Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Sony A7R II - aktualizacja wyników zdolności rozdzielczej w teście

Sony A7R II - aktualizacja wyników zdolności rozdzielczej w teście
4 stycznia
2018 13:06

Po teście obiektywu Voigtlander Apo-Lanthar 65 mm f/2 Aspherical 1:2 Macro, przeprowadzonym właśnie na bezlusterkowcu A7R II, zaktualizowaliśmy wyniki testu zdolności rozdzielczej matrycy tego aparatu.


Komentarze czytelników (39)
  1. mate
    mate 4 stycznia 2018, 13:17

    To może zaktualizujcie też firmware i wyniki chociażby dynamiki tonalnej?

  2. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 13:20

    To wyjątkowa sytuacja. Gdyby aktualizować każdy test po nowym firmware, to zamiast robić nowe testy aktualizowalibyśmy non stop stare. Dlatego raczej się nie skusimy.

  3. PeterLeonard
    PeterLeonard 4 stycznia 2018, 13:56

    @Arek wyjątkową sytuacją własnie jest że tamta aktualizacja zmieniła pliki RAW z 12bit na 14bit, co moze mieć istotny wpływ na jakośc zdjęć, ile jest takich przypadów na rynku, bo chyba niewiele więc nie trzeba wszystkich testów powtarzać?

  4. sloma_p
    sloma_p 4 stycznia 2018, 14:05

    Aktualizacja testu sprzed prawie dwóch lat, a przez dwa lata wszyscy czytali, ze zdolność rozdzielcza matrycy jest gorsza niż w D810...

  5. focjusz
    focjusz 4 stycznia 2018, 14:07

    Dobrze że zdecydowaliście się zrobić tą aktualizację i zabawne że Sony Zeiss FE 35 mm f/2.8 za jedyne 4 000 PLN okazał się nie wysokiej jakości optyką :P.

    Natomiast mam też pytanie - czy błąd pomiaru maksymalnej zdolności rozdzielczej porzekraczajacy 11% ( z 66 na 75lpmm ) nie powinien skłonić was do zmiany pewnych pryncypiów ?
    Choćby zrobienie krótkiego teściku samej rozdzielczości i tylko w centrum np Sigmy 50mm + przejsciówki ?
    Zdaje się wszystkie testy A7demek są obarczone podobnymi błędami a przydało by się zweryfikować też takim sposobem testy Fuji i m4/3

  6. sloma_p
    sloma_p 4 stycznia 2018, 14:09

    W sumie wyniki testów D810 i 5Ds też by się przydało zaktualizować przy pomocy S135A :P

  7. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 14:16

    Tak jak pisałem. Aktualizować można w nieskończoność. Wiele wyników może się zmienić, większość pewnie w granicach błędów pomiarowych. Lepiej iść do przodu i testować nowe rzeczy.

    W Sony sytuacja jest wyjątkowa i nie sądzę, że podobnie mocne różnice są w innych systemach, bo tam szkła używane w testach matryc nie pokazują aż takich różnic w stosunku do innych szkieł. Tutaj naszym błędem było założenie, że jasne i drogie stałki z logo Sony i Zeiss na obudowie są świetne optycznie - po przetestowaniu kilku kolejnych obiektywów okazało się, że są dobre, ale nie świetne i tyle.

    Abstrahując już od tego, że wtedy nic innego nie było dostępne. A o przejściówkach zdania nie zmienię.

  8. Szabla
    Szabla 4 stycznia 2018, 14:35

    No tak. Dlatego Makro Planar 50/2,8 nie musiał być lepszy od standardowej 50/1,4... ;)

  9. shapencolour
    shapencolour 4 stycznia 2018, 14:48

    Wyniki testu wskazują,że nie tylko ważne jest użycie wysokiej klasy optyki ale także tej,która jest dedykowana do bagnetu danego systemu.Teraz,przy cyfrowych matrycach FF o wysokiej rozdzielczości liczy się to o wiele bardziej niż w czasach klasycznych filmów.
    Oczywiście,takie niewielkie różnice są niezauważalne na zdjęciach,nawet w bardzo,bardzo dużych rozmiarach,ale dobrze uporządkowana wiedza,to zawsze wartościowy punkt odniesienia.
    Dobrze zrobione. :-)))

  10. mate
    mate 4 stycznia 2018, 15:41

    @Arek
    "Gdyby aktualizować każdy test po nowym firmware"

    Rozumiem, że każdy firmware dla każdej puszki zmienia np. format plików?

    "Tutaj naszym błędem było założenie, że jasne i drogie stałki z logo Sony i Zeiss na obudowie są świetne optycznie"

    Taa, zwłaszcza miniaturowe 35/2.8.

  11. mate
    mate 4 stycznia 2018, 15:41

    @focjusz
    "Natomiast mam też pytanie - czy błąd pomiaru maksymalnej zdolności rozdzielczej porzekraczajacy 11% ( z 66 na 75lpmm )"

    O jakim błędzie pomiaru bredzisz?

  12. focjusz
    focjusz 4 stycznia 2018, 16:06

    @mate - po raz kolejny pokazujesz że masz trudności ze zrozumieniem tekstu pisanego.

  13. focjusz
    focjusz 4 stycznia 2018, 16:12

    @Arek - tak przy okazji to zauważyłem że nie pojawia się w teście tzn poziom "przyzwoitości".
    I w związku z tym pytanie - czy wyniki dla f16 nie powinny być bardziej odporne na zastosowaną optykę ? Bo tutaj różnica % jest praktycznie taka sama jak w pomiarze maksymalnej rozdzielczości.

  14. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 16:21

    mate - odpisałem wyraźnie, że aktualizacje testów są wyjątkiem, a nie regułą. A do testów korpusów FE wzięliśmy najlepsze szkła jakie były wtedy dostępne.

    focjusz - tam już dyfrakcja tak dusi, że różnice to bardziej błędy pomiarowe i efekty niedokładności przymykania przysłony niż realne różnice w rozdzielczości.

  15. PDamian
    PDamian 4 stycznia 2018, 17:12

    "Na podstawie wykresu widać, że A7R II plasuje się w zasadzie idealnie pomiędzy Nikonem D810 (matryca 36 Mpix) oraz Canonem 5Ds R (matryca 50 Mpix). Można zatem uznać, że zdolność rozdzielcza sensora 42 Mpix Sony stoi na bardzo dobrym poziomie."

    -nie powiedziałbym.
    45.7 Mpix D850 link ma bardziej zbliżone zagęszczenie pikseli na milimetr. [pikseli/milimetr]
    D850: 229
    A7R II: 221
    D810 / K-1 / A7R: 205

    Uzyskane rozdzielczości [lpmm] kolejno na przysłonach f/4, f/5.6, f/8, f/11, f/16:
    A7R II: 75, 71, 62, 50, 46
    D850 : 81, 76, 72, 60, 38

    Dodatkowo, podejrzewam że Voigtlander Apo-Lanthar 65 mm f/2 może nie być tak ostry jak Sigma A 85 f/1.4.

  16. Posłaniecprawdy
    Posłaniecprawdy 4 stycznia 2018, 17:33

    @Arek
    " A o przejściówkach zdania nie zmienię."
    Nie uważasz, że warto byłoby zaprezentować taki test(optymalnie z kilkoma różnymi modelami przejściówek), żeby każdy mógł zobaczyć ich wpływ na jakość obrazka?

  17. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 17:51

    Taki test zaprezentowało LensRentals. Ja też kiedyś zrobiłem swój, z mniejszą liczbą i wyniki były podobnie słabe.

  18. PDamian
    PDamian 4 stycznia 2018, 18:03

    słabe?
    "Poniższy wykres przedstawia wartości funkcji MTF50 w zależności od przysłony uzyskane w centrum kadru na naszej największej tablicy testowej dla trzech układów. Pierwszy to Canon EOS 1Ds MkIII połączony z obiektywem Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE, drugi to Nikon D3x połączony z obiektywem Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZF.2, a trzeci to układ Canon EOS 1Ds MkIII, przejściówka i podłączony przez nią obiektyw Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZF.2
    link
    Widać wyraźnie, że na przysłonach f/2.0 i f/2.8 zachowanie wszystkich trzech układów jest praktycznie identyczne. Po mocniejszym przymknięciu najlepiej wypada model ZF.2 na D3x, zaraz za nim jest ZE na 1Ds MkIII, a na końcu układ z przejściówką. Warto jednak nadmienić, że różnice są tutaj naprawdę niewielkie i sięgają zwykle poziomu 1–2 lpmm. Biorąc pod uwagę, że typowe błędy pomiarowe w tym przypadku to poziom 0.5–1.0 lpmm, wyniki w większości przypadków zazębiają się na poziomie nawet 1-sigma. Ze statystycznego punktu widzenia nie można więc jednoznacznie deklarować, że jakiś układ jest wyraźnie lepszy od drugiego." link

  19. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 18:34

    Nie piszę o tym teście. Był inny nigdy nieopublikowany, gdzie miałem kilka przejściówek i każda była felerna.

    Poza tym, z tego co pamiętam, w linkowanym przez Ciebie teście układ z przejściówką dawał najgorsze wyniki na brzegu i zauważalnymi (choć na szczęście niezbyt dużymi) różnicami między lewą a prawą stroną kadru. Tego efektu nie było w układzie bez przejściówki. W nieopublikowanym materiale różnice pomiędzy stronami kadru potrafiły być ogromne.

  20. mate
    mate 4 stycznia 2018, 18:40

    @Arek
    "Nie piszę o tym teście. Był inny nigdy nieopublikowany, gdzie miałem kilka przejściówek i każda była felerna."

    No i w czym problem aby opublikować taki test?
    A w szkłach z natywnym mocowaniem nie spotkałeś się nigdy z różnicami pomiędzy dwoma stronami kadru?

  21. Arek
    Arek 4 stycznia 2018, 18:50

    Problem w tym, że wielu testów, które przeprowadzam nie publikuję. Często widzicie tylko czubek góry lodowej. Wiele rzeczy się robi, że sprawdzić różne pomysły, które przychodzą do głowy - nie wszystkie owocują publikacją, głównie ze względów czasowych, ale też technicznych. Inaczej się robi testy do publikacji, gdzie wszystko muszę mieć udokumentowane, obfotografowane i sprawdzone trzy razy, żeby potem ładnie pokazać i opisać. Zupełnie inaczej się robi testy dla testów, żeby coś sprawdzić. Tak szczerze mówiąc ja nawet nie pamiętam już nawet nazw tych przejściówek i pewnie ich nie mam, bo zostały wywalone na śmieci przy kolejnych porządkach w redakcji.

    A w szkłach z natywnym mocowaniem takie rzeczy się zdarzają ale są wyjątkiem, który nie ma zastosowania w szkłach, które używamy do testów rozdzielczości. Jeśli zaś chodzi o przejściówki takie wpadki są natomiast regułą.

  22. PDamian
    PDamian 4 stycznia 2018, 18:56

    W testach matryc interesuje nas tylko centrum.

    W zalinkowanym przeze mnie teście warto porównać wyniki 1Ds III z obiektywem Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE i z
    przejściówką i podłączonym przez nią obiektywem Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZF.2.
    link

    Na przysłonach f/4-8 się pokrywają.

  23. komor
    komor 4 stycznia 2018, 18:58

    W sumie to gorsze wyniki przejściówki to powinny być z definicji, nawet jak by te przejściówki produkował Canon/Nikon/Sony, to tam są dwa mocowania bagnetowe, a one zawsze jakąś tolerancję mają. Gdy jest przejściówka, to mocowania są już dwa, błędy więc dwukrotnie większe, jeśli nie 4-krotnie (nie wiem czy tam się gdzieś jakieś potęgowanie nie pojawia przy liczeniu tego).

    Pytanie teraz, jak to jest z telekonwerterami, na ile pogorszenie wyników przy stosowaniu TC wynika właśnie z dodatkowych luzów na bagnetach.

  24. PDamian
    PDamian 4 stycznia 2018, 19:03

    ...
    Jak widać w tym porównaniu link mogą też być dobre przejściówki.

    Jaki ma sens porównywanie rozdzielczości matryc na podstawie wyników z różnych obiektywów np. Voigtlander Apo-Lanthar 65 mm f/2 i Sigma A 85 f/1.4 ?

  25. tomek-o
    tomek-o 4 stycznia 2018, 20:28

    @Arek
    różnice to bardziej błędy pomiarowe

    To ile wynosi błąd systematyczny dla pomiaru rozdzielczości samej matrycy przy użyciu takiej metody - gdy używamy jakiegoś tam obiektywu o nieznanej rozdzielczości?

    @Arek
    A o przejściówkach zdania nie zmienię.

    Mamy trzy długości - i musimy wskazać wśród nich najkrótszą, środkową i najdłuższą. Jedyna dostępna metoda - "na oko". Kiedy dostaniemy lepsze wyniki? Kiedy zrobi to jedna osoba, czy kiedy teoretycznie zredukujemy subiektywizm i damy każdą odległość do oceny innej osobie?

  26. focjusz
    focjusz 4 stycznia 2018, 20:57

    @Arek - w kwesti przejściówek jesteście nie tylko niereformowalni ( to rozumiem ;P) ale też nieprzekonywujący.

    A ciekawe jest to że oprócz chińskich są też firmowe "przejścówki" dla niepoznaki zwane adapterami ( np Sony) .
    Albo one są jakieś inne ( naprawdę ? ) albo Sony sprzedaje jakiś badziew nie warty spojrzenia - tylko czy naprawę macie na to TWARDE dowody ?

  27. PDamian
    PDamian 4 stycznia 2018, 21:45

    Chciałbym zauważyć, że testy obiektywów na lawach optycznych wykonuje się przez przejściówki.

  28. komor
    komor 4 stycznia 2018, 22:57

    @PDamian: "Jaki ma sens porównywanie rozdzielczości matryc na podstawie wyników z różnych obiektywów" - taki, że jak chcemy porównać matryce, to musimy użyć najostrzejsze dostępne obiektywy. Porównywanie konkretnych zestawów na zasadzie: jaki korpus da mi najlepsze wyniki z obiektywem X - też ma jakiś sens, ale w kontekście korpusów bardziej nas interesuje, która matryca jak pracuje.

  29. PDamian
    PDamian 5 stycznia 2018, 00:42

    "taki, że jak chcemy porównać matryce, to musimy użyć najostrzejsze dostępne obiektywy."

    No i rzadko są takie używane -sąd ta aktualizacja

    W testach matryc na optyczne są używane obiektywy testowe -mało kiedy najlepsze z dostępnych.
    np. test Canony: 5Ds R, 5Ds, 1Dx II, 80D, 5D IV, 6D II: Canon 100L, Zeiss Makro 50/2 i Sigma A 35/1.4;
    Nikony ostatnio: Sigma A 35 f/1.4, Sigma A 85 f/1.4 oraz Nikkor 24–70 f/2.8G lub
    Sigma A 35 f/1.4 i Nikkor 24–70 f/2.8G lub Sigma A 35 f/1.4, Zeiss Makro 50/2 i Nikkor 24–70 f/2.8G

    Sony: A7, A7R, A7S, A7 II także testowano na Sony FE 35 mm f/2.8 -jak A7R II !!!

    A7S II na Sony FE 55 mm f/1.8
    a A9 na Sony 55 mm f/1.8 FE oraz Sony FE 70–200 mm f/2.8.

    Belusterkowce Canon ostatnio zaś [teraz proszę o UWAGĘ! ] na Canon EF-M 22 mm f/2 STM, Canon EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM, Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE oraz Sigma A 35 mm f/1.4 DG HSM.
    [EOS: M5, M6]
    ...a M3 na: Canon EF-M 22 mm f/2 STM, Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE oraz Sigma A 35 mm f/1.4 DG HSM
    -PRZEZ PRZEJŚCiÓWKĘ !

  30. ikit
    ikit 5 stycznia 2018, 09:21

    @komor
    ''W sumie to gorsze wyniki przejściówki to powinny być z definicji, nawet jak by te przejściówki produkował Canon/Nikon/Sony, to tam są dwa mocowania bagnetowe, a one zawsze jakąś tolerancję mają. Gdy jest przejściówka, to mocowania są już dwa, błędy więc dwukrotnie większe, jeśli nie 4-krotnie (nie wiem czy tam się gdzieś jakieś potęgowanie nie pojawia przy liczeniu tego).''

    A najlepsze jest to że patrząc na zdjęcie pewnie nikt wpływu tych adapterów nie zauważy:p
    Ale cyferki rządzą się swoimi prawami:)

  31. Bartosz_T
    Bartosz_T 5 stycznia 2018, 09:59

    Badanie rozdzielczości w każdym systemie na innym szkle to jest średni, ale wygodny dla redakcji sposób... Nie rozumiem, dlaczego do testów nie jest używany jeden świetny obiektyw z dużą odległością rejestru, powiedzmy od średniego formatu + przejściówki na każdy bagnet?

  32. gamma
    gamma 5 stycznia 2018, 11:03

    no to w takim razie ta metoda pomiarowa jest bez sensu bo bada rozdzielczosc matrycy na ktora wplyw ma inny elemdnt tzn obiektyw... i pozniej sie pisze ze rozdzielczosc wynosi X a gdy pojawi sie lepszd szklo to rozdzielczosc sie podnosi do Y. a wartosc Y byc moze tez nieprawdziwa bo jesli test bylby robiony jeszcze lepszym szklem to moze by bylo wiecej Z.

    oczywiscie latwo krytykowac. trudniej samemu zrobic.

    ale to tylko potwierdza ze cyferki cyferkaki a praktyka praktyka.

  33. dARTi
    dARTi 5 stycznia 2018, 11:12

    Tylko powiedzmy szczerze co te testy (matryc) dają nam w praktyce? NIedawno widziałem porównanie A7RII (42mpix) i A9 (24mpix) na zdjęciach modelki w studio na tym samym szkle. Minimalne różnice pojawiły się dopiero wtedy kiedy materiał powiększył do wielkości takiej w której widać pojedyncze piksele. Jak dla mnie to ŻADNA różnica bo w praktyce nie daje przewagi. Czemu nie daje przewagi? Bo największe różnice powstają z powodu nietrafienia z ostrością, potem dłuuuuuuuuuuugo nic, następnie ostrość szkła i znowu bardzo dłuuuuuugo nic. Różnice w matrycach są gdzieś na szarym końcu przy czym odnoszę wrażenie, że istotniejsza jest fizyczna wielkość matrycy niż ilość megapikseli. Czemu tak jest? Bo wraz ze zwiększaniem matrycy jakość optyczna szkła i wszystkie dodatkowe niedoskonałości bardzo tracą na znaczeniu.

  34. matzll
    matzll 5 stycznia 2018, 12:36

    @dARTi
    Każdy widzi co chce zobaczyć ;) Moim zdaniem różnica jest spora, miałem je oba. Zostałem z A9 bo dla mnie AF, bufor, szybkość i bateria były ważniejsze od rozdzielczości. Ale dziś pewnie kupiłbym A7RIII.
    Powiem nawet, że matryca z A9 produkuje nieco bardziej mydlane obrazki niż A7II albo Nikon D750 (choć to z pamięci, nie miałem ich jednocześnie).

    A co do testu to ja również nie rozumiem po co aktualizować wyniki nie przechodząc przy tym na 14-bitowe rawy... Wiadomo, nie ma sensu zawracać sobie głowy każdą aktualizacją, ale jeśli znosi ona limit, który był uważany za jedną z bardziej irytujacych wad...

  35. cedrys
    cedrys 5 stycznia 2018, 12:38

    dARTI,
    Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś, ale jest jeszcze jedno kryterium - liczy się to co dostrzegam, a to z kolei zależy gdzie dostrzegam. Mnie wydruki nie interesują, różnice muszę dostrzegać na monitorze. Zatem monitor musi być duży i dobry, żebym mógł powiększać wybrane fragmenty na 100%. W tym celu musi być zastosowana odpowiednia przeglądarka, aby jak największa część obrazu była widoczna. Istnieją lepsze przeglądarki od popularnego Flickra, np. FastStone Image Viewer. Jeśli monitor ustawiony jest na rozdzielczość FHD, to dla Canona 6D (20 Mpx) mam powiększenie 2.85x. To mi wystarczy, żebym mógł odczytać nazwy ulic i inne napisy na zdjęciach wycieczkowych. Zatem obiektywy, których używam muszą spełniać te wymagania w zakresie rozdzielczości. Zdjęć z natywnej rozdzielczości 5DIV nie używam, są zbyt Optyczne. Przeskalowuję do rozmiarów 6D i jestem w miarę zadowolony. Czasem wychodzi lepiej jak z 6D, czasem gorzej.
    W fotografii papierowej jest zupełnie inaczej - muszę zrobić co najmniej 2 zdjęcia: plan ogólny oraz powiększenie obiektu głównego. Żeby nie zmieniać obiektywu, muszę użyć dobrego zooma, tzn. takiego, który jest akceptowalny na szerokim końcu jak i na węższym. To nie jest problem obecnie, w moim przypadku EF 24-70/4L całkowicie załatwia problem. Musi mieć tylko filtr UV + osłonę. Nawet stabilizator jest w nim przydatny czasem.

  36. szuu
    szuu 5 stycznia 2018, 13:33

    przejściówki mogą przeszkadzać w badaniu jakości obiektywu ale przecież nie przeszkadzają w testach matrycy, gdzie i tak określacie tylko maksymalną rozdzielczość w środku. jak będzie krzywa przejściówka ulepiona z plasteliny to się skoryguje ostrością.

    zresztą do takiego testu w ogóle nie trzeba zakładać obiektywu. umieszczamy aparat na ławie optycznej i rzutujemy obraz testowy na matrycę. zawsze taki sam obraz.

  37. dARTi
    dARTi 5 stycznia 2018, 13:47

    Różnice są oczywiście ale mówię o tym, że można je dostrzec w optymalnych warunkach. W praktyce jest taki szereg czynników dodatkowych, że zdolność rozdzielcza matrycy (o tej samej wielkości) 24mpix i 42mpix schodzi naprawdę na ostatni plan. Zakładając, że robimy zdjęcie w natywnym ISO (bo podnoszone ISO w ogóle niweluje różnice wynikające z rozdzielczości lub wręcz odwraca stawkę) to do wykorzystania pełni możliwości sensora potrzebny statyw, wyzwalanie z pilota lub z opóźnieniem i statyczna scena a i wtedy różnice są kosmetyczne...
    Ale mam świadomość, że portal sprzętowy tym właśnie się zajmuje więc rozumiem ;)

  38. gamma
    gamma 5 stycznia 2018, 18:51

    @ DARTI
    wg mnie bardzo dobrze powiedziane. brawo! trzeba Ci polac!

  39. JdG
    JdG 5 stycznia 2018, 20:05

    Z aktualizacji tego testu wynika niedwuznacznie, że ilość pikselów i jakość obiektywów w takich działaniach to niezwykle istotne czynniki.
    Widać po zmianie rankingu Nikona 810 i A7 RII, że od pewnego poziomu rozdzielczości matrycy (ca 30 Mpx) zaczyna być istotna również rozdzielczość obiektywów. Najwyraźniej, nawet w dobrych firmach (tu chodziło przecież o Zeissy) uznano, że 20 kilka Mpx to jest poziom optymalny i większość obiektywów poza to nie wychodziła. Zresztą, ktoś już o tym pisał jakiś czas temu.

    Jak się pojawiły większe (w ilości pikseli) matryce, to te testy przestały być miarodajne (przynajmniej część - zależy od użytego obiektywu) i dopiero znacznie lepsze obiektywy zaczęły pokazywać prawdziwy obraz sytuacji. Dlatego też Optyczne pozbyło się w końcu tych Zeissów.

    Z powyższego wynika taki, dość oczywisty zresztą, wniosek, że ilość pikseli jednak ma znaczenie. W przypadku dawnego wyścigu kompaktów na piksele, oczywiście miało to znaczenie umiarkowane, właściwie pomijalne, bo ich optyka specjalnie ambitna nie była, więc ile by tych pikseli nie miały to obraz był podobny. Ale w przypadku lepszych instrumentów optycznych to już zrobił się problem.

    Z tego płynie też taki wniosek, że fizyczna wielkość matryc (w mm), to czynnik drugorzędny zupełnie, bo duża matryca, tzn. z dużą ilością pikseli - np. 30 Mpx, paradoksalnie, nawet jak fizycznie będzie mała (powiedzmy 1/2,3"; BTW w jakiejś Nokii była nawet matryca 40 Mpx!), to z odpowiednio dobrym obiektywem zarejestruje tyle właśnie pikseli w odpowiedniej jakości, tzn. z dobrym sygnałem na czujniku.

    Czyli matryca FF (zakładając również dobrej jakości obiektyw) z taką ilością pikseli w praktyce zarejestruje tyle samo co ta "mała". Zatem, co do szczegółów, obraz z tych tak różnych matryc nie będzie się różnił w optymalnym dla nich ISO (zakładając podobną jakość obiektywów), bo obie zarejestrują maksymalną ilość szczegółów, jako mogą w ogóle zarejestrować.

    Oczywiście duże matryce są zwykle nieco bardziej rozbudowane, sygnał na ich detektorach (pikselach jest wyraźniejszy), bo te są większe, ale te przewagi ujawniają się dopiero przy forsowaniu matryc powyżej optymalnego ISO.

    Zatem z matrycą 1/2,3" specjalnie poszalejemy, pewnie ISO 100-200 to dla niej granica, poza którą zaczyna się degradacja, z matrycą FF można pewnie dojść spokojnie do jakichś 6-12 K, stosownie do tego jak jest skonstruowana, jak gęsta. Ale na optymalnym ISO różnicy nie będzie (zakładając identyczną charakterystykę obiektywów, co fizycznie chyba nie jest możliwe w pełnym zakresie).

    Fundamentalna jednak w każdym wypadku wydaje się jakość optyki. Testowana niedawno Sigma Quattro zdaje się potwierdzać to, dość zdawałoby się proste i zdroworozsądkowe rozumowanie, niezbyt tu jednak rozpowszechnione, IMHO. Pewnie z powodu dość rozpowszechnionego a w każdym razie dość nachalnie tu propagowanego fetyszyzmu sprzętowego.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.