Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Koniec portalu Imaging Resource

Koniec portalu Imaging Resource
14 października
2019 16:37

Imaging Resource, portal fotograficzny działający od ponad 20 lat, zapowiedział, że do końca 2019 roku przestanie, w obecnej formie, istnieć. Dave Etchells, twórca portalu, nie wyklucza jednak, że strona pozostanie w internecie – konieczne w takim wypadku będzie jednak ograniczenie kadry redakcyjnej i zmiana formuły.

Od dłuższego czasu mówi się, że rynek aparatów cyfrowych powoli się kurczy. Jednym z powodów tego faktu jest ogromny wzrost popularności smartfonów – do robienia zdjęć posiadanie lustrzanki czy kompaktu przestało być konieczne, a jakość oferowana przez telefony dla wielu jest bardziej niż satysfakcjonująca. Cykliczne zestawienia sprzedaży oraz rynku fotograficznego, przygotowywane przez stowarzyszenie CIPA, pokazują wyraźny, spadkowy trend. Wciąż jednak na świecie nie brakuje portali zajmujących się zarówno nowościami z branży foto jak i testami sprzętu fotograficznego.

Okazuje się, że jedna z najpopularniejszych na świecie stron, Imaging Resource, ogłosiła, że do końca roku przestanie w obecnej formie istnieć. Z długiego i osobistego postu właściciela portalu nie dowiemy się, co prawda, wprost, co jest powodem planowanego zamknięcia strony, jednakże wnioski po przeczytaniu tekstu są raczej dość oczywiste.

Dave Etchells nie wyklucza jednak, że portal będzie działał dalej i dzieli się z czytelnikami swoim spojrzeniem na to, jak wyglądałby hipotetyczny Imaging Resource 2.0. Do tego aby mógł on powstać, konieczne byłoby obcięcie kadry redakcyjnej oraz zwiększenie praktycznych testów sprzętu kosztem tych laboratoryjnych.

Zainteresowanych pełnym wpisem właściciela Imaging Resource zachęcamy do odwiedzenia strony.


Komentarze czytelników (71)
  1. barkowx
    barkowx 14 października 2019, 16:43

    Masakra, to tak jak by ściąć dąb Bartek...

  2. PDamian
    PDamian 14 października 2019, 16:55

    15 mar 1998 link

  3. EuGen
    EuGen 14 października 2019, 17:07

    Szkoda... :(

  4. Jonny
    Jonny 14 października 2019, 17:08

    Zwykła rejterada bez żadnego rozsądnego uzasadnienia.

  5. Bahrd
    Bahrd 14 października 2019, 17:18

    Raczej chyba jakby zamknąć jedną z tras do niego i zwolnić przewodników... ;)

  6. handlowiecupc
    handlowiecupc 14 października 2019, 17:46

    A wystarczyło zainicjować forum po Polsku i nie opędziliby się od fanów.

  7. archangelgabrys
    archangelgabrys 14 października 2019, 17:59

    Szkoda, czasami lubiłem porównywać u nich zdjęcia. Życzę szczęścia i mam nadzieję, że jak się utrzymają (w dowolnej postaci), to sample zostaną :)

  8. Arek
    Arek 14 października 2019, 18:34

    Jonny - piszesz jak byś co najmniej od 10 lat prowadził portal foto.

  9. Jonny
    Jonny 14 października 2019, 19:57

    @Arek - nie prowadzę, ale obserwuję od wielu już lat, portale o tej tematyce.

    Ale dlaczego Ty tak ?
    Czyżbyście i Wy mieli jakieś kłopoty z płynnością finansową ?
    Byłoby mi z tego powodu bardzo przykro.

  10. Arek
    Arek 14 października 2019, 20:03

    Jonny - obserwowanie nie daje najmniejszych podstaw do oceny. Trzeba to prowadzić, żeby wiedzieć z jakimi obciążeniami i problemami ma się do czynienia.

    Nasza sytuacja jest na szczęście stabilnie dobra. Nie planujemy zamknięcia interesu :)

  11. komor
    komor 14 października 2019, 20:16

    @Jonny: „Zwykła rejterada bez żadnego rozsądnego uzasadnienia.” – a podasz jakieś uzasadnienie swojej opinii?

  12. PDamian
    PDamian 14 października 2019, 20:21

    Polecam niektórym tekst założyciela Imaging Resource [jednak 🙄] przeczytać!
    Będą podstawy do rzeczowych komentarzy.

  13. Negatyw
    Negatyw 14 października 2019, 21:34

    @Arek
    "Nasza sytuacja jest na szczęście stabilnie dobra. Nie planujemy zamknięcia interesu :) "
    -------------------------------------

    Brak cotygodniowych plotek to nie jest jakiś zły znak?

  14. RobKoz
    RobKoz 14 października 2019, 21:36

    Warto sobie uświadomić że IR nie był portalem jakich wiele prowadzonym po godzinach przez kilku hobbystów. Tam pracowało około 10 dziennikarzy na pełnym etacie.

  15. Arek
    Arek 14 października 2019, 22:08

    Negatyw - jest kilka weekendów w roku kiedy plotek nie ma. Święta, Festiwal, Zlot, urlopy - to właśnie takie okazje.

  16. PDamian
    PDamian 14 października 2019, 23:24

    @Negatyw

    Profil portalu, mniemam, miał być daleki od pudelka czy innego kozaczka...
    Ja bym szybciej zwrócił uwagę na małą ilość testów (były czasy że były dwa w tygodniu) -nie zwracam jednak na to uwagi i nie oczekuję odpowiedzi!

    ...Ale na plotki?
    Źródła ich są ogólnie znane. Jakby kiedyś się tu nie pojawiły możesz sam je wyszukać.
    No chyba że chodzi o możliwość podyskutowania przy niedzieli 😎

  17. Arek
    Arek 14 października 2019, 23:50

    W żadnym roku naszego istnienia nie osiągnęliśmy średniej dwóch testów na tydzień. Bardziej skupiamy się na daniu 2-3 materiałów na tydzień i taka średnia trzyma się od lat, pomimo tego, że od początku istnienia portalu testy znacznie się rozrosły i zajmują więcej czasu. Pisząc materiał mam na myśli test, nasz artykuł (niekoniecznie sponsorowany) czy obszerne pierwsze wrażenia. W tym roku z samymi testami dobijamy już do 50 a z innymi materiałami, o których wspominam do 30, a tygodni w roku minęło 42. Jeśli doliczę do tego newsy ze zdjęciami przykładowymi oraz obszerniejsze relacje newsowe ze stoisk podczas targów foto spokojnie przekroczymy średnią ponad dwóch materiałów na tydzień. Oczywiście nie licząc klasycznych newsów, których rocznie jest ponad 1000.

  18. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 07:41

    Innymi słowy: solidny kawał dobrej roboty!

  19. Negatyw
    Negatyw 15 października 2019, 08:21

    @PDamian
    No chyba że chodzi o możliwość podyskutowania przy niedzieli 😎
    ----------------------------------------

    Wiadomo, że o niedzielną dyskusję chodzi. Poza tym wygodnie mieć takie plotki tutaj pod ręką a nie gdzieś szukać napisanych w barbarzyńskim języku.

  20. miszak
    miszak 15 października 2019, 09:21

    Jak wyżej Arku - kawał dobrej roboty :)

  21. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 09:39

    Cóż - skoro stanowiska foto w sklepach się kurczą albo znikają to nic dziwnego, że i portale o tematyce foto mają coraz gorzej. A, że merytoryka i dokładność kosztuje dużo $$ i czasu to efekty widać gołym okiem. Coraz bardziej uwidacznia się fakt, że fotografia to coraz bardziej niszowe hobby.

    Fajnym kontrprzykładem jest temaatyka motoryzacyjna, która mimo internetu ma się całkiem dobrze. Ale ilość tematów jest wręcz nieskończone, więc jest oczym pisać w necie, w gazecie, kręcić filmy na YT czy TVN Turbo.

    Temat "lustro czy bezlustro" albo "puszka + obiektyw FF za 5000zł czy puszka +obiektyw 4/3 za 10000zł" to jednak za mało ;)

  22. TS
    TS 15 października 2019, 09:47

    Kilka (6-8) lat temu w dużym Empiku w centrum Warszawy był cały dział z książkami o tematyce fotograficznej. Bardzo wiele dotyczyło warsztatu (obróbka, oświetlenie). Później nie zaglądałem tam, ale kilka dni temu akurat byłem w pobliżu. Działu foto już nie ma, a 4 książki o fotografii znalazły się w dziale ,,sztuka''. Dwie z historii fotografii, jedna analizująca wybrane zdjęcia (nawet ciekawa, napisana przez zawodowego historyka sztuki) i jeszcze jakaś. Na temat warsztatu - nic. Tak że nauka fotografii wypadła z kręgu popularnych zainteresowań.

  23. lord13
    lord13 15 października 2019, 10:22

    @Deadi
    "Coraz bardziej uwidacznia się fakt, że fotografia to coraz bardziej niszowe hobby."

    Rzekłbym, że jest zupełnie odwrotnie. Po pierwsze fotografia z użyciem zaawansowanych aparatów z wymienną optyką nigdy nie była masowym hobby. Rolę "masowych urządzeń rejestrujących" w czasach analogowych i na początku cyfrowych pełniły proste małpki, które obecnie zostały zastąpione telefonami i w jakimś stopniu fotografią (rozumianą jako rejestrowanie obrazów, a nie dziedzina sztuki) zajmuje się obecnie każdy. A że sprzedaż dedykowanych aparatów spada? Ano spada, ale z poziomu niewyobrażalnego jeszcze 15-20 lat temu do pewnej średniej, która przez długie lata się utrzymywała. Oczywiście nastąpił również pewien regres w branży związany z przejściem z filmu na cyfrę, w związku z czym wiele usług okołofotograficznych straciło rację bytu.
    Spadek popularności literatury, o którym wspomina TS również nie wynika z jakiejś "niszowości" fotografii, po prostu część tej literatury (zwłaszcza o podstawach techniki fotografowania) została przeniesiona do internetu czy wprost do aparatów (różne kreatory i samouczki), a że ostały się książki o historii fotografii i tym pokrewne to bardzo dobrze!

  24. PDamian
    PDamian 15 października 2019, 10:34

    @TS

    Nie. To triumf kultury "za darmo".
    Po co kupować książkę jak na internetach są artykuły i tutoriale za darmo?

    Jak miałem ze 13 lat to był poważny dylemat w jakiej części kieszonkowe [+ inne nieregularne przychody 😎] rozdzielić na zakup filmów, papiery, chemię, lab [jakoś wtedy lubiłem kolor] a ile wydać na prasę fotograficzną [dość drogą -bo zagraniczną]

  25. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 10:51

    @lord13

    Naciskanie spustu migawki byle gdzie popadnie nie jest i nigdy nie żadnym hobby - ktoś kto 10 lat temu był hobbystą i miał nawet semi pro kompakt nie pozbył się go na rzecz telefonu tylko raczej ma go nadal albo wymienił na coś lepszego. Problemem nie są "starzy" hobbyści, a raczej narybek, który rodzi się z komórką - niekoniecznie jajową ;)

    Sprzedaż raczej umiera niż spada, bo spadkiem można nazwać krótkotrwały/chwilowy trend, a na taki się raczej nie zanosi w przypadku branyży foto, bo to raczej równia pochyła. Rynek w wielu aspektach jest nasycony, w niektórych wręcz przesycony i to widać gołym okiem.

    Nie ma dla kogo pisać, bo czym zawsze znajdzie się temat, jeśli znajdą się odbiorcy, zwłaszcza, że gałęzi i tematyki foto jest mnóstwo. Ale to za mało by hajs się zgadzał. Każda gazeta/portal potrzebuje sponsorów/patronów medialnych/firm współpracujących i udostępniających sprzęt, a wzmian reklama i płynące zniej profity. I jeżeli IR zwija interes to nie dlatego, że komuś się już nie chce tylko właśnie $$ się nie zgadzają na koncie/kontach. I jeżeli IR to medium światowe to trend/przyczyna/skutek też opiera się na światowych czynnikach.

    I dla mnie nie ma w tym niczego zaskakującego. Obiektywy z lat '90 czy '00 nie odbiegają wiele od współczesnych, a kosztują często tyle co dekielek i osłona przeciwsłoneczna tych nowych. Puszki też nie są jakoś ekstremalnie nowatorskie jak chociażby smartfony, telewizory czy... pralki :D Nie oszukujmy się i nie dajmy się zwariować - duża część puszek po 2010 roku wszelkich producentów jest spokojnie wystarczalna większości hobbystom, którzy pstrykają dla funu, a nie dla kasy. Z kolei Ci co pstrykają dla kasy, puszkę kupują jak narzędzie pracy, zatem kierują się całkiem czym innym niż pospolity użytkownik. Więc kolejne premiery i testy nie są specjalnie ekscytujące i interesujące, najlepszy przykład to Nikon Z50, który co by nie mówić powinien zrobić dużo szumu, a jakoś tego szumu nigdzie nie widać i nie słychać, ba raczej sceptycyzm i zawód. Dlaczego? Bo Z50 niczego nowego w świat foto nie wniósł poza nowym rozdziałem w firmie Nikon. Coś na zasadzie "Mercedes wprowadza do swojej oferty pick-up'a". Wszyscy się tym podniecają/wyśmiewają/krytykują, ale niewielu to kupi, zwłaszcza jakby to był pick up z napędem na przednią oś ;)

  26. PDamian
    PDamian 15 października 2019, 11:06

    Nikon dopiero w 2007 roku wszedł do FF (D3),
    a aps-c jest nieprzerwanie w jego ofercie od 1999 roku.
    Czym się tu podniecać -kropem w 4K?

