DJ Optical NyctaLux 50 mm f/1.0
Debiutująca na rynku chińska firma DJ Optical zaprezentowała wyposażony w mocowanie Leica M pełnoklatkowy obiektyw o parametrach 50 mm f/1.0.
Pełne dane techniczne nowości prezentują się następująco:
- Ogniskowa: 50 mm,
- Światłosiła: f/1.0,
- Pole widzenia: 44.5°,
- Ostrość od: 0.7 m,
- Maksymalne powiększenie: 0.086x
- Maksymalna wartość przysłony: 16,
- Liczba listków na przysłonie: 11,
- Mechanizm ustawiania ostrości: MF,
- Konstrukcja: 10 elementów / 6 grup (wszystkie elementy wykonano ze szkła o wysokim współczynniku załamania światła),
- Rozmiar filtra: 62 mm,
- Dostępne mocowania: Leica M / VM-Mount,
- Wymiary: 66.8 × 65 mm,
- Waga: 485 g.
![]() |
![]() |
![]() |
Obiektyw DJ Optical NyctaLux 50 mm f/1.0 jest dostępny w japońskim sklepie Shoten Kobo oraz na platformie Aliexpress. Cena w przypadku tej ostatniej została przeliczona na 4051.79 zł.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Lol-ctilux
link
Za 4 koła nie warto. to lepiej wziąć używanego Wojtka 50mm 1,1.
O co chodzi z tym, że wszyscy leją z Leici, a jest tyle do nich szkieł?
Może robią ofertę pod bogatych ludzi kolekcjonujących szkła do Leiki?
@Amadi
Bogaci ludzie nie kolekcjonują czegoś, co możesz ot tak kupić w sklepie. Dobrze wiedzą, że to bezwartościowy szajs dla aspirującej klasy średniej-niższej raczej.
To postawa podobna do obwieszania się widocznymi logo znanych marek. Mało to pajaców w LV czy Balenciaga. które generalnie wśród biedoty uchodzą za marki luksusowe ale przedstawiciele tzw. "old money" trzymają się od nich z daleka jako obciachowych i stworzonych dla sekretarek lub wręcz clownów.
To samo emitowane regularnie "monety kolekcjonerskie". Frajerzy to kupują ale przytłaczająca większość z nich nigdy nie nabierze wartości bo....mają je już wszyscy pseudokolekcjonerzy. Nie będą więc rzadkie i poszukiwane.
Stosowana jest prosta, prymitywna metoda. Wypuszczamy absurdalnie (np. za 150k) drogą torebkę, robimy wokół niej dużo szumu a potem oferujemy modele za 2-5k. Głupie baby po pierwsze myślą, że to okazja cenowa wobec tej za 150k a po drugie wydaje im się, że kupują produkt luksusowy :D
Ten Wojtek 50/1.1 to niestety też nic specjalnego. Jeśli ktoś się upiera na jasną 50-tkę pod dalmierze, ale chce czegoś z bardziej unikatowym charakterem, to lepiej poszukać dobrego (niezamglonego) egzemplarza Canona 50/1.2 LTM (M39).
(offtopic ale anegdota z analogią w innym temacie)
To podejście do kolekcjonerstwa widać ostatnio bardzo mocno na rynku konkursowych kaw. Odkąd szejkowie z Emiratów zainteresowali się tematem, bo jachty, samoloty i złote zegarki im się już nudzą, to kwoty za które sprzedają się najwyżej oceniane kawy, każdego zbioru idą wykładniczo w górę.
'Głupie baby'
Jak widać język jest niezmiennie wątpliwej jakości...
BTW - czy ten przykład z towarem za 150k i 2-3k odnosi się też do sprzętu fotograficznego? Ludziska kupują drogie szkła i korpusy, aż pojawia sie ziomeczek, który za grosze kupił smartfona marki X (zapomniałem nazwy, ale w nazwie było Pro, ofkors)...) i wydaje mu się, że ma towar tej samej jakości, bo też może nim zrobić zdjęcia?
'Stosowana jest prosta, prymitywna metoda'
No właśnie.
:-)
qqrq: "widać ostatnio bardzo mocno na rynku konkursowych kaw."
Coś jak tulipanowe szaleństwo kiedyś w Holandii?
PS
W każdym razie kolega owych szejków ma na to wyjaśnienie: [ link ].
@ qqrq
W każdej branży tak jest łącznie z foto. Odpowiedni marketing i ludzie zapłacą kilka tysięcy nawet za (kojarzysz tę akcję sprzed 2-3 lat?) papierek po lodach :D
@JarekB
Nie tej samej ale pod wieloma względami lepszej co udowodniłem niedowiarkom licznymi zdjęciami, które tu wrzucałem.
Zresztą rynek wtórny wertfikuje i pokazuje realną wartość sprzętu. Na korpusie Z5 straciłem 60% w 2,5 roku. Nie kojarzę bym kiedykolwiek na czymkolwiek stracił tyle w tak krótkim czasie.
Debiutująca na rynku chińska firma DJ Optical
Debiutująca? To firma, co stoi za 7A. I pewnie połową innych chińczyków...
@Mason
Kup nowego smartfona i spróbuj sprzedać po 2,5 roku. Tylko nie wybieraj jakiejś egzotycznej marki...Sprawdź potem ceny, użyj kalkulatora i ciesz się swoją inwestycją w Nikona Z5 ze względu na stabilność jego wartości!
Rynek wtórny weryfikuje wartość sprzętu, a forum internetowe weryfikuje wartość wypowiedzi. Niezawodnie!
Koniec trollowania...
Jakiś sens gromadzenia pieniędzy musi być, jako że że uważamy ropę za własność państwa na którego terenie jest to szejkowie mają problem.
Taki sam jak za komuny, hehe.
Maja góry pieniędzy i nie wiedzą co z nimi robić....
@Mason
Kupując kolejny produkt wyciągniesz wnioski ze swojej przygody z Nikonem Z5. Nie kupisz nigdy sprzętu tuż po premierze, nigdy nie sprzedasz zbyt tanio (nauczysz sie negocjować), no i najwazniejsze - nie kupisz sprzętu, który jest Tobie niepotrzebny.
Na Z5 straciłeś (w 2,5 roku) 4-5k max. to jest max. 5,5 zł dziennie ... Twoje zdjęcia nie były tyle warte? Jakiej wartości jedzenie wyrzucasz dziennie?
Kupując nowy samochód stracisz tyle po wyjeździe z salonu. Jeżeli ma to być w % - jeżeli kupisz drogi chleb w dobrej piekarni, to i tak po max.2 tygodniach stracisz 100% wartości. Jeżeli chcesz zminimlaizować stratę, to musisz go skonsumować (lub zamrozić). Podobnie z aparatem - z każdym zdjęciem strata jest mniejsza. Rób dużo zdjęć.
Jeżeli 'tanim' smartfonem robisz podobne zdjęcia jak 'drogim' sprzetem, to podobnie w torbie za 700 zł przeniesiesz dokładnie tą sama ilośc produktów jak w torbie Jane Birkin za 100k+ i nie ma powodu, aby ich właścicielki nazywać 'głupimi babami', ew. 'sekretarkami lub wręcz clownami'.
@janek_w
"Kup nowego smartfona i spróbuj sprzedać po 2,5 roku."
Przez wiele lat jechałem na Samsungach (S23U, S21U, S10FE, S7) i na żadnym tyle nie straciłem. Nie straciełem również tyle na innych aparatach. Pamiętam, że np. LX100II kupiłem za 3000 a sprzedałem chyba za 2600. G7xII z 2100 na chyba 1600. Wcześniej pamiętam że na EOS1100d i Nikon D3300 traciłem po góra 30% w ciągu kilku lat używania. Trochę lepiej ze szkłami. Na 24-200 i Tamronie 28-75 straciłem jakieś 40%. Wiadomo, różna była inflacja ale nawet ją uwzględniający różnica spora.
Może po prostu rynek na używane pełne klatki Nikona jest bardzo słaby? Ostatnio widziałem dane, które pokazują silny wzrost zainteresowania kompaktami (+30%) i tańszymi cropowymi aparatami systemowymi.
"Koniec trollowania... "
Możesz dalej trollować. Mnie to nie przeszkadza ;-)
@JarekB
Nie kupiłem Z5 zaraz po premierze a w 2023. Kosztował niecałe 5,5k a poszedł za 2250.
