Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach
13 maja 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 0

1. Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Właśnie zaprezentowany aparat Canon EOS R6 V oraz obiektyw Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ to zestaw stworzony głównie z myślą o filmowcach, którym zależy z jednej strony na bezkompromisowej jakości obrazu, a z drugiej na poręczności i mobilności.

Nowe body to pełnoklatkowe urządzenie hybrydowe bazujące na tej samej matrycy i procesorze, co testowane i opisywane przez nas modele, takie jak EOS R6 Mark III i EOS C50. Dla chcących zapoznać się dokładniej z możliwościami omawianego sensora poniżej zamieszczamy kilka linków:

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach



----- R E K L A M A -----

Podobnie jak starsi kuzyni, EOS R6 V także oferuje filmowanie w 7K, 4K i Full HD, odpowiednio z prędkościami do 60, 120 oraz 180 kl/s. W przypadku rozdzielczości 7K dostępny jest też tryb open gate wykorzystujący całą powierzchnię matrycy i tworzący nagrania o proporcjach boków 3:2. Nagrywać w nim możemy z prędkością do 30 kl/s zarówno w formacie Canon Cinema RAW, jak i w „wywołanym” H.265. Z kolei 7K w 60 kl/s dostępne jest jedynie w RAW-ach i w proporcjach 17:9 (6960×3672). Niestety EOS R6 V nie odziedziczył po kamerze C50 możliwości filmowania w RAW-ach w trybie APS-C / Super 35 czy też z innymi przycięciami obrazu.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Jeśli natomiast chodzi o 4K, to dostępne jest ono klasycznie w wariantach 16:9 i 17:9 typowo opisywanych jako 4K UHD i 4K DCI. W trybie pełnoklatkowym rozpędzimy się tu do 120 kl/s, a w trybie APS-C (z cropem ok. 1.6x) do 60 kl/s. Podobnie jak w modelu R6 Mark III, użytkownik może wybrać tryb „Fine”, który wymusza nadpróbkowanie, o ile tylko nie przekracza 60 kl/s. Nasze testy pokrewnych modeli pokazały przy tym, że wspomniany tryb wyróżnia się wyższą jakością obrazu i mniejszą ilością aliasingu, ale jest to okupione nieco wolniejszym odczytem matrycy i szybszą konsumpcją baterii.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Wspomniana bateria to dobrze znane z innych nowszych modeli Canona ogniwo LP-E6P. Identycznie wygląda także układ kart pamięci – do dyspozycji użytkownika są dwa gniazda: jedno na nośniki Secure Digital (SD / SDHC / SDXC), a drugie na karty CFexpress typu B. Możliwy jest oczywiście nagrywanie filmów na obie karty sekwencyjnie lub jednocześnie, jak również np. zapis plików proxy na jedną kartę, a głównych nagrań na drugą.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Autofokus najnowszego Canona także wygląda znajomo. Jest to bowiem układ Dual Pixel CMOS AF II oferujący maksymalnie 6097 punktów w trybie fotograficznym i 4641 w filmowym. Możemy też operować w oparciu o 1053 strefy lub zdać się na wykrywanie i śledzenie jednego z wielu typów obiektów, które aparat wykryć potrafi. Lista obejmuje ludzi oraz ich twarze i oczy, zwierzęta (koty, psy, konie, ptaki) oraz szereg różnego rodzaju pojazdów, od samochodów i motocykli po pociągi i samoloty.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Jeśli chodzi o złącza, to EOS R6 V oferuje: wejście mikrofonowe (jack 3.5 mm), wyjście słuchawkowe (jack 3.5 mm), pełnowymiarowe wyjście HDMI, port USB-C w standardzie USB 3.2 Gen 2, a także wejście wężyka spustowego E3 (jack 2.5 mm) i wielofunkcyjną stopkę, do której możemy podłączyć szereg różnych cyfrowych akcesoriów audio. Choć, ze względu na brak mechanicznej migawki, nie podłączymy tam lampy błyskowej – tych R6 V nie obsługuje.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Skoro tryby nagrywania i inne elementy są niemal identyczne, zwłaszcza w porównaniu do R6 Mark III, to czym właściwie Canon EOS R6 V różni się od swoich krewniaków? Najkrócej rzecz ujmując, łączy on ich pewne elementy w nową całość. Po modelu C50 odziedziczono aktywne chłodzenie i brak wizjera elektronicznego czy migawki mechanicznej, a z bardziej fotograficznie zorientowanego R6 Mark III – stabilizację matrycy.