  27. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 11:07

    PDamian: "Nie. To triumf kultury "za darmo".
    Po co kupować książkę jak na internetach są artykuły i tutoriale za darmo?"

    Kiedyś księga z pergaminu była warta tyle, co wieś...

    PS
    "Za darmo" to spore uproszczenie - zmienił się model finansowania (reklamami, zleceniami, prowizją, etc.), a przy tym istotnie spadł koszt druku, kolportażu i recyklingu... Informacja w Internecie jest i usługą, i towarem, i również nośnikiem reklamowym.

  28. deel77
    deel77 15 października 2019, 11:11

    Każda taka sytuacja skłania do rozważań o stanie fotografii jako takiej. Ktoś zamyka portal, aparat XXX nie jest rewolucyjny, ceny spadają lub częściej rosną, sprzedaż maleje, starzy odchodzą, młodzi nie wchodzą na stare strony, telefony zabijają kompakty itd. Moim zdaniem fotografia ma się bardzo dobrze dla każdego do czasu kiedy robimy zdjęcia.

  29. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 11:22

    PDamian - no jak czym> r(e)wolucją ;)

    Brakuje mi nawet prostego filmu na YT pokazującego co można zrobić ML czego nie potrafi lustro albo jaką i gdzie ma przewagę. Ale konkretnie - filmem i bezpośrednim testem, bo teoria jest sucha. Coś na zasadzie hybryda vs diesel - dwa te same auta i dwa różne napędy. Dystans, rodzaj trasy, spalanie, koszty itd. itp. Nawiasem mówiąc często w takich testach diesel okazywał się być bardziej EKO (po prostu lepszy) niż hybryda :D
    Mam wrażenie, że potencjalni konsumenci są znudzeni wojenkami CiN, kiedyś hejtu na Sony, obecnie odgrzewaniem kotletów - za dużo kwasu, a za mało takiej prawdziwej pasji i radości.
    Powiem więcej - jak są testy na optycznych to czasem przelecę speckę, potem wpadam na plus i minusy, może poczytam podsumowanie, oblukam zdjęcia przykładowe i punkty no i w końcu lece na komentarze, bo tam i tak najwięcej fachowców i rozrywki :D
    Robię tak, bo jak jest test aparatu czy obiektywu, który po 1 kosztuje tyle co moje 2-3 wypłaty, a po drugie nie jest w kręgu moich zainteresowań to bardziej śledzę jego "odbiór" i walory same w sobie niż jako taka jakość czy cechy by mieć jakiś punkt odniesienia, a potem widzenia. Np taki D7500 czy A6400 - jakbym kiedyś rozważał zakup to bym miał na uwadze, że to kotlety - niekoniecznie super nowe sprzęty, ale za cenę D7200 czy A6300 mogą być.

  30. +tof
    +tof 15 października 2019, 11:30

    Jak już wtrącać się do rządzenia nie swoim portalem to proszę bardzo jedźmy po kolei.
    Cotygodniowe plotki: najłatwiej wytłumaczyć to na przykładzie mojej kotki. Potrzebuje jeść i miski. Żąda regularności. Czytelnik też żąda regularności. Ale moja kotka nie pogniewa się jak miska jest pusta. Ona wie, że następnym razem dostanie więcej. Albo żarcie będzie lepsze. Czytelnik też zrozumie gdy pod tytułem Cotygodniowe plotki pojawi się tekst: dzisiaj plotek nie będzie. Bo święto, bo wyjazd, bo redaktor zachorował. W tym ostatnim przypadku rozpocznie się feeria życzeń dobrego zdrowia i wiele dobrych przepisów na kwaśnicę i ogórki kiszone. Ale tytuł musi być. Natomiast jeśli znika miska to moja kotka tego nie rozumie: zostanie wyekspediowana?, czeka ją głodówka przed pobraniem krwi i weterynarz?, a może o niej zapomniano. A może portal bankrutuje, albo redaktor miał wypadek samochodowy. Kotka chowa się w kącie i czytelnik też.
    Treść plotek to nie tylko Canon czy Olympus to także wieść, że redaktor C powiedział redaktorowi A, że redaktor B jest gbur cham i idiota. Po co pozwalać na szerzenie plotek w drugim ustnym obiegu? To, że się o nich nie pisze na forum nie oznacza, że ich nie ma. Plotki to mają być plotki nawet jeśli znaczą zbiór pusty.
    Festiwale Optyczne: czemu przy wejściu nie ma wielkiego baneru zostań pisarzem, napisz relację z festiwalu. Może, może cię opublikujemy. Zrób własne zdjęcia. Dlaczego uczestnik po nocach ma wydawać pieniądze na wodorowęglową pochodną etanu, nich pisze, ślęczy na fotoszopem. Przykładowo wykonanych przeze mnie zdjęć (w odróżnieniu od redaktora S.) nie skrytykuje nikt, bo posiadam VEO AM 264 i może on z "siłą 6kg" wylądować interlokutorowi na grzbiecie.
    Dlaczego nie ma instytucji Patronatu na Festiwalach i portalu. To, że płacę podatki na służbę zdrowia nie oznacza jeszcze, że się nie mogę dołożyć z prywatnej kiesy Owsiakowi. Źródła dochodów portalu powinny być jak najbardziej możliwie zdywersyfikowane.
    Merytoryczność recenzji. Ta lornetkowa nadal wspaniała. Obiektywowa dość dobra, ale korpusowa... czegoś tam nie urywa. Nadal nie wiem o ile bardziej Olympus TG 6 jest ponad TG 5 i dlaczego. Nadal nie wiem jak bardzo redaktora wkurza pasek menu w body Canona R. Czy zachwycił się FV w tymże Canonie. Wiem tylko, że w znacznym zakresie wartości aparat pracuje w miarę poprawnie przez większą część czasu. W moim środowisku na recenzję body czeka się u konkurencji. I to nieszczęsne copy paste. Potem tekst jest bez serc, bez ducha jak pisał poeta.
    I ostatnia sprawa, gdyby ceny sprzętu były wobec naszych zarobków tak niskie jak na zachodzie, w USA, Japonii, czy Australii to popyt na czytanie takiego portalu jak Optyczne byłby kilkukrotnie mniejszy. Mogłoby się okazać, że nie opłacałoby się go utrzymywać. Sytuacja jak pisze Naczelny jest stabilna, ale w przyszłości nie będzie, bo rynek sprzedaży smartfonów jeszcze się powiększy, rynek lustrzanek zmniejszy a i demografia w Polsce zrobi swoje. Poza tym sprzęt jest już dziś tak dobry, że czas kiedy trzeba kupić nowy, bo stary zużył się moralnie znacznie się wydłużył i wynosi już lata. W przypadku obiektywów niedługo dobije do dekady. Nie wyobrażam sobie, żeby portal Optyczne zaczął specjalizować się w recenzjach telefonów komórkowych, a może być do tego zmuszony.
    Ale nie popadajmy w czarną rozpacz: gazetowe recencje sprzętu audio (który to rynek wydawniczy ma się całkiem dobrze) to hymny, fraszki, poezje, peany i kalumnie. Przyszłością pracy recenzenta foto jest chwalenie, kpienie, pogarda i uwielbienie wobec ukochanego sprzętu. Oraz niezależność i obiektywizm. Tego redakcji życzę.

  31. TS
    TS 15 października 2019, 11:31

    Parę lat temu też wszystko było w internecie i ,,za darmo'', a jednak ktoś te książki kupował. Było trochę kiepskich książek dla początkujących (np. seria Petersona pełna truizmów, gdzie kolejna książka w serii nakładała się w 50% z poprzednią), ale były też ciekawe książki dla bardziej zaawansowanych (np. Freemana o czarno-bialej fotografii cyfrowej). Dział foto w empiku chyba nie był tylko dla mnie (potrafiłem tam stać godzinę, przeglądać i wyjść z własną pachnącą książeczką) ;) I teraz wszyscy nagle przeszli do netu? Zresztą zobaczcie statystyki np. alexa. Ja co jakiś czas patrzę i generalnie spadają odsłony internetowych serwisów foto.

    Mam też wrażenie, że 10-15 lat temu aparaty z wymienną optyką (wtedy tylko lustrzanki) były bardziej popularne niż w czasach fotografii tradycyjnej i oczywiście bardziej niż teraz. ,,Za późnego analoga'' jak komuś wystarczała ogniskowa 35 mm to jednak kompakt dawał bardzo dobrą jakość. Pamiętam Ricoha i Yashicę mojego ojca, Yashica miała świetny i jasny obiektyw Zeissa, potem krótko sam używałem Olka mju-Ii. Kompakty cyfrowe to była jednak degradacja jakości, dlatego ludzie brali masowo te lustrzanki. Obecnie smartfony to też degradacja w porównaniu do tych porządnych kompaktów na film, ale na małym ekranie nikt tego nie widzi.

  32. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 11:57

    +tof 100% racji :)

  33. lord13
    lord13 15 października 2019, 12:34

    @Deadi
    "ktoś kto 10 lat temu był hobbystą i miał nawet semi pro kompakt nie pozbył się go na rzecz telefonu tylko raczej ma go nadal albo wymienił na coś lepszego."

    Tylko większość użytkowników tych kompaktów to byli "pstrykacze", a nie hobbyści i większość z nich zastąpiła aparaty telefonami.

    "Sprzedaż raczej umiera niż spada, bo spadkiem można nazwać krótkotrwały/chwilowy trend"

    Krótktotrwała i chwilowa to może być anomalia, trend jest raczej długofalowy.
    Ale mniejsza o semantykę. Zastanowiłeś się z jakiego poziomu spada ta sprzedaż?

  34. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 12:37

    +tof: "Natomiast jeśli znika miska to moja kotka tego nie rozumie: zostanie wyekspediowana?, czeka ją głodówka przed pobraniem krwi i weterynarz?, a może o niej zapomniano. A może portal bankrutuje, albo redaktor miał wypadek samochodowy. Kotka chowa się w kącie i czytelnik też."

    W stanie wojennym zdarzało się, że nasza kotka nic nie dostała poza mlekiem z rana (po prostu było ciężko, żadna martyrologia), więc polowała sama.
    Któregoś dnia przyniosła kreta i zostawiła nam przed wejściem ("prezent" wyniosłem ukradkiem na wysypisko, żeby jej nie było przykro...).

    Dlatego popieram pomysł, żeby Redakcja wstawiała "choć puste koperty", a my już sobie poradzimy... ;)

  35. lord13
    lord13 15 października 2019, 12:40

    @TS
    "Mam też wrażenie, że 10-15 lat temu aparaty z wymienną optyką (wtedy tylko lustrzanki) były bardziej popularne niż w czasach fotografii tradycyjnej i oczywiście bardziej niż teraz."

    10 lat temu było podobnie, 15 już absolutnie nie. Dane długookresowe są dostępne. Apogeum dostaw aparatów z wymienną optyką przypada na 2012 r. i od tego czasu systematycznie spada.

  36. arriesten
    arriesten 15 października 2019, 12:55

    Geriatryczne zarządy (sprawdźcie wiek prezesów Canona i Fuji) nie mają żadnej oferty dla młodych pasjonatów, którzy chcą rozpocząć przygodę z fotografią. Kiedyś kupowali oni kompakty za 500-700zł (sam tak zrobiłem) a jak połknęli bakcyla i odkryli, że można mieć za większe pieniądze dużo lepszą jakość i możliwości, przesiadali się DSLR.

    Teraz progiem wejścia dla amatora uzbrojonego w dobry smartfon jest kwota około 2500zł. Bo dopiero za te pieniądze można kupić dobry kompakt czy najprostsze bezlustro z kitem. A i tak różnica jakości w porównaniu z dobrym smartfonem będzie dużo mniejsza niż 10 lat temu pomiędzy kompaktem a DSLR.

    Książkowych poradników o fotografii nikt nie potrzebuje - w sieci każdy znajdzie setki dużo lepszych poradników, w tym w formie filmów. Sam mam tylko jedną książke na ten temat - Boneckiego - Fotograf w podróży i to tylko dlatego, że dostałem w prezencie.

  37. PDamian
    PDamian 15 października 2019, 13:02

    Ilość link
    Wyróść! [str. 5] link

  38. lord13
    lord13 15 października 2019, 13:04

    @arriesten
    "a jak połknęli bakcyla i odkryli, że można mieć za większe pieniądze dużo lepszą jakość i możliwości, przesiadali się DSLR."

