O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
Jak co tydzień, zapraszamy Was do lektury naszego cyklicznego zestawienia najciekawszych plotek, z którego dowiecie się, jakie premiery czekają nas w najbliższym czasie.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
Nowe obiektywy i EOS R1
Plotki głoszą, że Canon testuje obecnie pierwsze prototypy kilku teleobiektywów, w których zastosowano elementy dyfrakcyjne (DO - ang. diffractive optics). Mają to być następujące modele:- RF 400 mm f/3.5 DO IS USM,
- RF 400 mm f/4 DO IS USM,
- RF 500 mm f/4.5 DO IS USM,
- RF 500 mm f/5 DO IS USM,
- RF 800 mm f/9.5 DO IS USM.
Hasselblad
Hasselblad X2D
Wygląda na to, że premiera aparatu Hasselblad X2D zbliża się wielkimi krokami. Do sieci trafiło właśnie pierwsze zdjęcie przedstawiające tego nadchodzącego średnioformatowego bezlusterkowca. Pierwsze, co rzuca się w oczy w stosunku do poprzednika, to dodatkowy ekran LCD umieszczony na górnej ściance. Mamy nadzieje, że na tym lista nowości się nie skończy.![]() |
Sigma
Coś dla miłośników patentów
W sieci pojawiło się kilka nowych wniosków patentowych złożonych przez firmę Sigma Corporation. Znalazły w się w nich opisy konstrukcji optycznych następujących obiektywów:- Sigma 20 mm f/1.4 APS-C,
- Sigma 23 mm f/1.4 APS-C,
- Sigma 28 mm f/1.4 APS-C,
- Sigma 33 mm f/1.4 APS-C,
- Sigma 28-70 mm f/2.0 FF,
- Sigma 14-30 mm f/4.0 FF.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
O w końcu i ja. Pierwszy. :-)
Dziewczyna tak ci powiedziała?
OLYMPUS OM-1 Dynamic Range results by Bill Claff link
Hasselblad X2D ma mieć matrycę 128mpix global shutter.
Sigma 28 mm f/1.4 APS-C, może z pierścieniem przysłony. Brałbym!
Kto będzie kupował te sigmy APS-C, skoro zaraz nie będzie ich do czego podpiąć?
W B&H nie jest dostępny ani jeden z 39 zestawów Sony apsp-c link
@PDamian --- 128 milipixeli??
To się podaje w megapixelach, więc Mpix, a nie mpix.
Mp, a nie Mpix.
Do Canona M będzie Sigma pasowała? Lol lol.
Rozdzielczość w metrach przestrzennych :D
28 mm i zaraz potem 33... 35 - tek jest dużo na rynku, każdy ma w ofercie i nie są drogie, ciekawsza by była 40 - tka.
W końcu nie firmowy UVA F4 do Sonego? Taka Sigma 14-30 byłaby naprawdę łakomym kąskiem. Większy zakres niż 14-24 f.2.8, na pewno lżejsza (mam nadzieję, że tańsza) i jak w większości UVA f4 pewnie z możliwością zamontowania filtrów przed przednią soczewką. A patrząc po ostanich konstrukjach SIgmy, to możliwe, że nawet lepszą optycznie pomimo gorszego światła.
handlowiecupc - nie wiadomo skąd czerpiesz wiedzę, ale na rynku oraz w sprzedaży jest wielokrotność sprzętu z matrycami APSC w porównaniu do FF. Będzie on obecny w użytkowaniu co najmniej kilkanaście lat. Aparaty z matrycami APSC nadal są produkowane i będą. Ważnym również jest, że matryce FF nie są czynnikiem warunkującym wysoką jakość obrazowania. Matryce FF i większe są bardziej potrzebne handlowcom niż ich użytkownikom.
W kontekście uszczuplenia cotygodniowych plotek...
Fakt 1: Marketing oparty na zdjęciach wysokiej jakości i profesjonalnych materiałach filmowych (których nie sposób wykonać aparatami w smartfonach) zyskuje na znaczeniu z każdym rokiem.
Fakt 2: Producenci wypuszczają coraz rzadziej nowy sprzęt. Sprzedaż wolumenowa maleje z roku na rok. Produkcja rzecz jasna także. PSprzęt staje się na ogół coraz droższy (wzrost cen ponad wzrost inflacji).
Jak to możliwe? Dlaczego?
Szukam jak najwięcej uzasadnień tej sytuacji. Jeśli znasz takie, wiesz jakie czynniki na to wpływają, podziel się proszę ze mną.
PS Moje pytanie nie wynika z zupełnego braku odpowiedzi. Liczę na to, że ktoś poda nieznane mi fakty i wyjaśnienia.
Nie zadałeś konkretnego pytania.
Widzę trolling na Optycznych wszedł w nową fazę - upadek aps-c :D
Ja to widzę przede wszystkim upadek dostaw produktów do sklepów. Sklepy "handlują" (inaczej mówiąc mają w ofercie) nieistniejącymi produktami.
Sony aps-c w niemieckim sklepie
"Towar jest zamówiony. Czas dostawy 1-3 miesiące
Artykuł jest obecnie niedostępny. Nie możesz podać nam dokładnego czasu dostawy. Doświadczenie pokazuje, że przewidywany czas dostawy to 1-3 miesiące."
link
inne sklepy
link
link Vorübergehend ausverkauft
@handlowiecupc O, to Fuji kończy z systemem X?
@audioart: „Fakt 1: Marketing oparty na zdjęciach wysokiej jakości i profesjonalnych materiałach filmowych (których nie sposób wykonać aparatami w smartfonach) zyskuje na znaczeniu z każdym rokiem.”
– że co? Chyba zmniejsza na znaczeniu. Coraz więcej reklam online widzę wykonanych smartfonem, a przynajmniej mających sprawiać takie wrażenie. Dla pokolenia wychowanego na pionowym wideo ze smartfona takie reklamy mają dawać poczucie autentyczności i prawdy w przeciwieństwie do reklam „profesjonalnych”, które temu pokoleniu kojarzą się z marketingiem, niekoniecznie godnym zaufania.
@handlowiecupc
Mogę Cię zapewnić, że nigdy nie kupię aparatu pełnoklatkowego,
Zdecydowanie wystarczy mi jakość Nikona D500, więc nie mam zamiaru przepłacać za drogie i ciężkie obiektywy pełnoklatkowe. Niedoczekanie Twoje i innych handlowców!
Sądząc po aktywności marketingu szeptanego Fuji w komentarzach pod testami
-wystarczy spojrzeć na OSTATNIO KOMENTOWANE
to Fujifilm X chyba najlepiej się nie sprzedaje.
Zdawkowe wpisy dariuszkrek, MateuszS., AlicjaK1312, tomaszdab, fotoMadzix wyglądają na dzieło wynajętego gimnazjalisty.
np. link
Najśmieszniejsze jest to, że ktoś uznał że takie działania będą skuteczne.
@lotofag
Zobaczymy co dalej z apsc.
Najwięksi gracze Canon Sony NIkon raczej ostatnio olewają apsc.
Fuji nie biorę pod uwagę, bo nie mają FF.
Rok 2021:
Sony zv-e10 ale to raczje do video (i chyba już przestali produkować).
Nikon zfc.
Rok 2020:
Canon M50.
Rok 2019:
Nikon Z50.
Sony A6100.
Wyraźnie widać, że bardzo mało się dzieje w aspc, również w szkłach natywnych.
Moim zdaniem
Canon EOS M -przyszłość niepewna
Fujifim X -będą dalej się tego trzymać
Nikon Z DX -jeden model w dwóch wdziankach. Czy zaoferują inne modele o różnym zaawansowaniu?
Sony E -co zrobi Sony jak pokona trudności związane z dostępnością podzespołów? Już czas na następców A6100, A6400, A6600.
A6000 dalej dostepny od reki, od razu z obiektywem. Tylko 500 funtow w UK.
Dobry od poczatku. Nastepcow nam nie trzeba - tak jak z Putinem :D:D
Sony A6000 miał premierę 2014-02-12 -OSIEM lat temu.
I dalej robią, I dalej można kupić od ręki, a na inne trzeba czekać miesiącami. ;p
Na amazon.de to go nie ma link
link
(po za srebrnym)
Na amazon.uk -to samo
link
ebay -cały świat link
-resztki
Polska
A6000 link
A6100 link
A6400 link
A6600 link
Nie ma co sprzedawać.
Nie wiem czemu wymienisz tylko APS-C. W sklepie Sony na amazonie.de A7III body ma czas oczekiwania 1-2 miesiące, a w połączeniu z jakimś kitem jest ich oszałamiająca liczba 15 sztuk… A7C - tymczasowo brak towaru.
euro link dostępne natychmiast (0)
abfoto link Na zamówienie
fotoplus link dostępne od ręki -brak
fotoforma link Dostępność: Niedostepny
Gdzie jest Szabla?
Może też niedostępny...
Nie pracuję w dziale sprzedaży.
Trzeba teraz studzić chęć posiadania aparatu Sony
żeby zapobiec demonstracjom pod sklepami. ;)
3 kompakty link
5 zestawów bezlusterkowców link
Kiedy spodziewacie się dostawy młodych marchewek?
Fiu fiu gdybym miał kilka nerek na zbyciu to chętnie bym się zaopatrzył w jakiś R5 i takie DO 500/5.
Ten Hasselblad to bardzo mile widziana plotka. Jedyne co nie pasuje mi w obecnej wersji, to cena :D Więc może czas odkładać na jakąś mało zajechaną używkę :)
> Fakt 2: Producenci wypuszczają coraz rzadziej nowy sprzęt. Sprzedaż wolumenowa maleje z roku na rok. Produkcja rzecz jasna także. PSprzęt staje się na ogół coraz droższy (wzrost cen ponad wzrost inflacji). Jak to możliwe? Dlaczego? ... PS Moje pytanie nie wynika z zupełnego braku odpowiedzi. Liczę na to, że ktoś poda nieznane mi fakty i wyjaśnienia. [by audioart]
To, co już napisałeś, to chyba najlepsza odpowiedź na Twoje pytania, po co szukać innych? jak maleje popyt, maleje produkcja, rosną koszty jednostkowe - tak to wyjaśnia klasyczna ekonomia i to chyba jest zgodne z tzw. zdrowym rozsądkiem.
@PDamian,
Wszyscy tutaj wiedzą, że upadek działu foto Sony to twój najbardziej mokry sen. Nie musisz się już produkować. Te wszystkie twoje wypociny to odgrzewane kotlety.
@JdG
Gdzie Ty widzisz odp. w moich pytaniach?
Mamy nieoczywistą sytuację...
Jednocześnie
a. rozwój technologii (m.in. telewizory/monitory 4K/8K; coraz szybszy internet zarówno kablowy, jak i bezprzewodowy, pozwalający na odbieranie materiałów marketingowych wysokiej jakości) a zarazem coraz liczniejszą i swobodniej/chętniej posługującą się nowymi mediami/technologiami grupę odbiorców
i
b. spadek sprzedaży/produkcji sprzętu zdolnego wykonywać materiały marketingowe na najwyższym poziomie.
Pomijam aktualną utrudnioną dostępność półprzewodników, pseudo-pandemię czy toczącą się wojnę. Spadki obserwujemy od lat.
Przyznam, że jedyną sensowną odp. dał komor. Osobiście spotkałem się z tym stanowiskiem jakiś rok temu, gdy oferując produkcję materiałów marketingowych w tradycyjnej (jak dotąd) formie, spotkałem się ze zdaniem, że takie materiały w przypadku młodej grupy docelowej to zbędny wydatek, a do tego mogą być odbierane za próbę oszustwa / naciągania faktów. Że proste zdjęcia z telefonu są uznawane za bardziej prawdziwe, i nikt wówczas (czyt. odbiorca materiału marketingowego) nie doszukuje się drugiego dna. Ale mimo wszystko jakoś nie widzę, by ten trend szczególnie zdobywał na znaczeniu patrząc na marki premium. To raczej specyficzna branża i grupa odbiorców pozwala na takie prowadzenie marketingu.
Pytanie jest więc nadal aktualne. Postaram się je bardziej sprecyzować, choć dla aspergerowców wciąż może być zbyt niedookreślone ;)
Dlaczego mimo postępu technologicznego i zwiększającego się naturalnie udziału materiałów marketingowych tworzonych za pomocą sprzętu z "wysokiej półki", od lat maleje sprzedaż/produkcja sprzętu tego typu?
Pytam, bo branża zamiast rozkwitać zdaje się z każdym rokiem umierać, a roczne wyniki finansowe są coraz bardziej podobne do gwoździ, którymi zamkniemy w trumnach tych raptem kilku liczących się obecnie producentów sprzętu.
O tym się nie mówi, bo to nie plotki :D
Z instrukcji obsługi obiektywu Nikkor Z 400 mm 1:2,8 TC VR S:
"Nie używaj tego produktu, jeśli masz rozrusznik serca lub inne urządzenie medyczne. Magnesy w tym produkcie mogą spowodować awarię sprzętu medycznego."
To nowy system AF Nikona. AF nazwany perz Nikona "Silky Swift Voice Coil Motor" (SSVCM) wykorzystuje zamiast kół zębatych magnesy do przesuwania grup optycznych obiektywu do przodu i do tyłu, wewnątrz obiektywu.
Niedługo reporterzy pracujący Nikonem będą chyba nosili kamizelki z napisem:
"PRESS - keep a distance of at least 2 meters from me".
I tak to Covid ma następcę :D
@audioart
"Dlaczego mimo postępu technologicznego i zwiększającego się naturalnie udziału materiałów marketingowych tworzonych za pomocą sprzętu z "wysokiej półki", od lat maleje sprzedaż/produkcja sprzętu tego typu?"
Bo postawiłeś błędną tezę. Ilość materiału marketingowego z użyciem sprzętu z wysokiej półki wcale nie rośnie.
Weźmy video. 20 lat temu każdy klip był technicznie idealny. Teraz dzienna liczba klipów nie wzrosła a przecież wiele z nich to komputerowe grafiki więc by nakręcić dzisiejsze reklamy potrzeba mniej kamer niż by nakręcić te sprzed 20 lat.
Druga działka - tygodniki i miesięczniki z drukiem wysokiej jakości - jest ich znacznie mniej niż dawniej. Wiele z nich splajtowało inne mocno obniżyły nakłady. Liczba reklam w tego typu czasopismach spadła. Zamiast tego mamy serwisy www ale na www wystarczają zdjęcia zrobione czymkolwiek.
Trzecia sprawa - w wielu miejscach zdjęcia są zastępowane przez rendery. Np. Ulotka reklamowa samochodu 20 laty temu to prawie zawsze było bardzo dobre technicznie zdjęcie zrobione na nietaniej sesji. Teraz często jest to po prostu dobry render z komputera.
Podsumowując moim zdaniem teza o tym że coraz więcej materiałów marketingowych wymaga sprzętu z wysokiej półki jest błędna.
Audioart: "Dlaczego mimo postępu technologicznego i zwiększającego się naturalnie udziału materiałów marketingowych tworzonych za pomocą sprzętu z "wysokiej półki", od lat maleje sprzedaż/produkcja sprzętu tego typu?"
Maleje popyt - bo alternatywa (smartfony) są wystarczające, bardziej atrakcyjne, wygodniejsze, przenośne, etc.
To chyba tak, jak ze sprzętem hi-fi - dopieszczanym, cyzelowanym (tak technicznie jak i pod względem estetycznym i jakości wykonania), z kolumnami ważącymi po 100kg (ostatnio chyba tylko po to, żeby trzaski igły na winylu było słychać jeszcze wyraźniej ;) - i bezprzewodowymi słuchawkami i mp3.
PS
Kiedyś moi (starsi) koledzy szyli sobie garnitury (skrojone na miarę się mówiło!) u krawca, ich żony futra, kożuchy i mufki ("Geralt, a co to jest mufka?") zamawiały u kuśnierza (choć buty też już tylko reperowali u szewca).
Na przykładzie YT to chyba widać: twórcy kanałów są różni, kanały powstają, pączkują, znikają, kopiują się nawzajem - ale większość zaczyna od smartfona, a na przejście na poważniejszy sprzęt (i związane z tym nierzadko zatrudnienie osoby/ekipy do filmowania) decydują się dopiero, gdy zaczną zarabiać. Mnie się na przykład bardzo podobają dodane ostatnio opcje do FX6 - ale jak je wykorzystać, żeby to było widoczne na ekranie tabletu/laptopa, czy telefonu?
I taka osobista refleksja: jednym z popularnych sposobów przekonywania o wyższości jednego rozwiązania nad drugim jest "pedagogika wstydu": że niby korzystanie ze sprzętu popularnego i taniego to obciach, "januszowanie/grażynowanie", etc. Na ćwierć/półinteligenta (którego szczyt możliwości to powtarzanie zasłyszanych opinii) to chyba działa, ale na osobę kreatywną/nietuzinkową/prawdziwie utalentowaną/z pomysłem - a o takiej chyba mówimy w kontekście poważnego sprzętu foto/wideo - już raczej nie.
Rob: "Podsumowując moim zdaniem teza o tym że coraz więcej materiałów marketingowych wymaga sprzętu z wysokiej półki jest błędna."
Dodam, że tradycyjne materiały: zdjęcia, filmy - nie są też interaktywne. Myślę, że świat reklamy już to widzi, ale jakieś dwa lata temu, kiedy próbowałem to tłumaczyć "dyrektorowi kreatywnemu" jednej z większych agencji reklamowych, to posłuchał, pokiwał głową, ale... ;) Podobnie zareagował wówczas gość z firmy produkującej dosyć znaną grę, którego z tym dyrektorem próbowałem skontaktować.
Oczywiście może tak jest, że oni mieli i mają rację a pomysły typu "metaverse" nie przyjmą się.
Zobaczymy...
Kilka słów o krzywej logistycznej. Tu
link
jest coś w okolicy tego, o co chodzi. Istota jest taka, że bardzo dużo parametrów zależy od siebie w taki sposób. To znaczy, mamy zakres , gdzie wzrost argumentu powoduje niewielkie zmiany wartości funkcji, mamy zakres gdzie następuje szybki wzrost i wreszcie następuje nasycenie. Argument rośnie, a wartość funkcji zostaje taka sama. Parametry aparatów foto temu podlegają. Jak rozdzielczość matrycy jest na poziomie 500 tysięcy pikseli, to można prezentować niewielkie zdjęcia na strony internetowe. Jak wzrośnie do okolic 2 megapiksele, to na cały ekran normalnego monitora komputerowego. Jak przekroczy okolice ~ 5 megapiksli, to człowiek przestaje widzieć zmianę. Obserwowałem testowe obrazy na ekranie telewizora ~12 megapiseli i te w największej rozdzielczości wydały się nawet gorsze. I tak to działa. Jeśli zrobimy zdjęcie aparatem 12 megapikseli i 26 megapikseli, to trzeba zrobić powiększenia, żeby zobaczyć jakieś różnice. Pomiędzy aparatek eos rp i eos r nie ma różnicy jakości zdjęć, są różnice w obsłudze. Ale trudno powiedzieć w którą stronę. To jest raczej tak, że jak się przyzwyczaimy do jednego korpusu, to ten drugi sprawia problemy.
Sęk w tym, aby ze zmiany jakości aparatów wyniknęły jakieś nowe zdjęcia. W tej chwili, gdy w dobrych warunkach zrobię zdjęcie komórką i np eosem r, to bez możliwości zrobienia powiększenia, nie widać różnicy. Oczywiście, jak będzie ciemniej, to komórką nie zrobimy żadnego zdjęcia, a R tak. Konkluzja jest taka, że ludzie nie widzą potrzeby posiadania lepszego sprzętu, bo nie widzą potrzeby produkowania innych zdjęć. Możliwości się rozszerzają, a fotopsstrycy koncentrują się na efektach technicznych. Wyszukują ziarno, szumy, rozmycia, artefakty i tak dalej, choć w użytkowym rozmiarze na zdjęciu niczego nie widać. Po jakimś czasie delikwent zauważa, że się oszpeił jak cholera, ale oprócz niego samego, nikt nie rozumie po co, właściciele komórek dają do zrozumienia, że robią tak samo dobre zdjęcia. No i konkluzja, że nic więcej nie kupię, bo tylko robię z siebie durnia.
Baronie, pójdźmy krok dalej (w oryginale to był "wzór na Romea i Julię":
afekt J do R rósł tym bardziej, im bardziej R ją kochał, a z kolei jego uczucie do niej rosło gdy ona go nie chciała, malejąc, gdy widział, że gotowa była mu je odwzajemnić):
J′ = R
R′ = −J
Po naszemu: cena za zdjęcia/sprzęt będzie rosła proporcjonalnie do zapotrzebowania, które będzie malało ze wzrostem ich cen (obserwacja godna starszaka z przedszkola o profilu mat-fiz ;).
