Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Raport CIPA za sierpień

Raport CIPA za sierpień
2 października
2019 09:33

Stowarzyszenie CIPA (Camera & Imaging Products Association in Japan) opublikowało raport sprzedaży aparatów oraz obiektywów za sierpień. Zaskoczeń nie ma - względem zeszłego roku spadek notują wszystkie kategorie poza bezlusterkowcami.

Odpowiednie wykresy dla aparatów fotograficznych, obiektywów oraz kompaktów przedstawione są poniżej. Na kolor niebieski zaznaczono poziom sprzedaży w roku 2017, czarny - w roku 2018, a na pomarańczowy natomiast tegoroczną sprzedaż.

Raport CIPA za sierpień

Raport CIPA za sierpień

Raport CIPA za sierpień

Z kolei podsumowanie poszczególnych kategorii (pod względem ilości sztuk, jak i ceny) względem poprzedniego roku prezentuje się następująco:
  • lustrzanki cyfrowe (pod względem ilości) spadek 36%
  • lustrzanki cyfrowe (pod względem wartości) spadek 44%
  • bezlusterkowce (pod względem ilości) spadek 13%
  • bezlusterkowce (pod względem wartości) wzrost 6%
  • kompakty (pod względem ilości) spadek 20%
  • kompakty (pod względem wartości) spadek -15%
  • obiektywy do aparatów z niepełnoklatkową matrycą (pod względem ilości) spadek 31%
  • obiektywy do aparatów niepełnoklatkową matrycą (pod względem wartości) spadek 29%
  • obiektywy do aparatów z matryca pełnoklatkową lub większą (pod względem ilości) spadek -14%
  • obiektywy do aparatów z matryca pełnoklatkową lub większą (pod względem wartości) spadek 2%
Jak widać, największy spadek zanotowały lustrzanki cyfrowe - i to zarówno pod względem ilości sprzedanych sztuk, jak i wartości. Jest to jednocześnie jedyna kategoria, w której spadek wartości rynku w sierpniu był większy, niż spadek pod względem ilości sprzedanych sztuk. Jedynym segmentem rynku, który notuje wzrost, są bezlusterkowce. Mimo to, tyczy się to jedynie wartości rynku. Pod względem ilości sprzedanych sztuk, również bezlusterkowce musza pogodzić się ze spadkiem.

Poniżej prezentujemy jeszcze podział rynku aparatów cyfrowych:

  • Udział bezlusterkowców pod względem ilości sprzedanych sztuk - 43.9%
  • Udział bezlusterkowców pod względem wartości sprzedaży - 59.1%
Jak widać, lustrzanki wciąż sprzedają się lepiej. Pod względem wartości, to jednak bezlusterkowce zajmują pierwsze miejsce, stanowiąc 59.1% rynku.


Komentarze czytelników (138)
  1. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 09:50

    Zaraz. Spadek wartości sprzedaży lustrzanek o 44% przy wzroście wartości sprzedaży bezluster o 6% i "lustrzanki wciąż sprzedają się lepiej"? :)

  2. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 09:59

    Czyli co ? Bezlusterkowce po prostu są droższe ?

  3. m_smyl
    m_smyl 2 października 2019, 09:59

    @EuGen pod względem ilości sprzedanych sztuk, lustrzanki stanowią 56.1% rynku. Pod względem wartości, 40.9%. Wciąż sprzedaje się zatem więcej lustrzanek, niż bezlusterkowców.

  4. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 10:10

    Rozróżniam duże liczby od mniejszych, ale to takie hurraoptymistyczne wnioski, zwłaszcza w kontekście ostatnich lat. Procentowy udział lustrzanek systematycznie maleje.

  5. Kuba Nowak
    Kuba Nowak 2 października 2019, 10:20

    No to ja wypadam ze statystyk - lustrzanek mam coraz więcej, obiektywów też. Bezlusterkowca mam jednego i nie jestem nim zachwycony.

  6. m_smyl
    m_smyl 2 października 2019, 10:30

    Tylko, że to nie są wnioski a fakty

  7. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 10:36

    Tytuły alternatywne czyli sztuka dziennikarstwa. ;)
    "Bezlusterkowców sprzedaje się mniej" albo "Bezlusterkowców sprzedaje się coraz więcej"
    "Lustrzanki sprzedają się lepiej" albo "Lustrzanek sprzedaje się coraz mniej"

  8. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 10:49

    Dokładnie ..to są fakty z których nic nie wynika dla przeciętnego śmiertelnika , przykładowo kupno super hiper sprzęt bezlusterkowy bedzie kosztował kilkanaście tyś korpus , plus kilka obiektywów firmowych czyli poziom nowego Opla Astry ;
    Aparat ze złym Af - 5 tyś + kilka samyngów lub starszych modeli obiektywów i laserowa korekcja wzroku to tylko 15 - 18 tyś ,a dobry wzrok przyda się również do czytania ze zrozumieniem ;

  9. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 10:58

    Samochody? Proszę bardzo:
    "Samochody z silnikiem spalinowym sprzedają się lepiej" albo "Samochodów elektrycznych sprzedaje się coraz więcej"

  10. Bahrd
    Bahrd 2 października 2019, 11:00

    SKkamil: ",a dobry wzrok przyda się również do czytania ze zrozumieniem ;" - prawie każda przeglądarka ma teraz opcję lektora... ;)

    No niestety - moda zwycięża rozsądek i szanse na dopieszczone "2w1" od Canona maleją... Trzecia wersja jedynki to niemal pewnik, ale czy wyjdzie piąta piątka?

  11. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 11:08

    Raczej nie, bo zwycięża rozsądek :)

  12. m_smyl
    m_smyl 2 października 2019, 11:47

    @EuGen nie rozumiem Twojego problemu. Lustrzanki ciągle sprzedają się lepiej od bezlusterkowcow mimo, że ich sprzedaz wciąż wyraźnie spada.

  13. mgkiler
    mgkiler 2 października 2019, 12:04

    @EuGen

    Ale czego nie rozumiesz?
    To, że spada sprzedaż czegoś nie oznacza, że dalej mimo spadku sprzedaży sprzedaje się ich więcej niż bezlusterkowców.

    Lustrzanek jakiś czas temu sprzedawało się 3x tyle co bezluster. Wiele lat musi trwać spadek by ilość sztuk lustrzanek spadła poniżej ilości sztuk bezluster.

  14. mgkiler
    mgkiler 2 października 2019, 12:05

    @Eugen:

    Przykładowo. Lustrzanki sprzedawały się 75%, a bezlustra 25%. Za jakiś czas: Lustrzanki 60%, a bezlustra 40%.
    Spadła sprzedaż lustrzanek?
    Tak
    Dalej lustrzanki prowadzą pod względem ilości sztuk?
    Tak.

    Te 2 fakty się nie wykluczają.
    Prosta matematyka :)

  15. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 13:16

    @m_smyl: ja nie mam problemu. Chodzi o sposób podawania informacji. Można to podać w różny sposób, wykorzystując te same fakty. Semantyka. :)

  16. m_smyl
    m_smyl 2 października 2019, 13:58

    @EuGen chyba widzisz gdzieś coś czego nie ma.

  17. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 14:05

    Nie, widzę całościowo.

  18. staryman
    staryman 2 października 2019, 14:23

    @EuGen Zaproponuj swój ogląd całościowego widzenia, tak abyśmy i ty i my byli zadowoleni. Utwierdź nas w przekonaniu, że Optyczni próbują zmylić naiwniaków.

  19. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 14:34

    Ogląd całościowy jest napisany czarno na białym - dane procentowe.
    Ja wiem, że 3 koła są sprawne, ale faktem jest również to, że 1 jest zepsute :)

  20. Bahrd
    Bahrd 2 października 2019, 14:43

    SKkami: "to są fakty z których nic nie wynika dla przeciętnego śmiertelnika."

    Moim zdaniem wynika - np. że lustrzanki wychodzą z mody. A bycie niemodnym albo przestarzałym nie wchodzi w rachubę. Po coś przecież producenci samochodów dodają rok do marki i modelu... ;)

  21. arriesten
    arriesten 2 października 2019, 14:49

    @Bahrd
    Wygląda na to że cała branża wychodzi z mody ;-). Po prostu producenci nie mają nic ciekawego lub nie potrafią wypromować sprzętu dla szerokich mas (czyli czegoś taniego, niedużego, relatywnie dobrego w ładnej obudowie i promowanego w mediach, najlepiej przez celebrytów) a w międzyczasie smartfony zrobiły ogromny skok jakościowy więc sprzedaż jest jaka jest.

  22. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 14:57

    To nie jest kwestia mody, tylko myślenia o przyszłości. Rozwój technologii fotograficznych wiąże się z aparatami bez luster. Canon i Nikon doskonale o tym wiedzą.

  23. veaver
    veaver 2 października 2019, 14:57

    Ciekawe (chociaż trudniejsze do ustalenia) byłyby łączne statystyki sprzedaży na rynku pierwotnym i wtórnym. Na samym ebay.com jest w tym momencie ok. 87 000 wystawionych aparatów cyfrowych, a jest to przynajmniej w pewnym stopniu konkurencja dla producentów.

  24. mgkiler
    mgkiler 2 października 2019, 14:59

    Jest możliwe też, że za 2-3 lata każdy kto myśli o bezlustrze to go kupi i znów sprzedaż spadnie...

    Możliwe, że to chwilowa moda, że bezlustra rosną.

  25. staryman
    staryman 2 października 2019, 15:01

    @arriesten
    "Wygląda na to że cała branża wychodzi z mody ;-)."
    Myślę, że jest trochę inaczej, ludzie chcą robić zdjęcia pamiątkowe, jak zawsze od jakichś 100 lat, producenci aparatów foto wykorzystali odpowiedni dla siebie moment-dziurę na rynku narzędzi do robienia zdjęć, teraz dziura jest zapełniana przez innych, producentów telefonów komórkowych. Przyjdzie znowu moment na "naszych" producentów aparatów foto gdy znowu pojawi się dziura, trochę inna, jeszcze nam nie znana :)

  26. baron13
    baron13 2 października 2019, 15:17

    @mgkiler: nie ma mody na bezlustra. Ich sprzedaż spada. Jedynie daje się na nich zarobić. Jest coś nowego, co być może, to ważne, że jeszcze nie ma tej pewności, da fotografom w pewnych warunkach nowe możliwości. Tak możliwe, że sobie w pewnym momencie kupię. Tyle, że musi mi to dać jakieś nowe możliwości w stosunku do lustrzanek. Możliwe, że np taką rolę spełni nowa optyka Canona. Tyle, że na razie te obiektywy, które są, po pierwsze oferują cholernie drogo, po drugie, a może też po pierwsze, mają takie parametry, że niczego nie załatwiają. Jak na razie, jest to ciekawostka techniczna, nic więcej. Bezlusterkowce kupują bogaci hobbyści. Jak na razie daje się ich naciągać.

  27. arriesten
    arriesten 2 października 2019, 15:18

    @staryman
    oby "nasi" dożyli do tego momentu ;-)

  28. septemberlicht
    septemberlicht 2 października 2019, 15:18

    Kiedy uruchamiano pierwsze linie kolejowe krowy miały przestać dawać mleko, kury wysiadywać jaja a córki masowo tracić cnotę z parobkami. Teraz czytam, że bezlusterkowce niszczą laserowo wzrok. Super.... Fantazja w narodzie nie ginie. :-)

  29. mkol
    mkol 2 października 2019, 15:44

    @staryman
    +1 za "zmylanie naiwniaków". Przez Optycznych i na spółkę z jeszcze tą CIPA :)

  30. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 18:21

    Sprzedaż aparatów spada, ale też spada do normy :) link

  31. Negatyw
    Negatyw 2 października 2019, 18:25

    SKkami: "to są fakty z których nic nie wynika dla przeciętnego śmiertelnika."
    Bahrd : "Moim zdaniem wynika - np. że lustrzanki wychodzą z mody"
    --------------------------------------------------------------------------------

    No i to, że pomimo ciągłych spadków sprzedaży i wychodzenia z mody sprzedaje się ich najwięcej.

  32. mgkiler
    mgkiler 2 października 2019, 20:57

    @Negatyw

    Tylko, że jedynie 56% to lustrzanki - czyli prawie na równi co bezluster. Odrobinę tylko więcej. A kiedyś było 3x więcej.

