Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Raport CIPA - marzec 2021

Raport CIPA - marzec 2021
29 kwietnia
2021 11:00

Organizacja CIPA opublikowała kolejny ze swoich comiesięcznych raportów dotyczących dostaw aparatów cyfrowych. W marcu 2021 obserwujemy kolejne wzrosty i poprawę sytuacji w porównaniu z rokiem 2020.

W poprzednim analizowanym miesiącu (lutym) obserwowaliśmy wyrównanie się wartości dostaw w 2021 z tymi z 2020 roku. W marcu po raz pierwszy widzimy wyraźny wzrost dostaw w stosunku do poprzedniego roku - 830 tysięcy w porównaniu do niecałych 598. Trudno jednak w oparciu o same liczby ocenić, czy to oznaki poprawy sytuacji w branży, czy jedynie odbicie po zeszłorocznym "pandemicznym dołku". Porównując dane z rokiem 2019 wydaje się, że raczej w grę wchodzi druga z powyższych hipotez.

Raport CIPA - marzec 2021

Największy udział w opisanym powyżej wzroście mają urządzenia z wymienną optyką. Ich dostawy w porównaniu z marcem 2020 niemalże się podwoiły - z 276 do niemal 543 tysięcy urządzeń. Do poziomu 649 tysięcy z 2019 roku nieco brakuje, ale nie jest to zły wynik.

Raport CIPA - marzec 2021

Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja w przypadku kompaktów, których dostawy spadły nawet w porównaniu z 2020 rokiem (z 321 do 287 tys.) i są dalekie od ponad 600 tys., które zanotowaliśmy w roku 2019. Trudno się jednak temu dziwić, biorąc pod uwagę, że w ostatnim roku premier tego rodzaju urządzeń było jak na lekarstwo.

Raport CIPA - marzec 2021

Pełna treść raportu jest, jak zwykle, dostępna na stronie CIPA.


Komentarze czytelników (52)
  1. Janusz1965
    Janusz1965 29 kwietnia 2021, 16:32

    Za spadkiem sprzedaży aparatów kompaktowych stoi nie tylko "kryzys pandemiczny", ale też coraz lepsza jakość foto w smartfonach. To one wypierają aparaty oferujące jakość zbliżoną do tej ze smartfonów.

  2. Bahrd
    Bahrd 29 kwietnia 2021, 17:26

    A z drugiej strony bezlusterkowce APS-C i m43 dużo większe/droższe od kompaktów chyba nie są?

  3. LbArtJ
    LbArtJ 29 kwietnia 2021, 18:54

    Smutno mi jak widzę spadające wyniki, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że bede wymieniać A7III na nowy aparat kiedyś w przyszłości. Pewnie to mój ostatni „duży” aparat i zostanie do momentu aż się zepsuje.

  4. andrzejek
    andrzejek 29 kwietnia 2021, 19:13

    Mam podobne odczucia, chociaż nie mam A7III, lecz inne.

  5. Soniak10
    Soniak10 29 kwietnia 2021, 20:20

    Nie wspominajcie mi o fotografowaniu smartfonami! Jeszcze się nie zdarzyło, żebym próbując robić nim fotki, nie nacisnął przez przypadek jakiegoś innego przycisku wbrew mojej woli albo nie zasłonił niechcący obiektywu paluchem. Sterowanie ekspozycją jaśniej/ciemniej - DRAMAT! Ergonomia smartfonów jako sprzętu foto jest MZ bliska ZERU! To się nadaje tylko do zdjęć dokumentacyjnych odczytów licznika wody lub gazu w domu, ale nie do normalnej fotografii.

  6. Janusz1965
    Janusz1965 29 kwietnia 2021, 20:54

    Z grubsza zgadzam się z Tobą, ale użytkownicy aparatów kompaktowych nie mają wiele większych oczekiwań. Wystarczy, że na obrazku da się rozpoznać ciocię Zosię i wujka Mietka. A jeżeli w dodatku nie mają fioletowych twarzy, tylko coś między różowym a pomarańczowym, to już w ogóle rewelacja. I do tego wystarcza im kompakcik, a teraz również smartfon, a w dodatku smartfona i tak mają, więc nie muszą kupować dodatkowego sprzętu do samych zdjęć.
    Dla Ciebie smartfon, to ergonomiczna katastrofa. Dla mnie też. Ale my jesteśmy przyzwyczajeni do robienia zdjęć prawdziwym aparatem. Ktoś, kto robi tylko smartfonem, zapewne przyzwyczaił się do tego i radzi sobie z tym lepiej, niż my.
    Smartfony raczej nie zastępują lustrzanek czy bezlusterkowców, ale z dość dużym powodzeniem zastępują kompakty.

  7. Janusz1965
    Janusz1965 29 kwietnia 2021, 20:54

    Mój powyższy komentarz odnosił się do wpisu @Soniak10.

  8. RobKoz
    RobKoz 29 kwietnia 2021, 23:02

    @LbArtJ

    "ciężko mi sobie wyobrazić, że bede wymieniać A7III na nowy aparat kiedyś w przyszłości"

    Nawet jakby w tej samej cenie było coś z współczesnym AF i wizjerem (np. z A9mk2)?

    Z mojego punktu widzenia ostatnie lata to czas największego postępu w AF od wielu lat. Zakładam że to się z dnia na dzień nie skończy. Więc obawiam się, że jeszcze kilka razy zapłacę i zmienię aparat zanim odwieszę to hobby na kołek.