"No i konkluzja, że nic więcej nie kupię, bo tylko robię z siebie durnia." - jak mawiała prababcia mojej córki: "Już zapomniałam od jak dawna nie przejmuję się tym, co inni gadają."
Na świecie, co minutę, pojawia się 500 godzin materiałów filmowych na YouTube oraz 695 000 Insta Stories.
Czyli 41,7 mln minut na minutę.
@RobKoz
"Weźmy video. 20 lat temu każdy klip był technicznie idealny. Teraz dzienna liczba klipów nie wzrosła a przecież wiele z nich to komputerowe grafiki więc by nakręcić dzisiejsze reklamy potrzeba mniej kamer niż by nakręcić te sprzed 20 lat."
Jakie klipy masz na myśli?
Jaki procent klipów to wideo w 100% stworzone z "komputerowych grafik?
Nie uważasz, że obecnie w TOTALU tworzonych i wyświetlanych jest na świecie ZDECYDOWANIE więcej materiałów marketingowych niż 20 lat temu?
"Tygodniki i miesięczniki..." - oczywiście masz rację. "Renedery..." - także świetnie tłumaczą spadki produkcji/sprzedaży.
Ale czy wziąłeś pod uwagę nowe kanały, których nie było jeszcze np. 20 lat temu (np. chociażby duże grono youtuberów i twórców szkoleń online pracujących z aparatami/kamerami rejestrującymi w 4K)?
"Zamiast tego mamy serwisy www ale na www wystarczają zdjęcia zrobione czymkolwiek."
No i właśnie okazuje się, że przestają wystarczać, gdy korzystasz z nowoczesnych rozwiązań, takich jak monitory 4K/5K o przekątnych ekranu powyżej 24 cali, telewizory 8K. Wówczas widzisz z czym tak naprawdę masz do czynienia. I powiem tak... trudno przyzwyczaić się do tej "akwareli" na zdjęciach. Średnia rozdzielczość ekranów rośnie z każdym rokiem i na logikę wystarczy tylko czekać kiedy wysoka jakość/rozdzielczość materiałów foto i wideo będzie zyskiwała na znaczeniu.
Słusznym kontrargumentem dla mojego ostatniego zdania jest jednak zwiększający się udział smartfonów wśród odbiorców materiałów marketingowych. Sam mam telefon sprzed 5 lat, którego rozdzielczość ekranu jest imponująca nawet jak na dzisiejsze standardy (2880x1440 px). Jednak mimo takiej rozdzielczości, niewielki, niespełna 6-calowy ekran (w odróżnieniu od mojego monitora) pozwala mi na ogół zapomnieć o problemie akwarelowania ;)
Pytanie tylko czy "ludzkość" zmierza do posługiwania się wyłącznie urządzeniami z ekranami o niewielkiej przekątnej? Osobiście jestem pewien, że nie. Powiem więcej, jestem przekonany, że średnia przekątna np. telewizorów w naszych mieszkaniach będzie (podobnie jak w ostatnich 20 latach) rosła z każdym rokiem. Jeszcze 15 lat temu telewizor 42 cale wydawał się "słusznym wyborem", teraz to zdecydowanie rzadka, "budżetowa" opcja do wyjątkowo małych pomieszczeń. 15 lat temu filmy w rozdzielczości Full HD oglądane na telewizorze 52-calowym zdecydowanie robiły wrażenie. Dziś Full HD to standard minimum, a telewizor 52-calowy może zaskakiwać niską ceną, ale już zdecydowanie nie imponuje wielkością.
@audioart
"Jakie klipy masz na myśli?"
Klipy reklamowe - o tym gadamy.
"Jaki procent klipów to wideo w 100% stworzone z "komputerowych grafik?"
Nie wiem, jak procent ale wyższy niż 20 lat temu.
"Nie uważasz, że obecnie w TOTALU tworzonych i wyświetlanych jest na świecie ZDECYDOWANIE więcej materiałów marketingowych niż 20 lat temu?"
Uważam, ale na świecie jest też więcej używanego sprzętu. Co z tego że w jakimś afrykańskim kraju 20 lat temu nie kręcono reklam a teraz je kręcą jeśli nie robią tego na nowym sprzęcie ale starym sprowadzonym z Europy lub USA. I to samo na jednym rynku. Kiedyś małą firemka nie mogła sobie pozwolić na klip reklamowy teraz może ale zrobi to dla niej nie wielka agencja pracująca na nowym sprzęcie ale mała pracująca na starym. Do czego zmierzam. Nawet jeśli sumarycznie na świecie we wszystkich krajach i na wszystkich poziomach finansowych liczba filmów rośnie to nie wpływa to na sprzedaż nowego topowego sprzętu bo tylko cześć z nich jest tworzona na nowym topowym sprzęcie. Wiec jeśli patrzymy z tego punktu widzenia to uważam że liczba filmów (tworzonych na nowym topowym sprzęcie) nie rośnie.
"Ale czy wziąłeś pod uwagę nowe kanały, których nie było jeszcze np. 20 lat temu (np. chociażby duże grono youtuberów i twórców szkoleń online pracujących z aparatami/kamerami rejestrującymi w 4K)?"
Gadamy o filmach marketingowych. To że rozwinęła się nowa gałąź filmowa - to inna rzecz. Jednak w przypadku topowego sprzętu o jakim mówimy to jakiś malutki margines tego co można znaleźć na YT.