    Czyli za parę miesięcy będzie 50% i bezluster będzie już więcej.

  33. mgkiler
    mgkiler 2 października 2019, 20:58

    @EuGen

    A w którym roku była według Ciebie norma?

    W 1950? - czyli tam gdzie na wykresie jest praktycznie zero?

  34. miszak
    miszak 2 października 2019, 21:33

    Jeśli ktoś w dalszym ciągu nie widzi, że lustrzanki giną to ma problem z oceną prostych danych statystycznych. Każdy kto rozumie trendy wie, że lada chwila krzywe sprzedaży się przetną i już nigdy lustrzanki nie powrócą na piedestał.
    Gwoździem do trumny są kierunki w wartości sprzedaży. Lustrzanki -44% bezlustra +6%. Tylko i....a zainwestowałby w rozwój tak upadającego segmentu rynku jakim są lustrzanki.
    Tyle realiów.

    Cały rynek maleje a powodów jest sporo. Na pewno smartfony. Ale też chyba ceny. Generalnie elektronika i tego typu gadżety tanieją. Sprzęt foto jakoś najmniej.

  35. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 21:41

    Porównajcie to z branża motoryzajacyjną przecież SUV to bardzo popularny rodzaj samochodu a jeszcze 20 lat temu tylko kilka firm cos takiego oferowało , i w takim samochodzie nie ma az tak wielu rozwiazań które by wskazywały ze jest on lepszy do poruszania się po miescie , a jednak bogaci biznesmeni argumentują to tak ..te upierdliwe krawężniki tak mnie ..wk… ze kupiłem Defendra ; Tymczasem wystarczy podwyższony Ford ; Oczywiście ze jest to moda; Nie ma racjonalnych przesłanek za kupnem bezlustra ..chba ze jest to cos naprawdę małego lub specjalistycznego np jakiś Panasonic do filmowania

  36. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 21:45

    miszak
    Lustrzanki nie giną a jedynie przybywa producentów bezlusterkowców , jeśli na ten przykład każdy producent w banży moto oferuje SUVa to można wysnuć wniosek ze wygina samochody sportowe ..? Lub Kombi ..?

  37. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 22:00

    Jeżeli sprzedaje się z roku na rok coraz mniej, to nie giną?

  38. focjusz
    focjusz 2 października 2019, 22:06

    Pisałem o tym jakieś 8 lat temu. I wcale nie uważam się za proroka - NiC i tak długo przetrzymały użykowników ( a ci się dawali choć po pewnym czasie zaczął się masowy eksodus ).
    Lustro od dawna nie jest już niezbędne do fotografowania choć pewnie w niektórych - profesjonalnych - zastosowaniach przetrwa długo.

  39. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 22:06

    Ale nie giną za sprawą nowych technologii , po prostu Canon i Nikon robili pod bagnet lustrzankowy trzecią czy czwarta wersję tego samego obiektywu np 70 - 200 mm i kazda oczywiście była lepsza ..a robili to po to by zachować najlepsza jakość z nowszymi matrycami ..hee hee

    I któras z tych wersji już była na tyle dobra ze ludzie przestali wymieniac te obiektywy ..wiec co tu robić , zrobić inny bagnet i wszystkie obiektywy od nowa ; Naiwni jesteście czy udajecie ..?

  40. arriesten
    arriesten 2 października 2019, 22:14

    @SKkamil
    SUV poza większym prześwitem to też lepsza widoczność dzięki wyższej pozycji, większe bezpieczeństwo i większa pojemność/przestrzeń w porównaniu do sedana tej samej długości, wygodniejsze wysiadanie i prestiż. Tak więc to coś więcej niż chwilowa moda.

  41. SKkamil
    SKkamil 2 października 2019, 22:19

    I większe zapotrzebowanie na energię ( nikt nie mówi o chwilowości )

  42. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 22:22

    ...i więcej pieniędzy dla producenta - przede wszystkim :P

  43. Wnioski
    Wnioski 2 października 2019, 22:49

    To proste... sprzedaż spada bo po prostu jest to za drogi sprzęt żeby go stale kupować. Jak się raz kupiło a kolejne wersje są coraz droższe (patrz ilość sprzedawanych bezluster ilościowo i wartościowo) to się nie wymienia żeby mieć nowość.
    Producenci przesadnie wysokimi cenami sami siebie zabijają - zupełnie jak drożdże w balonie wina. Dopóki mogą to przerabiają cukier aż w końcu ilość wyprodukowanego alkoholu z tego co przerabiają zabija cały ekosystem.
    Tak jest i tutaj -sprzęt drożeje a rynek się nasyca - nowości nie są spektakularne. Branża w ten sposób windując ceny zabija sama siebie.
    Wystarczy NIE KUPOWAĆ SPRZĘTU KTÓRY KOSZTUJE BEZPODSTAWNIE DROGO (elektronika tanieje sprzęt foto drożeje) a producenci będą mieli dwa wyjścia: albo zamknąć swoje biznesy w tym temacie albo podpożądkować się rynkowi i zweryfikować ceny do rozsądnych. A że rynek nie lubi próżni to o to pierwsze nie ma się co obawiać - bo jak jedni znikną z rynku to pojawią się inni.

  44. Wnioski
    Wnioski 2 października 2019, 22:56

    Radujmy się wielsce, że sprzedaż stale systematycznie spada... - niech to daje do myślenia (i w miarę możliwości implikuje konkretne reakcjie)!

  45. EuGen
    EuGen 2 października 2019, 23:11

    Błędne wnioski.

  46. Negatyw
    Negatyw 3 października 2019, 00:29

    @mgkiler
    "Tylko, że jedynie 56% to lustrzanki - czyli prawie na równi co bezluster. Odrobinę tylko więcej. A kiedyś było 3x więcej.

    Czyli za parę miesięcy będzie 50% i bezluster będzie już więcej."
    --------------------------------------------

    Zauważ, że okres wzrostu sprzedaży bezlusterkowców się skończył. Teraz jedynie możesz się cieszyć, że sprzedaż lustrzanek szybciej spada. Ale nie jest powiedziane, że tak będzie zawsze, bo miłośnikom lustrzanek w przeciwieństwie do miłośników bezluster nie wystarczą smartfony.

  47. Jar
    Jar 3 października 2019, 06:12

    @Negatyw
    "Bo miłośnikom lustrzanek w przeciwieństwie do miłośników bezluster nie wystarczą smartfony"
    Nie chcę Cię martwić, ale właśnie dokonałeś istotnego gwałtu na logice :))) Na spokojnie pomyśl, dlaczego argument j.w. jest niedorzeczny.

  48. Bahrd
    Bahrd 3 października 2019, 07:36

    Jar, no niby tak, ale... Czy mogą istnieć *nieistotne* gwałty na logice? :D

  49. deel77
    deel77 3 października 2019, 08:42

    Ktoś kiedyś stopniował kłamstwo - ostatnim była statystyka. Wnioski każdy wyciąga takie jakie chce. Wojenka lusterkowo - bezlusterkowa, walka aparatów ze smartfonami, chytre strategie producentów - statystyka da argumenty każdej ze stron. Amatorzy wyciągną inne wnioski a profesjonaliści będą zajęci pracą i może nawet wykresów nie zobaczą.

  50. Zorr
    Zorr 3 października 2019, 09:26

    @arriesten
    SUV poza większym prześwitem to też lepsza widoczność dzięki wyższej pozycji, większe bezpieczeństwo i większa pojemność/przestrzeń w porównaniu do sedana tej samej długości, wygodniejsze wysiadanie i prestiż. Tak więc to coś więcej niż chwilowa moda.
    ----
    O ile nie porównujesz z defendera z cinquecento itp.
    to bezpieczeństwo wcale nie jest większe a można być rzecz wręcz przeciwnie: ze względu na większa masę (Energia kinetyczna) oraz znacznie wyżej położony środek ciężkości. Przestrzeń w środku jest porównywalna albo mniejsza o ile porównasz nie do sedana a kombi (bo suvy to takie podniesione kombi). Prestiż wg mnie wątpliwy, bo nijak taki Nissan Qashqai nie wywołuje u mnie poczucia zazdrości.

    Komfort wsiadania/widoczność/pokonywanie krawężników - ogólnie jest lepiej w SUVach.

  51. cedrys
    cedrys 3 października 2019, 09:33

    @deel77,
    Wojenka, walka - coś taki bojowy?
    Ale co do roli statystyki to zgadzam się z Tobą. Jeszcze gorsze od statystyki są sondaże przedwyborcze - te banuję całkowicie, tzn. w 100%. Wszystko to są narzędzia manipulacji i dezinformacji.
    Bezlusterkowce, celofanowce i lustrzanki, bez względu na wielkość matrycy, to jedna rodzina. Wiadomo, że w rodzinie bywa różnie. A fotoamatorzy to też niezłe towarzystwo wzajemnej adoracji, o rozmaitych preferencjach sprzętowych: Kolekcjonerzy, Gadżeciarze, Bez.., Snobi i inni.
    Smartfon musi mieć każdy i co jakiś czas musi go wymienieć na nowszy - to jest przymus społeczny, zawodowy i technologiczny. Jedynie nadwyżka środków może być przeznaczona na zakup czegoś, czym można robić dobre zdjęcia pamiątkowe i wycieczkowe. Tak więc trendy trendami, ale cena sprzętu jest najważniejsza.

  52. Negatyw
    Negatyw 3 października 2019, 09:48

    @Negatyw
    "Bo miłośnikom lustrzanek w przeciwieństwie do miłośników bezluster nie wystarczą smartfony"
    @Jar
    "Nie chcę Cię martwić, ale właśnie dokonałeś istotnego gwałtu na logice :))) Na spokojnie pomyśl, dlaczego argument j.w. jest niedorzeczny."
    --------------------------------------------------------

    A gdzie tu gwałt na logice? Głównym argumentem tych co jeszcze kupują lustrzanki jest umieszczone w nich lustro czyli możliwość podglądu na żywo. Głównym argumentem tych co wykazują wyższość bezlusterkowca nad lustrzanką jest nowoczesność, brak elementów mechanicznych, płaski, niewielki kształt korpusu w przeciwieństwie do pękatej lustrzanki. To nie są moje wymysły, jedni i drudzy sami o tym piszą.


    @Zorr
    "Komfort wsiadania/widoczność/pokonywanie krawężników - ogólnie jest lepiej w SUVach."
    ----------------------------

    Z komfortem wsiadania o ile nie porównujesz do warszawy.

  53. Kuba Nowak
    Kuba Nowak 3 października 2019, 10:18

    @cedrys,
    Znowu wypadam ze statystyk - nie muszę wymieniać smartfona, bo go jeszcze nie miałem. Nie muszę zamykać konta na FB ani na Insta, bo też mnie tam nie było. Sylwestra w Zakopanem też nie spędzałem... mimo to żyję ;-)

  54. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 10:44

    Negatyw
    Dokładnie to miałem powiedzieć ;
    Bezlusterkowiec to błędne koło nowoczesnych technologii opartych nie na fizyce a na elektronice , migawka mechaniczna w bezlusterkowcu jest praktycznie tak samo sterowana przez elektromagnes * może się zepsuc ) a migawka elektroniczna ma swoje wady - tworzy jakies tam artefakty ; Zatem głupota jest twierdzenie ze jak nie ma lustra to sprzet jest bezawaryjny tym bardziej ze matryca cały czas jest podgrzewana ;
    nIe ma się co podniecać dobrze ze tych bezluster jest już tyle to za 10 lat będzie widomo czy się opłaca ( opinia serwisów ) ;

  55. tempor
    tempor 3 października 2019, 11:00

    @Negatyw
    Bezlustrowiec to przeciętnie ponad 70% wagi porównywalnej lustrzanki i ponad 400% wagi smartfona. Poza tym ~98% jakości zdjęć (-2% za okazjonalny banding w cieniach przez PDAF) lustrzanki. Naprawdę sądzisz, że bezlustrowce mają coś wspólnego ze smartfonami? Mnie przekonały do zakupu bezlustrowca:
    40% - EVF (z całym dobrodziejstwem inwentarza - np. wzmocnienie, powiększenie, focus peaking, dobra widoczność ustawień, podgląd wyniku),
    30% - AF (w odróżnieniu od lustrzanek - z całym pokryciem kadru, używalny w trybie ciągłym i wideo, bardziej przewidywalny),
    20% - możliwość korzystania z cichej migawki elektronicznej i brak wibracji,
    10% - szybszy tryb seryjny.
    Rozmiar to tylko bonus, o niczym nie przesądza.

