Raport CIPA - listopad 2022
Organizacja CIPA opublikowała kolejny ze swoich comiesięcznych raportów dotyczących dostaw aparatów cyfrowych i obiektywów. W listopadzie wystąpiły zarówno wzrosty, jak i spadki.
Pierwsza wiadomość z listopada ubiegłego roku nie jest niestety najlepsza — łączne dostawy aparatów po raz pierwszy od kwietnia spadły w porównaniu do miesiąca poprzedzającego. Na szczęście spadek jest niewielki — w listopadzie dostawy wyniosły 804.1 tys, podczas gdy w październiku było to 831.1 tys.
![]() |
Spadki nie dotknęły na szczęście segmentu urządzeń z wymienną optyką, gdzie dostawy osiągnęły 612.8 tys, co jest najwyższym poziomem notowanym od grudnia 2020 roku.
![]() |
Skoro łączne dostawy zmniejszyły się, a dostawy urządzeń z wymienną optyką wzrosły, to wiadomo już, że za spadek odpowiedzialne są kompakty. Te, jak się wydaje, po krótkiej anomalii w październiku powróciły do w miarę stabilnego szorowania po dnie, które obserwowaliśmy przez cały ubiegły rok.
![]() |
Spadki objęły niestety także dostawy obiektywów, które spadły z 927 ty.s w październiku do 903.9 tys. w listopadzie. Na szczęście nie jest to duży spadek i obserwowane wyniki nadal są lepsze od tych osiągniętych w listopadzie 2021 r.
![]() |
Dane z najnowszego raportu są dostępne na stronie organizacji CIPA.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Jakby trochę mniejsza.
YTD 2022 trochę lepsze niż pandemiczne 2020 i 2021. Dla mnie rzeczowe byłoby dodanie wiersza z danymi za 2019... Spadek YTD między 2022 a 2019 to 36%. Sporo.
Z drugiej strony w 2019 rynek jeszcze się kurczył. Tak naprawdę to miarodajne będzie dopiero zestawienie danych tegorocznych z 2022
Wydaje mi się, że 2022 nie będzie miarodajny, bo jest pierwszym po pandemii. 2019 był ostatnim ‚normalnym’. Na razie jest stabilnie i to cieszy + Chińczycy rozpoczynają wyjazdy dopiero w styczniu 2023, przez ostatnie 3 lata mieli ograniczone możliwości nawet podróży krajowych, tam z pewnością kilku klientów mieszka.
Miarodajnie to by było zestawić dane z ostatnich 15-20 lat.
Wtedy coś widać.
A widać, że spadek jaki się zaczął w 2012 wyhamował kilka lat temu i obecnie jest mniej więcej płasko.
@JarekB, mgkiler
Cipa raporty miesięczne zestawia za okres 3 ostatnich lat, natomiast dane źródłowe są ogólnodostępne i możecie sobie zestawić za okres jaki wam się podoba.
Spadki są "ogromne".
Aparaty ogółem: -68,45%
Aparaty systemowe: -49,95%
Aparaty kompaktowe: -85,20%
Dane z raportów CIPA. Porównanie okresów od stycznia do listopada (włącznie) 2022 vs 2017.
Ciekawostką może być liczba dostarczanych obiektywów. Spadek w stosunku do 2019 roku (również za okres styczeń - listopad) to 31,80%. Liczbowo wygląda to dziwnie:
2022 - 8 999 517
2021 - 8 743 289
2020 - 8 184 531
2019 - 13 196 104
Na tym wykresie tak źle to nie wygląda. Tzn widać wychamowanie:
link
jeszcze jeden wykres:
link
@mgkiler
Bo trzeba sobie uzmysłowić (albo zrobić w arkuszu wykres) co się działo przed tymi "ogromnymi" spadkami, a mianowicie jeszcze szybsze wzrosty w krótkim okresie czasu, mowa oczywiście o aparatach z wymienną optyką, bo rynek kompaktów faktycznie jest szczątkowy. To okolice 2010-2012 to była anomalia od długoletniego trendu, obecnie po prostu rynek wraca do pewnego stanu równowagi.
A ja teraz zrobiłem test.
Huawei P30 vs Canon 760D z Tamronem f:2.8.
Zdjęcia do RAW.
Huawei przysłona f:1.8, Tamron f:2.8.
Czas naświetlania w pierwszym teście 1/15s i ISO 100 w telefonie (w Canonie odpowiednio większe ISO by uzyskać tak samo jasne zdjęcie).
W drugim teście czas 1/30s i ISO 400 w telefonie (w Canonie odpowiednio większe ISO by uzyskać tak samo jasne zdjęcie).
Jaki wynik?