  9. handlowiecupc
    handlowiecupc 30 kwietnia 2021, 06:22

    Myślę, że branża foto sama podcięła gałąź, na której siedzi. Ludzie nie lubią być robieni w prącie i widzą, że wprowadzanie nowych rozwiązań niekoniecznie idzie w parze z ich potrzebami. Skoro takie aps-c zadowalało mnie 10lat temu a technika idzie do przodu, to po co mi FF, szczególnie do zastosowań podróżniczych? Dlaczego nie można zrobić porządnej puszki z mniejszą matrycą? Dlaczego zmusza się ludzi do porzucenia bagnetów, z którymi żyli przez lata? Czy faktycznie zyski z nowych rozwiązań są wystarczająco duże a koszt wprowadzenia nowej puszki zbyt wysoki dla klientów by np Sony nie pomyślało o A77mk3? Ja już więcej kasy na sprzęt foto nie wydam. Będę jechał na używkach aż padnie ostania dostępna sztuka. Chyba, że spadnie mi z nieba worek pieniędzy, z którymi nie będę wiedział co zrobić.

  10. deel77
    deel77 30 kwietnia 2021, 08:03

    @handlowiecupc Przecież są dobre aparaty aps-c np. Fujifilm, no ale jak ktoś zainwestował w sprzęt firmy, która jest tak dynamiczna i elastyczna, że jednego dnia produkuje komputery, a następnego już nie, smartfony co drugi rok, to można zastanawiać się czy akurat bagnet w aparacie będzie "stałym" elementem.

  11. Bahrd
    Bahrd 30 kwietnia 2021, 09:02

    Handlowiec, ale nie można wykluczyć, że wypadliśmy poza "mainstreamowy target" - i to (raczej na pewno) jako branża i (podejrzewam) też jako pojedynczy kliencie z "określonej grupy wiekowej".

    To że Sony weszło na ten rynek może jednak świadczyć o tym, że jest on jeszcze opłacalny - a pierwsze ich aparaty można traktować jako próby wysondowania rynku z pomocą potencjalnych "disruptive [na miarę rynku foto] technologies". To nie jest przecież tak, że każda ich decyzja była dobra, ale wydaje się, że agresywny (czy może lepiej "pro-aktywny") sposób działania jednak się opłacił (w każdym razie sprawdza się dotąd lepiej niż stateczny, racjonalny modus operandi Nikona).

  12. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 09:07

    @handlowiecupc

    "Dlaczego nie można zrobić porządnej puszki z mniejszą matrycą?"

    Pentax niedawno taką zapowiedział.

    "Dlaczego zmusza się ludzi do porzucenia bagnetów, z którymi żyli przez lata?"

    Pentaks swojego bagnetu nie porzucił.
    Canon zrobił to w taki sposób że klient nic nie traci

    "Czy faktycznie zyski z nowych rozwiązań są wystarczająco duże"

    Moim zdaniem tak. AF na oczy zwierząt to dla mnie game changer.

    " a koszt wprowadzenia nowej puszki zbyt wysoki dla klientów by np Sony nie pomyślało o A77mk3?"

    Nie wiem. Mogę jedynie podejrzewać że Sony chciało jak najszybciej zwiększyć zasięg nowego systemu. Olek podobnie postąpił gdy uśmiercał system 4/3.

  13. Wnioski
    Wnioski 30 kwietnia 2021, 09:17

    A ja myślę, że obecnie ludzie odchodzą do wszystkiego bardziej powierzchownie. Coraz mniej jest prawdziwych pasjonatów i hobbystów (w dowolnej dziedzinie) którzy rozwijają się i mają jakieś konkretne zainteresowania. Wszystko stało się powierzchowne a wartością nadrzędną jest kasa. W przypadku foto widać to choćby bo klubach, kółkach czy innych stowarzyszeniach. Kiedyś były darmowe i powszechne - obecnie są zazwyczaj płatne (plenery, kursy, eventsy). Po prostu nastąpiła komercjalizacja pod każdym względem i jest niemodne już marnowanie czasu na coś (rozwijanie się w niemodnych tematach) co można mieć łatwo za kasę. Kiedyś było mniej programów w TV, nie było internetu, gier komputerowych... to trzeba było wypełniać czas inaczej czyli robić coś samodzielnie. Teraz włącza się YouTuba albo innego TVprograma i zabija się czas serwowana papką najgorszej jakości (im mniej wymagająca intelektualnie tym lepsza - bo to w powszechnym mniemaniu odpręża).
    A skoro ludzie nie rozwijają pasji (jakichkolwiek - nie mam na myśli tylko foto ale może być to cokolwiek: modelarstwo, szycie, malarstwo...) i zabijają czas czymkolwiek to taka degradacja intelektualna będzie postępować. I o to w sumie chodzi - w ten sposób produkuje się bezwolnych konsumentów.

  14. Wnioski
    Wnioski 30 kwietnia 2021, 09:18

    ...obecnie ludzie podchodzą do wszystkie... (niestety nie ma możliwości edycji)

  15. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 09:58

    @Wnioski

    "Coraz mniej jest prawdziwych pasjonatów i hobbystów (w dowolnej dziedzinie) którzy rozwijają się i mają jakieś konkretne zainteresowania."

    A może rodzajów zainteresować jest więcej i nastąpiło rozdrobnienie?

    Np i foto to już dla wielu nie hobby. Ponieważ fotografia nie wymaga już prawie żadnej wiedzy (a w przypadku smartfonów żadnej) nie trzeba się w nią angażować emocjonalnie. Używam aparatu tak samo jak noża w kuchni i młotka w garażu.

    Są ludzie którzy uwielbiają gotować, albo majsterkować. I są i tacy którzy uwielbiają robienie zdjęć - dla nich to proces twórczy. Ale dla większości to dokumentowanie zdarzeń to jak sporządzenie notatki. Czy ktoś pisanie notatki nazywa hobby?

  16. molon_labe
    molon_labe 30 kwietnia 2021, 10:02

    @Soniak10: "Nie wspominajcie mi o fotografowaniu smartfonami! "

    Twój sposób myślenia dryfuje w stronę rozumowania rezolutnych, ale małych dzieci, które kiedy nie potrafią czegoś zrobić, tłumaczą swoje niepowodzenie, mówiąc:"To jest głupie"

  17. r2mdi
    r2mdi 30 kwietnia 2021, 10:04

    RobKoz:
    Z młotkiem w garażu do samochodu???? Uuuuuu. :)

  18. Wnioski
    Wnioski 30 kwietnia 2021, 10:13

    No więc skoro to tylko dokumentowanie a już nie hobby to normalne (i nie należy się dziwić) że proces twórczy ogranicza się do naciśnięcia plamki na smartfonie. Nawet te raporty są odzwierciedleniem tego, że nie chodzi tu aby robić lepsze zdjęcia (nawet tym co już się ma) tylko aby kupować wciąż nowe (bo jak napisałeś wcześniej dla Ciebie ogromną różnicę robi a 9II od a7III a dla wielu różnica jest zauważalna tylko w cenie i nigdy w praktyce jej nie wykorzystają). Oczywiste (choć niestety nie dla wszytkich) jest to, że mając już jakiś sprzęt można się rozwijać nie kupując stale nowych gratów. Nikt nie zastanawia się jak zrobić coś tym co już ma tylko deliberuje o nowościach jakie to one wspaniałe. A zdjęcia które robi (albo i nie robi) nie wymagają użycia tych supernowości i wydawania kolejnej kasy. Zdecydowana większość aby się rozwinąć potrzebuje chęci, pracy i czasu a nie nowego sprzętu. Tymczasem - co oczywiste - tacy fascynaci nowości jak Ty zawzięcie i z uporem będą uważali, że nowy sprzęt jest konieczny bo inaczej się nie da. Później przychodzi rozczarowanie (że nie jest tak super jak być miało) a za nim albo chęć zakupu kolej supernowości (jeśli marketing się postara i urobi klienta) albo zniechęcenie, odstawienie tego co sięjuż posiada i przesiadka na smartfona.

    A tak przy okazji to jakież to rozdrobnienie zainteresowań nastąpiło? Jakie to są obecnie nowe zainteresowania których nie było kilkadziesiąt lat temu a pochłaniają bez reszty masy ludzkie? Możesz mi wyłuszczyć???
    Czym teraz się ludzkość interesuje (oprócz oglądania internetu) - tak na prawdę a nie tylko dla kaprysu i pokazania się bo go na to stać???

  19. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 10:19

    @r2mdi

    "Z młotkiem w garażu do samochodu???? Uuuuuu. :)"

    :-)

    Mam garaż na dwa samochody i oba parkują na podjeździe. Mój garaż służy głównie jako stolarnia, modelarnia i warsztat ślusarski.

  20. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 11:04

    @Wnioski

    "bo jak napisałeś wcześniej dla Ciebie ogromną różnicę robi a 9II od a7III a dla wielu różnica jest zauważalna tylko w cenie i nigdy w praktyce jej nie wykorzystają"

    Bo to kwestia co się fotografuje. Jak ktoś dokumentuje prywatkę lub imieniny u szwagra to mu smartfon wystarcza.

    Ja dokumentuję spotkane ptaki i potrzebuję minimum superzooma by cokolwiek móc na zdjęciu zobaczyć i lustrzanki by mieć z tego zdjęcia radość.

    Więc w sumie może skoro mi to daje radość to w moim przypadku jest to jednak hobby :-)

    "Zdecydowana większość aby się rozwinąć potrzebuje chęci, pracy i czasu a nie nowego sprzętu."

    Odwieczna prawda!

    "Tymczasem - co oczywiste - tacy fascynaci nowości jak Ty zawzięcie i z uporem będą uważali, że nowy sprzęt jest konieczny bo inaczej się nie da."

    Da się. Pstrykam 80d i znam jego (i własne) ograniczenia. I właśnie dlatego że znam te ograniczenia chcę czegoś pozbawionego tych ograniczeń.

    Jak mały ptak siedzi wśród gałęzi to tradycyjny AF sobie nie radzi bo jedno pole AF obejmuje i gałęzie przed nim i za nim i samego ptaka. Współczesny AF analizujący obraz potrafi znaleźć ptaka i i ustawić ostrość na jego oko.

    "A tak przy okazji to jakież to rozdrobnienie zainteresowań nastąpiło? Jakie to są obecnie nowe zainteresowania których nie było kilkadziesiąt lat temu a pochłaniają bez reszty masy ludzkie? Możesz mi wyłuszczyć???"

    Tu gdzie mieszkam jest kilka sal do squash'a i dwie ścianki wspinaczkowe. Tego kiedyś nie było. Na jedne i drugie trzeba było się przed pandemią zapisywać z wyprzedzeniem. Znacznie więcej osób biega i chodzi z kijkami niż 20-30 lat temu. Na nartach też jeździ znacznie więcej. Więcej osób też uprawia żeglarstwo, nurkuje i gra w golfa.

    Wraz z otwarciem na świat i dostępnością towarów pojawiły się nowe hobby jak granie w planszówki. W Katowicach jest nawet specjalna kawiarnia. A wiele miejskich bibliotek wprowadziło możliwość wypożyczenia gier planszowych.

    Otwarcie granic i tanie loty sprawiły, że znacznie więcej osób podróżuje niż dawniej. I nie chodzi mi o podróżowanie by gdzieś leżeć plackiem na plaży, ale by zwiedzać muzea, galerie, albo parki rozrywki. Mam oczywiście na myśli czasy przed pandemią.

    Znacznie więcej osób teraz gotuje dla przyjemności - bo wybór składników w sklepach jest większy więc i możliwości większe. No i więcej ludzi mieszka u siebie a nie kątem u rodziców lub teściów więc mają lepszy dostęp do kuchni :-).

    Gry komputerowe kiedyś interesowały głównie młodzież dziś to rozrywka dla ludzi w każdym wieku.

    To właśnie kiedyś TV był jedyną rozrywką dla większości ludzi. Dziś możliwości spędzania wolnego czasu są znacznie szersze i wielu z nich korzysta.

  21. Bahrd
    Bahrd 30 kwietnia 2021, 11:05

    Wnioski, spójrzmy na to tak: o jedzenie, schronienie nie walczymy już z sąsiadami od jakiegoś czasu - więc bitność, odwaga, zdolność o wysiłku, poświęcenia czy też dalekowzroczność nie są już potrzebne tej części ludzkości, która miała szczęście urodzić się w okolicach tzw. "I świata", i która dzięki temu żyje coraz dłużej, choruje rzadziej i mniej śmiertelnie.

    W sumie zatem - skoro łatwiej jest przeżyć "konikom polnym" niż "mrówkom", to ich przybywa. Naturalne zjawisko... ;)

  22. tempor
    tempor 30 kwietnia 2021, 11:25

    @RobKoz
    Wnioski ma 100% racji. Wachlarz zainteresowań może i jest większy, ale to, co kiedyś robiło się dla przyjemności, teraz często służy wyłącznie zdobywaniu popularności lub komercjalizacji w portalach społecznościowych itp.
    @Soniak10,
    Oczywiście, smartfona ciężko używać w trybie innym niż auto, bo zmiana ustawień trwa 10x dłużej niż w kompaktach, nie wspominając o aparatach systemowych, łatwo o nieudane zdjęcia ze względu na niepewny chwyt itd.

  23. DrAcidDrinker
    DrAcidDrinker 30 kwietnia 2021, 11:29

    Smartfony zjadają rynek nie tylko kompaktów, ale wszystkich rodzajów aparatów i sensorów. Nie oszukujmy się że FF kupują tylko pasjonaci fotografii. Taki smartfon fizyki nie musi oszukiwać, wystarczy moc obliczeniowa co by sobie tą fizykę mógł wyliczyć.

    Dziś mało który producent chwali się wizjami i strategią w kategorii foto, szczególnie przed swoimi akcjonariuszami, bo to nie jest rynek z perspektywami.

    Nie rozumiem użalania się nad czymś na co nie ma się wpływu, a to że kiedyś było inaczej, nie znaczy że dziś jest gorzej.

  24. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 11:43

    @tempor

    "Wnioski ma 100% racji. Wachlarz zainteresowań może i jest większy, ale to, co kiedyś robiło się dla przyjemności, teraz często służy wyłącznie zdobywaniu popularności lub komercjalizacji w portalach społecznościowych itp."

    Ale kto tak robi? Kilku celebrytów i niedojrzała emocjonalnie młodzież która chce komuś zaimponować.

    Cała reszta ma gdzieś zdanie innych i robi to co lubi bo wreszcie może i ma za co.

  25. Wnioski
    Wnioski 30 kwietnia 2021, 14:23

    @RobKoz
    "Cała reszta ma gdzieś zdanie innych i robi to co lubi "

    I to chyba jest złota myśl i na czasie... skoro się ma zdanie innych gdzieś to się nie ma co przejmować szumami, nieostrościami i innymi brakami technicznymi jeśli nam to nie przeszkadza. Czyli w sumie kupowanie sprzętu żeby tylko mieć lepszy obrazek jest pozbawione jakiegokolwiek sensu (jeśli sami nie jesteśmy skrajnymi estetami). Miło mi to w końcu przeczytać ;)

  26. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 14:36

    @Wnioski

    "Czyli w sumie kupowanie sprzętu żeby tylko mieć lepszy obrazek jest pozbawione jakiegokolwiek sensu (jeśli sami nie jesteśmy skrajnymi estetami). Miło mi to w końcu przeczytać ;)"

    Ja się dobrze bawię robiąc zdjęcia tym co mam. I na pewno nie wydam 10k na nowy aparat bo za tę kasę mogę mieć nowy kajak, nowy rower i nowe narty. Ale jak będzie okazja kupić coś ze współczesnym AF za 5k to na pewno kupię, bo testowałem i wiem, że to da mi nowe możliwości i wiele radości. 5k pln to jest moja granica racjonalności. Ktoś inny może mieć ją niżej lub wyżej.

    Każdy musi sam określić ile dla niego warta jest nowa zabawka i nowe możliwości. Jak ktoś foci krajobraz to możliwości nowych AF są pewnie dla niego warte 0 bo to samo osiągnie tym co ma.

  27. sanescobar
    sanescobar 30 kwietnia 2021, 16:09


    @RobKoz, napisał:
    "Canon zrobił to w taki sposób że klient nic nie traci"

    Czyli jak? Weź to rozwiń, bo w kategorii pisania bzdur o canonie tu przodujesz.
    Jak masz klecić bajki o dorzuceniu adaptera albo o tym jak przy porzuceniu FD właściwie teraz jest tylko lepiej to sobie daruj.
    Każde przejście na inny bagnet nawet z adapterem nie powinno się nazywać "nic nie traceniem".
    Nie wiem kto przemyca większa propagandę, ci którzy pracowali/pracują dla sony czy taki leming, który podprogowo w większej treści przemyca taka BZDURĘ.

  28. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 16:54

    @sanescobar

    "Czyli jak? Weź to rozwiń"

    Obiektywy EF podłączone do aparatu systemu R nie tracą żadnej ze swych funkcji. Działa AF, sterowanie przesłoną i IS.

    A dzięki temu że to prosta przejściówka bez elektroniki to nie ma żadnych opóźnień więc AF działa równie sprawnie co w aparatach z bagnetem EF.

    "Każde przejście na inny bagnet nawet z adapterem nie powinno się nazywać "nic nie traceniem"."

    A co niby tracisz podpinając obiektyw EF przez adapter do systemu R? Sterowanie przesłoną jest, IS jest, AF działa równie szybko.

    "w większej treści przemyca taka BZDURĘ."

    Ale masz jakieś argumenty, czy tak dla zasady czepiasz się bo napisałem coś o Canonie?

  29. r2mdi
    r2mdi 30 kwietnia 2021, 16:57

    RobKoz:

    "Ale kto tak robi? Kilku celebrytów i niedojrzała emocjonalnie młodzież która chce komuś zaimponować."
    I tutaj by się z Tobą nie zgodził - jeśli idzie o liczby. Niestety jesteśmy Ty, ja i paru tutejszych dyskutujących w dramatycznej mniejszości. Zdziwiłbyś się ile osób przegląda nałogowo Instagramy, Fejsbuki, etc., aby zobaczyć fotkę gościówy w negliżu. A tam wystarczy smartfon.

  30. sanescobar
    sanescobar 30 kwietnia 2021, 17:25


    @RobKoz, napisął:
    "Obiektywy EF podłączone do aparatu systemu R nie tracą żadnej ze swych funkcji. Działa AF, sterowanie przesłoną i IS."

    Tak? A to ciekawe a na nikonie jest inaczej? A może w sony jest inaczej?
    A co się dzieje jak szkła canona działają lepiej z sony niż z samym canonem, przecież wedle twoich teorii af zalezy tylko od szkła.


    "A dzięki temu że to prosta przejściówka bez elektroniki to nie ma żadnych opóźnień więc AF działa równie sprawnie co w aparatach z bagnetem EF. "

    Ty się na tym jak działa af w canonie kompletnie nie znasz więc nie pitol.
    Do niedawna twierdziłeś, że: "W Canonie ograniczeniem jest obiektyw. Jak ma wolny silnik to będzie wolno kręcił nie ma znaczenia czy z amatorski body czy z jedynką. " Taki z ciebie znawca. Bo skoro dla ciebie działanie af-u polega tylko na kręceniu się to ci gratuluje. Może z tym canonem jest tak jak z Tobą, obrócisz się o 180 stopni i zapomnisz co napisałeś.
    To teraz podłącz sobie 100-400L do 7d2 a potem do swojego flagowego 400D.
    Z tym jak działają szkła z EF na R to też nieźle, bo np. własnie taki 100-400L na korpusie R działa mniej precyzyjnie i wolniej niż z 5d3 a teoretycznie przecież ma lepszy af, czy się mylę? Tylko oczywiście ty to wszystko oglądasz tylko na półkach sklepowych to skąd możesz wiedzieć.


    "Ale masz jakieś argumenty, czy tak dla zasady czepiasz się bo napisałem coś o Canonie? "

    Bo napisałeś bzdurę a to czy o canonie to już bez znaczenia.

  31. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 17:28

    @r2mdi

    "Zdziwiłbyś się ile osób przegląda nałogowo Instagramy, Fejsbuki, etc., aby zobaczyć fotkę gościówy w negliżu. A tam wystarczy smartfon."

    Zgoda, są ludzie żyjący na pokaz i robiący zdjęcia na pokaz, ale dla nich fotografia to tylko narzędzie do upubliczniania własnej prywatności. I ani jakość techniczna zdjęcia ani rodzaj sprzętu jakiego używają nie ma większego znaczenia.

    Ale jeśli rozmawiamy w kategorii hobby to myślę, że ludzie robią zdjęcia dla siebie. Jak ktoś jedzie 300km na pokazy lotnicze by zrobić zdjęcie samolotu, albo ktoś inny siedzi codziennie przez tydzień po 2h w czatowni by zrobić zdjęcie jakiegoś ptaka, to myślę, że oni to robią dla siebie a nie dlatego że liczą na lajki na FB.

    Gdybym robił zdjęcia dla kasy to miałbym gdzieś sprzęt. Tak długo jak wydawca jest zadowolony ze spełniania minimalnych wymagań technicznych i liczy się dla niego kadr sprzęt nie ma znaczenia.

    Ale jeśli robię zdjęcia dla siebie. Często są to zdjęcia niepowtarzalne i są z nimi związane jakieś wspomnienia to wtedy czasem po latach pojawia się myśl: "ach gdybym wtedy miał lepszy AF, albo więcej mpix"

  32. RobKoz
    RobKoz 30 kwietnia 2021, 17:57

    @sanescobar

    "Tak? A to ciekawe a na nikonie jest inaczej?"

    Tak jest inaczej tutaj tabelka kompatybilności:
    link

    Główna różnica to że nie we wszystkich szkłach będzie działać AF.

    Czy Ty naprawdę nie potrafisz sprawdzić nawet tak podstawowych faktów?

    Żyjesz w głębokiej niewiedzy a zarzucasz innym pisanie bzdur.



    "A może w sony jest inaczej?"

    Sprecyzuj o jaki adapter pytasz bo Sony ma ich kilka. Nie wszystkie przenoszą wszystkie funkcje. A według użytkowników AF jest wyraźnie wolniejszy.

    "A co się dzieje jak szkła canona działają lepiej z sony niż z samym canonem, przecież wedle twoich teorii af zalezy tylko od szkła."

    Co znaczy lepiej? Szybciej? Bzdura.

    No i które szkła EF rzekomo działają lepiej z Sony niż z korpusem RF?

    "Do niedawna twierdziłeś, że: "W Canonie ograniczeniem jest obiektyw. Jak ma wolny silnik to będzie wolno kręcił nie ma znaczenia czy z amatorski body czy z jedynką. " Taki z ciebie znawca."

    Bo tak będzie. Silnik w obiektywie ma swoje maksymalne obroty i czego byś do niego nie podpiął to szybciej nie zakręci.

    "To teraz podłącz sobie 100-400L do 7d2 a potem do swojego flagowego 400D."

    No podłącz i zmierz ile zajmuje przelecenie całego zakresu - wyjdzie tyle samo.

    Dla Twojej informacji to że 400D miał dobiegaczkę nie czyni go aparatem flagowym. To że miał AF od starszego brata też nie. To nadal był aparat amatorski choć z niezłym jak na tamte czasy układem AF.

    "Z tym jak działają szkła z EF na R to też nieźle, bo np. własnie taki 100-400L na korpusie R działa mniej precyzyjnie i wolniej niż z 5d3 a teoretycznie przecież ma lepszy af, czy się mylę? "

    Porównaj do R5 lub R6 to zobaczysz o czym piszę.

    5d3 i R to różne półki cenowe. R to pierwszy aparat jaki Canon wypuścił w tym systemie więc to porównanie jest z czapy. Ale nawet w tak nierównej kategorii R wygrywa.

    "Tylko oczywiście ty to wszystko oglądasz tylko na półkach sklepowych to skąd możesz wiedzieć."

    I po co znowu kłamiesz? Dowartościowujesz się w ten sposób? Będziesz miał dzięki temu lepszy weekend?

    "Bo napisałeś bzdurę a to czy o canonie to już bez znaczenia."

    To że obiektyw EF podpięty do korpusu R nic nie traci ze swej funkcjonalności nie jest bzdurą tylko faktem.

  33. mason
    mason 30 kwietnia 2021, 23:44

    Tymczasem w realnym świecie...
    S21 masakruje Sony A1
    link

  34. BlindClick
    BlindClick 1 maja 2021, 00:34

    @mason
    Totalna masakra.

  35. mason
    mason 1 maja 2021, 10:46

    @BlindClick
    Totalna to może nie ale to haniebne by sprzęt za 40tys zł ogarniał wiele scen gorzej niż smartfon, którego aparat jest wart góra 1500zł

  36. Szabla
    Szabla 1 maja 2021, 14:37

    Haniebne, totalne i masakryczne :)))

  37. Kyle
    Kyle 1 maja 2021, 17:46

    @Soniak10

    Bawiłem się trochę Motorola G9 play - aparat ma kiepski, ale ergonomia ustawiania czułości, czasu naświetlania itd. była bardzo fajna.

  38. BlindClick
    BlindClick 1 maja 2021, 22:35

    @mason
    A nie masz wrazenia ze te porownania to tak jakby troche porownywac Trabanta z Ferrari ktory lepiej jedzie po sniegu ?

  39. stb
    stb 2 maja 2021, 15:23

    Jak zwykle prawie religijna pyskówka o wszystkim, mimo że tematem było co jedna CIPA w marcu powiedziała. Jankuryja a ujma synki!

  40. Negatyw
    Negatyw 2 maja 2021, 17:37

    @stb:
    "Jak zwykle prawie religijna pyskówka o wszystkim"

    No właśnie, religioznawcy @stb brakowało do kompletu, jego opowieści biblijnych.

  41. stb
    stb 2 maja 2021, 19:06

    Warmuszka! Blafnóć to ty poradzisz

  42. mason
    mason 2 maja 2021, 20:21

    @BlindClick
    Ferrari do trabanta to tylko pod względem ceny :D. W praktyce okazuje się, że to "ferrari" na zestawie różnych tras radzi sobie raz lepiej, raz gorzej a raz podobnie jak "trabant". W dodatku ten trabant to pojazd kompletny a ferrari potrzebuje jeszcze 3 przyczepki z dodatkowymi częściami by w końcu zmiażdżyć tego trabanta.

    Samo porównanie trochę też od czapy, bo pod względem technologicznego zaawansowania to właśnie aparaty są prymitywnymi trabantami na tle smartfonów.

  43. BlindClick
    BlindClick 2 maja 2021, 23:04

    @mason
    Ja to widze odwrotnie.
    Co do prymitywnosci zgoda. Komorki sa bardziej zawansowane. Tu nie bede sie upieral, aparaty to sredniowiecze.
    Ale takie porownania sa moim zdaniem co najmniej osmieszajace, goscie stracili w moich oczach zaufanie.
    A1 - aparat wyspecjalizowany. Porownywanie cen, odpada na starcie bo powstaje idiotyzm. Ze niby komorka za 1000 czy 1500 usd to super okazja, bo prawie to samo co aparat za iles tam razy wiecej. Otoz to jest kompletna bzdura.
    W zastosowaniach ktore oni wykorzystali komorka jest w stanie sie zblizyc do aparatu, nie wiem jaki obiektyw oni mieli.

    Na YT, na stopklatce, po 1/2 monitora da sie zauwazyc roznice, nie sa to roznice 10x lepiej czy gorzej. Wiec komorka lepsza.
    Czasami komorka wygrywa, fakt, tu nalezy sie solidny psztyczek SiNiC i podobnym ze zasypiaja.

    Chodzi mi o to ze nic sensownego z takich godsumowan nie jestem w stanie wyciagnac. Tak samo czy kupujac ferrari czy trabanta nie bede robil testow porownawczych trabanta i ferrari. A bardziej ferrari, lambo, aston itp.

    Pozniej slysze opinie innych ze komorka miazdzy topowy aparat za gruba kase.
    Smieszne to jest.

  44. Marek P.
    Marek P. 3 maja 2021, 13:04

    I po co teraz te żale. Sami zwalczacie inne systemy, wraz z ich użytkownikami, więc nie płaczcie teraz że i wasze systemy padają, bo nikt po główkach was głaskał nie będzie. Najlepszy aparat, to ten który akurat jest pod ręką, gdy widzimy coś godnego uwiecznienia a smartfon zawsze jest w kieszeni.

  45. RobKoz
    RobKoz 3 maja 2021, 19:31

    @Marek P.

    "Najlepszy aparat, to ten który akurat jest pod ręką, gdy widzimy coś godnego uwiecznienia a smartfon zawsze jest w kieszeni."

    Zgoda jeśli chcemy uwiecznić chwilę to telefon jest zwykle pod ręką i zrobi lepsze zdjęcie nie lustrzanka która została w torbie w domu.

    Ale jeśli ktoś idzie na foto-spacer po lesie to wystarczy że raz zabierze ze sobą lustrzankę i telefon i w domu porówna wyniki by już nigdy nie zapominał lustrzanki.

    Moduły foto w telefonach są coraz lepsze i coraz więcej jest sytuacji gdy telefon jest wystarczająco dobry by zastąpić aparat. Ale ciągle jeszcze są jeszcze takie dziedziny fotografii gdzie lustrzanka nie może być z powodzeniem zastąpiona komórką.

  46. Wnioski
    Wnioski 4 maja 2021, 08:39

    Dla 99.9% ludzi (a może nawet więcej) kluczowa jest cena. Wielu nie kupuje dla tego Ferrari, że po prostu cena jest zaporowa. To samo jest w aparatach. Nikt nie wyda kupy kasy na zabawkę... skoro tą kasę może wydać inaczej.
    Cała reszta dywagacji czy wygodniejszy albo czy daje lepszy obrazek... można sobie wsadzić głęboko... i już nigdy tam nie zaglądać.
    A jak sobie ktoś uważa inaczej to niech uważa... gdyż to w sumie i tak nic nie zmienia.
    C'est la vie!

  47. mason
    mason 4 maja 2021, 09:21

    @BlindClick
    Aparat wyspecjalizowany? Czyli co? To aparat, który nie nadaje się do robienie wielu zdjęć? Rozumiem obiektyw ale aparat? To nie jest przecież aparat podwodny czy jakaś kamerka dla vlogerów tylko uniwersalny sprzęt pod który można podpiąć całą gamę różnych obiektywów i używać zarówno w studiu portretowym jak i robić zdjęcie plenerowe czy reporterskie.

    1000-1500USD kosztuje cały telefon z jego setkami funkcji. Sam aparat to góra 20% ceny i tak należy na to patrzeć.

    Przez takie porównania co raz więcej ludzi patrzy na aparaty jak na samochód, który jest 3x droższy ale ma tylko 10% więcej mocy, miejsca, bagażnika i jeszcze potrzebuje całego zestawu dodatkowo płatnego osprzętu by "odblokować" pełną funkcjonalność.

    Oczywiście żaden smartfonowy pstrykacz nawet nie spojrzy na coś tak drogiego ale podobne przełożenie jest w patrzeniu na tani amatorski sprzęt typu EOS M, Sony Axxx, itd.


  48. mason
    mason 4 maja 2021, 09:32

    @Wnioski
    Cena i wygoda. Przytłaczająca większość ludzi bardziej ceni sobie uniwersalność niż specjalizację. Stąd ogromna popularność różnych (nie mam na myśli tylko elektroniki) zestawów, kitow, multi-toolów itd. Szwajcarskie scyzorki zrobiły furorę bo są małe i można nimi otworzyć wino, uciąć gałązkę, przeciąć kartkę i poderżnąć gardło a nie dlatego, że są doskonałym narzędziem dla drwala.

