Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Sony RX1R III - test trybu filmowego

8 stycznia 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 7
Komentarze czytelników (7)
  1. Bahrd
    Bahrd 8 stycznia 2026, 21:08

    No cóż - wypada podziękować za wysiłek włożony w test!

    Aparat niszowy
    i wideo w nim robi...
    za listek figowy. ;)

  2. corckie
    corckie 8 stycznia 2026, 22:25

    Czekam na test foto. Jako posiadacz RX1R2 bardzo jestem zawiedziony brakiem uchylanego ekranu i wyjeżdżającego wizjera.

    A aparat w rozmiarze i wadze nie ma konkurencji, każdy kto trzymał wszystkie te aparaty w ręce wie, że RX1R jest o wiele mniejszy i lżejszy niż Leica czy Fuji GFX - dla mnie ta różnica w wadze i rozmiarze była kluczowa.

    Jedyną rzeczywistą konkurencją jest Ricoh GR, on gra w innej lidze jeżeli chodzi o rozmiar i wage i to już jest naprawdę kompakt kompakt. Niestety jakościowo nie dogania większej konkurencji.

  3. ryszardo
    ryszardo 9 stycznia 2026, 08:47

    Jak dla mnie, to żaden RX1 nie jest konkurencją dla GR, który jest jedynym w tej kategorii aparatem naprawdę mieszczącym się w kieszeni. Największą jego wadą jest brak odchylanego wyświetlacza.

    Sam RX1R III to moim zdaniem ogromny krok w tył względem poprzednika. O ile niechowany wizjer to nawet zaleta dla mnie, to zmiana wyświetlacza odchylanego na nieruchomy jest dla mnie kompletnie niepojęta.
    Żadna z tych rzeczy nie ma większego znaczenia w sytuacji, gdy jest to aparat o chyba najgorszej ergonomii na rynku. Tego nie da się w żaden sposób pewnie chwycić. Wiem, bo próbowałem. Chyba tylko seria RX100 stanowi konkurencję w walce o tytuł aparatu z najgorszym uchwytem w dziejach. Zwyczajnie przesadzili z miniaturyzacją i taka jest tego cena.

  4. 1backspace65
    1backspace65 9 stycznia 2026, 10:00

    Obrazek z tego kompaktu jest bajeczny, ale! Miałem w ręku poprzednika i aparat Leica o podobnej specyfikacji. Co mnie uderzyło? Nie jest taki mały i lekki. Wydaje mi się, że Sony pojechało na sukcesie poprzednika, wypuszczając sprzęt z poprzedniej epoki, jednak. Dzisiaj mamy do wyboru w podobnej cenie średni format, patchworkowy nikon zr, świetne Canony i Panasonic. Gdybym miał wybierać, mając budżet 20000, brałbym OM-3 z obiektywem 20 mm i i jeszcze by starczyło na GR. Albo nikona zr z obiektywami 28/40 mm i też by starczyło na GR

  5. corckie
    corckie 9 stycznia 2026, 10:00

    @ryszardo

    dokładnie to samo doświadczenie mam, GR po złożeniu obiektywu jest naprawdę płaski i niewiele większy od smartfona, ale dla mnie jednak troszkę za duży kompromis. Ja RX zabieram głównie na jakieś rodzinne eventy, gdzie światło 2.0 i świetny obrazek na wysokim ISO są nie do przecenienia. GR wyraźnie tutaj odstawje.

    Brak odchylanego wyświetlacza - podobnie, dla mnie największa wada. Najwięcej zdjęć robiłem na odchylonym wyświetlaczu, bo ludzie wtedy kompletnie nie zwracają uwagi na aparat i zdjęcia wychodzą super przyjemnie naturalne. Dodatkowo jestem wysoki i jak robię z poziomu oka to zawsze wszystkich kadruję z góry, więc odchyalny dla mnie był błogosławieństwem.

    Jeżeli chodzi o wizjer, to jego wyjeżdżanie nie jest zaletą samą w sobie, ale fakt, że po jej schowaniu aparat robi się od góry i od tyłu praktycznie gładki. W R3 wizjer odstaje, muszla oczna odstaje, łatwo to przez przypadek uszkodzić przy wkładaniu i wyciąganiu aparatu.

    A co do uchwytu to dużo różnych aparatów w życiu przerobiłem, RX1 daleko do najlepszego czy najgorszego, waga i rozmiar wiele wybaczają :) Ja nie narzekam. Bardzo niewygodny jest tylko selektor trybu AF - chodzi ze zbyt dużym oporem.

    Dla mnie absolutnie największą wadą RX1R2 jest autofocus, który w dzień jest dosyć przeciętny, a po ciemku przeważnie nie trafia. Przy 35/2.0 ma to spore znaczenie i tutaj widzę ogromną przewagę RX1R3, ale z drugiej strony ten nieszczęsny wizjer, ekran, duża bateria...

    Ciężki wybór. Póki co zostaję przy R2.

  6. corckie
    corckie 9 stycznia 2026, 10:05

    @1backspace65

    Sony jeśli chodzi o pełnoklatkowe kompakty jest zdecydowanie najmniejszy i najlżejszy, dla mnie na granicy komfortu. Leica Q i GFX100 są dla mnie po prostu za duże i za ciężkie, jak mam brać coś dużego, to już wolę wziąć A7R5, gdzie mam pełną uniwersalność, topowy AF, bardzo dobry wizjer, odginany ekran i mnóstwo innych uprzyjemniaczy życia.

    A cena rzecz względna, jak ktoś kupuje taki aparat to już raczej ma inne "duże" systemy :) ja mam wielki i ciężki średni format na specjalne okazje, uniwersalny pełnoklatkowy do wszystkiego i właśnie tego malutkiego RXa do zabierania na jakieś imprezki czy małe eventy, gdzie fajnie jest mieć pamiątkę lepszą niż przeorane algorytmami zdjęcia ze smartfona. Przy pozostałych systemach to był najmniejszy wydatek.

  7. PDamian
    PDamian 9 stycznia 2026, 10:34


    ryszardo
    "O ile niechowany wizjer to nawet zaleta dla mnie, to zmiana wyświetlacza odchylanego na nieruchomy jest dla mnie kompletnie niepojęta."


    -Niechowany wizjer i nieruchomy wyświetlacz upodabniają do Leica.

    Ale wizjer ma grosze powiększenie niż u poprzednika
    ... i rozdzielczość jak odchylany FDA-EV1MK do RX1 z 2012 roku.
    -Postęp...

    Tylko wizjer w Leica Q już 10 lat temu miał rozdzielczość 3,7 mln. punktów i powiększenie 0.76x,
    a w Q3 jest już 5,6 mln. punktów i 0.79x.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział