Canon PowerShot V1 w praktyce
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Treść pierwszej części jednoznacznie pokazuje do jakich odbiorców Canon kieruje ten aparat/kamerę.
Druga oczywiście dużo ciekawsza. Jak na trudne warunki dźwięk z wbudowanego mikrofonu naprawdę przyzwoity. Tylko w jednym momencie trochę trudniej było zrozumieć rozmowy, ale to było więcej osób w kadrze, większa odległość i tłum w tle, więc kiepskie warunki do nagrywania dźwięku.
Zrobiłem brutalny test oglądając materiał z szybkością x2 i moim zdaniem stabilizacja wypadła nieźle. Oczywiście w tej kategorii Pocket 3 (lub 4) by tego Canona zmiażdżył, ale drgania nie czyniły materiału bezużytecznym.
Ogólnie duży plus za test praktyczny w realnych warunkach, do jakich ten aparat jest stworzony i to w rękach kogoś z grupy docelowej. Doświadczony operator korzystając z dodatkowych mikrofonów i innych bajerów wyciągnie więcej z gorszego sprzętu, ale to trochę naciąganie rzeczywistości. Przyznam, że wyszło tutaj coś rzadko spotykanego: szczera reklama ;-)
Nie wiem jak ten Canon, ale ja mam i używam do filmowania Canona G7X Mark II, a on ma regulowaną, 3-stopniową stabilizację kosztem pola widzenia. W wersji najmocniejszej jest wąsko ale stabilnie.
Tu jest tak samo, ale przy nagrywaniu był pierwszy stopień cyfrowej włączony, drugi już za mocno cropuje do takich zastosowań. Szczegółowe porównanie i omówienie jest w teście filmowym na końcu 3 rozdziału.
Sprzęt akurat nie dla mnie, ale reportaż wporzo.
Trzeba przyznać, że nieźle to wygląda (reportaż). Lepsza jakość niż z telefonów, przede wszystkim nie widać chamskiego wyostrzania.
Kiepska stabilizacja obrazu, interesuje mnie też w jakim fps był nagrywany materiał a w jakim ostatecznie trafił na YouTube bo tzw. widoczne "klatkowanie" jest okropne...
"Artykuł powstał na zlecenie polskiego oddziału firmy Canon." - Rezultat konkurenicji smartfonów z kompaktami...
Ten artykul jest dowodem strachu i paniki, producentow sprzetu fotograficznego przed rozwojem smartfonow, ktorych jakosc zdjec i video wystarcza coraz wiekszej ilosci konsumentow. Ceny sprzetu foto rosna a konsumpcja spada i juz osiagnely absurdalny poziom...
Smartfony nie są największą konkurencją tego aparatu. Od lat w tym segmencie rynku dominuje zupełnie inne urządzenie: DJI Pocket 3. CO gorsza właśnie wyszedł następca. Oczywiście zoom jest zaletą i daje trochę unikalnych możliwości, ale argumenty w drugą stronę są nie gorsze.