  56. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:11

    @arriesten

    Nie prawda, że SUV ma więcej miejsca.

    Do mojego sportbacka (hatchbacka) Mitsubishi Lancer mogę zmieścić 2 rowery po złożeniu siedzeń.

    Brat cioteczny do swojego SUVa nie jest wstanie zmieścić rowera...
    Co z tego, że auto jest wysokie jak... za krótkie - i rower nie wejdzie.

    Jak chcesz przewieść coś długiego do SUVem nie przewieziesz a zwykłym autem bez problemu.

  57. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 11:15

    Tempor
    Tylko dokładnie to samo może być w lustrzance jeśli podgląd na żywo jest za wielki to po prostu można zrobić celownik elektroniczny wpinany gdzies tam w sanki itp. czyli włascie miałbyć trzy celowniki optyczny elektroniczny i duży ekran gibalny

  58. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 11:24

    ps
    Dodatkowo celownik elektroniczny który jest niezależny * może nawet niezależny producent , ma ta zaletę ze możesz wybrać jaki ci pasuje , z różnymi funkcjami itp. i nawet z własnym procesorem

  59. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:25

    @Negatyw

    Nic się nie skończyło.
    Canon i Nikon dopiero co weszli z nowymi systemami.
    Będą nowe body i nowe obiektywy.

    Będą też amatorskie body od Canona i Nikona i tańsze obiektywy.

    Dopiero sprzedaż bezluster się teraz zaczyna.

  60. arriesten
    arriesten 3 października 2019, 11:30

    @Zorr
    SUV oczywiście jest bardziej wywrotny ale w przypadku czołowego zderzenia większa masa daje przewagę. Ponadto siedzisz wyżej i dzięki temu mniejsze ryzyko obrażeń nóg, głowy itd.

    Kombi jest dłuższe więc bagażnik będzie większy ale środek już niekoniecznie. Porównywać trzeba pojazdy o takiej samej długości i zawsze 4,5m SUV będzie większy w środku i miał większy bagażnik od 4,5m sedana czy kompakta.

    Quashqai to raczej nieduży crossover niż SUV. Mówię o czymś wielkości co najmniej Tucsona.

  61. tempor
    tempor 3 października 2019, 11:33

    @SKkamil
    Teoretycznie da się, ale nikt o tym dotychczas nie pomyślał. Poza tym - ceny takich rozwiązań są absurdalne. Np. doczepiany EVF Olympusa kosztuje chyba więcej niż E-PL8 z kitem. Już większa szansa jest na wizjery hybrydowe - ale tylko w najdroższych modelach.

  62. arriesten
    arriesten 3 października 2019, 11:36

    @mgkiler
    Zasadniczo rowerów nie wozi się w bagażniku ;-) Znacznie częściej jest problem gdy trzeba z rodziną się zapakować na wakacje. Wtedy już kanapy nie złożysz i liczy się wielkość bagażnika. Ten w SUVach ma nie tylko przyzwoitą powierzchnię ale jest też wysoki i można walizkę na walizkę wrzucić.

  63. TS
    TS 3 października 2019, 11:49

    SUV jest lustrzanką czy bezlusterkowcem w tych analogiach, bo się pogubiłem?

  64. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:51

    Argument o awaryjności ciekawy

    1. Migawka tak samo może się zepsuć jak w lustrzance - nawet szybciej bo nawet do podglądu jest używana
    2. Do tego matryca jest CAŁY CZAS CIEPŁA bo wykorzystywana jest nawet przy podglądzie.

    Także jak stawiamy na sprzęt co ma działać 10 lat... To większa szansa jest, ze lustro nam dłużej posłuży.

    Rzeczywiście. Nie pomyślałem o tym.


  65. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:52

    @SKkamil

    No, ale nikt nie zrobił jakoś do lustrzanki takiego EVF na sanki wkładanego.

    Ten EVF od M6 II jakoś nie działa z lustrzanką :)

  66. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:55

    "SUV jest lustrzanką czy bezlusterkowcem w tych analogiach, bo się pogubiłem?"

    SUV to taki kompakt z obiektywem 18-200.
    Niby do wszystkiego a właściwie do niczego.


  67. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:55

    Ani to terenowy, ani miejski :)
    A dużo pali :)

  68. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 11:57

    Migawka

    Chociaż czekaj. W bezlustrach migawka domyślnie jest otwarta.
    Wtedy przy podglądzie się nie męczy ok.
    Ale wtedy za to matryca się brudzi - i tak źle i tak nie dobrze :)

    Ale w Canonie R chyba można ustawić by była domyślnie zamknięta. Tylko nie wiem czy migawka, czy jakaś dodatkowa osłona się zamyka.

  69. Bahrd
    Bahrd 3 października 2019, 12:08

    Lustrzanki Canona to raczej HEV-y, niż SUV-y... ;)

  70. Deadi
    Deadi 3 października 2019, 13:00

    Jeśli o motoryzacyjne analogie chodzi to... mogę powiedzieć tak:

    Czy SUV daje jakieś korzyści względem non-SUV? To oczywiście zależy :D
    Ale weźmy na tapetę 3 auta: Skoda Superb, Octavia i Seat Ateca. Miałem/mam okazję jeździć trzema w różnych okolicznościach.
    Jako kierowcy to najbardziej przypadła mi do gustu... Octavia (APS-C) :D nie zaduży, wygodny w środku, wygodne fotele i przede wszystkim teściowa chwaliła ponad 5h podróż. Jeśli chodzi o Superba [combi] (FF) na autrostrady OK, ale jesli chodzi o codzienność to za duży i nie dający tak wielkich korzyści jak jego możliwości. Jest to po prostu bardzo określony pojazd. No i Ateca(bezlustro) - niby wszystko super, ale dla mnie do codziennej jazdy jest to po prostu KLOC. I to niestety czuć wielowymiarowo, bo w trasie i w mieście. Teściowa narzekała na ławkę z tyłu :D Samo prowadzenie jest takie nieokreślone, jakby babskie. Prowadząc pojazd wydaje się mieć wrażenie, że jest on ogromny. Co do krawężników - zaliczyłem jeden niechcący przy zjeździe z ronda i padło łożysko, mimo, że felga i opona cała, a sam pojazd prawie nowy. Jest to auta klasy Leona tylko, że na dużych kołach, kosztowało jakieś 35000-40000zł więcej niż Leon w podobnej wersji i na pewno nie oferuje niczego więcej za tę dopłatę. Jest to zwyczajna fanaberia producentów i konsumentów by dopłacać tyle kasy tak naprawdę do niczego. Żeby była jasność - nie jestem właścicielem żadnego z nich ;) ale jeśli faktycznie miałbym dokonać wyboru to byłaby to Octavia lub coś podobnego.

    Czy z bezlustrami jest inaczej? wydaje mi sie, że podobnie. Tworzy się coś by wmówić ludziom, że tamte jest już be i juz tego nie potrzebują, ba potrzebują bezlustra!

  71. TS
    TS 3 października 2019, 13:25

    W sumie to logiczne :), skoro nie chcesz zrozumieć za co ludzie dopłacają w bezlustrze, to i podobnie jest w przypadku crossovera. To może wyjaśnię dlaczego ja bym wybrał crossovera segmentu B. Bramę mam dość wąską i wąska jest też ulica na jaką wyjeżdżam, do tego po drugiej stronie stoją zaparkowane samochody. Krótkim samochodem (~4 m) wyjadę ,,na raz'', ale czymś dłuższym już nie. Odpadają więc kombi, sedany i suv-y. Do tego codziennie mam do pokonania jakieś 100 m bardzo nierównej drogi gruntowej (mimo, że to stolica ;)), na której każdy deszcz czy przejazd ciężarówki zmieniają układ kolein, więc nawet jak już zoptymalizuję przejazd po szczytach górek, to i tak muszę uczyć się od nowa, no i średnio raz na 2 tygodnie przytrę podwoziem. Poza miasto prawie nie jeżdżę, na wakacje wole pociągiem, więc zachowanie na autostradach i duża moc, turbodoładowanie, mnie nie interesują.

    Dlatego wysoko zawieszony nieduży crossover z małym silnikiem byłby idealny dla mnie. Mam nadzieję, że wyjaśniłem dlaczego taki wybór nie musi być fanaberią.

  72. Deadi
    Deadi 3 października 2019, 13:33

    Ale dlaczego uważasz, że SUV 4m będzie mniejszy niż sedan 4m? :D z resztą jak masz wąską bramę to będzie gorzej, bo SUViki są z reguły kilka cm szersze. Dorabiasz ideologię by tylko wyszło "na Twoje" jakieś pociągi na wakacje, droga dziurawa... Z resztą jesli nawet to bym wolał jeździć komunikajcą miejską i pewnie byłoby to takie trochę smartfonowe :D

  73. tempor
    tempor 3 października 2019, 13:39

    @Deadi
    Nic Ci się nie pomyliło? APS-C i FF to też mogą być bezlustrowce, a ten Atec to niby co - FF, MF? Porównujesz rozmiary, wielkość matrycy czy możliwości?
    Bo jeżeli to ostatnie - bezlustrowiec to w środku SUV, a na zewnątrz Octavia (taki gender ;) Więc jeżeli Superb Combi to typowy DSLR FF, to bezlustrowca FF porównałbym do Tesli (rozwiązania o których się nie śniło spalinowym, rodzinna limuzyna rozpędza się do setki jak Ferrari, prosta konstrukcja napędu, ale zasięg nie za duży).

  74. tempor
    tempor 3 października 2019, 13:57

    I jeszcze m4/3 aka Prius - niby nowocześnie, ale za drogo w stosunku do możliwości.

  75. arriesten
    arriesten 3 października 2019, 13:58

    @mgkiler
    Właśnie uniwersalność SUVa sprawiła, że są tak popularne. Nadają się i na lekki teren (bo większy prześwit, opony), do miasta (bo raz, siedząc wysoko lepiej widzisz co się dzieje w korku przed tobą a dwa skoro auto jest wyższe, to może być krótsze a nie taka nieporęczna krowa jak kombi, trzy łatwiej pokonywać krawężniki), na rodzinne wakacje (przestronna kabina i spory bagażnik).

    A że pali więcej to fakt ;-)

  76. arriesten
    arriesten 3 października 2019, 14:09

    @Deadi
    Ale to czy kanapa jest wygodna i czy łożysko jest dobrze wykonane nie zależy od typu nadwozia więc porównanie z czapy :-). Ateca to w ogóle siermiężne padło. Powinieneś raczej porównać Golfa, Tiguana i Passata albo jak już Skodę to Karoqa (do Octavi bo do Superba to Kodiaqa), albo Peugeota 3008 vs 308.

  77. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 14:29

    Oczywiście to bardzo logiczne - dopłacanie do bezlustra , głownie jeśli się częściej filmuje ale jak się filmuje trza kupic gimbala i wizjer nie potrzebny ;

  78. arriesten
    arriesten 3 października 2019, 14:32

    @Deadi
    SUV będzie miał większy bagażnik od sedana/kompakta o tej samej długości.
    np. skoda Karoq 438cm 521/1630l a Golf 435cm 380l. Ta sama długość a bagażnik znacznie mniejszy. Podobnie jest z kabiną.

  79. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 14:34

    Badzmy szczerzy pewne zachowania sa domena zawodowców , używanie gimbala , używanie monopodu lub statywu , tymczasem całe to dobrodziejstwo o którym piszecie ma sens przy zdjęciach z ręki czyli własciwie są to zdjęcia troszkę przypadkowe ;

  80. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 14:37

    Ostanio widziałem zdjęcia reklamowe zrobione Canonem R ,,w jaskini ..to rozumiem bo do jaskini nie wezniesz więcej sprzętu …;

  81. Bahrd
    Bahrd 3 października 2019, 14:56

    Dlatego uważam, że analogia bezlustra = samochody elektryczne jest trafniejsza.