Razem tworzy nam to mieszankę, która na pytanie „Sony FX3 czy Nikon ZR” odpowiada – „a czemu nie oba naraz?”. Użytkownik nowego Canona dostaje zatem z jednej strony sprzęt wyposażony w dwa gniazda kart, symultaniczny zapis i szereg kodeków pozwalających oszczędnie obchodzić się z kartami pamięci, a z drugiej filmowe RAW-y i możliwość nagrywania w innych proporcjach obrazu niż 16:9. A wszystko to w kompaktowym i ergonomicznym body wyposażonym w aktywne chłodzenie.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Oczywiście pewne elementy można by też nieco poprawić, choćby dwie bolączki, na które zwróciliśmy też uwagę w modelu R6 Mark III. Pierwszą jest umieszczenie przycisku Menu poza zasięgiem prawej ręki, a drugą pozostawienie trybu filmowania w zwolnionym i przyspieszonym tempie (S&F) na głównym kole trybów pracy zamiast na przełączniku między trybem fotograficznym a filmowym. W efekcie, gdy chcemy nagrywać ujęcia w slow motion, to ustawienie, czy ma się to odbywać w trybie manualnym, czy półautomatycznym, musimy wybrać w menu. Które też nie jest pod ręką.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Na szczęście to główne mankamenty, bo reszta aspektów użytkowych EOS-a R6 V pozostaje na wysokim poziomie, znanym z jego krewniaków. Stabilizacja matrycy pozwala na wygodne filmowanie z ręki, a autofokus nie ma problemu z identyfikacją czy śledzeniem celu. Samo menu jest przy tym sensownie rozplanowane, a jeśli poświęcimy konfiguracji sprzętu nieco więcej czasu, to w zasadzie wszystko czego potrzebujemy można przypisać do przycisku programowalnego lub jednego z wielofunkcyjnych kółek.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Z punktu widzenia filmowania warto też wspomnieć o dodatkowym przycisku wyzwalania nagrywania na przedniej ściance oraz dźwigience do sterowania power zoomem okalającej spust migawki. Co ważne, działa ona wielostopniowo, więc szybkość zmiany ogniskowej zależy od jej wychylenia.

Sumarycznie zatem Canon EOS R6 V ma potencjał, żeby podjąć walkę z obecnymi już na rynku urządzeniami takimi jak Nikon ZR czy Sony FX3. Ma on wiele mocnych punktów specyfikacji do zaoferowania i jest wygodnym w użyciu narzędziem filmowym. Oczywiście wyposażonym także w funkcję robienia zdjęć (w tym w formacie RAW oraz w serii do 40 kl/s).

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Docenić też stosownie należy zaprezentowany razem z aparatem obiektyw Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ. Mogę tu być nieco nieobiektywny, ale jako filmowiec jestem ogromnym fanem zoomów zaczynających się od odpowiednika 20 mm lub jego okolic, gdyż jest to moim zdaniem najszerszy kąt, jaki do filmowania realnie jest potrzebny, o ile nie robimy jakiegoś rodzaju ujęć efektowych.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Canon zresztą wydaje się dobrze wiedzieć o zapotrzebowaniu na tego typu zakres ogniskowych, bo od lat ma w swojej ofercie profesjonalny model CN-E 20-50 mm T2.4 L FP. A i tańszy i niepełnoklatkowy model RF-S 14-30 mm f/4-6.3 IS STM PZ próbuje się do odpowiednika omawianego zakresu ogniskowych zbliżyć.