    Słowo klucz "jak połknęli bakcyla". Rzecz w tym, że statystycznie większość nie łapie tego bakcyla. Odsetek ludzi uzdolnionych artystycznie, odczuwających potrzebę posiadania lepszego sprzętu jest mniej więcej stały, reszcie jak sam zauważyłeś wystarcza telefon.

    "Teraz progiem wejścia dla amatora uzbrojonego w dobry smartfon jest kwota około 2500zł. Bo dopiero za te pieniądze można kupić dobry kompakt czy najprostsze bezlustro z kitem."

    Najprostsze lustro czy bezlustro z kitem można kupić w cenie poniżej 1500 zł (a jeszcze zostaje rynek wtórny), to naprawdę nie pieniądze są barierą.

  39. Arek
    Arek 15 października 2019, 13:15

    Dziękuję za dobre słowa i chęć pomocy. Na razie naprawdę jej nie potrzebujemy.
    Jeśli ktoś się jednak upiera, na naszych angielskich stronach od lat są przyciski Donate via PayPal i można z nich skorzystać:

    link
    link

    Choć w zasadzie one też strat nam nie przynoszą i zarabiają na swoje utrzymanie.

  40. PDamian
    PDamian 15 października 2019, 13:18

    a Nikon D750 4400 link
    Tamrony 17-35 i 35-150 //2.8-4 w sumie poniżej 7000
    Można niedrogo skompletować profesjonalny zestaw.

  41. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 13:28

    @Lord13

    Nie wiem czy większość czy mniejszość. Chyba mało kto to wie. Na pewno wiem, że obecnie dużo wala się używanego sprzętu (lustra entry level) z okresu 2010-2013, który jest jak nowy i przeleżał cały czas w szafie. Ludzie kupowali, bo też taka była moda. Część łyknęła, a część porzuciła - jak w każdej dziedzinie. Ci co zostali to albo mają to samo albo po dobrych kilku latach zdecydowali się na przeskok.

    Z jakiego poziomu spada sprzedaż? A jakie mam do wyboru? :D
    Nie wiem z jakiego - nie śledzę tabelek i wykresów, bo nie jestem CEO, natomiast sytuację rynkową widać gołym okiem bez tabelek. Tak jak pisałem w innym wątku - w Media Markt bogate stanowisko foto przestało praktycznie istnieć w ciągu półtorej roku, w media expert zniknęło w ogóle, podobnie jak w neo necie. Fotojoker zlikwidował salonik ze sprzętem i wyniósł się na hol galerii pozostając tylko z witryną z usługami foto.

  42. lord13
    lord13 15 października 2019, 13:40

    @Deadi
    "Nie wiem czy większość czy mniejszość. Chyba mało kto to wie."

    To nie jest żadna wiedza tajemna, dane rynkowe są dostępne i nie jest trudnym wywnioskować, że większość (postaraj się przeanalizować dane z wykresu, który wkleił PDamian).

    "Ludzie kupowali, bo też taka była moda."

    No więc właśnie, taka była moda i z tej mody zrobiła się górka sprzedażowa, która obecnie spada do poziomu sprzed mody, nie ma żadnego umierania rynku.

    "Z jakiego poziomu spada sprzedaż? A jakie mam do wyboru?"

    Do wyboru masz twarde dane.

    "Nie wiem z jakiego - nie śledzę tabelek i wykresów, bo nie jestem CEO, natomiast sytuację rynkową widać gołym okiem bez tabelek."

    Tylko żeby wyciągać poprawne wnioski nt. tej sytuacji to jednak dobrze mieć ogląd w postaci parametrów charakteryzujących rynek.

  43. tempor
    tempor 15 października 2019, 14:00

    @Deadi
    "Na pewno wiem, że obecnie dużo wala się używanego sprzętu (lustra entry level) z okresu 2010-2013, który jest jak nowy i przeleżał cały czas w szafie. Ludzie kupowali, bo też taka była moda. Część łyknęła, a część porzuciła - jak w każdej dziedzinie".
    Jeżeli chciało się komuś kilka lat temu odbić ochotę do fotografii - najlepiej było mu podarować lustro entry-level :)
    Sprezentowałem dziewczynie D5100, bo widziałem, że fajnie sobie radzi z zaawansowanym kompaktem. Po jakimś czasie zauważyłem, że lustro kurzy się gdzieś w szafie, a wróciła do kompaktu. Okazało się, że zrezygnowała, bo większość zdjęć była nieudana - poruszona (D5100 nie potrafił dopasować Auto ISO do ogniskowej i mocno klapał lustrem) albo z nietrafionym fokusem (1 punkt krzyżowy). Poza tym w tej dziureczce zwanej na wyrost wizjerem widać było mniej, niż w superzoomie z EVF (a był to jakiś stary LCD, nie do porównania z dzisiejszymi) i amatorowi trudno przewidzieć, jak np. ustawić ekspozycję. W dodatku nie da się go schować do torebki :)
    Więc nic dziwnego, że po takich kastratach amatorzy woleli zostać przy smartfonach - sam wolałbym jakiś kompakt z zoomem, EVF i matrycą 1" niż coś, co jest lustrzanką tylko z nazwy.

  44. arriesten
    arriesten 15 października 2019, 14:14

    @lord13
    Właśnie chodzi o to, że kiedyś mając prosty kompakt 5Mpx zobaczyłem u kolegi zdjęcia z lustra i stwierdziłem, że muszę to mieć. Teraz ktoś, kto cyka dobrym smartfonem nie ma efektu wow widząc zdjęcia robione czymś poważniejszym a sami producenci wyniośle ignorują to, co się dzieje w branży fotografii mobilnej.

    Jakie bezlustro z kitem kupisz za 1500? Canona M10? Szału nie ma.

  45. lord13
    lord13 15 października 2019, 14:21

    @arriesten
    "Jakie bezlustro z kitem kupisz za 1500?"

    Lumiksa GX800 z 12-32 czy Fuji X-A5 z 15-45.

    "Szału nie ma."

    Pisałeś o najprostszych.

  46. Negatyw
    Negatyw 15 października 2019, 15:13

    Jest też Fujifilm X-M1 za niecałe 500zł, obiektyw Fujinon XC 16-50mm f/3,5-5,6 OIS za niecałe 900zł.

    link

    link

    Nie cena jest winna i nie producenci aparatów. Ci nic nie mogą zrobić. Po prostu smartfon jest wystarczający, taka jest opinia większości ludzi i to jest przyczyna, że aparatu nie kupią.

  47. lord13
    lord13 15 października 2019, 15:24

    @Negatyw
    "Jest też Fujifilm X-M1 za niecałe 500zł"

    Widziałem, ale arriesten chciał koniecznie zestaw, to podałem ceny zestawu. Zresztą, kupując w zestawie X-A5 z 15-45, to cena samego korpusu wychodzi podobnie.

    "Po prostu smartfon jest wystarczający, taka jest opinia większości ludzi i to jest przyczyna, że aparatu nie kupią."

    Dokładnie tak, kiedyś wystarczała im prosta małpka, a teraz tę rolę przejęły telefony. Aparat systemowy z wymienną optyką nigdy nie był dobrem powszechnym w każdym domu, a że właśnie w latach mniej więcej 2010-2012 nastąpił boom na lustrzanki cyfrowe (z których spora część wylądowała później w szafie i się kurzyła) to stąd ci mniej zorientowani w sytuacji rynkowej wieszczą jakieś umieranie.

  48. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 16:22

    Arek: "Dziękuję za dobre słowa i chęć pomocy."

    Jeśli chodzi o moje "puste koperty", to one są w znaczeniu z piosenki Piotra Szczepanika [ link ], bo +tof zaproponował, żeby choć pojawił się nagłówek do pustego artykułu o plotkach... ;)

  49. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 17:23

    link

    Kot z telefonu pozdrawiam - światło zastane to jedynie żarówka led 5W i akwarium :)

    Kompaktem ciężko było zrobić podobne zdjęcie, lustro z kitem też miałoby problem :)

  50. Jonny
    Jonny 15 października 2019, 18:01

    @lord13
    "Dokładnie tak, kiedyś wystarczała im prosta małpka, a teraz tę rolę przejęły telefony."

    Owi "ci", o których wspominasz, to dziewięćdziesiątkilka procent całej ludzkiej populacji, którym zupełnie wystarcza smartfonowa jakość zdjęć, i którzy nie dostrzegają różnic między zdjęciami wykonanymi telefonem, a pełnoprawnym aparatem fotograficznym.

    Znak czasu, bo wszystko zmierza do jakiejś globalnej bylejakości, która jest coraz powszechniej akceptowana.
    W praktyce chyba zaczęło się od mebli i ich wytwarzania ze sklejanych odpadów drzewnych ( paździerz), następnie zaczęto wdrażać plastikowe jadło w różnych Mac Donaldach, gdzie jak w jakichś współczesnych chlewikach, jada się byle co, byle jak na byle czym.
    W praktyce w zasadzie nie ma już niemal niszy, w której nie zagościły daleko idące kompromisy.
    W zapisie dźwięku mp3, w telewizji zmienny bitrate o idiotycznie nieakceptowalnej przepływności, ale co tam, kiedy przypieczętuje się toto znaczkami hifi, HD, czy UHD.
    Mam wrażenie, że obecnie ludziom da się wcisnąć każde gie i będą z niego korzystać bez szemrania, a nawet w poczuciu komfortu, a nawet luksusu.

    O tempora, o mores !

  51. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 18:23

    Jakaś nadzieja jest w tym, że kiedy już nasycimy się do bylejakością, to - na starość - wrócimy (jak chciał Wolter) „uprawiać nasz ogródek”...

  52. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 18:31

    Wg. mnie to nie chodzi o byle jakość, a szybkość i wygodę. Godzimy się na kompromisy zyskując czas i wygodę płacąc wyższą cenę, za niższą jakość.

    Jonny, po co mi meble z drewna za 10000zł na 20 lat, skoro mogę mieć za 30% ceny meble z przerobionej tektury, które pod względem użyteczności nie różnią się niczym od tych z drewna? :) Przy okazji mogę je modyfikować jak rękawiczki w zależności od potrzeb.

    Szeroko rozumiana jakość to pojęcie mocno względne i tyczy się wielu aspektów jak trwałość, wytrzymałość, estetyka czy smak.

  53. Jonny
    Jonny 15 października 2019, 18:42

    @Deadi - słucham Twoich argumentów i mogę je co najwyżej tolerować, bo są dla mnie dosyć egzotyczne.

    Rozumiem ludzi, żyjących w niedostatku, bo muszą ze stricte ekonomicznych względów iść na różne kompromisy, ale nawet oni nie muszą jeść hamburgerów w bułce na plastikowym talerzyku i oglądać artefaktów w telewizji.
    Nie muszą też wielu innych rzeczy, ale nawet ich życie spada poniżej poziomu, który mogliby reprezentować, gdyby nie ich wrodzona spolegliwość.

    Gdyby chociaż czytywali rocznie co najmniej kilka wartościowych książek, zamiast czerpać wzorce z holywoodzkiej papki rozmiękczającej mózg.

  54. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 19:08

    Nie wiem dlaczego uważasz, że McD jest dla ludzi żyjących w niedostatku, skoro ten lokal i ich oferta jest skierowana raczej dla zamożniejszych klientów.

    Plastikowa bułka i bezsmakowy kotlet ma jasno określone cechy, które albo akceptujesz albo nie - jak ze wszystkim. Możesz iść do Burgerowni w konkretnym miejscu i zjeść zajebiostego burgera za 25zł i stracić przynajmniej 30min na czekanie + XX min na dojazd/parking, a możesz jechać do fastfoodowni i zjeść na poczekaniu i też wydasz 25zł.

    Artefakty w TV? znam osobę mocno wykształconą i oczytaną - uwierz mi, że wisi jej 50" UltraHD10000K i nie wiadomo co jeszcze.
    To jest wyłącznie kwestia upodobań i przyzwyczajeń. Jeśli miałbym wybrać między wysokiej klasy HiFi, a TV wybrałbym to pierwsze. Dlatego mimo ograniczonych funduszy olałem 50" UltraHD10000K i mam zwykłe 32" na rzecz dobrej klasy sprzętu grającego.

    Wracając do mebli - jeśli kupisz je w IKEA to na luzie sam je złożysz, no chyba, że nie umiesz trzymać śrubokręta i nie rozróżniasz gwoździa od wkręta. Jeśli zamówisz meble u stolarza to zapłacisz także za ich montaż.

    Ja z dziewczyną złożyłem całe mieszkanie zaoszczędzając kupę hajsu. Po 3 latach nie widać nadmiernego zużycia, za to łatwo było sprzedać i wymienić elementy, które nam nie pasowały/nie podobały się. Dzisiaj są czasy SMART i tak naprawdę wiele sprzętów jest SMART, bo tego oczekujemy od nich.

  55. Jonny
    Jonny 15 października 2019, 19:35

    @Deadi - bardzo Cię proszę, nie mów MY, chyba że masz na myśli siebie i swoją dziewczynę, jako że ja absolutnie nie pasuję do modelu jaki Tobie odpowiada.

    I chyba całe szczęście, że są ludzie, którzy zamawiają meble w konkretnej renomowanej wytwórni, szyją ubrania na miarę, jedzą prawdziwe jedzenie na porcelanie i mają pojęcie które sztućce do czego służą.

    Trochę tylko żal mi ludzi, którym w praktyce właściwie wszystko jedno, bo wg. mnie nie po to pojawiamy na tym świecie, aby z tylu jego aspektów rezygnować.
    Życie jest tylko jedno i jest stosunkowo krótkie, zatem warto nauczyć się je smakować, bo życie bez smaku w ogóle nie ma sensu.

  56. Deadi
    Deadi 15 października 2019, 20:29

    Gdzie ty widzisz MY? :O

    Wnioskując po tym co piszesz mam wrażenie, że chyba za dużo %% albo przepracowany jesteś, bo piszesz to co chcesz, a nie o tym czym jest dyskusja :)

  57. tempor
    tempor 15 października 2019, 20:39

    Skoro zebrało się wam na "malkontencenie"...
    Kilka lat temu znajomy zaprosił mnie, by pochwalić się robioną na zamówienie przez "specjalistę" kuchnią. Obejrzałem - nic nadzwyczajnego, standard ikeański. Zapłacił za to kilka razy więcej niż gotowy komplet w supermarkecie. Niedawno znów byłem - lodówka w zabudowie się nie domyka, bo coś ociera, uchwyty poluzowane, coś już odpadło. Sam -bez doświadczenia- lepiej bym to zrobił w wolnym czasie.
    Ktoś wymyślił, że na matryczce 7 x 5mm w smartfonach da się upchać kilkadziesiąt MPix - co z tego, że "AI" musi zmyślać tam gdzie matryca nie zdołała nałapać fotonów i połowa rozmiaru pliku to wizualne śmiecie - cyferki mają robić wrażenie. Po co 4K w tanich TV - z odległości 3-4m nie widać różnicy w statycznych obrazkach, za to ruch wygląda znacznie gorzej, bo w ramach oszczędności powrócono do matryc 60 Hz (dających 500 linii w ruchu) zamiast 120 Hz - które pozwalały na pełne Full HD. Laptop za 2000 wygląda jakby się za chwilę miał rozpaść, a wiele starych tej klasy służy do dziś. Itd. Itp.

  58. tempor
    tempor 15 października 2019, 20:42

    Ludzie przyzwyczajają się do bylejakości i tandety - więc poziom równa w dół.

  59. Jonny
    Jonny 15 października 2019, 20:45

    @Deadi - mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę, abyś nie mierzył innych swoją miarą.

  60. arriesten
    arriesten 15 października 2019, 21:10

    @ lord13
    Z tym że smartfon robi lepsze zdjęcia niż małpka sprzed paru lat i ma wiele innych pozafotograficznych funkcji. Boom na lustrzanki pojawił się dlatego, że każdy kto miał jakieś nieco większe wymagania nie miał alternatywy.

    @ smartfon smartfonowi nierówny. Między np. Mate30 Pro a średniakiem jest przepaść w możliwościach foto. Nie można wyciągać jakiejś średniej.

    To nie tyle gusta społeczeństwa się obniżyły, ile ludzie o gorszym guście (lub mniejszych wymaganiach) dostali dostęp do dziedzin dawniej niedostępnych. Chyba lepiej żeby "prostaczki" słuchali muzyki poważnej na mp3 128kbs niż w ogóle prawda? Jeśli ktoś jest audiofilem, zawsze może kupić sprzęt wysokiej klasy i cieszyć swój wysublimowany słuch czystym dźwiękami ale to jeszcze nie powód by gardzić kimś, kto słucha muzyki z YT na słuchawkach podpiętych do laptopa. Podobnie jest z fotografią.

    @ Deadi - dokładnie, jakość to również komfort użytkowania, uniwersalność itd. Wspomniana IKEA to prosta sklejka ale daje ogromne możliwości aranżacji wnętrza, przebudowy jak się znudzi itd. No i nie żal wyrzucić jak kot/pies/dziecko zdewastuje lub zmienią się nasze potrzeby. Sam osobiście w tym nie gustuję (szczególnie jako meble salonowe) ale rozumiem i nie krytykuję.

    @ Jonny - wyczuwam snobizm ale typu "zarabiam 2 średnie krajowe i wydaje mi się że jestem klasą średnią-wyższą"

    Kto dziś kupuje ubrania szyte na miarę? Chyba tylko ktoś nieforemny. Nawet w biednej Polsce jest dużo więcej milionerów niż krawców. (W Warszawie jest raptem około 20tu) Ktoś o w miarę proporcjonalnej sylwetce może kupić idealnie leżący garnitur od Armaniego bez żadnych przeróbek.

    I co z tej porcelany jesz? Schabowego z kapustą? ;-). Obracałem się w środowisku ludzi z bogatego Zachodu, którzy mieli majątki liczone w dziesiątkach milionów euro i nie czuli zażenowania pijąc wino (a czasem zwykłą plebejską wódkę) ze zwykłych kieliszków a nie złotych pucharów przyozdobionych szmaragdami :D.

    Czasy mebli/ubrań na zamówienie były wtedy gdy większość społeczeństwa na co dzień chodziła boso albo w łapciach z kory.

  61. TS
    TS 15 października 2019, 21:36

    A ja wyczuwam jakąś poważną różnicę pokoleniową, tak ze dwa pokolenia co najmniej ;). Mam 40 lat i strzelam, że trafiam pomiędzy. Uważam, że nikt nie da rady kupować wszystko bezkompromisowo, ale też każdy odrobiny luksusu oczekuje (nawet jak się nie przyznaje) i każdy kto pracuje na to zasługuje.

    @Deadi, @tempor, kupiłem tymczasowe łóżeczko dla dziecka z Ikei, z materacem to było ze 400 zł, Tandeta straszna, składałem to wiem... To jest jakaś sprasowana tektura, boję się moimi 100 kg przysiąść, nie dlatego że konstrukcja pęknie, tylko te wkręty wyrwie z tej miękkiej masy. Do tego barierka taka, że grozi w mojej opinie urazem nogi dziecka, więc w ogóle jej nie montowałem. Ale krzesełko do karmienia jest suoer, noże kuchenne też, a były dużo (kilkukrotnie) tańsze niż markowe.

    @Jonny, mniej tymczasowo zamówiłem u stolarza pożądny dębowy stół 300 x 100 cm plus 14 krzeseł. Wygląda to pięknie, w końcu mogę ugościć rodzinę tak jak chciałem. Jest solidny, jak dzieciak porysuje czy podrapie to się zeszlifuje i zaolejuje. Generalnie dożywotni wydatek. No ale poszło na to 8 tys. zł i teraz myślę kiedy uzbieram na pozostałe meble do salonu. Trzeba iść czasem na bolące kompromisy jakościowe.

  62. Bahrd
    Bahrd 15 października 2019, 22:11

    Meble/aparaty to tylko rzeczy, a drewno, czy OSB, to tylko ich forma...

    Są poważniejsze - myślę, niż przywiązanie do przedmiotów - powody do pochylania się na ludzką kondycją...

  63. Jonny
    Jonny 15 października 2019, 22:24

    @TS - kompromisy niestety są konieczne, choć mnie osobiście bolą, niczym drzazga w rzyci.
    Np. nie mogę kupić Phase One, bo byłby to autentycznie przerost formy nad treścią, ale łamię się też, czy nabyć Fujifilm GFX 50S, który poprawiłby obrazek, ale w zasadzie jestem zadowolony z obrazka generowanego przez sensory FF i tu mam autentyczną zagwozdkę, bo szanuję pieniądz i wolałbym go nie trwonić na nadmiarowe narzędzia pracy.

    Natomiast staram się unikać kompromisów w życiu prywatnym, jako że okradanie samego siebie z elementów, które wydają się koniecznością i częścią mnie samego, byłoby cośkolwiek nienaturalne.
    Jestem np. uzależniony od gór i kompletnie marnieję, gdy dłuższy czas nie mogę ich nawiedzić.
    Traktuję góry jak sól życia, trochę jak ci, którzy wbrew wszystkim, również wbrew najbliższej rodzinie, biorą plecak z ekwipunkiem i zdobywają co trudniejsze ściany
    szczytów różnych łańcuchów górskich.
    To taki obrazowy przykład, ale solą życia może być dla kogoś szybka jazda na motorze, albo długi samotny rejs jachtem pełnomorskim.
    Każdy niby potrzebuje innych podniet, ale warto czasem zajrzeć w lustro i krytycznie spojrzeć na tego kogoś kogo w nim widzimy, a może nawet zrobić mały bilans ze swojej dotychczasowej egzystencji.

  64. JdG
    JdG 16 października 2019, 12:55

    Kurcze! że też kryzys na rynku foto dotknął akurat Imaging Resource. Gdyby to DP Review, nie byłoby specjalnie żal - totalna komercja. Taki fajny portal zamykają, wielka szkoda. Fajne mają testy obiektywów.

  65. baron13
    baron13 17 października 2019, 11:01

    Problemy przemysłu foto po mojemu biorą się z tego, że możliwości techniczne wzrosły dramatycznie w wyniku wprowadzenia cyfry, zrosła jakość optyki, nie ma pomysłów pstrykaczy, co z tym zrobić? Dla mnie napędem do kupowania sprzętu było to, że chciałem zmałpować jakieś zdjątko. Głupi przykład, ptak przelatujący przez tarczę słoneczną. Tego nigdy nie zrealizowałem, ale miałem powód do ścibolenia kasy na tele, bo mnie ktoś zastrzelił fotką. Inny sport, to zdjęcia nocne. Mam powód do składania na korpusy z wysokim iso i małymi szumami, na obiektywy z dużą dziurą względną. Ale dalszych pomysłów brak. Na lwiej części portali foto, jak się porównuje zdjęcia, to dyskusje są jedynie o tym jak dokopać koledze pstrykaczowi. Bzdurne doszukiwanie się przepalonych pikseli, ewentualnie popisy ignorancji w dziedzinie wiedzy o kompozycji. Kolejna sprawa, to odparowanie wiedzy technicznej. Dziś już nie ma prawdziwych onanistów sprzętowych... Niestety, dyskusje toczą się wokół domniemanych i nie rzeczywistych cech sprzętu. Czemu to wszystko, mam swoje teorie, po pierwsze trzeba dostrzec, że tak jest. Np zniknęła fotografia z klubów jazzowych, która wymagała obiektywów takich jak Canon 50 mm f/1.0 i gdzie prawdopodobnie (no, tu nie mam danych) sprawował się bardzo dobrze. I nie ma powodu bić piany wokół najjaśniejszych stałek...

  66. Negatyw
    Negatyw 18 października 2019, 12:17

    @baron13
    "Dla mnie napędem do kupowania sprzętu było to..."
    ----------------------------------

    No tak, tylko normalny (przeciętny) człowiek kieruje się zupełnie czymś innym niż Ty.

  67. Jonny
    Jonny 18 października 2019, 12:47

    @Negatyw - on ma trochę racji, jako że narzędzie kupuje się do konkretnych zadań, więc powinno potrafić im sprostać, a jeżeli dysponuje szeregiem dodatkowych ficzerów, to tym lepiej i można traktować to jako bonus.

  68. Negatyw
    Negatyw 18 października 2019, 16:16

    Tak. Tylko jak to ma się do problemów przemysłu foto?

    @baron13
    "Problemy przemysłu foto po mojemu biorą się z tego, że możliwości techniczne wzrosły dramatycznie w wyniku wprowadzenia cyfry, zrosła jakość optyki, nie ma pomysłów pstrykaczy, co z tym zrobić?"

    Przecież większe możliwości techniczne i lepsza jakość optyki kupującym sprzęt foto nie powinna przeszkadzać.

  69. Jonny
    Jonny 18 października 2019, 19:08

    @Negatyw - techniczny rozwój nigdy nie ogranicza, a raczej wręcz przeciwnie, bywa jednak jak w przypadku kol. barona13, że ktoś nie ma pomysłu jak wykorzystać, np. nadmiarową rozdzielczość.

  70. Negatyw
    Negatyw 19 października 2019, 10:49

    A skąd taki pomysł by wszystko wykorzystać? Ja w lustrzance jeszcze nigdy nie wykorzystałem nagrywania filmów. Nie zrobiłem nawet próby, więc nie wiem czy działa.

  71. Jonny
    Jonny 19 października 2019, 11:30

    Również nie połknąłem bakcyla rejestracji ruchomych obrazów, jako że amatorski film, to dla mnie coś jak naga rzyć, która co by nie gadać, lepiej wygląda zakryta, niż onażona i wypięta.
    Film jest zbyt dosłowny, dlatego i ja nie dotykam w aparacie fotograficznym guzika z czerwoną kropką.

    Natomiast widzę zastosowanie dla wspomnianej nadmiarowej rozdzielczości, nawet wówczas, kiedy nie robię wydruków wielkości plakatu.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.