"No i właśnie okazuje się, że przestają wystarczać, gdy korzystasz z nowoczesnych rozwiązań, takich jak monitory 4K/5K o przekątnych ekranu powyżej 24 cali"
Wystarcza - bo mało kto oczekuje więcej. W drukowanych tygodnikach zdjęcie było integralną częścią reportażu. Na stronach internetowych najczęściej to stockowe zdjęcia ilustracyjne.
"15 lat temu filmy w rozdzielczości Full HD oglądane na telewizorze 52-calowym zdecydowanie robiły wrażenie. Dziś Full HD to standard minimum, a telewizor 52-calowy może zaskakiwać niską ceną, ale już zdecydowanie nie imponuje wielkością."
Zgoda, telewizory rosną ale jakość materiałów filmowych się nie poprawia i najwyraźniej ludziom to nie przeszkadza. Popatrz na półki w marketach. Więcej tam filmów w wersji DVD niż BR, a BR 4K to rzadkość. Np tu:
link
W telewizji naziemnej królują kanały SD, w kablówkach podłej jakość (niski bitrate) HD. Kino za wyjątkiem Imaksa tkwi w średniowieczu z relatywnie niską rozdzielczością i 24 klatkami.
A mimo to ludzie za ten cały chłam kiepskiej jakości płacą co miesiąc grubą kasę. Tu naprawdę nie trzeba topowego sprzętu, więc nic dziwnego że się nie sprzedaje.
@RobKoz
"Klipy reklamowe - o tym gadamy."
Pamiętajmy proszę, że tematem są wszystkie materiały marketingowe. Tzn. spoty reklamowe stanowią tylko ich część.
Używany sprzęt pokrywający potrzeby niskobudżetowych produkcji - to Twój kolejny słuszny argument za spadkami sprzedaży/produkcji.
"Gadamy o filmach marketingowych. To że rozwinęła się nowa gałąź filmowa - to inna rzecz."
Duża część youtuberów tworzy typowo marketingowe materiały, których celem jest zwiększenie świadomości marki, wzrost sprzedaży itp. Jak tylko czują pierwsze pieniądze z odświetleń swoich materiałów, często inwestują niemałe pieniądze, by finalnie doświadczać wzrostu popularności i zarabiać więcej. Youtuberzy to duży kawałek tortu, jeśli chodzi o sprzedaż drogiego sprzętu wysokiej jakości.
"Wystarcza - bo mało kto oczekuje więcej."
No na siłę rzeczywistości nie zmienisz. Nie rozmawiamy teraz o osobach siedzących przed 13-calowym ekranem laptopa o rozdzielczości 1366x768 px. Jeśli siedzisz przed monitorem 4K/5K (przykład o którym rozmawiamy), to oczekujesz więcej, bez względu na to czy i jakie masz doświadczenie przy produkcji materiałów marketingowych.
Proszę nie mów, że to niewielki odsetek użytkowników. To nie istotne, najważniejsze, że coraz większy i szybko rośnie. Możemy przyjąć, że to tylko kilka lat kiedy każdy użytkownik monitora w domu będzie miał monitor o rozdzielczości 4K. Zmiana rozdzielczość telewizorów posiadanych w domach nastąpi jeszcze wcześniej. To oczywiste. Nie zatrzymasz tego zamykając oczy i twierdząc, że to nieprawda.
"Zgoda, telewizory rosną ale jakość materiałów filmowych się nie poprawia i najwyraźniej ludziom to nie przeszkadza."
Ludzie nie muszą wiedzieć co to SD, Full HD czy 4K, ale nie dam sobie wmówić, że dzieci siedzące w domu (zazwyczaj w odległości do 3 m) przed 60-calowym telewizorem, na którym opiekun zaserwuje im film z DVD nie zauważą, że "coś jest nie tak z tym filmem".
"W telewizji naziemnej królują kanały SD, w kablówkach podłej jakość (niski bitrate) HD.".
Ostatnio korzystałem z telewizji naziemnej w Niemczech, od kilku lat korzystam w Polsce, niestety nie mogę potwierdzić tego co mówisz. Kanały HD/Full HD to zdecydowana większość.
@audioart
"Duża część youtuberów tworzy typowo marketingowe materiały"
OK, masz rację to też możemy podciągnąć pod marketing, nie myślałem o tym w ten sposób.
"Proszę nie mów, że to niewielki odsetek użytkowników. To nie istotne, najważniejsze, że coraz większy i szybko rośnie. Możemy przyjąć, że to tylko kilka lat kiedy każdy użytkownik monitora w domu będzie miał monitor o rozdzielczości 4K."
Ale co to zmienia że wszyscy będą mieli telewizory 4K i lepsze? Skoro od lat ludzie na swoich telewizorach FullHD oglądają podłej jakości DVD, albo programy telewizyjne i nie widzą w tym problemu.
"Zmiana rozdzielczość telewizorów posiadanych w domach nastąpi jeszcze wcześniej. To oczywiste. Nie zatrzymasz tego zamykając oczy i twierdząc, że to nieprawda."
Ależ ja tak nie twierdzę. Zmiana nastąpi i na coraz lepszych tv ludzie będą nadal oglądać podłej jakości materiały. I nie będzie im to przeszkadzać :-)
"nie dam sobie wmówić, że dzieci siedzące w domu (zazwyczaj w odległości do 3 m) przed 60-calowym telewizorem, na którym opiekun zaserwuje im film z DVD nie zauważą, że "coś jest nie tak z tym filmem"."