  82. SKkamil
    SKkamil 3 października 2019, 15:18

    całkiem możliwe , powiem więcej bezlustrekowce czasem mi się podobają a własciwie jakies tam obiektywy do nich , ale to uczucie platoniczne ...żeby przepłacać to oczywiście NIE ;

  83. mgkiler
    mgkiler 3 października 2019, 16:03

    @baron13

    Skoro już prawie wszyscy o autach się wypowiedzieli :)
    to...
    Jakim autem jeździsz?

  84. Bahrd
    Bahrd 3 października 2019, 16:11

    :D

    Zwłaszcza, że niektórzy też chcą likwidować lustra w samochodach!

  85. MatrixSTR
    MatrixSTR 3 października 2019, 18:44

    @Bahrd: nowe elektryczne AUDI to dosłownie bezlusterkowiec :D

  86. Bahrd
    Bahrd 3 października 2019, 19:28

    Wsteczne można sobie samemu wstawić (fajnie gdyby miało też termowizję): [ link ] - o ile to legalne.

    Zasadniczo, to Optyczni mogliby w przyszłości recenzować dynamikę, klatkaż/odświeżanie, odwzorowanie kolorów, etc... w takich samochodach?

  87. Jar
    Jar 3 października 2019, 19:52

    @Negatyw,
    Zdanie że miłośnikom bezlusterkowców (w przeciwieństwie tych od lustrzanek) wystarczą smartfony jest wewnętrznie sprzeczne. Gdyby im wystarczały, toby nie kupowali czegokolwiek innego. Nieprawdaż?
    Co do argumentu, że głównym argumentem dla kupujących lustrzankę jest podgląd na żywo, to on jest z definicji nieprawdziwy od początku cyfrowej fotografii, bo to jedynie kwestia rodzaju i ew. jakości tego podglądu, w końcu podgląd masz nawet na ekranie smartfona, czy taniego kompakta bez wizjera. Pomijam oczywiście fundamentalną kwestię ergonomii tego podglądu, sam zmieniłem nie tak jeszcze dawno aparat bez wizjera (traktowany od początku jako przejściowy) na taki z EVF. W spór co lepsze EVF/OVF nie chcę wchodzić. I tak nie miałby sensu, bo głownym powodem dla którego wiekszość amatorów kupuje lustrzankę czy bezlustro nie jest żaden podgląd na żywo (j.w.), tylko ogólnie pojeta abstrakcyjna idea sprzętu "robiącego lepsze zdjęcia". A to wynika z zupełnie innych parametrów technicznych -inne rozmiarowo matryce/optyka/ inna ergonomia (w zw. z obecnościa wizjera takiego czy innego). Czasem jest to świadomy wybór, a czasem podążanie za opinią osób uważanych przez takich poczatkujących za znające się na fotografii. Bądź nawet modą. Czasem kończy się to samorozwojem w fotografii i przy okazji rozbudową sprzętu, czasem krótkim kitowym zoomem wiecznie przyspawanym do aparatu i trybem Auto. Co do wyboru lustro/bezlustro reguły są dokładnie te same jak przy przejściu z telefonów i wymarłych już niemal tanich kompaktów. Z jednym ale: często to wybór bezlustra (do niedawna, bo teraz są modne ze wszystkimi konsekwencjami) był dokonywany bardziej świadomie, bo ci idący za radą guru fotografii słyszeli chór "tylko lustrzanka" i "bezlustro to zło". Niektórzy z owych guru zatrzymali się z reszta na tym etapie do dziś :P Do tego idąc w bezlustra trzeba (nadal) niestety więcej zapłacić, niż za komplet sprzętu lustrzankowego. U mnie kierunek m4/3 zamiast lustrzanki (a nawet bezlustra) APS-C był bardzo świadomym wyborem i jego założenia z perspektywy lat sprawdzają się świetnie. To pod wieloma względami idealny sprzęt dla fotografa-turysty czy turysty-fotografa, który dużo chodzi w terenie/po górach. Kolega, z którym czasem jeżdżę w dość egzotyczne miejsca, łaził jeszcze do niedawna na takich wyrypach z pełnoklatkowym Canonem i sporą szklarnią. A zdjęcia robi świetne i bynajmniej nie z powodu sprzętu. Doskonałe wyczucie światła i kadru. Całkiem niedawno wymienił ten sprzęt na Olka E-M1 II i cały zapas zacnych szkiełek, za podstawowe robi 12-100/4. Jego zdjęcia nie straciły na tej zamianie, wręcz przeciwnie, zyskał nowe możliwości przy mniejszej wadze do dźwigania.
    Jasne, że sprzęt m4/3 ma swoje fizyczne ograniczenia w pewnych zastosowaniach w porównaniu z FF czy APS-C, ale też w wielu przypadkach nie mają one praktycznego znaczenia. A wygoda akurat w zastosowaniach podróżniczo-turystycznych bezcenna... Na forum m4/3 na dpreview też jest pełno osób, które migrowały do tego systemu z większych formatów, często po wielu latach ich użytkowania. Nie sądzę, by docelowo chcieli przejść na smartfony :P

  88. Jar
    Jar 3 października 2019, 20:19

    A, jeszcze z własnych doswiadczeń: swego czasu przez ładnych kilka lat eksploatacji pierwszej cyfrówki (ciut lepszy do przeciętnej kompakt) robiłem przymiarki do przesiadki na lepszy sprzęt. Akurat był to czas boomu na cyfrowe lustra, bezluster nie było, a run na tanie lustrzanki podciął drastycznie rynek zaawansowanych kompaktów z większymi matrycami i jasną optyką (alternatywnie rozważałem pozostanie w tym segmencie). W ramach tych przymiarek wychodziło mi zawsze, że z kompletem szkieł o wymaganym przeze mnie zakresie ogniskowych taki zestaw zawsze będzie ważył (goły) 1.3-1.5kg i to biorąc też pod uwagę (dziś wymarły) system 4/3 Olka czy też dość lekkie Pentaxy z serii K (KD?)
    Pojawienie się pierwszych bezluster zmieniło warunki gry na korzyść takich jak ja. Kto pamięta, że to właśnie m4/3 było pierwsze (Lumix G1, PEN E-P1), a po nim dopiero Sony i Samsung? Pierwsze NEX-y nie kusiły za bardzo prymitywną ergonomią i sporą gabarytowo na początku dość ubogą szklarnią, za to pierwsze NX-y Samsunga miały całkiem fajną specyfikację i o mało nie wtopiłem w ten system (R.I.P.). Wygrał m4/3 częściowo z powodu gabarytów, wbudowanej w korpus (wówczas tylko u Olka, za to bez EVF) stabilizacji oraz szybko rozbudowanego, sensownego zasobu szkieł do wyboru - mogłem skonfigurować sobie to, co chciałem. Nawet zabierając w podróż 3 obiektywy (zwykle 2) nie noszę nawet 1kg. W poważnej turystyce pieszej ćwierć kilo różnicy na konkretnym, stałym elemencie ekwipunku to są znaczące różnice - z tych ćwiartek robią się całe kilogramy.

  89. Negatyw
    Negatyw 3 października 2019, 23:23

    @Jar
    "Zdanie że miłośnikom bezlusterkowców (w przeciwieństwie tych od lustrzanek) wystarczą smartfony jest wewnętrznie sprzeczne. Gdyby im wystarczały, toby nie kupowali czegokolwiek innego. Nieprawdaż?
    Co do argumentu, że głównym argumentem dla kupujących lustrzankę jest podgląd na żywo, to on jest z definicji nieprawdziwy"
    ---------------------------------------

    Nie wiem dlaczego najpierw jednym czy dwoma zdaniami piszesz, że coś jest wewnętrznie sprzeczne by potem w długi i zawiły sposób udowadniać, że jest to prawdziwe. Dokładnie z Twojej wypowiedzi wynika, że niedługo wyrzucisz ten 1kg sprzęt by robić zdjęcia smartfonem bo jaki sens jest w tym by nosić 1kg jak można ułamek tego. Jakość zdjęć i możliwości jakie dają smartfony cały czas się poprawia. Jakość zdjęć jakie robią aparaty cyfrowe albo stoi w miejscu (kompakty, M4/3) albo niewiele się poprawia. Smartfony "pożarły" już tanie kompakty, teraz czas na te droższe i następne będzie M4/3. Nie jest prawdą, że sprzedaż aparatów maleje ze względu na ich wysoką cenę. Gdyby tak było to mieli byśmy całą gamę tanich kompaktów a nie było by aparatów FF. Nie ma tanich kompaktów bo każdy ma to samo w smartfonie. Z czasem smartfon będzie miał wszystko oprócz podglądu na żywo, czyli nigdy nie zastąpi lustrzanki. Nie wiem dlaczego twierdzisz, że podgląd na żywo to argument z definicji nieprawdziwy. Z Twojej wypowiedzi wynika, że lustrzanki kupują ludzie nieświadomi, powiem wprost: idioci którzy nie wiedzą w co się pakują. Ale ja też kupuję lustrzanki i robię to świadomie. Nie straszne mi gabaryty i kilogramy, a to co mnie ogranicza to cena.

  90. ginty
    ginty 4 października 2019, 12:06

    @Jar
    Zainteresowalem sie m43 dokladnie z tych samych pobudek/dla tych samych zastosowan co Ty i podobnie ten sprzet oceniam. Nie wiem jednak, czy nie sprowokujesz kolejnego i wtornego sporu, bo tutaj praktycznie kazdy ocenia wylacznie poprzez pryzmat swoich potrzeb/priorytetow a m43 nie cieszy sie zbytnia sympatia. Moze po prostu malo osob podrozuje - chociaz zaraz pewnie sie dowiemy, ze prawdziwi podroznicy podrozuja tylko z pelnoklatkowymi lustrzankami...

    @Negatyw
    Jakosc zdjec to jedno, ale bezlusterkowce (te nieco bardziej zaawansowane, co nie probuja udawac smartfonow) oferuja znaczaco inna funkcjonalnosc. To zawsze kwestia indywidualna; czasami tez robie zdjecia telefonem (jak pewnie kazdy), ale komfort fotografowania takim OMD jest nieporownywalnie wyzszy - a przy tym wlasciwie zawsze mam go przy sobie. O ile tanie kompakty byly bliskie funkcjonalnoscia smartfonom, to bardziej zaawansowane aparaty oferuja znacznie wiecej. Oczywiscie pozostaje kwestia mody, umiejetnosci okreslania wlasnych potrzeb i pewnych kompromisow (rzecz jasna m43 ma swoje ograniczenia, ale do wiekszosci moich zastosowan jest wystaczajaco dobre).

  91. EuGen
    EuGen 4 października 2019, 13:05

    Problem w tym, że aparaty m4/3 wcale nie są dużo mniejsze i tańsze od wielu modeli APS-C czy FF.

  92. TS
    TS 4 października 2019, 13:49

    Ja dane CIPA interpretuję trochę inaczej. Te 10 i więcej lat temu lustra były masowo kupowane przez nieświadome osoby bez praktycznie żadnej wiedzy i umiejętności fotograficznych, bo sprzedawcy im wcisnęli, że w ten sposób będą robić lepsze zdjęcia niż kompaktem (komóry to wtedy jeszcze się liczyły) i taka była też moda. Potem okazało się, że te wszystkie 450D, D60, K100D, nawet z dodatkowymi szkłami leżą na półkach, bo zdjęcia jednak nie są wcale tak dobre jak te oglądane w sieci, duże to i skomplikowane... W międzyczasie smartfony na tyle poprawiły osiągi, że fajne zdjęcia, którymi łatwo się dzielić produkował aparat zawsze dostępny pod ręką. Dlatego smartfony zaczęły pożerać sprzedaż lustrzanek przede wszystkim, tych prostych i ze średniej półki.

    Z bezlustrami było zupełnie inaczej. Nigdy nie było na nie mody, były droższe, mało znane, zawodowcy krytykowali. Trzeba było (i nadal trzeba być) właśnie bardzo świadomym użytkownikiem, żeby taki aparat kupić zamiast lustrzanki. Sprzedaż powoli, ale systematycznie od paru lat rośnie. Nie mówię, że i tu ludzie nie dokonują zakupów nie znając dobrze jaki sprzęt im jest potrzebny, ani - tym bardziej - że lustrzanek nigdy nie kupowali zaawansowani i świadomi amatorzy, jednak w mojej opinii smartfony zajadają sprzedaż lustrzanek (prostych) przede wszystkim, a nie bezlusterkowców.

