Canon EOS C50 - test kamery
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Chyba nie co oczekiwać po następcy Sony FX3a:
[pewnie zrobionym na matrycy z A7V]
-nagrywania w Open Gate
-nagrywania w RAW-ach
-nagrywania w 7K
-nagrywania w 4K 100/120 kl/s bez kropa
-obsługi kodu czasowego z zewnętrznych źródeł
Ostatnio Panasonic S9 był za 3800
-Sony ZV-E1 twardo 10800 zł...
Moim zdaniem FX3 może sobie zostać w klasie matryc mniej upakowanych, ale za to bardziej światłoczułych.
A dla urządzeń, które mają pełną klatkę, ale wykręcają też 4K w trybie APS-C niech wezmą jakąś inną cyferkę. Na bazie sensora A7 V powstałoby bardzo fajne FX2, ale woleli tam dać stary sensor i teraz mają problem.
FX2 pewnie powstał bo Sony obejrzało się że ma w magazynie trochę matryc z A7 IV i A7C II.
Sony zauważyło, że ma nadmiar matryc do A7IV i A7CII, które nadal produkuje, bo matryce zamawia się (u siebie) na 10 lat naprzód... Pewnie jeszcze A7III jest nadal produkowany, bo im zostały zapasy wyprodukowane w 2018 ;-)
Fajna ta dyskusja o Canonie.
PDamian ma wyraźne kompleksy na punkcie Sony. Pokazuje to w prawie każdym swoim poście. Mam nadzieję że te kompleksy pozwalają mu spokojnie zasnąć bo szkoda by było chłopa ;)
Jak ten test mógł przejść bez komentarzy tych 32,7% z ankiety -co to filmują projekty komercyjne (zlecenia) ?
@ PDamian "Jak ten test mógł przejść bez komentarzy tych 32,7% z ankiety -co to filmują projekty komercyjne (zlecenia) ?"
Bo to bardzo fajna kamera i bardzo miło pracuje się na Canonach ale tu w Polsce mało znam ludzi którzy pracują na canonach i w ogóle nie wiem czemu ale ludzie coś słabo kupują sprzęt w tych widełkach cenowych. Raczej spotkałem się z tym że wolą kupić tańszy aparat o podobnych możliwościach, a tam gdzie mają większy budżet kupują kamerę z "prawdziwego zdarzenia" typu FX6 lub wyższe inne modele. Wyjątkiem jest tylko FX3 który jest niejako standardem w branży, bo ma 4K 120 fps w fullframe i sprytny zapis h265. Nikt Póki co nie dobił do tego poniżej 20K pln.
Sam rozważałem ten sprzęt ale chyba Nikon ZR u mnie wygra.
Oprócz tego z filmowaniem to nie jest tak jak z fotografią, że kupujesz aparat, jedną kartę pamięci, (zakładam, że masz już obiektywy) i to jest w zasadzie koniec. Tu masz masę różnych kosztów tak, że często kamera jest najmniej istotna. Ja mam BMPCC4K obecnie i jedyne co mnie w nim wkurza to brak AF oraz że jest trochę klockowaty. Ciągle jestem zaskoczony ile jestem w stanie jakości nim wyciągnąć.
Jakbym miał wydać jakieś 15 0000zł (a tak naprawdę bliżej 30 000 bo jeżeli chciałbym wykorzystać w pełni potencjał zapisu w raw 7k to muszę też kupić nowy komputer, nowe, większe dyski SSD, nowe większe karty pamięci, klatkę, przejściówki na obiektywy) to to się zaczyna zupełnie nie opłacać. O wiele większą jakość wyciągniesz z tego, że kupisz fajne światło i wiesz jak je ustawić. Dziś rano rozważałem, że mając dobre ładne światło, to materiały na social media w pionie można by filmować starym sony PMW-F3 i nikt nie zwróciłby uwagi.
Ja w ogóle myślę o Nikonie ZR jako o kamerze Super 35 - masz wtedy 120fps w N-rawie w 4K i jakoś jeszcze sensownie te pliki ważą. Okazjonalnie do projektów z wyższym budżetem zakładam 6K.
Aaaa! Ankieta nie była zbyt miarodajna :D
Ludzie aktywni zawodowo mają mniej czasu na dyskusje w komentarzach, ot cała tajemnica.
:D
Dobrze że choć na udział w długiej ankiecie znaleźli czas
w tak licznym gronie trzynastu.
;)
-Po co ci aż 120fps ?
To tych trzynastu co ma akurat przerwy między zleceniami ;)
4K 120 fps to jest jakiś standard w branży?
To już pytanie do kolegi Artura, czemu tak mocno to zaakcentował. Mi do większości roboty wystarcza 50 kl/s.
A standardem jest to, co jest w standardzie emisyjnym. Jeśli masz oddać materiał w 25 kl/s, to 50 do lekkich spowolnień wystarczy. Jeśli emisja jest w 50 kl/s to analogiczną funkcję lekkiego slowmo przejmuje 100 fps.
No i dużo zależy od tego, co się kręci. Przy przyrodzie czy sporcie 4-krotne spowolnienie to wcale nie jest tak dużo.
Myślałem że większość produkcji dla dorosłych
kręci się w Czechach i na Węgrzech.
:)
Wypełniłem ankietę też, najbardziej przeciw wyniki to JA!
Hybryda to zuo. ;p
A tak serio to za oszukiwanie w filmach tak by wyglądało jakby prawdziwie to dają oscary a za oszukiwanie w fotografii wieszają.
Nie rozumiem tego.
Canon w wersji filmowej ma mnóstwo przycisków, ma lepsze body niż w wersji fotograficznej a podobno to firma z mnostwej foto dziedzictwa, zdrajcy!!!
@PDamian
-Po co ci aż 120fps ?
Nie, nie jest to standard w branży.
Faktycznie 50/60 klatek zazwyczaj wystarcza. Ale czasem mam projekty artystyczne i lubię mieć możliwość coś faktycznie spowolnić.
Ostatnio nagrywałem przyrządzanie koktajli w barze i super wyglądało gdy włączyłem sobie 96 klatek na samo przelewanie z szejkera do szklanki. Niestety w moim BMPCC 4K wiąże się to z nagrywaniem w 2,6K.
W zeszłe wakacje nagrywałem dokument o strefie w Auschwitz - cały w 75 klatkach w 2,4:1 w 4K. Oczywiście większość materiału było potem w 25 ale nie wiedziałem kiedy będę potrzebował tego zwolnienia stąd taka decyzja, a nie bardzo można było przerywać nagrywanie, żeby zmienić ustawienia.
Baaaardzo dawno temu jeszcze na sony FS-700 nagrałem w 200 klatkach cały teledysk na jedno ujęcie. Nagranie kluczowej sceny trwało jakieś 20-30 sekund.
Także zależy co się nagrywa i zależy od kreatywności.
Co do różnic między kamerami i aparatami - często większy klatkaż wiąże się ze spadkiem jakości lub zmianą sposobu odczytu danych z matrycy co na jedno wychodzi. Ja szukam takiego sprzętu który niezależnie od ilości FPS daje taką samą jakość. Taki sam rolling shutter, Taki sam szum. Taka sama rozdzielczość. To przekłada się na to, że łatwo można policzyć ile zejdzie karty pamięci i łatwość w postprodukcji.
Do tej pory do projektów które bazowały na slowmo musiałem wypożyczać np. Blackmagic Ursa 4,6K Gen 2. Teraz kupie sobie małego Nikona ZR i będę miał to samo zawsze w kieszeni.