No to uwierz bo mam dzieci i dla nich liczy się treść. Sprawą wtórną jest czy materiał jest FullHD, czy DVD czy w jeszcze gorszej jakości.
Zresztą jak zobaczysz współczesne bajki z Netfliksa to czesto grafika sprowadza się do kilku trójkątów i kresek. Przesadzam, ale to nie jest materiał do wizualnego pomiaru ilości szczegółów. Jedynie bardzo wysokobudżetowe bajki Pixara dają wizualną różnicę. Np. sierść bohaterów w "Potwory i Spółka".
"Ostatnio korzystałem z telewizji naziemnej w Niemczech, od kilku lat korzystam w Polsce, niestety nie mogę potwierdzić tego co mówisz. Kanały HD/Full HD to zdecydowana większość."
Złudzenie :-)
Proszę:
link
jest tu lista stacji z oznaczeniem SDTV i HDTV. Przy czym aby było jasne nawet jeśli kanał jest oznaczony HDTV to nie jest to FullHD 1080p.
Ja wiem, że czasem ciężko w to uwierzyć że ludzie są aż tak ślepi i tak bardzo im nie przeszkadza jakość obrazu. Ale tak jest. A w przypadku dźwięku jest jeszcze gorzej. Ponad połowa użytkowników do jego odbioru używa tylko piszczałek wbudowanych w telewizor. trochę osób ma soundbar, czasem w lepszej wersji z subem, a tylko nieliczni jakiś system 5.1.
Do słuchania reklam i dzienikowej propagandy piszczałki telewizyjne są ok, ale nie wiem jak ktoś może tego używać do koncertów czy filmów. A jednak ludzie oglądają filmy i nie narzekają na dźwięk tak samo jak nie narzekają na obraz :-)
@RobKoz
Do listy stacji nie dotarłem, ale rzuciło mi się w oczy takie zdanie: "wszystkie programy w ramach telewizji naziemnej będą nadawane w jakości HD, a niektóre nawet w Ultra HD. Przełączenia na nowy standard nadawania telewizji naziemnej DVB-T2/HEVC będą realizowane w okresie od marca do czerwca 2022 r.".
Wiesz co to znaczy? Postępu nie zatrzymasz :)
To już nie jest materiał DVD serwowany na małym telewizorze Full HD.
Teraz będziesz miał duże telewizory 4K w domach i telewizję naziemną z materiałami w Full HD lub Ultra HD. Wystarczy parę miesięcy wpatrywania się w taką jakość i nawet osoby w podeszłym wieku, gdy zapodasz im materiał SD zobaczą różnicę. Do dobrego szybko się przyzwyczajamy.
"No to uwierz bo mam dzieci i dla nich liczy się treść."
Jeszcze są w takim wieku, że nie ma to dla nich znaczenia (też mam dzieci w takim wieku), ale jak za parę lat na 60 calowym telewizorze 4K zapodasz im najnowszą bajkę Pixara w SD popatrzą na Ciebie z politowaniem i pójdą do swoich laptopów z ekranami 4K, gdzie włączą Netflixa z serialami w 4K ;)
@audioart
"Wiesz co to znaczy? Postępu nie zatrzymasz :)"
Powtarzam po raz kolejny. Ja nie chcę zatrzymać postępu. Tłumaczę Ci tylko że ludziom jest wszystko jedno, bo statystyczna gospodyni domowa nie widzi różnicy.
"To już nie jest materiał DVD serwowany na małym telewizorze Full HD.
Teraz będziesz miał duże telewizory 4K w domach i telewizję naziemną z materiałami w Full HD lub Ultra HD. Wystarczy parę miesięcy wpatrywania się w taką jakość i nawet osoby w podeszłym wieku, gdy zapodasz im materiał SD zobaczą różnicę. Do dobrego szybko się przyzwyczajamy."
Czy Ty żyjesz w alternatywnej rzeczywistości? Na platformach NC+ i CP dostęp do materiałów HD ludzie mają od lat. I ci sami ludzie w tym samym czasie kupują i oglądają filmy na DVD a nie na BR. A przecież według Ciebie powinni od razu zauważyć różnicę :-)
"Jeszcze są w takim wieku, że nie ma to dla nich znaczenia (też mam dzieci w takim wieku), ale jak za parę lat na 60 calowym telewizorze 4K zapodasz im najnowszą bajkę Pixara w SD popatrzą na Ciebie z politowaniem i pójdą do swoich laptopów z ekranami 4K, gdzie włączą Netflixa z serialami w 4K ;)"
Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz. Popatrz na młodzież która ma dostęp do Netfliksa 4k. Co robią większość czasu? Oglądają podłej jakości filmiki na Youtube, albo TickTock.
To że Ty i ja widzimy różnicę w jakości i ma dla nas znaczenia to jedno. Ale nie sądź na tej podstawie że inni też się przejmują jakością obrazu. Nie przejmują się. Ja też nie rozumiem dlaczego ludzie są tak ślepi i zobojętnieni na jakość dźwięku i obrazu, ale tak po prostu jest. Z faktami się nie dyskutuje.
