlepszego sposobu na modrowronki; stosuję go do dziś, gdy fotografuję te ptaki na własnym podwórku.

Uchwycone obiektywem. Lekcje legendarnego fotografa dzikich zwierząt - Kupowanie danych za orzeszki
Rybitwy kalifornijskie. Zdjęcie zrobione Nikonem F3/T z obiektywem Nikkor 800 mm f/5.6 z TC-14, na kliszy Kodachrome 64.


----- R E K L A M A -----

Uchwycone obiektywem. Lekcje legendarnego fotografa dzikich zwierząt - Kupowanie danych za orzeszki
Kalifornijskie rybitwy białoczelne. Zdjęcie zrobione Nikonem F3/T z obiektywem Nikkor 800 mm f/5.6 z TC-14, na kliszy Kodachrome 64.

Uchwycone obiektywem. Lekcje legendarnego fotografa dzikich zwierząt - Kupowanie danych za orzeszki
Brzytwodzioby amerykańskie. Zdjęcie zrobione Nikonem F3/T z obiektywem Nikkor 800 mm f/5.6, na kliszy Kodachrome 64.

Dlatego to właśnie orzeszki ziemne były wykorzystywane do zwabienia modrowronek do pułapek. Pułapki były dokładnie takie, jakie widuje się w kreskówkach: klatka z klapą podpartą kijkiem, do którego przywiązany był sznurek. Po pociągnięciu sznurka klapa się zamykała. Do klatki wrzucano orzeszki. Ponieważ modrowronki są właśnie takie, jakie są, musiały wleźć po nie do klatki. Aby trochę im to osłodzić, nieco orzeszków rozrzucano także dookoła klatki (mieliśmy w stacji olbrzymie zapasy orzeszków ziemnych).

Pary ptaków, które nie miały wcześniejszych doświadczeń z pułapkami, bez wahania właziły do klatki. Klapa się zamykała, a chwilę potem ptaki były już w naszych rękach i zostawały zaobrączkowane. Modrowronki dobierają się w pary na całe życie, lecz strata partnera nie jest niczym niezwykłym. Dlatego zależało nam na obrączkowaniu obu ptaków w parze. Prawdziwa zabawa zaczynała się dopiero, gdy chodziło o złapanie niezaobrączkowanego jeszcze partnera (moim czytelniczkom ten fragment się zapewne spodoba).

W przypadku modrowronek mających już doświadczenie z pułapkami cała rzecz wyglądała inaczej. Gdy trzeba wykonać brudną robotę, czyli wyciągnąć orzeszek ziemny z klatki, samiczka wysyła swego towarzysza, by tego dokonał. Ptaki wiedzą, co oznacza klatka, ale pociąg do orzeszków zwycięża. Jeśli to samiczka ma być zaobrączkowana, najpierw trzeba złapać samczyka. Są to jednak mądre ptaki, które uczą się na swoich błędach. Dlatego doświadczony samczyk najpierw zbiera wszystkie orzeszki leżące poza klatką. Potem obchodzi klatkę dookoła i sięga między drutami po te orzeszki, które są w zasięgu jego dzioba. I tak to trwa do czasu, aż zostanie już tylko jeden, ostatni orzeszek — na samym środku klatki (przymocowany drucikiem). Ponieważ samiczka siedzi niedaleko i wykrzykuje swoje żądania, w końcu samczyk włazi do klatki. Voilá!

Uchwycone obiektywem. Lekcje legendarnego fotografa dzikich zwierząt - Kupowanie danych za orzeszki
Projekt badawczy dotyczący modrowronek prowadzony na wyspie Santa Cruz. Zdjęcie zrobione Nikonem F3P z obiektywem Nikkor 35 – 200 mm f/3.5, na kliszy Kodachrome 64.