Test obiektywu
Canon EF 28 mm f/1.8 USM - test obiektywu
1. Wstęp
Jednym z najstarszych obiektywów Canona w bieżącej ofercie jest model EF 28 mm f/1.8 USM, który został wprowadzony na rynek we wrześniu 1995 roku. Dlaczego firma nie widzi potrzeby wprowadzenia jego następcy? Tym bardziej, że to obiektyw o bardzo ciekawych parametrach, który będzie świetnym partnerem zarówno korpusu pełnoklatkowego, jak i tego wyposażonego w matrycę APS-C. Na pierwszym z nich będzie instrumentem szerokokątnym o kącie widzenia 75.4 stopnia, a na drugim szerszym standardem dającym kąt 51.8 stopnia.
Być może powodem braku następcy jest brak konkurencji. W szranki w tej kategorii staje z Canonem tylko Sigma, która oferuje tutaj dwa obiektywy o podobnych parametrach. Sigma 30 mm f/1.4 EX DC HSM jest jednak instrumentem niepełnoklatkowym, a pełnoklatkowa Sigma 28 mm f/1.8 EX DG Aspherical Macro nie ma ultradźwięków i nie jest zbyt udana optycznie. Jeśli chodzi o inne systemy, Nikon ma co prawda model AF 28 mm f/1.4D, ale jest on równie wiekowy co Canon i podobnie jak pełnoklatkowa Sigma nie ma napędu ultradźwiękowego autofokusa. Solidnego konkurenta jest w stanie wystawić Pentax – mowa tutaj o modelu smc P-FA 31 mm f/1.8. Sony ma także model o ogniskowej 28 mm, ale jest on dużo ciemniejszy, bo ma światło f/2.8.
Powód braku następcy może być jednak jeden – najprostszy. Być może Canon EF 28 mm f/1.8 USM, pomimo swojego zaawansowanego wieku, wciąż jest obiektywem bardzo dobrym optycznie i nie ma potrzeby zaprzątać sobie głowy jakimś wyimaginowanym następcą. Mamy nadzieję, że nasz test pozwoli sprawdzić czy tak jest w rzeczywistości. Zapraszamy więc do lektury kolejnych rozdziałów.
Za wypożyczenie obiektywu do testów dziękujemy sklepowi Foto-ivy.
Zapraszamy też do zapoznania się z naszą procedurą testową, która została opisana w artykule „Jak testujemy obiektywy?”. A gdy to nie wystarczy, proponujemy jeszcze zapoznanie się z działem FAQ.
![]() |