    Sam naprawdę nie miałbym oporów (no może tylko wytłumaczyć to żonie ;-) ) wydać kilkanaście tysięcy na aparat ale zwyczajnie nie chce mi się tego nosić i przekładać obiektywów by zobaczyć różnicę w powiększeniu 100%. Mój LX100 II spełnia 95% moich potrzeb. Żeby jeszcze przy tym świetle miał tak ze 120mm i 24Mpx to już byłoby 99% .

  49. RobKoz
    RobKoz 4 maja 2021, 12:11

    @mason

    "Szwajcarskie scyzorki zrobiły furorę bo są małe i można nimi otworzyć wino, uciąć gałązkę, przeciąć kartkę i poderżnąć gardło a nie dlatego, że są doskonałym narzędziem dla drwala."

    Świetne porównanie. I o tego prawdziwe. Niedzielny turysta więcej będzie miał pożytku ze scyzoryka niż z porządnego noża. Kijki na ognisko zastruga łódkę z kory wydłubie. A przy tym zrobi jeszcze kilka innych rzeczy.

    Ale jak ten turysta zechce się wybrać na włóczęgę to jednak już przy pierwszej próbie budowania szałasu uzna że porządnego noża nic nie zastąpi.

    Ja moim codziennym plecaku mam scyzoryk i telefon. Ale na wakacyjny wypad kajakowy biorę dodatkowo nóż i lustrzankę.

  50. Wnioski
    Wnioski 5 maja 2021, 08:39

    link

    Ja zwykle zabieram swoje stare A-mount. Choć ostatnio coraz częściej RX100. Przy obecnych cenach wymiana starego A-mount na nowe które by było zauważalnie lepsze jest pozbawione sensu ekonomicznego (jak to napisał wcześniej RobKoz - istnieje kwota zaporowa powyżej której się aparatu nie kupi nawet jeśli się posiada takie pieniądze. Nie mam zamiaru się później bać że upadnie, ukradną... i w sumie i tak się tym robić zdjęć nie będzie bo żal sprzętu na cioranie).

  51. sanescobar
    sanescobar 6 maja 2021, 16:56


    @RobKoz, napisął:
    "Czy Ty naprawdę nie potrafisz sprawdzić nawet tak podstawowych faktów? "

    To była ironia melepeto, nawet dziecko dałoby radę, widać dziadzia nie,

    "A według użytkowników AF jest wyraźnie wolniejszy. "

    Wolniejszy od czego?

    "No podłącz i zmierz ile zajmuje przelecenie całego zakresu - wyjdzie tyle samo. "

    Przelot silnika a różnice między sprawnościa af-u w poszczególnych zestawach aparat - obiektyw to dwie różne sprawy. Właśnie dlatego melepeto, nie rozumiesz dlaczego ten sam 100-400L będzie inaczej dział z jedynką a inaczej z twoim legendarnym 400D tym bardziej na śledzeniu :P


    "Dla Twojej informacji to że 400D miał dobiegaczkę nie czyni go aparatem flagowym. "

    z twojej poprzedniej definicji, dobiegaczka jak twierdziłeś jest konfigurowalna a w 400D tak nie było więc nie pitol, ten temat już był.

    "Porównaj do R5 lub R6 to zobaczysz o czym piszę."

    To znaczy, że w R jest dużo, dużo gorszy af niż w 5d3 :P, tak pytam, bo skoro oba widziałes na półce sklepowej to na pewno wiesz.


    "To że obiektyw EF podpięty do korpusu R nic nie traci ze swej funkcjonalności nie jest bzdurą tylko faktem. "

    Kompletnie nic się nie traci jak się używa adapterów, dlatego na tym portalu testuje się zawsze wszystko z adapterami. Wszystkim i wszystkich maści o wygodzie nie wspominając. Ślepa wiara uczyni z Ciebie proroka nowych czasów. To już nawet nie miłośc, tylko fanatyzm, bo ty zdjęc nie robisz :P



  52. RobKoz
    RobKoz 6 maja 2021, 18:09

    @sanescobar

    "To była ironia melepeto"

    Jak zawsze palnąłeś bzdurę a jak Ci ją wytknąłem to zaczynasz szczekać.

    "dobiegaczka jak twierdziłeś jest konfigurowalna a w 400D tak nie było"

    Nie kłam. Ja twierdziłem że w 400D jest prosta dobiegaczka bez konfiguracji. To Ty twierdziłeś ze jak bez konfiguracji to nie może być dobiegaczka.

    "bo skoro oba widziałes na półce sklepowej to na pewno wiesz."

    Cofasz się. To już nie podstawówka to przedszkole. Serio - w ten sposób się dowartościowujesz? Myślisz że jak napiszesz że ja czegoś nie używałem to to się stanie prawdą?

    "Kompletnie nic się nie traci jak się używa adapterów, dlatego na tym portalu testuje się zawsze wszystko z adapterami."

    Rozróżniasz adaptery z elektroniką i te bez niej?

    "Wszystkim i wszystkich maści o wygodzie nie wspominając."

    Na wygodzie można nawet zyskać . Są adaptery z szufladką na filtr i takie z pierścieniem kontrolnym. Ale skąd możesz o tym wiedzieć - w Twoim kościele o tym nie uczą - bo to herezja że konkurencja mogła coś zrobić lepiej.

    "Ślepa wiara uczyni z Ciebie proroka nowych czasów. To już nawet nie miłośc, tylko fanatyzm, bo ty zdjęc nie robisz :P"

    Żal mi Cię. Musisz być naprawdę sfrustrowany by pisać takie rzeczy.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.