Dla ISO 100... zdjęcie z Huaweia wyglądają odrobinę lepiej niż z Canona. Zasługa tutaj matrycy 40 megapikseli. Poziom szumów nie do odróżnienia.
Dla ISO 400 już sytuacja jest odwrotna. Z Huaweia wychodzi ciapka w szczegółach. Ciekawe, że szumy są całkiem ok, ale szczegóły giną. Wydaje mi się, że ten telefon jakieś odszumianie robi na rawach i stąd taki efekt.
Ale dla ISO 100 zaskoczony jestem - lepszy obraz z telefonu niż z lustrzanki. Szok.
Dla ISO 400 i wyżej no to już wynik odwrotny.
Tzn dodam. Dla ISO 400 szumy też wielkie na Huaweiu (obraz już wyraźnie gorszy niż z Canona), ale jak na telefon to całkiem nieźle - wydaje mi się, że jest lekkie odszumianie, bo nie tylko szumy rosną, ale i szczegóły minimalnie też spadają.
W każdym razie dla ISO 100 wygląda super - telefon dał lepszą jakość niż lustrzanka.
A dla ISO 400 już widać dużą przewagę lustrzanki.
Tak wiem, że Canon 760D to stary i słaby aparat.
Jasne, że gdyby zastosować obiektyw stało ogniskowy ze światłem f:1.4 to pewnie nawet dla ISO 100 obraz byłby lepszy z lustrzanki.
Ale ja chciałem też porównać jak wypada telefon vs lustrzanka APS-C z typowym zoomem.
@mgkiler
Smartfony zdecydowanie nadrabiają fizyczne ograniczenia (wielkość matrycy, obiektywy) możliwościami oprogramowania. To powoduje, że na pierwszy rzut oka zdjęcia wyglądają lepiej niż te z aparatu. Problemy zaczynają się gdy chcesz zrobić konkretne zdjęcie, wtedy te "poprawki" wprowadzane przez "inteligentne" tryby smartfona przeszkadzają.
W tym materiale widać to w porównywanych zdjęciach
link
Oczywiście dla większości "Kowalskich i Nowaków" taki obrazek będzie "ładny" i wystarczający aby zachować go w pamięci telefonu czy przesłać jakimś komunikatorem, który w większości przypadków popsuje jakość zdjęcia (takie algorytmy :) Tacy "Kowalscy" nie kupią prawdopodobnie już jakiegokolwiek sprzętu foto - co pokazują te wykresy. Pozostali którzy chcą robić zdjęcia kupią odpowiedni aparat i będą zarabiać lub bawić się w fotografię, a w kieszeni i tak będą mieli smartfona robiącego cukierkowe obrazki.
@deel77.
Tak, ale ja robiłem do rawa. Bez AI.
Tak teraz patrze jeszcze raz - to ten spadek szczegółów na ISO 400 na telefonie to chyba po prostu wynika z szumów, a nie z odszumiania.
Chyba jednak czyste te rawy są bez ingerencji.
@mgkiler
"Ale dla ISO 100 zaskoczony jestem - lepszy obraz z telefonu niż z lustrzanki. Szok.
Dla ISO 400 i wyżej no to już wynik odwrotny."
Dziwię się Twojemu zaskoczeniu. W dobrym świetle telefony już dawno sobie dobrze radzą.
Problem jest taki, że to się sprawdza tylko w selfie na zewnątrz. We wnętrzach w zasadzie nigdy nie mamy dobrego światła. W efekcie telefony muszą błyskać i wychodzi kaszana.
Muszę przyznać że ostatnie lata to walka o to by tej lampy na zdjęciu nie było widać i bywa coraz częściej, że zdjęcie z telefonu z lampą wygląda naturalniej niż zdjęcie z aparatu bez lampy. Ale to ciągle wyjątek a nie reguła.
Choć z drugiej strony przy zdjęciach pamiątkowych często chcielibyśmy by wszyscy przy stole byli w zasięgu GO i wtedy w aparacie obiekty trzeba przymknąć. W efekcie albo musimy zwiększyć czułość, albo użyć lampy. W pierwszym przypadku dokładamy szumy w drugim przegrywamy z telefonem.
W nowych telefonach które składają zdjęcie finalne z kilku osobnych jeśli uczestnicy spotkania siedzą przy stole w różnej odległości telefon tak złoży końcową grafikę że wszystkie twarze będą jednakowo oświetlone. W aparacie z jedną lampa jest to trudne do osiągnięcia.
Fajni byłoby jakby ktoś w końcu połączył te światy i zrobił aparat z większa matrycą i wymiennymi obiektywami, a jednocześnie korzystający z fotografii obliczeniowej na podobnym poziomie co komórki.
Jeśli o mnie chodzi to wcale nie musi być FF. W pomieszczeniach częściej chcę dużej GO niż małej więc może to być nawet u4/3.
