Polecamy

----- R E K L A M A -----
Partnerzy





Oferta
Canon EOS 50D - body
Cena: 3499  2990 zł
30 rat po 99,67 zł
 
Canon PowerShot SX210 IS (czarny)
Cena: 1399  1199 zł
30 rat po 39,97 zł
 
Panasonic Lumix DMC-FZ38
Cena: 1299  1199 zł
30 rat po 39,97 zł
 

Inne testy

2008-12-21
Marcin Szczurowski

Test filtrów polaryzacyjnych

1. Wstęp

W praktyce fotograficznej zdarza się, że chcielibyśmy zrobić zdjęcie przez szybę, zlikwidować odbicia od niektórych powierzchni albo podnieść kontrastowość chmur wyciemniając niebo. Są to efekty, których zwykle nie da się osiągnąć w końcowej obróbce zdjęć lub jest to bardzo trudne. Z pomocą przychodzą filtry polaryzacyjne, dzięki którym to wszystko jest możliwe.

Historia tanich polaryzatorów zaczęła się, gdy Edwin H. Land wynalazł polaroidy. Do tego czasu dostępne były tylko elementy krystaliczne, o małych średnicach i niewielkich kątach aperturowych. Poza tym były koszmarnie drogie. Niestety ich jakość optyczna wciąż jest wzorem dla tańszych rozwiązań. Dziś, dzięki rozwojowi technologii foliowych polaryzatorów i płytek fazowych, dostępnych jest wiele filtrów od wszystkich znaczących producentów na rynku.


Polaryzacyjne filtry kołowe są dużo bardziej skomplikowane i trudniejsze do wytworzenia niż filtry barwne lub UV. Składają się one z większej ilości warstw, a każda z nich musi reprezentować przyzwoitą jakość optyczną, aby całość nie degradowała obrazu. To oczywiście wpływa też na cenę tych elementów. Niestety jeżeli myślimy o robieniu zdjęć przez szybę, nad wodą, w górach albo chcemy uzyskać efekt chmur spektakularnie odciętych od nieba, w naszej torbie fotograficznej musi pojawić się taki filtr.

W tym momencie pojawia się problem, gdyż na rynku dostępnych jest kilkadziesiąt modeli filtrów polaryzacyjnych, których ceny wahają się od stu do ponad sześciuset złotych (średnica 72 mm). Czy warto wydać takie pieniądze na dwa kawałki folii i szkiełko optyczne? W tym celu przeprowadziliśmy test 25 filtrów polaryzacyjnych takich marek jak: B+W, Fomei, Fujiyama, Heliopan, Hoya, Kenko, King, Marumi, Sigma i Tiffen, mając nadzieję, że lektura niniejszego tekstu pomoże znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Przy tej okazji chcielibyśmy złożyć serdeczne podziękowania sklepom, które to wypożyczyły nam filtry do testów: