Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Recenzja lunety Kowa TSN-55A

13 stycznia 2026

3. Własności optyczne

Recenzja lunety Kowa TSN-55A  - Własności optyczne

Kowa to renomowany japoński producent, obecny na rynku optyki od 1946 roku. Wie on więc, jak podejść do produkcji dobrej jakości powłok antyobiciowych. W przypadku modelu TSN-55A mamy oczywiście do czynienia z powłokami wielowarstwowymi, które są umieszczone na wszystkich granicach powietrze szkło. Od strony obiektywu owe powłoki mienią się odcieniami zieleni i fioletu, na okularze tych barw jest jeszcze więcej.

Recenzja lunety Kowa TSN-55A  - Własności optyczne

Jasność i kolorystyka obrazu dawanego przez Kowę jest taka, jakiej możemy oczekiwać od sprzętu wysokiej klasy. A warto dodać tutaj, że poprzeczka została powieszona bardzo wysoko - znacznie wyżej niż np. u typowej lornetki. Oprócz obiektywu z soczewką ogniskującą oraz układu odwracającego pryzmatów, mamy przecież dodatkowe elementy w postaci pryzmatu kątowego oraz okularu typu zoom, którego konstrukcja, przy tych kątach widzenia i odstępie źrenicy, jest na pewno bardzo skomplikowana. Ilość szkła, w którym może dochodzić do pochłaniania światła oraz liczba granic powietrze-szkło, na których może dochodzić do niechcianych odbić, jest naprawdę duża.

----- R E K L A M A -----

PROMOCJA IRIX DO -50%
Raty 20x0%.Zostaw swój sprzęt w rozliczeniu.

Mimo tego, jasność i odwzorowanie kolorów dawane przez Kowę nie wzbudzają żadnych zastrzeżeń. Nie ma tutaj, co prawda, tak krystalicznie czystego i białego obrazu jak w instrumentach Swarovskiego, bo daje się odczuć lekkie ocieplenie kolorystyki, która momentami wpada delikatnie w żółć i zieleń. Jest to jednak efekt niewielki i przez niektórych wręcz pożądany.

Źrenica wyjściowa jest okrągła i nie pokazuje żadnych ścięć niezależnie od użytego powiększenia. Jej okolice są stosunkowo ciemne. Jedyne na co możemy narzekać, to jaśniejsze, koncentryczne kręgi, które zmieniają swoje rozmiary wraz z zoomowaniem.

Recenzja lunety Kowa TSN-55A  - Własności optyczne

Zastosowanie wysokiej jakości szkła fluorytowego w obiektywie powoduje, że oczekiwania odnośnie korygowania aberracji chromatycznej są wysokie. I Kowa TSN-55A ani trochę ich nie zawodzi. W centrum pola widzenia omawiana wada jest bardzo mała i, co ciekawe, minimalnie maleje wraz ze wzrostem powiększenia. Podobnie jest na brzegu pola widzenia. Na powiększeniu 17x jest mała, na 25x wygląda bardzo podobnie, natomiast na 40x zmniejsza się jeszcze odrobinę. Jeśli miałbym stosować tutaj skalę punktową znaną z naszych testów lornetek, to powiedziałbym, że na 17x mamy ocenę 8-8.5 pkt. na 10 możliwych, natomiast na 40x wartość ta wzrasta do 8.5-9 pkt. To naprawdę świetne wyniki!

Jeśli chodzi o ostrość obrazu, to tutaj mamy sytuację odwrotną, bo najlepiej prezentuje się najmniejsze powiększenie. W jego przypadku ostry obraz mamy praktycznie do samej diafragmy. Na większych powiększeniach pewne nieostrości możemy dojrzeć dopiero na samym brzegu pola, ale jest to obszar niewielki, przez co 97-98% pola ma jakość taką, jakiej oczekujemy od sprzętu najwyższej klasy. Diafragma jest ostro odcięta w przedziale 17-25x i dopiero na 40x widać jej lekkie rozmycie.

Dystorsja jest kontrolowana na dobrym poziomie. Na 17 i 25 razach mamy minimalną poduszkę, natomiast na 40 razach zmienia się ona na minimalną beczkę. Nie jest to jednak efekt, którym można zaprzątać sobie głowę.

Kowa TSN-55A świetnie radzi sobie też z korygowaniem komy. Rewelacyjne osiągi notujemy tutaj na najmniejszym powiększeniu, gdzie punktowe obrazy gwiazd są zachowane w znaczniej większości pola, a pewne, niewielkie ich zniekształcenia są możliwe do dojrzenia dopiero na ostatnich 5-10% promienia pola widzenia.

Na wyższych powiększeniach koma daje się trochę bardziej we znaki, ale wciąż możemy tam wystawić Kowie ocenę wysoką. Omawiana wada pojawia się bowiem w odległości 75-80% promienia pola widzenia i przy samej diafragmie wciąż jest mała. Brawo!

Zagwarantowanie dobrej kontroli astygmatyzmu w tak skomplikowanym układzie optycznym wcale nie jest łatwe, ale i w tej kwestii Kowa dała radę. Tutaj najlepiej wypada środek zakresu, gdzie nasza ocena to 8.5 pkt. na 10 możliwych. Trochę niższy rezultat 8 pkt. przyznaliśmy powiększeniu 17x, a najniższy, wynoszący 7.5 pkt. powiększeniu 40x.

Jak widać, w żadnej z omawianych kategorii testowych Kowa TSN-55A nie odnotowała nawet najmniejszego śladu jakiejkolwiek wpadki. Wręcz przeciwnie, wszędzie obserwowaliśmy wyniki bardzo dobre, świetne lub wręcz rewelacyjne.