Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Sony A7R VI - test trybu filmowego

30 czerwca 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 0

4. Jakość obrazu

Szczegółowość obrazu

Szczegółowość obrazu oraz obecność artefaktów takich jak mora i aliasing badamy, nagrywając testowanym aparatem tablicę ISO 12233, tak by wypełniła ona kadr w pionie przy danych proporcjach obrazu. Analiza ma charakter jakościowy, jej wynikiem nie są wartości liczbowe.

W przypadku testowanego aparatu, ze względu na dużą liczbę trybów nagrywania, zdecydowaliśmy się podzielić niniejszy film na dwie części – jedną poświęconą filmowaniu w 8K i 4K, a drugą trybowi Full HD. Zaprezentujemy je w tej właśnie kolejności.


----- R E K L A M A -----

Jakość obrazu 8K jest po prostu świetna. Poza niewielką ilością kolorowych artefaktów nie mamy do niego zastrzeżeń. W podobnym tonie możemy wypowiadać się o 4K w trybie APS-C, nawet w 100 kl/s, mimo występującego tam naprawdę sporego cropa (2.19x), który z matrycą APS-C nie ma już wiele wspólnego.

Nieco gorzej jest w 4K w trybie pełnoklatkowym, które, w przeciwieństwie do 4K z wycinka APS-C, nie jest nadpróbkowane. Aparat w tym trybie najprawdopodobniej grupuje piksele, zmniejszając rozdzielczość całej matrycy do 5.5K, a następnie już na procesorze skaluje to do 4K. W efekcie w obrazie widzimy zauważalne schodkowanie na ukośnych liniach, choć sama jego szczegółowość pozostaje na dobrym poziomie, a kolorowych przebarwień jest mniej niż w trybie APS-C. Powyższe uwagi dotyczą wszystkich klatkaży, także obarczonego lekkim cropem trybu 100 kl/s.

Spójrzmy teraz na ujęcia Full HD:

Zacznijmy od obserwacji, że w obrębie danego trybu nagrywania obraz we wszystkich klatkażach wygląda identycznie, co niezmiennie chwalimy. Także jego jakość, zarówno przy odczycie pełnoklatkowym, jak i APS-C, pozostaje na dobrym poziomie. Widać co prawda nieco aliasingu i kolorowych przebarwień, ale intensywność tych wad pozostaje na akceptowalnym poziomie, a szczegółowość obrazu jest całkiem dobra.

Wyostrzanie

Skala wyostrzania w Sony A7R VI, podobnie jak w innych nowych korpusach tego producenta, rozciąga się od 0 do 9 z krokiem co 1. Oprócz tego w ramach stylu obrazu, a w zasadzie „twórczego wyglądu”, możemy także (w identycznym zakresie) ustawić parametr opisany jako „przejrzystość”.

Cały powyższy test, podobnie jak testy fotograficzne, wykonaliśmy na minimalnym poziomie wyostrzania i przejrzystości. Spójrzmy teraz, jak zwiększenie poziomu tych parametrów wpływa na obraz:

Zwiększanie żadnego z omawianych parametrów nie zwiększa ilości zakłóceń w obrazie, co zdecydowanie należy pochwalić. Należy natomiast rozsądnie dozować ich wartości, nadmierne wyostrzanie powoduje bowiem, że obraz nabiera mało przyjemnego „przeostrzonego” charakteru, a zbyt wysokie wartości przejrzystości generują zauważalne obwódki na kontrastowych granicach czerni i bieli.

Szum

Szum w filmach, podobnie jak na zdjęciach, oceniamy w oparciu o scenkę testową, zarejestrowaną na różnych czułościach przy wyłączonej redukcji szumu w aparacie.

W przypadku filmu ocena tak jak przy szczegółowości obrazu nie ma charakteru liczbowego. Procentowe wyniki mogłyby być mylące, gdyż urządzenia różnych producentów w różnym stopniu pozwalają na wyłączenie redukcji szumu przy filmowaniu. A odszumiona papka, która procentowo wykazałaby niewielkie zaszumienie, w praktyce wcale nie musi wyglądać ładnie.

Prezentowane poniżej opinie na temat maksymalnych czułości oferujących użyteczny obraz są oczywiście subiektywne – każdy użytkownik ma inną tolerancję dla szumu w obrazie filmowym.

Podobnie jak w przypadku szczegółowości obrazu, postanowiliśmy rozdzielić materiał na ujęcia w 8K i 4K oraz w Full HD. Zaczniemy od 8K i 4K.

W 8K najwyższa akceptowalna czułość to ISO 6400. Powyżej tej wartości szum staje się brzydki wizualnie, a jego niedająca się wyłączyć redukcja zaczyna degradować obraz.

W przypadku 4K w trybie pełnoklatkowym możemy, niezależnie od użytego klatkażu, sięgać po czułości aż do ISO 12800 włącznie. Wyjątkiem jest tu jednak 4K w 100 kl/s przy włączonej funkcji „Priorytet Kąta Widzenia 4K”, która przy okazji wyłącza redukcję szumu. Wówczas najwyższa akceptowalna czułość to ISO 6400. Swoją drogą to naprawdę irytujące, że użytkownik nie może samodzielnie wyłączyć redukcji szumu. Naprawdę trudno zrozumieć, jaka pokręcona logika za tym stoi.