  93. TS
    TS 4 października 2019, 13:50

    * Mam na myśli raporty CIPA z ostatnich 10 lat, nie tylko ten

  94. baron13
    baron13 4 października 2019, 14:30

    @mgkiler: uznałem, że mnie nie stać i obecnie nie posiadam.

  95. ginty
    ginty 4 października 2019, 20:59

    @EuGen
    GM1/GM5 + 12-32 lub 20/1.7 są bardzo niewielkie a możliwościami zasadniczo przerastają smartfony.
    Co do m43 a APS-C - ogólnie, tak pod względem gabarytów jak i jakości zdjęć nie ma pomiędzy nimi przepaści - kwestia gustu. Zestawiając z FF różnica jest zdecydowanie bardziej znacząca, ale OMD-M5 + PanaLeica 12-60 pozostaje moim ulubionym zestawem podróżnym - tak na rowerze, jak i w podróżach z minimalnym bagażem; taki kompromis wielkość-jakość a przy tym uniwersalność (+ jedna-dwie stałki).
    Niemniej bardziej chodziło mi o przewagi funkcjonalne bezlusterkowców (tak m43 jak i APS-C) nad smartfonami.

    @TS
    Chyba jednak z bezlustrami, szczególnie tymi prostymi (bez wizjera) nie jest tak zupełnie inaczej - i tracą podobnie do prostych lustrzanek. W końcu wyraźnie sytuację ratują te droższe modele.

  96. Negatyw
    Negatyw 5 października 2019, 07:44

    @TS
    "Te 10 i więcej lat temu lustra były masowo kupowane przez nieświadome osoby bez praktycznie żadnej wiedzy i umiejętności fotograficznych, bo sprzedawcy im wcisnęli, że w ten sposób będą robić lepsze zdjęcia niż kompaktem..."
    ---------------------------------------------------

    To prawda. Lustrzanka nie jest dla każdego a tak była lansowana. Na forach fotograficznych wystarczyło, że ktoś napisał, że się chce rozwijać to proponowano mu taki sprzęt. Prawda jest taka, że większość nie przeczytała instrukcji obsługi, a nawet jak przeczytała to i tak nie zrozumiała co tam napisano. Lustrzanka jest to narzędzie dla fotografa. I tu chciałbym rozróżnić fotografa (zawodowca lub amatora) od np. podróżnika. Fotograf może podróżować, ale podróż służy tylko do przemieszczenia się by zrobić określone zdjęcia. Podróżnik jak sama nazwa wskazuje podróżuje a aparat służy mu tylko do dokumentacji. Fotograf będzie miał lustrzankę, podróżnik bezlusterkowca M4/3.

  97. ginty
    ginty 5 października 2019, 09:15

    @Negatyw
    Czyli fotografa poznac po lustrzance? Chociaz stoi to w sprzecznosci z pierwsza czescia Twojej wypowiedzi?
    Bardzo spolaryzowany podzial.

  98. baron13
    baron13 5 października 2019, 09:35

    Kiedyś zrobienie zdjęcia było na tyle skomplikowaną sprawą, że człowiek, który musiał się zajmować robieniem zdjęć, musiał ćwiczyć całe życie i mógł zajmować się tylko tym. To zaczęło się kończyć za czasów analogowej fotografii i to jeszcze przed wprowadzeniem AF. Wystarczył światłomierz w wizjerze, taki jak np w Kijevach. Ale z rozwojem automatyki zawodowy fotograf przestał być potrzebny. Tak, jak w domu do obsługi komputera nie potrzebny jest informatyk.
    Jest jeszcze zjawisko inne: wymagań dla zdjęć. Zdjęcie reprodukowane w gazecie musiał być porządne, bo się nie da jego po wydrukowaniu zmienić. Zdjęcie powieszone na stronie internetowej nie ma powodu, można je wymienić, jeśli np zamazane, nie będzie tragedii, bo ludzie przestali wymagać jakości zdjęć. Zawód fotografa stał się niepotrzebny. Jak redakcja wysyła gdzieś tzw reportera to pełni on wszystkie funkcje naraz, robi wywiad fotografuje, filmuje, nagrywa dźwięk. To kolejny efekt przemian technologicznych: odpłynęła kasa od mediów. Ona teraz tam ląduje w inny sposób płaci się guglowi za doczepianie reklam na youtube, ale do wydawcy kanału dociera tylko niewielka ich część.
    W portalach typu TVN zamieszcza się filmy i zdjęcia z komórek. Sprzęt stał się nieważny. Dokąd ktoś nie chce zrobić foci w bardzo trudnych warunkach, dotąd może mieć jakieś ersatze. Co nie zmienia faktu, że to ersatz :-)

  99. SKkamil
    SKkamil 5 października 2019, 09:52

    ginty
    Fotografa nie poznasz po lustrzance , jest dokładnie tak jak napisał baron , fotografowie wymierają a zastepuja ich rejestratorzy obrazu , głownie dlatego ze :
    Liczy się szybkość , zasada : Temat - kto pierwszy ten lepszy ;
    Oczywicie jest grupa osób którzy są romantykami obrazu ale skoro sa wolniejsi to sa gorsi

  100. Bahrd
    Bahrd 5 października 2019, 09:57

    Wybaczcie Panowie, ale brzmi to trochę jak żale szewca, że ludzie kupują buty w sklepie zamiast czekać u niego, aż się zwolni kopyto ("Bo kiedyś, panie, to się buty na własny ślub zamawiało i do wesela dzieci wystarczały!").

    Dla większości nas, śmiertelników, "sztuka jest sztuka", a but to but.

  101. Negatyw
    Negatyw 5 października 2019, 10:23

    @ginty
    "Czyli fotografa poznac po lustrzance? Chociaz stoi to w sprzecznosci z pierwsza czescia Twojej wypowiedzi?"

    @SKkamil
    "Fotografa nie poznasz po lustrzance"
    --------------------------------------------------

    Pytanie @ginty jest tak samo idiotyczne jak pytanie: "czyli łysego można poznać po peruce?" Łysego poznajemy po tym, że jest łysy a nie po tym, że ma perukę. Jak ktoś nie zrozumiał co napisałem i widzi sprzeczność nic na to nie poradzę.

  102. SKkamil
    SKkamil 5 października 2019, 10:32

    Nie sądze by to były żale ...przykładowo ile tematów poruszanych w TVN zapamiętamy ..? Prawie zero - jest z tego kasa ale w kwestii oddziaływania ...to płytkość no może ktoś to traktuje jak misję - misja info ;

  103. Negatyw
    Negatyw 5 października 2019, 10:34

    Może jeszcze dodam, że gdyby to była prawda co napisał @baron13 to żaden zawodowy fotograf nie spłukiwał by się na sprzęt nierzadko przekraczający 100 000 zł. Ten sprzęt musi się zamortyzować i zarobić do następnej wymiany na nowy.

  104. ginty
    ginty 5 października 2019, 10:46

    @Negatyw
    Pytanie nawiązywało do Twojej wypowiedzi i jednoznacznego przypisywania statusu do użytkowanego sprzętu.
    Chyba żeśmy się nie zrozumieli - nieważne.

  105. SKkamil
    SKkamil 5 października 2019, 10:50

    Negatyw
    Oczywiście ze się zwraca ale kasa odpływa od mediów za sprawą np blogów i tp oczywiście nie bezpośrednio ;
    Druga sprawa , dawno dawno temu byli sobie : kultowy fotograf , kultowy rezyser , kultowy obiektyw , aktor ; teraz tego nie ma poszło to w dwóch kierunkach amatorski i Pro czyli de fuck to siła oddziaływania jest mała ; a jesli duża to chwilowa ;

    no jeszcze jedno zjawisko , jeszcze nie tak dawno media siliły się na subtelne podawanie informacji w sposób dla nich wygodny a teraz oglądasz coś , czy to jest tVN czy publiczna TV i masz uczucie jakby to była reklama ...same reklamy ..czyli ktoś sprytnie wytraciła mediom największe ich atuty ;

  106. SKkamil
    SKkamil 5 października 2019, 11:06

    ps. oczywiście mówiąc o mniejszej kasie w mediach mam na myśli ze taki pracodawca medialny musi wydawac takie same pieniądze lub większe na te swoje reklamy * bo wszystko drożeje ; A efekty ma mniejsze ...czołem panowie

  107. Negatyw
    Negatyw 5 października 2019, 11:24

    @SKkamil, nie rozmawiamy o mediach tylko o sprzęcie fotograficznym i jego użytkownikach. Rozumowanie @baron13 jest prymitywne. Gdy przeczyta, że grupa archeologów odkopie gdzieś 5 starych monet a rolnik z poznańskiego odkopie na swoim polu 10 takich monet to znaczy, że jeden rolnik zastępuje całą ekipę archeologów i ci nie są potrzebni.

  108. SKkamil
    SKkamil 5 października 2019, 11:33

    No troche bo zawód fotografa istnieje i tu negatyw masz rację bo baron ten zawód ograniczył do jakiś fotorelacji , tymczasem dobry fotograf potrzebny w wielu dziedzinach . włsciwie po co ludzie kupuja lepszy sprzet ..powody są prozaiczne np żeby robić zdjęcia do sklepu internetowego ,można we własnym zakresie ale można tez zlecać

  109. Rafiki
    Rafiki 5 października 2019, 15:29

    ...czekam na pociąg... mam chwilkę. Poczytałem komentarze...
    Panowie, jesteście niesamowitymi ekonomistami. Analiza rynku Prima Sort :)

  110. Jar
    Jar 5 października 2019, 17:26

    @Negatyw: nie potrafię zrozumieć, jak ktoś z uporem maniaka (wybacz) próbuje na siłę wciskać coś komuś wbrew faktom. Skąd pomysł, że ja, lub ktoś podobny do mnie przejdzie ze sprzętu dającego elastyczne możliwości foto na smartfony? Skoro od lat idę w zupełnie innym kierunku. Z lepszej (na ówczesne czasy) klasy kompakta na sprzęt z wymienną optyką i zdecydowanie większą matrycą? Z większym zakresem ogniskowych, ale nadal przyzwoitą jakością zdjęć i drastycznie lepszymi możliwościami w słabym oświetleniu? Bo priorytety wymuszały taki kierunek, kosztem wzrostu wagi i gabarytów sprzętu. Te pierwsze kilka lat dało mi pojęcie, jakie mam ograniczenia, czego potrzebuję i w jaki sposób chciałbym to osiągnąć. Na szczęście dla mnie na czas znalazło się coś lżejszego niż lustrzanki, oferując podobne możliwości. NAPRAWDĘ wierzysz, że mógłbym przejść na smartfona? W jakim celu? By je sobie ograniczyć drastycznie? Cudzą inteligencję możesz obrażać, ale szanuj własną. Niezależnie od postępów w fotograficznych modułach smartonów, to z ich gabarytami wiążą się (jak przecież wiesz) pewne nieusuwalne ograniczenia i ktoś, kto świadomie korzysta z możliwości dedykowanego sprzętu foto, raczej z niego nie zrezygnuje, prawda? No ale Ty (chyba z pomocą kryształowej kuli) arbitralnie wiesz z niewzruszoną pewnością, że Ci od m4/3 to zakamuflowani miłośnicy smartfonów, a Ci np. od Canona, Nikona to już nie. Czysty absurd, bez jakiegokolwiek podparcia w rzeczywistości.
    Ja mam świadomość, że z punktu widzenia pewnych zastosowań czy grona użytkowników m4/3 (czy nawet bezlustra APS-C po wejściu bezlusterkowców w segment pełnoklatkowy) to jest pewna nisza. Ale wyobraź sobie, wychodząc poza swój punkt widzenia, że to jest spora nisza i mająca trwałe podstawy istnienia, związane ze świadomym wyborem sprzętu pod własne zastosowania na osi możliwości vs. cena i gabaryty. Tak jak chyba pisałem, jest znaczące grono użytkowników m4/3 (ale też i Sony APS-C), którzy tam migrują odstawiając (często po latach) większy sprzęt, tzn. lustrzanki. Nawet, o zgrozo, potrafią porzucić FF dla m4/3. Mój kolega, dość zaawansowany turysta-podróżnik (głównie górski, ale nie tylko), mający naprawdę spory talent fotograficzny, przez lata taszczył w góry pełnoklatkowego Canona, z dość bogatym jak na ten styl turystyki zestawem szkieł. Ze 3 lata temu przerzucił się na Olka E-M1 II. Zdjęcia dalej robi świetne. I co mu Pan zrobisz? :P Tylko nie sugeruj, że on ze smartfonem skończy, bo to zabrzmi śmiesznie...