Samochód? Auto które wziąłem w leasing w 2019, sprzedałem w 2024 z nominalną stratą 15%. Piszę nominalną, bo biorąc pod uwagę odliczenie VAT i wrzucenie w koszty, wyszedłem na plus (wykup z leasingu na osobę prywatną i sprzedaż bez VAT/wrzucania w zysk firmy, wtedy jeszcze tak można było).
Robiąc więcej zdjęć nie zmniejszam straty :D To argument pokroju "chlej na umór darmowe drinki na All Inclusive to ci się zwróci koszt wycieczki" :D
60% straty w 2,5 roku to ciężko osiągnąć nawet w przypadku bardzo niszowej marki samochodu. Przeważnie na aucie tyle się traci po 5-8 latach, gdy już jest mocno zużyte. Aparat zaś miał natrzaskane tylko 25k klatek i to głównie dzięki zdjęciom seryjnym. Stan idealny, bez rys, itp.
Tak, uważam je za głupie, bo dały się wytresować sprzedawcom drogich gadżetów o znikomej wartości użytkowej. A jeśli chodzi o clowny, to bardziej miałem na mysli Rutkowskiego i jego Balenciagową stylówkę. Ogólnie to marka dla modowych clownów.
'Tak, uważam je za głupie, bo dały się wytresować sprzedawcom drogich gadżetów o znikomej wartości użytkowej.'
Nie żebym się powtarzał, ale dałeś się wytresować chińskim producentom telefonów. Wcześniej tresowali Ciebie japońscy producenci telefonów, którzy narażali Ciebie na straty. Najgorsze w tym wszystkim, że nigdy nie wytresował Ciebie nikt zajmujący się kultura osobistą.
Amen.
'Kosztował niecałe 5,5k a poszedł za 2250.'
Straciłeś 3.250 zł w 2,5 roku, 3,60 zl dziennie. Gdybyś robił zdjęcia mające jakąkolwiek wartość sentymentalną, to wtedy ten koszt nie miałby znaczenia. Niestety robisz tylko jakieś zdjęcia do porównania ich ze smartfonem, więc faktycznie są to pieniądze wyrzucone w błoto.
Wiesz ile kasy mógł zarobić, gdybyś czas poświęcony na Optczne.pl poświęcił na pracę zarobkową? ;-)
@JarekB
Nie dałem. Kupiłem ten konkretny telefon ze względu na jego zdolności fotograficzne. Wcześniej widziałem liczne testy i zdjęcia przykładowe. Gdyby mi nie odpowiadał, zwróciłbym w ustawowym terminie.
Znowu kwiczysz jak zarzynany prosiak o kulturze. Zmień już płytę. bo straszny nudziarz jesteś i męczący troll.
Ktoś ci każe biegać za mną jak kundel po wszystkich tematach i poszczekiwać? :-)
'japońscy producenci telefonów'
*japońscy producenci aparatów/obiektywów by miało, meh :-(
Realna cena odprzedaży używanego aparatu
to 2/3 ceny nowego.
Jak nowy kosztuje 4000 to jest to z 2667.
@mason
Ubogaciłeś to forum ponad miarę wszelką. Pisz więcej, słów grubych nie żałuj, wszakże więcej Twój czerep nie ogarnie.
Spocznij, możesz odmaszerować.
Ręce vivo’at!
W sekcji komentarzy widze stabilnie
Jak ktos szuka vintage piecdziesiatki z ciekawym bokeh to polecam starego voigtlandera noktona 50/1.5 pod dalmierz prominent
50/1.5 raczej miał mało ciekawe rozmycie. 50/1.1 był ciekawy, tak samo 7Artisans o tych samych parametrach czy Sonnar C 50/1.5 . Ten tutaj ma budowę jak Noctilux prócz tej sekcji najbliżej matrycy. Bokeh też podobny.
Jak na moje to one wszystkie mają mało ciekawe rozmycie :P
Ten voigtlander nokton 1.5 od cosiny to i owszem malo ciekawy jest, ja mowilem o staruszku z czasow bardzo dawnych, jako alternatywe dla polecajki canona 50 1.2 ltm
Jak ktos lubi mowic ze obiektyw 'maluje' to ten jak najbardziej wpasowuje sie w ten czasownik, az do przesady
Jesli chodzi o te stare canony na gwint leici to ciezko znalezc taki niezamglony bo cwanon przyoszczedzal na smarach, najgorszy chyba byl 50 1.8
Voigtlander Nokton 50/1.5 od dalmierzowca Prominent
link
link vs link