Jeśli natomiast chodzi o tryb APS-C, to w 25 i 50 kl/s najwyższą akceptowalną czułością jest ISO 6400, a w 100 kl/s, ze względu na sporego dodatkowego cropa – ISO 3200.

Spójrzmy teraz na ujęcia Full HD:

Ponieważ poszczególne klatkaże nie różnią się między sobą, to w tym przypadku podsumowanie będzie krótkie – najwyższa akceptowalna czułość to ISO 6400. Zarówno w trybie pełnoklatkowym, jak i przy odczycie z wycinka o rozmiarze matrycy APS-C.

Odszumianie

Sony A7R VI, podobnie jak inne testowane przez nas korpusy tego producenta (z wyjątkiem kamery FX6), nie daje użytkownikowi kontroli nad redukcją szumu przy filmowaniu. Regulacji odszumiania nie ma nawet w menu w trybie filmowym, nie mamy zatem czego pokazać w tym podrozdziale.

Niezmiennie uważamy, że pozbawianie użytkownika kontroli nad procesem redukcji szumu jest niedopuszczalne i świadczy o protekcjonalnym traktowaniu użytkownika przez producentów aparatu. Sony jest przy tym jedynym producentem, który to robi. Cała konkurencja ma w trybie filmowym wpływające na obraz nastawy związane z redukcją szumu.

Rolling shutter

Zjawisko nazywane potocznie rolling shutter wynika z faktu, że zdecydowana większość współczesnych matryc CMOS nie jest odczytywana z całej powierzchni jednocześnie, tylko „z góry do dołu”, wierszami. Stąd też o sile i uciążliwości tego zjawiska decyduje czas odczytu matrycy w danym trybie nagrywania. Rośnie on wraz z rozdzielczością oraz zależy od innych aspektów nagrywania – przykładowo czas odczytu będzie większy, gdy materiał filmowy jest nadpróbkowany (tzw. oversampling), a mniejszy, gdy np. matryca jest odczytywana z przeskakiwaniem linii (tzw. line skipping).

Przedstawmy jeszcze skalę odniesienia. Czasy odczytu poniżej 10 ms uznajemy za świetne – przy tak szybkich matrycach trzeba naprawdę „postarać się”, by zjawisko rolling shutter było zauważalne. Czasy między 10 a 15 ms to wyniki bardzo dobre. Czasy między 15 a 20 ms uznajemy za dobre, a między 20 a 25 ms za przeciętne. Wszystko powyżej 25 ms to wyniki złe, a powyżej 30 ms – bardzo złe.

Wyniki, jakie uzyskał Sony A7R VI, przedstawiają się następująco:

Tryb nagrywania Czas odczytu matrycy
8K UHD (7680×4320), crop 1.21x, 25 kl/s 12.4 ms
4K UHD (3840×2160) z całej szerokości matrycy, 25 kl/s 6.5 ms
4K UHD (3840×2160) z całej szerokości matrycy, 50 kl/s 6.5 ms
4K UHD (3840×2160) z całej szerokości matrycy
(Priorytet Kąta Widzenia 4K), 100 kl/s
5.5 ms
4K UHD (3840×2160), crop 1.1x, 100 kl/s 5.1 ms
4K UHD (3840×2160) w trybie APS-C/Super 35 (crop 1.58x), 25 kl/s 6.9 ms
4K UHD (3840×2160) w trybie APS-C/Super 35 (crop 1.58x), 50 kl/s 6.9 ms
4K UHD (3840×2160) w trybie „APS-C/Super 35” (crop 2.19x), 100 kl/s 4.5 ms
Full HD (1920×1080) z całej szerokości matrycy, 25 kl/s 3.6 ms
Full HD (1920×1080) z całej szerokości matrycy, 50 kl/s 3.6 ms
Full HD (1920×1080) z całej szerokości matrycy, 100 kl/s 3.6 ms
Full HD (1920×1080) w trybie APS-C/Super 35 (crop 1.58x), 25 kl/s 4.1 ms
Full HD (1920×1080) w trybie APS-C/Super 35 (crop 1.58x), 50 kl/s 4.0 ms
Full HD (1920×1080) w trybie APS-C/Super 35 (crop 1.58x), 100 kl/s 4.1 ms

Uzyskane przez testowany aparat wyniki są, co ciekawe, lepsze niż te, które zmierzyliśmy dla wyżej pozycjonowanego modelu A1 II, i to pomimo że ten ostatni ma mniej upakowaną matrycę, która w dodatku w trybie fotograficznym jest kilkukrotnie szybsza od sensora A7R VI. Choć na obronę A1 II musimy odnotować, że oferuje on nagrywanie w 8K bez cropa, a w A7R VI ten ostatni występuje. Aczkolwiek, patrząc po szybkości odczytu matrycy, po pierwsze mogłoby go nie być, a po drugie z obecnym cropem bez problemu dałoby się zaimplementować także filmowanie w 8K w 50/60 kl/s. Nie będziemy jednak w tym miejscu roztrząsać, czemu firma Sony się na żaden z tych kroków nie zdecydowała.

W wartościach bezwzględnych uzyskane wyniki są natomiast po prostu bardzo dobre lub wręcz świetne, co imponuje, zwłaszcza gdy uwzględnimy fakt, że mamy do czynienia 66-megapikselowym sensorem oraz że szybkości odczytu nie okupiono w żadnym trybie nagrywania kiepską jakością obrazu. Szanowni inżynierowie Sony, zrobiliście kawał dobrej roboty.