  111. Jar
    Jar 5 października 2019, 17:32

    Upss. w ostatnim akapicie powtórzyłem już raz napisane treści (historia kolegi)z wcześniejszego etapu dyskusji -sorki, tak to jest jak się dzień czy dwa później odpowiada ;)

  112. Negatyw
    Negatyw 5 października 2019, 20:30

    Jar
    "Skąd pomysł, że ja, lub ktoś podobny do mnie przejdzie ze sprzętu dającego elastyczne możliwości foto na smartfony?"
    -------------------------------------------------------

    Nie twierdzę, że akurat Ty przejdziesz na smartfon. Ale na coś będziesz musiał. Jeszcze nie tak dawno była duża rzesza zachwycających się Nikonem J. I co z tego, że ten system im odpowiadał? Wydawało się, że to jest system przyszłości. Rzeczywistość okazała się inna. I teraz chcąc nie chcąc muszą wybrać coś innego. Ale generalnie Nikona J pożarły smartfony. Mam na myśli winowajcę a nie to, że wszyscy z Nikona J przeszli na smartfony.

  113. Jar
    Jar 5 października 2019, 23:20

    @Negatyw
    O.K. Jeśli spełnią się przepowiednie czarnowidzów co do przyszłości m4/3, to i owszem, miałbyś rację co do przeprowadzki. W segmencie turystycznym dla m4/3 pewną alternatywa dla wybierających mniej lub bardziej docelowy sprzęt są np. kompakty z matrycą 1". W przypadku tych z większym zoomem (FZ1000, Sony RX10 i ich pochodne) nawet gabarytowo podobne do zestawu body + 2-3 dość lekkie szkła w systemie m4/3. Ale to jednak regres. Myślę jednak, że ja i wiele osób pozostałoby więc w segmencie z wymienną optyką, czyli musiałbym pójść w APS-C. Właśnie ze względu na wymienność optyki i korzyści z tym związane. Kompaktem też można focić zorze polarną, czy w zabytkowym kościele robić fotki z mini statywu, no ale właśnie...
    Ale, ale! Wcale nie spodziewam się, że m4/3 przepadnie. Dobrze, że przywołałeś przykład Nikona 1. Z założenia miał pełnić podobną funkcję, co m4/3. Tyle tylko, że na starcie przesadzono z miniaturyzacją we wszystkich parametrach na czele z matrycą, a sprzęt nie był przez to jakoś radykalniej mniejszy od m4/3 (choćby ze względu na konieczność zachowania ergonomii rozmiaru body). No i okazało się, że matrycę 1" będącą podstawą tamtego systemu można wsadzić skutecznie do kompakta z kilkunastokrotnym zoomem (FZ1000 właśnie). Wiec kto miał to kupować poza japońskimi fankami? Pamiętam, że "pod koniec" nawet wypuszczano korpusy w róż specjalnie dla młodych pań... Poza tymi oczywistymi wadami kiepsko dbano o szybką rozbudowę systemu w postaci obiektywów, producent nie starał się tu za bardzo. To wszystko razem z konkurencją większych formatów zabiło ten system i wcale mnie to nie dziwi. O jeszcze bardziej absurdalnym pomyśle pod nazwą Pentax Q mało kto dziś pamięta.
    Nie sadzę, aby m4/3 podzieliło szybko ich los z prostego powodu: nie da się wsadzić matrycy tej wielkości w kompakta z dużym zoomem (z LX100 zwierzyny z daleka nie pofocisz), poza tym ta matryca z punktu widzenia amatora nie zajmującego się choćby zaawansowaną astrofotografią wystarcza praktycznie do wszystkiego, więc jest mu wszystko jedno, że to nie jest FF czy APS-C, a jeszcze się cieszy, że ma lżejszy sprzęt, który dobre zdjęcia robi. A wybór obiektywów do niedawna bodaj największy w bezlustrach, w każdym razie był to już dojrzały system w czasach, gdy do konkurencji było po kilka firmowych szkieł zaledwie. Przy czym niektóre, owszem, są drogie, ale wybór jest taki, że podstawowy komplet można zgromadzić względnie tanio, a na droższe szkła jest spory rynek wtórny. Czemu zawdzięczam skuteczne korekty mojego zestawu w kierunku coraz bardziej optymalnym i docelowym. Cały system wisi nie na jednym, a na kilku producentach korpusów i natywnej optyki, niezależne szkła też są w dużej liczbie. To dość dobry prognostyk, przynajmniej na najbliższe lata.

  114. Negatyw
    Negatyw 6 października 2019, 10:55

    Może jeszcze bardziej przybliżę mój pogląd co będzie powiedzmy za 5 lat. Jasnowidzem nie jestem, więc mogę się mylić. Na pewno smartfon nie dorówna M4/3 pod żadnym względem. Ale główna grupa ludzi tego systemy to nie podróżnicy i fotografowie a robiący zdjęcia u cioci na imieninach, jakieś sporadyczne pamiątki z wakacji itd. Dla nich za kilka lat smartfon będzie wystarczającym narzędziem. I jak zwykle w takich przypadkach: mniejsza sprzedaż M4/3 - wyższa cena - jeszcze mniejsza sprzedaż. I albo to się zatrzyma na jakimś poziomie, albo M4/3 podzieli los Nikona J. Oczywiście to samo będzie dotyczyć APS-C bez względu czy to jest bezlusterkowiec czy lustrzanka. Problem będzie tym większy im mniejsza jest matryca. Dlatego rozmiar FF jest najmniej zagrożony.

  115. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 12:04

    Ludzie robia smartfonami swietne wakacyjne sety z Malediwow czy innego Dubaju a ty przyziemnie o cioci :-). Zawodowi fotografowie przyznaja sie ze czesto robia nimi swietne zdjecia a to dopiero poczatek rozwoju branzy mobile photo czego nie mozna powiedziec o tradycyjnym sprzecie

  116. ars
    ars 6 października 2019, 12:30

    Akurat Dubaj to wymarzone miejsce dla smartfona - piasek nie dostanie się na matrycę ani do obiektywu, dużo światła - można przez cały czas lecieć z HDR-em. I ma się gdzieś, że po locie mogą paść niektóre piksele ze względu na promieniowanie. U cioci na imieninach wolałbym mieć coś z lampą błyskową.

  117. BlindClick
    BlindClick 6 października 2019, 15:40

    To sytuacja z wczoraj, bylem z kolega na festynie, dzieci jezdza na karuzleach, my robimy zdjecia, ostatnio kupilem Fuji X-S1 ( taki bridge zoom 26x, 2/3"matryca) - wiec sobie wzialem go, On Iphone, poprzedni model.
    I co, niby mam zoom to moge sciagnac z daleka cos, ale dzieci sa blisko, a jak szybko sie cos kreci to AF tak srednio nadaza, wiem uzywany, ale nie jest zly.
    Zdjecia pokazac nie moge - bo na Iphone wygladaja lepiej, hehe, chociaz w domu pewnie moje by lepiej wygladaly. ( moj wyswietlacz to porazka w stosunku do jego, maly, brzydki, wolny)

    Komorka raz dwa i slow-mo zrobione, a ja czym moge sie pochwalic ? to ze aparat w ogole moze nakriecic film ?

    Wiec tak patrzac obiektywnie na to co oferujea kompakty i komorki to taki kompakt to jest parodia do kwadratu.

    Myslac o tym co tutaj sie pisze ze komorki wygryzaja kompakty, to nie prawda, producenci kompaktow chca przestac je sprzedawac, bo to co oferuje kompakt, i to nie nalprostrzy bo to Top of the range u Fuji i komorka to bez porownania.
    On mial telefon wszystko robiacy, ja dedykowany aparat, calkiem spory i On byl wstanie zrobic wiecej, szybciej i efektowniej niz ja z aparatem. Jakby ktos z boku na nas popatrzyl to na pewno by kupil komorke a nie kompakt, on 1-2 klikniecia i robi slo-mo, albo panorame, albo dodaje nosek do zdjecia, to sa glupoty, ale bardzo przydatne by zabic czas stojac w kolejce - daja one kupe smiechu.
    I po to sa, i sa potrzebne.
    A ja - moglem powiekszyc zdjecie i pokazac mu ze w pixelach cos widac, hehehe, co jest zajebiscie smieszne...

    Mam panorame 360o w tym aparaciku, tylko konia z rzedem temu kto zrobi to na 1. Bo albo za szybko, albo za wolno, albo skosnie. Nie mam doswiadczenia w tym fakt, ale to ma byc idiotoodporne, a nie pipkac na mnie zebyl zaczal jeszcze raz. Nikt na mnie nie bedzie czekal, zwlaszcza (dzieci) gdy gosc z komorka, stanal, zakrecil sie i jakas panorame walnal i dosc, zrobione, jest, nikogo nie interesuje czy trzyma standart, czy aparat szedl prosto.

    Zrobicie tak, zarabiascie widac jakie te kompakty sa bezuzyteczne, 1 osoba z kompaktem, 2 z komorka, tez z komorka sie bawi, klika, zdjecia sie robia same, panoramy, slow-mo, bajeray, a aparatowiec, heheeh, jedynie co moze to zrobic fotke albo nagrac prosty film.
    Tak to mocno widac.
    AF - kontrastowy ma fanaberie - komorka - ma blyskawiczny AF. Brak glebi ostrosci pozwala ostrzyc w ulamku sekudy.

    Kompakt powiniem miec wiecej przycisku, 100% definiowale, z kilka presetow, tak bym mogl blyskawicznie wybierac akcje, inaczej to jest bezuzyteczna kupa, w starciu z komorka nie ma najmiejszych szans.

  118. Negatyw
    Negatyw 6 października 2019, 16:35

    @BlindClick
    "Myslac o tym co tutaj sie pisze ze komorki wygryzaja kompakty, to nie prawda, producenci kompaktow chca przestac je sprzedawac"
    -----------------------------------------------

    Skąd tak absurdalny wniosek. Niby czemu by miała służyć taka polityka producenta - "przestać sprzedawać"? Większych absurdów nie czytałem!

  119. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 18:41

    @ars A bo to komórki nie mają lamp błyskowych? Są na tyle wydajne by oświetlić imieninowy kadr przy stole. Ale kto strzela fleszem po oczach na rodzinnej imprezie? Nie lepiej zapalić na chwilę więcej świateł? ;-)

  120. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 18:57

    @BlindClick
    Iphone korzystając z fotografii obliczczeniowej (czego nie implementuje się nawet w body za kilkanaście tysięcy) zanim kolega nacisnął spust obliczył, że to dynamiczna scena i wykrył twarz. Przed naciśnięciem zdjęcia miał już to w buforze.

    To dyskusja czy lepiej mieć auto z automatem za 100tys czy manual za 200 tys który spali 0,2 litra mniej i przyspiesza o 0,3s szybciej do setki. Pomijam już fakt, że aparat nadaje się tylko do zdjęć a smartfon do dziesiątek innych zastosowań.

  121. MatrixSTR
    MatrixSTR 6 października 2019, 19:12

    Akurat to że smartfon będzie lepszy od ultra zooma z matrycą 1/2.3" nikogo nie dziwi. Oczywiście jeśli chodzi o szeroki kąt.

  122. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 19:29

    W dodatku żaden kompakt na rynku nie posiada bardzo użytecznego, ultraszerokiego kąta, który jest już standardem we flagowcach. W S10e mam ekwiwalent 12mm i to bardzo fajna sprawa gdy jesteś na wakacjach lub chcesz ująć grupę znajomych w pomieszczeniu. Znacznie częściej z niego korzystam niż z zooma w moim G7x.