Konkurencyjnych zoomów, z którymi można by dzisiejszą nowość porównywać, nie ma zresztą zbyt wiele. Pod uwagę brać w tym przypadku można następujące modele:

  • Fujinon XC 13-33 mm f/3.5-6.3 OIS
  • Panasonic Leica DG Vario-Summilux 10-25 mm f/1.7 ASPH
  • Panasonic Lumix S 20-60 mm f/3.5-5.6
  • Sony FE 20-70 mm f/4 G
  • Tamron 17-50 mm f/4 Di III VXD

Z powyższej listy dwa instrumenty to tanie modele kitowe o ciemnym i zmiennym świetle, które trudno rozważać w poważniejszych zastosowaniach filmowych. Z kolei w zestawieniu z trzema pozostałymi Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ jest najlżejszy i jako jedyny oferuje stabilizację optyczną oraz mechanizm power zoom, który część użytkowników doceni, zwłaszcza że zmianą ogniskowej można wygodnie sterować z poziomu korpusu R6 V.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Drugim plusem ogniskowych 20-50 mm jest fakt, że jest to typowo cały potrzebny zakres do pracy na gimbalu. Utrzymanie dłuższych ogniskowych wymaga już sporej wprawy i rzadko kiedy ma sens, a krótsze zbyt mocno zniekształcają filmowaną rzeczywistość. W tego typu zastosowaniach przyda się także fakt, że z nowego instrumentu nic się nie wysuwa przy zmianie ogniskowej. Wewnętrzny zoom oznacza z kolei mniejsze przesunięcia środka ciężkości.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Ciekawie w nowym obiektywie rozwiązano także implementację pierścienia zmiany ogniskowej. Może on pracować zarówno w trybie „kołyskowym”, gdzie wychylenie w jedną lub drugą stronę powoduje zoomowanie, jak i trybie bardziej klasycznym, gdzie możliwe jest ustawienie konkretnej ogniskowej zgodnie z naniesioną na pierścień podziałką. Niestety nawet w tym trybie soczewkami porusza silnik, więc super szybka zmiana ogniskowej nie jest możliwa. Nadal jednak jest to całkiem sensowny użytkowo kompromis.

Warto również dodać, że tempo zoomowania za pomocą "kołyski", zmienia się wraz ze stopniem przekręcenia pierścienia od pozycji "0". Przy delikatnym odchyleniu, zmiana ogniskowej następuję bardzo wolno, natomiast przy mocniejszym - dość szybko. Łatwo zatem dobrać szybkość pracy do potrzeb.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

RF 20-50 mm f/4L nie budzi zastrzeżeń jeśli chodzi o jakość wykonania. Typowo dla serii L jest to obiektyw uszczelniony, a średnica filtra wynosząca 67 mm zapewnia wygodną współpracę np. ze stałoogniskowymi modelami z linii VCM. Całość jest też zaskakująco mała i zgrabna.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Sumarycznie zatem Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ ma duże szanse, by stać się popularnym wyborem filmowców. A i w niektórych dziedzinach fotografii taki zakres może się okazać zaskakaująco uniwersalny.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Ostatnia z dzisiejszych nowości to pilot do bezprzewodowego sterowania po Bluetooth kompatybilny ze statywem do vlogowania Canon HG-100BTR. Jest to rozwinięcie poprzedniej wersji pilota, którą uzupełniono o przełącznik pozwalający sterować power zoomem lub kompensacją ekspozycji. Jest on kompatybilny ze wszystkimi aparatami EOS R.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Obie dzisiejsze nowości wejdą do sprzedaży pod koniec czerwca. Poniżej zamieszczamy ich sugerowane ceny:

  • Canon EOS R6 V (body) – 10999 zł,
  • Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ – 10999 zł,
  • Zestaw EOS R6 V + RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ – 16499 zł,
  • Pilot Bluetooth – 349 zł.

Canon EOS R6 V i RF 20-50 mm f/4 w naszych rękach - Canon EOS R6 V i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ w naszych rękach

Specyfikacje nowego aparatu i obiektywu są już dostępne w naszej bazie.



Poprzedni rozdział