@mgkiler
Wychodzi na to że w 2010 to był boom na kompakty, a nie na Dslr.
To sprzedaż kompaktów znikła, slr spadły, ale też ich ilość w boomie to może 20%, więc ich też raczej tez boom nie dotyczył, dostali odlamkiem.
Dslr to te czerwone pola w linku że statistiki.
Kompakty były uparte i zostały starte na proszek, jeszcze trochę i systemowe będą ucierane...
W poprzednim raporcie na 10 sprzedanych aparatów 9 pozycji to były kity.....
Uważam że to bardzo ważny punkt, oczywiście cena zestawu jest ważna, ale kitowy obiektyw zazwyczaj to porażka, kupowany bo taniej jest go odsprzedac niż nie brać, taka paranoja.
Na szczęście producenci aparatów są twardzi i uparci, mają swój punkt widzenia i go nie odpuszcza. Wierni klienci zostaną bądź wrócą....
Uważam że czas na inne podejście do aparatu, od ponad 100 lat jest to samo, czas, przysłona, czułość, to są parametry maszyny nie mające nic wspólnego z tym co ktoś chce mieć na zdjęciu.
Co udowodniły komórki pozbywajac się tego w 100%, co też jest skrajnościa, ale możliwa.
Tak, czas na eliminację obiektywu ;)
Przyznam szczerze, że porównywanie smartona z aparatem na forum fotograficznym, to zaskakująca sprawa :-) Sam pisałem wielokrotnie, że w pewnym zakresie parametrów to, co oferuje smartfon WYSTARCZA. Ale jedynie wystarcza do takiego użytku, jakiego potrzebują ludzie nie zajmujący się choćby bardzo amatorsko fotografią.
link
I co? Była lampa,nie było? Lampa na sankach w aparacie, to ten najbardziej toporny przypadek. Obiektyw 24-85 mm to także coś niewyszukanego. Warto sobie uświadomić: brak mechanicznej migawki i robią się schody współpracy owego telefonu z lampą błyskową. To dlatego musi być LED. Mylę się? Pod tym względem smartfony przegrywają z kompaktami. Przegrywają, gdy chodzi o zakres ogniskowych. Zakres iso: naprawdę kres jest gdzie wokolicy 6400, 12800. Te same techniki,które są stosowane w smartfonach, uśrednianie wielu zdjęć, najpierw były stosowane w aparatach :
link
link
Tyle, że tu jest prawdziwe iso 102400.
Sprawa wygląda tak: nie korzystamy z tych możliwości, jakie dają aparaty. I dlatego wydaje się, że nie oferują nic więcej niż telefony :-\
BlindClick
"Wychodzi na to że w 2010 to był boom na kompakty, a nie na Dslr.
To sprzedaż kompaktów znikła, slr spadły, ale też ich ilość w boomie to może 20%, więc ich też raczej tez boom nie dotyczył, dostali odlamkiem."
-No nie.
Produkcja aparatów z wymienną optyką:
2021: 5,33 mln szt.
2012: 21,1 mln szt.
W tym roku będzie z 6 mln sztuk.
Ale całkowita sprzedaż w 2012 była ponad 100mln.
To co stanowi 80mln?
link
Niektórzy producenci foto - wydaje się że - też tak mają albowiem ceny ich produktów u różnych sprzedawców są zadziwiająco wyrównane.
Ale cóż.. Koncerny robią co chcą przez dekady i nikt im nie podskoczy!
A kara jak kieszonkowe na lody...
Więc jak tu może być normalnie.
Powinno się firmę zabrać CEO za takie praktyki.
Tak jeszcze w temacie komórek przeciw aparatom. Przypadkiem poszedłem na wystawę foto w Galerii Dominikańskiej we wrocku. Po prostu wycięło kolejny sklep i pewnie nie było pomysłu co zrobić z powierzchnią. No więc, rzec można, najbardziej wyrafinowane użycie zdjęć, czyli wystawa z pewnie wydrukami (chyba nie odbitki) w formacie ~A0. Zdjęcia podpisane, opisane... Tylko słwnie JEDNO nie robiło wrażenia strzelonego komórą. Fatalnie się robi komórczkakiem z psiej perspektywy 30 cm nad ziemią. Lustra miały wizjery kątowe (mam takowy)
link
mój jest oryginał Cwanona, aparaty cyfrowe mają odchylane ekrany.
Reszta fotek, to były typowe komórczane kadry. Jeśli dodamy do kompletu optykę, raczej "standard zoom" , wszystko mogło powstać z pomocą być może nawet mojego A7 (dość nowoczesny, jak na mnie).
Kiedyś by się dało założyć zwykły kominek, a teraz trzeba kombinować,
Szkoda że nie wartości zakupów na miesiąc w tych statystykach.