  123. baron13
    baron13 6 października 2019, 20:11

    Poważnie zastanowiłbym się, czy istnieje coś takiego, jak fotografia obliczeniowa. Moim zdaniem dziś każde zdjęcie, zaczynając od zeskanowanych, jest poddawane jakiejś formie działania "fotografii obliczeniowej". Tworzenie nowego terminu ma sens, gdy da się nim objąć jakieś zjawisko o szczególnych cechach. Np potrafimy wskazać zdjęcia cyfrowe, które nie są fotografią obliczeniową. A czemu rozwiązań ze smartfonów nie implementuje się w aparatach fotograficznych? Bo najczęściej można bez problemu uzyskać podobne efekty na kompie. Bo te programy jedynie symulują to, co w aparatach fotograficznych dostaje się "przy okazji" np małą GO.
    Oczywiście smartfony oferują dużo dużo mniejsze możliwości niż kompakty, bo nie ma możliwości wsadzenia zmiennoogniskowej optyki. To, co jest, to symulacja. A już na poziomie kompakta mamy spokojnie dziś równoważniki na poziomie ponad 1000 , nawet 2000 mm. Sęk w tym, aby tego użyć :-)
    Po mojemu, to sprawa zasadza się w tym, że 99% ludzi nie ma ochoty bawić się w fotografię. Oni najwyżej dokumentują i smartfon do tego najzwyczajniej wystarcza. Gorzej, że posiadacze aparatów fotograficznych nie mają ochoty wykorzystać ich możliwości. Oni robią takie same zdjęcia jak się robi smartfonami. Dumni fotografowie wierzą, że sam fakt, że zrobili focię za pomocą jakiegoś fufu plus szpanerski obiektyw przydajej jej niezwykłej jakości. Ktoś patrzy, nie widzi żadnej różnici i mówi "eee, to ja wezmę komórkę".

  124. MatrixSTR
    MatrixSTR 6 października 2019, 21:18

    Oczywiście że aparatem można uzyskać o wiele lepsze efekty niż telefonem. Tylko ludzie są z natury leniwi. Dlatego nie chce im się nosić aparatów gdy mają telefon, oraz nie chce im się bawić w obróbkę skoro z telefonu dostaną zadowalające ich zdjęcie od razu.

  125. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 21:36

    @baron13
    Fotografia obliczeniowa istnieje i to sekret zaskakującej jakości zdjęć smartfonów zważywszy na słabą optykę - link

  126. arriesten
    arriesten 6 października 2019, 21:50

    @MatrixSTR

    Mało komu się chce obrabiać 500 zdjęć z wakacji. Jeszcze mniej ludzi potrafi. I mówię o podstawowej obróbce jak kadrowanie, saturacja, kontrast, cienie i ekspozycja. W dodatku większość darmowych programów nie posiada możliwości pracy nad fragmentem zdjęcia. Sam korzystam z Photoscape X bo ma prawie wszystko co potrzebuję.

  127. baron13
    baron13 6 października 2019, 23:10

    @arriesten: Jakość zdjęć ze smartfonów rzeczywiście zaskakuje. Trochę gorsze światło i mamy plastelinę maziajkę, przepały itd. Zaś artykuł, który zalinkowałeś opisuje rzeczy które bez problemu robię na komputerze. A dlatego staram się uniknąć podobnych operacji, że pogarszają one zdecydowanie jakość zdjęć. Wystarczy zadać proste pytanie, gdzie są efekty? Tak hdr-y są przydatne, tyle, że lepiej ich unikać. Tak potrafię za pomocą darmowego oprogramowania poskładać np 128 zdjęć, żeby zdjąć z nich szum. Tylko poproszę o znalezienie sytuacji, gdzie to się lepiej sprawdzi od zwykłego przedłużenia ekspozycji albo od oświetlenia planu? A co dormowych programów, to podstawowym jest chyba GIMP. I oczywiście ma takie narzędzia jak ręczne zaznaczanie rozmycia (woda) itd. Moja konkluzja jest taka, że owa fotografia obliczeniowa, to kolejny marketingowy termin. Naprawdę, co robią te algo rytmy, to ratowanie bardzo kiepskich zdjęć do znośnej jakości. Oczywiście wystarcza ona wielu, ale nie zmienia to faktu, że mikrusie matryce oznaczają mikrusią dynamikę, wielkie szumy, a także ograniczone możliwości optyki. Operowanie GO przy kilkumilimetrowych ogniskowych nie jest możliwe.

  128. arriesten
    arriesten 7 października 2019, 10:29

    @baron13
    Pooglądaj może najpierw zdjęcia z ostatnich flagowców. Radzą sobie zaskakująco dobrze w zdjęciach nocnych. Jestem w stanie zrobić z ręki w trybie nocnym nieporuszone, wyraźne zdjęcie śpiącego dziecka w prawie całkiem ciemnym pokoju. Nie dało się natomiast zrobić tego G7x czy D3300 z 35mm 1.8. Dopiero unieruchomienie na statywie i parusekundowe naświetlanie rozwiązywało problem. Te telefony działają jak noktowizor, oczami nie widzisz tego co na zdjęciu. Może i jest to trochę akwarelowate ale akwarela wygląda dużo lepiej niż szum bo ją widać tylko w powiększeniu a ten ostatni nawet na małych odbitkach. No jasne, mogę sobie kupić FF i obiektyw 1.2 ale to jak kupowanie dostawczaka bo raz na rok muszę przewieść jakiś mebel.

    A skąd weźmiesz te 128 zdjęć do poskładania? Ze statywu? Jak przedłużysz ekspozycję z ręki i jak oświetlisz plan na wakacyjnym spacerze? Nie mówimy przecież o studyjnych sesjach tylko o normalnym użytkowaniu. Zawsze jak wychodzisz pod wieczór z aparatem (albo na ślub kolegi czy imprezę w lokalu) to zabierasz ze sobą statyw i odbłyśnik?

    Jeśli chodzi zaś o GO to mój s10 robi całkiem fajny bokeh portretu do odległości 1,5m. Nie zrobisz takiego z takiej odległości typowym kit-zoomem F3.5. Oczywiście przy większych odległościach smartfon wysiada.

    No i ostatnia kwestia - jaki procent zdjęć jest robionych w na tyle słabych warunkach oświetleniowych by przewaga jasności aparatu stała się wyraźna?

  129. arriesten
    arriesten 7 października 2019, 10:33

    A i jeszcze w kwestii GO. Mam funkcję post-focus i mogę po zrobieniu zdjęcia zdecydować w skali 1-10 jak mocno ma być rozmyte tło. Mało która puszka to chyba ma. Nie mam na myśli focus-stackingu.

  130. EuGen
    EuGen 7 października 2019, 12:13

    Ale wiesz, że to sztuczna rzeczywistość?

  131. arriesten
    arriesten 7 października 2019, 12:49

    Nie sztuczna rzeczywistość tylko komputerowe rozmycie. I to w przypadku S10 bo Iphone np. robi rozmycie optycznie korzystając z 2 obiektywów jednocześnie. Ważny jest efekt a ten jest niezły. Szkoda mojego cennego czasu żeby jak skrzywiony pedancik oglądać pod lupą czy 3mm krawędź kołnierzyka z jednej strony jest właściwie rozmyta.

  132. Bahrd
    Bahrd 7 października 2019, 13:44

    EuGen, sztuczna, komputerowa, wirtualna, wzbogacona - jak zwał, tak zwał.

    A dla przysłowiowo przeciętnego "beholdera" zasadniczo nie ma różnicy, czy całkowanie fotonów źródłowych było sprzętowe (w obiektywie), czy programowe (za matrycą)...

  133. baron13
    baron13 7 października 2019, 15:57

    @arriesten: Jak mi się zdaje "masz takie doświadczenia". D 3300 ma rozszerzone iso 25600 i z obiektywem f/1,8 to także działa jak noktowizor. Jak moze być ciemno? Robiłem zdjęcia o godz 22 poza miastem z obiektywem f/1.4 przy iso 40 000 i czasie ~1/100 sekundy. Podejrzewam, że coś dziwnie ustawiłeś. To są takie ciemności, że nie widzisz co fotografujesz, aparat musi używać doświetlenia do ustawienia AF a z krótkim obiektywem można zejść do czasów ~ 1/20 sekundy. Wiele razy ćwiczyłem, oczywiście smartfony nie nadają się do fotografowania w trudnych warunkach. Oczywiście na skrajnych czułościach raw pozwala wyczyścić szum i jesli komuś plastelina nie przeszkadza, na tak 6d oraz 6dm2 możesz wejść na iso 102400 i przy zdjęciu 1024x682 piksele często trudno się dopatrzeć, ze cos tu jest nie tak. Oczywiście przeciętnego focistę trafia szlag, jak musi wejść na takie czułości, bo np z kilometra widzi, że na pysk poleciała dynamika. I musi dobierać kadry tak, żeby jej nie wymagały. Może to brzmi protekcjonalnie, ale chyba jak pofotografujesz, to zdobędziesz inne doświadczenia i sam zobaczysz, że maluśka matryca "nie ma startu" do wielkiej, że żaden smartfon nie poradzi sobie w takich ciemnościach w jakich działają aparaty np apsc. Czysta fizyka. Zaś komputerowa obróbka ma największe możliwości, gdy się ją robi własnie na komputerze. Masz całkiem za darmo pakiet ImageMagick za damo, w nim bardzo przydatny pakiet poleceń convert i tym np można przerobić dowolną liczbę zdjęć np uśredniając je (mean) czy wykonać na nich medianę. Nie wiem, czy jest sens nazywać to "fotografią obliczeniową". W Cwanonie mam np funkcję "zdjęć nocnych" które aparat wykonuje z 4 klatek, nie wiem czy tam jest średnia czy mediana, ale jest bajer. Sens? To samo zrobisz pakietem convert, mając na kompie pakiet Hugin możesz składać zdjęcia robione z rączki, Hugin dopasowuje je do siebie, tym razem dowolna liczba. A skąd się je bierze? Możesz podeprzeć aparat ołówkiem na sole kierując gdzie chcesz, użyć np radiowego wyzwalacza, aby nie trząść. Tak, przydatne, gdy np doświetlasz coś lampą błyskową a chcesz zachować stosunek światła zastanego do błyskowego. Jest taka możliwość. Nie ma nic wspólnego ze smartfonami, algorytmami jeśli nawet wyliczamy średnią, to nazywanie tego fotografią obliczeniową jest chyba pomysłem raczej marketingowym. A z tym dodawanym rozmyciem... Nie z lupą, gołym okiem widać, że to jest jak polokokta.Wyrób bokehopodobny. Tylko trzeba pooglądać trochę zdjęć z optycznym rozmyciem...

  134. arriesten
    arriesten 7 października 2019, 18:06

    I co z tego że możesz ISO dać 25600 jak już przy 6400 są duże szumy. Zrób teraz dobre zdjęcie z ręki w półmroku z kitem f3.5.

    Poza tym czym (body) robiłeś to zdjęcia? Obiektyw 1.4 to też jednak wyraźnie jaśniej.

    Może i bokehopodobny ale 99% osób nie zauważy różnicy między optycznym a komputerowym.

    I powtarzam ponownie. Fotografia obliczeniowa to nie katowanie jednego ujęcia (jak np. robisz to z nieudanym RAWem) tylko składak z kilkudziesięciu zdjęć w różnych ustawieniach. Obiektywy może i malutkie ale światło 1.5, matryce małe ale bardzo wydajne itd.

  135. BlindClick
    BlindClick 7 października 2019, 18:48

    @Negatyw
    Skąd tak absurdalny wniosek. Niby czemu by miała służyć taka polityka producenta - "przestać sprzedawać"? Większych absurdów nie czytałem!

    Dobra, opisze moje wrazenia z uzywania FujeX-S1 przez kilka tygodni.
    Bedzie dlugawe ale uwazam ze pozyteczne, wyluszcze kilka punktow, ktorych nie pokazuje YT.
    link
    link
    link

    Topowy najmniejszy bridge od Fuji, ma 2/3" matryce, nie 1/2.3", RAW, reczny zoom, 950gram wazy.
    Wygral u mnie z HX400V i Fz2500.
    Przez ostatnie 10 lat chodze tylko z SLR, apsc, potem ff i komorka, mialem juz dosc komorki i kupilem tanio uzywany aparat w bdb stanie, z torba, z filtrem etc. Kosztowal mnie 1/10 ceny najlepszego i najnowszego Iphona.
    Nie duzo wiec postanowilem ze bedzie robil za wola roboczego, filtr na soczewke, aparat na ramie i cala naprzod, jak zginie, nic to mam 2.

    Plusy. Fajny, uchwyt super - maly ale dobrze wyprofilowany, kciuk trzyma fajnie, ergonomia wstepna jest fajna, zoom jest przyjazny - 90o. Mnostwo przyciskow, Fn1-2, przycisk video w kazdej chwili, ogolnie bajera.