P.S. Nie ma obawy na pewno moje dzieci nie zamienią bajki SD na telewizorze na 4k na laptopie. Dźwięk będzie dla nich nieakceptowalny :-)
@RobKoz
Muszę przyznać rację w temacie dźwięku. Jest on przecież tak istotny. Większość youtuberów podkreśla fakt, że zdecydowanie bardziej istotny niż wideo. Ale gawiedź nawet nie tyle godzi się na niską jakość wzmacniaczy/głośników/kolumn/słuchawek, a czasem samego źródła, co w zasadzie nie zauważa różnicy.
Przyjmując Twoją narrację nie wróżę producentom sprzętu foto/wideo świetlanej przyszłości.
Pentax zapewne odejdzie pierwszy z branży foto/wideo, zaraz za nim zawinie się pewnie OMD (chyba, że przeobrazi się po raz trzeci; do 3 razy sztuka). Ciekawe czy Panasonic wytrzyma dłużej niż Nikon, który walczy z potężną dwójką i jest już na mocno straconej pozycji, której z pewnością nie odratuje za pomocą samego Z9. Sony głównie za sprawą otwartej licencji na mocowanie E będzie zabierał coraz większe kawałki tortu ze strony Canona. Namieszać może jeszcze Sigma, która za sprawą udanych obiektywów, będzie zbierała fundusze, by zaprezentować w końcu jakieś nowe podejście do tematu body. Ale nie takie jak te nieszczęsne dotychczasowe, raczej takie dopracowane, z 10-krotnie większym budżetem da R&D.
Tak czy inaczej za kilka lat nie będziemy już pewnie mieli takiego szerokiego wyboru producentów jak obecnie.
@audioart
"Przyjmując Twoją narrację nie wróżę producentom sprzętu foto/wideo świetlanej przyszłości."
A ja jestem optymistą.
"Tak czy inaczej za kilka lat nie będziemy już pewnie mieli takiego szerokiego wyboru producentów jak obecnie."
Nie wiem, może coś mieszam, może mi się długie lata zlewają w jeden dzień, ale wydaje mi się, że w latach 80-tych i 90-tych było więcej producentów puszek na świecie a sprzedaż sumarycznie była przecież niższa niż obecnie.
Więc może będzie tak że firmy się skurczą, może wielkie korporacje porzucą swe foto-biznesy, ale świat nie znosi próżni znajdą się inni i nadal będzie różnorodność i możliwość wyboru.
Ja patrzę na to tak: W latach 90-tych Nikon / Canon / Inny producent produkował x body i y szkieł rocznie. W okolicach 2005-08 10x body i 10y szkieł rocznie. Nawet jeśli teraz znowu spadnie do poziomu x i y to nie ma powodu by plajtował. Skoro dał radę się utrzymać i rozwijać wtedy to da radę i teraz.
Patrząc długofalowo to ta chwilowa powszechna moda na cyfrowe aparaty z wymienną optyką byłą tylko krótką aberracją. Wracamy do tego co było wcześniej - czyli będzie to sprzęt dla tych co wiedzą czego chcą i są gotowi za to zapłacić.
@Bahrd: dzięki za przypomnienie :-)
Trochę złośliwości. Dwa zdjęcia:
link
link
Wyobraźcie sobie panowie fotografowie i fotograficy, że dla oglądacza to będą dwa różne zdjęcia. O wiele bardziej różne niż gdyby jedno zrobić np komórką, a drugie fufu, ale kot miałby głowę w tej samej pozycji. Potraficie to zobaczyć? :-)
Do bijatyk o rozdzielczość. Zapomnieliście, jak nie tak dawno próbowano wprowadzić standard 3D? Ja oglądałem materiały na 3D i chyba ta różnica jest przepaścista w stosunku do normalnych. To leje każdego po głowie i to dosłownie, bo się w głowie kręci. Czemu padło?
To niestety są skutki pomysłów, że zmienimy technologię i da się ludziom wciskać jeszcze większy kit. Dla fotopstryka to jest jeszcze dramatyczniejsze. Kupuje sobie aparat 48 megapikseli i wierzy, że wrzucając na stronę, na której zdjęcia są wyświetlane w rozdziałce 1024x683 pikseli odwiedzający oszaleją z radości. Chcecie rozwoju fotografii? No to pokażcie nowe zdjęcia, zwłaszcza, że wyprodukowano sprzęt, który na to pozwala.
To kwestia zdjęcia, a nie jego rozdzielczości.
[ link ] - i krzywe, i przepalone.
I co z tego?
Ja bym wyprostował przynajmniej... ale najwyraźniej koncepcja była inna.
Takie:
link
niedoświetlone, trzeba się przyjrzeć, że ktoś robi zdjęcie. Oddaje mój nastrój, jak mi się zdaje... Na moje oko fotografia zaczyna się tam, gdzie się urywamy regułom zdjęć legitymacyjnych. Jak na rysunkach,coś ledwo widać, coś jest ciemne, co za jasne,prześwietlone, krzywe. Ta słynna scena jak Janda w Człowieku z Marmuru (może żelaza?) zdejmuje kamerę ze statywu i kładzie operatorowi na ramieniu: ruchome zdjęcia są krzywe. Bawię się naśladowaniem:
link
Dobrze nie potrafię, ale zabawa jest :-)
Te ostatnie mi się podoba, niedoswietlone, ciemne i walace się dźwigi, aż się wstrzaslem :d:d