    Minusy ;)
    a. Brak blokady zoomu - w bridgu to podstawa, biegnac za dzieckiem, z apaartem na pasku, obiektyw sie wysuwa natychmiast - jaka jest podstawowa wada mechaniczna tego aparatu ? mhm ?
    Nie ostrzy na ogniskowych powyzej 300mm, ciekawe dlaczego, hehe. Biegnac z 22cm aparatem, z czego 15cm to obiektyw dosc latwo naruszyc konstrukcje, ale o blokadzie nikt nie pomyslal, wiec biegam trzymajac aparat w reku, chce sie nim nico pobawic.
    b. Wlacznik, nieco maly i ciezko dzialajacy, ale to pewnie przyzwyczajenie do SLR Nikona, tam jest bardzo fajny. To rozumiem, ale jest 1 szczegl podly. Aparat by oszczedzac energie wylacza sie, logiczne, po wzieciu do reki, juz sie przyzwyczailem, trzeba dac na OFF, potem na ON i cacy. Ale, jesli wezme szybko nie zdazy sie wylaczyc, odruch jest by dac OFF a potem ON, robie tak, i co ? Aparat wylaczony, nie wlaczyl sie ? Krotka panika, bateria, nie, nie bateria, znowu tak sie dzieje. Rozwiazanie: Jesli aparat jest wlaczony i go wylaczne, nalezy poczekac jakis czas, 1-2s i PO TAKIM czasie mozna wlaczyc, wczesniejsze wlaczenie nie wlaczy!!! Super.
    Jak juz jestesmy przy tym, aparat ma RAW, chcialem to, lubie "cyfrowa ciemnie" i machanie suwaczkami.
    Co ciekawego ?
    Aparat ma PSAM, w tych trybach nie zapamietuje ustawienia RAW. Po kazdym wylaczeniu nalezy wcisnac przycisk RAW by robic w RAW, inaczej beda tylko jpg, NIE DA sie w menu wybrac domyslnie RAW.
    Wiec co robie: Na OFF, 2s, na ON, wcisnac RAW, i mozna przylozyc do oka i robic zdjecie, i tak co 3min, jesli aparat wylacza sie co 2min, a ze to EVF to lepiej ta wielka baterie oszczedzac, ja mam 2 zapasowa, ale czy kazdy amator bedzie tak przygotowany.
    c. Panorama
    Fajny bajer, lubie sie pobawic, niesty nie mozna sie wyglupiac, nie mozna zrobic czegos smiesznego, aparat jest kosmicznie powazny. 2/3 prob konczy sie : za wolno sie obracam, za szybko, za skosnie, ktos mi walnal w lokiec. Z ujecia pupa. Ujecie przerwane.
    Komorka wtedy zrobi cos smiesznego - i o to chodzi, o przyjemne zabicie czasu. To nie jest praca, ze musze byc mega powazny.
    Komorka gosc robi na raz i wychodzi albo nie i sie smiejemy a ja aparatem nie moge... Mega smieszne. Aparat mial robic zdjecia podobno..

    d. W linku na poczatku jest wyglad aparatu, ma ladne PRO pokretlo tylne, bajera, podobalo mi sie, wiec to te pokretlo robi w P ? he >, ano NIC, wielkie NIC. Uahahaha, usmialem sie kosmicznie. W slr uzywalem glownie S i A z m42 obiektywami, chcialem tu miec latwe P, gdzie wszystko bedzie samo sie dzialo, ja tylko jednym machnieciem kciuka nieco sciemnie badz rozjasnie.
    NIE DA SIE i juz. Zadowolony >? Zarabiscie smieszne. Wiec jak, ano logicznie, jest na gorze przycisk korekty ? Jest, nalezy wcisnac i wtedy pokretlo dziala. Oczywiscie w tym trybie nie widze na ekranie ustawien Migawki i przyslony dopoki nie wcisne do 1/2 spustu, przy AF musze czekac az AF wyostrzy, inaczej nic, dopiero wtedy wiem jakie mam parametry i jesli mi nie pasuja moge je skorygowac. Jaki jest minimalny czas migawki w P, ano 1/4s. Na www, w linku jest najdluzszy czas 30s, jest, ale w wiekszosci trybow jest on niedostepny, w M jest do 8s a potem bulb - pewnie do 30s hehehe.
    W trybie P, po powrocie z odtwarzania, jaka informacja mi sie wyswietla ? Czas i Data, a migawki i przyslony dalej nie ma. Dziekuje bardzo, jeszcze poprosze lokalizacje, Planeta Ziemia, Uklad Soneczny.

    e. AutoISO, mozna wybrac 400-3200. Co to znaczy? iso400 - zawsze bedzie 400, nizej nie zejdzie, nie tak to sobie wyobrazalem, na iso1600 np, zejdzie do iso400, ale iso100 nie, Wiec w autoiso minimalnie jest iso400 i mniej nie bedzie, mam wiec czasy rzedu 1/100 na ogniskowej 30mm i iso400 w srodku dnia. Bajera.

    f. Movie, zeby zmienic rozdzielczosc filmu trzeba sie przeklikac, 15x na poczatek, potem juz pamieta ostatnia pozycje.
    300x200 120fps.

    g. Pod lewym przyciskiem kursora jest tryb makro/supermakro. W supermakro aparat tak samo robi zdjecia z bliska, np do 5m na szerszym kacie, ale w tym trybie nie dziala flash, hehehe ( wiec mozna sobie go wlaczyc i robic zdjecia normalnie, wszytko dziala, w pokoju nie ma roznicy, czasami duzo zdjec tak sie zrobi, dzieci, kobieta, kazdy bierze to, bawi sie, klika, itp). I co, kobieta ma aparat, przypadkiem wlaczyla supermakro, bo chciala przewijac zdjecia ale wczesniej nacisnela spust, a potem zachciala lampe - bo chciala sie popisac ze ma meza co ma aparaty i ktory cos umie, i co ? I 5 chlopa nie moglo dojsc, czemu flash nie dziala!
    Reset nie pomaga, supermakro zostaje po resecie, przypominam RAW nie. Sam wczesniej uzylem trybu makro i tam flash dzialal, wiec zalozylem ze i supermakro dziala, blad. W rogu jest ikona ze flash zakazany, ale wsickam spust i ona znika, wiec nie wiadomo czy zakazny czy nie....
    Tak sie zakonczyla akcja gdzie kobieta chciala zablysnac, pokazac ze umie bajerkami sie pobawic, napewno po czyms takim jest zadowolona i kocha Fuji. Bije brawo na stojaco. Zamiast zdjecia wyszlo co zrobic, kto zepsul, czemu nie dziala aparat co wyglada jak PRO-KOKS.


    Wiec stad sie bierze moje podejscie ze producent robi naprawde duzo by zwyczajny uzytkownik mial frajde z uzywania aparatu, gdzie narzedzie jest pomocne, przyjazne, sugeruje jakies opcje badz konflikty.
    To jest topowy modelm, maly, ok, ale topowy, oczekiwalbym nieco podejscia bardziej zaawansowanego a nie tylko ograniczanie, blokady, nie bo nie.

    Rozumiem ze jakis maultki aparacik moze wiekszosc czasu spedziec w FullAuto, ale bridge, topowy, mozna oczekiwac ze bedzie uzywany przez kogos kto mial juz jakis aparat w reku, ze to nie bedzie moj pierwszy aparat, to ze czlowiek moze miec jakis doswiadczenie i wymagania, ze aparat ma robic swoje, a nie ciagle strzelac fochy.
    Zwlaszcza ze takich brigdow to nie zaduzo, a i to robi sie wszystko by pouzywac, i miec dosc i pojsc dalej i kupic SLR.
    Ale ja tam juz bylem, i nie podoba sie mnie to. Bridge to super aparat, jedynie wiekszosc wykonan to pupa.

    I stad ten absurdalny wniosek, Oni sprzedaja te aparaty tylko by zaraz sprzedac kolejny. bo ten ma tyle upierdliwych rozwiazan, ze juz znalazlem kowadlo, 5kg mlot zamowilem, i tam skonczy jak bedzie mnie ciagle wkurzal.
    Dziekuje za uwage, mam nadzieje ze ktos to przeczytal

    @MatrixSTR2/3 nie 1/2.3, prawie to samo, ale nieco wiecej.

  136. baron13
    baron13 7 października 2019, 20:07

    @arriesten: "... już przy 6400 są duże szumy." No własnie. Naprawdę fotografowałeś D 3300? Oj... Skoro twierdzisz, ze nie jesteś detalistą... Weź sobie poogladaj na Optycznych przykładowe zdjęcia z tego aparatu. Jak je widzę, to widzę :-) że przy takich rozmiarach jakie mają focie w necie to marne szanse, żeby odróżnić iso 100 od iso 6400. Albo coś się pomyliło, albo coś ostro pokręciłeś w ustawieniach aparatu.

  137. tempor
    tempor 10 października 2019, 15:46

    @BlindCLick
    Producenci często stosują tak bzdurne rozwiązania/ograniczenia, że nie da się tego logicznie wytłumaczyć. Takie Sony - za skarby nie chce wprowadzić w aparatach systemowych pełnego interfejsu dotykowego - jeden z głównych powodów, dlaczego wybrałem inny system. Kiedyś musiałem użyć amatorskiego D5100 - 3 guziki związane z info/ekranem, ani jednego do balansu bieli czy choćby włączenia serii. Strzałki przyporządkowane do punktów AF, przy tym że z 11 używalny był tylko centralny krzyżowy. Blokowanie migawki, kiedy aparat nie wie, czy wyostrzył - chyba nie tylko u Nikona. Niepotrzebne ruchy lustra w trybie LV w niektórych lustrzankach, mimo że ostrzą kontrastowo. Takich absurdów dałoby się pewnie uzbierać tysiące.

  138. BlindClick
    BlindClick 13 października 2019, 15:58

    @tempor Tego bardzo nie cierpie w stopniowaniu produktow, Z50 czy inne, niska polka - brak podstawowych funkcji, Tryb P dziala tak samo w Ricochu GX III. Albo Coolpixie A.
    No bez jaj, co im szkodzi by zrobic normalnie. Jest wielkie, piekne pokretlo, i co ? Zabawka, jak w piaskownicy.

    I z tych powodow podoba mi sie ta zabawka Canona, niby otwieracz do konserw z celownikiem, robienie zdjec znowu bedzie przyjemnoscia.
    Niech tylko nieco ja ulepsza, powieksza, moze nie Canon, ale jakas kopia wystarczy.
    Oby mial z 3 ustawienia zooma, nieco matrycy i celownik, no i RAW!
    Chce to, bedzie jak za Smienny, :) ustawic na chmurke, wycelowac, pstryknac, i czekac. :)
    Tak samo tu, brak wyswietlacza - genialne, juz mi sie to podobalo w Fuji, gdzie dalo sie obrocic i wlozyc" papierek "z filmem.
    Brak wyswietlacza - nie bedzie ogladania, na zywo, patrzenia, szukania problemow.

    Bo teraz, walenie AF i seria 10fps, w nadzieji ze bedzie tam bedzie TEN wlasciwy moment.
    Ok, super, bajera, ale nie o to mi chodzi, ja wole przyjemnosc procesu robienia zdjecia, dzwieku lustra, oczekiwania, wywolywania. Ja akurat duzo tego przegapilem :(

    Heh, ta, producenci licza kase, boja sie dac wiecej w nizszych modelach, z tym nie wygram, wiec nie ma sensu. marketingowe klamtstwa/niedopowiedzenia.

    Ten moj X-S1 ma autoISO400, ma tez DR400%.
    Jak ustawie DR400% ti min iso jest 400, jak ustawie DR100, to min iso bedzie 100 w trybie autoiso400 mylilem, sie.

    Fajnie ze wiedzialem to zanim kupilem, moglem sie domyslic, bo to logiczne ze skoro min iso 100, to glowna pixele nie zejda do iso8 tak by miec DR400 na iso100.
    Liczylem na to, hehe, tak po cichu, ze tak bedzie, fjnie by bylo, a tak ropietosc wzrasta po iso400.
    Uczciwie by bylo jakby bylo to specyfikacji na www podane, a nie w samiemu trzeba dojesc, zakladam ze w instrukcji jest, ale takowej nie posiadam.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.