Nikon Sport Optics wczoraj i dziś – część 4
1. Lornetki dachowe

W zeszłym miesiącu przybliżyliśmy Czytelnikom ogromną gamę lornetek marki Nikon, które do odwrócenia obrazu stosują pryzmaty w klasycznym układzie Porro. Co ciekawe, część z tych lornetek to bezpośredni następcy modeli budowanych od końca lat 40-tych ubiegłego wieku. W tym odcinku przedstawimy lornetki z pryzmatami dachowymi, jednocześnie pokazując, jak Nikon dotrzymuje kroku takim renomowanym producentom jak Zeiss, Leica i Swarovski.
Zacznijmy od nazwy „pryzmaty dachowe”. Brzmi ona dość dziwnie jak na specjalistyczny termin z dziedziny optyki instrumentalnej, a do tego jeszcze brzmi – jak się może wydawać – zupełnie po polsku. Tak się składa, że dwa podstawowe układy pryzmatów, które mają za zadanie odwrócenie obrazów, opracowane zostały mniej więcej w tym samym czasie (przełom XIX i XX wieku) na terenie obecnych Niemiec. Pierwszy z układów to pryzmaty Schmidta-Pechana, drugi nazwany został układem Abbego-Koeniga. Nazwisko Schmidta miłośnikom astronomii z pewnością kojarzy się z teleskopem Schmidta – katadioptrycznym astrografem wyróżniającym się niezwykle szerokim polem widzenia. Niejaki Abbe to z kolei jeden z twórców współczesnej optyki, współpracownik Karola Zeissa i Otto Schotta – bez tych trzech panów nowoczesna optyka instrumentalna nie istniałaby. W każdym ze wspomnianych układów pryzmatów, jeden z nich zawiera dwie ściany ustawione względem siebie pod kątem 90°, a taki właśnie pryzmat nosi nazwę pryzmatu dachowego. Ponieważ niemieckie słowo „das Dach” oznacza dokładnie to samo, co polsku, również „pryzmaty w układzie dachowym” brzmią swojsko. W lornetkach serii EDG, High Grade, Monarch oraz Sporter EX, producent stosuje pryzmaty w układzie Schmidta-Pechana, w małych lornetkach serii Sportstar EX mamy pryzmaty Abbego-Koeniga.

Rodzi się pytanie: „Skoro pryzmaty Porro są proste i tanie w produkcji, po co zaprzątać sobie głowę innymi układami odwracającymi?”. Odpowiedź na to pytanie jest dokładnie taka, jak idealna oś optyczna, czyli prosta: w niektórych przyrządach optycznych nie jest dopuszczalne przesunięcie, które nieodłącznie towarzyszy pryzmatom Porro. Stąd powstała konieczność opracowania układu, który zapewniałby odwrócenie wiązki światła, przy zachowaniu jej osiowego biegu.
|
Animacja prezentujące porównanie pryzmatów Porro i dachowych |
Z zastosowaniem pryzmatów dachowych wiąże się kilka problemów natury mechanicznej i optycznej. Po pierwsze mają one dość skomplikowany kształt (szczególnie jeden w każdej z par), więc ich mocowanie w lornetce nie jest takie proste i musi być wykonane z najwyższą precyzją. W przeciwnym razie lornetka będzie miała pościnane lub owalne źrenice wyjściowe i nie będzie dawać obrazów o optymalnej ostrości. Co oczywiste, utracimy również kolimację osi, co prowadzić będzie do zmęczenia wzroku. Inny problem to powłoki pryzmatów – ponieważ na części powierzchni nie zachodzi zjawisko całkowitego wewnętrznego odbicia, gdyby pryzmaty pozostały „gołe” – duża część wiązki światła nie dotarłaby w ogóle do okularów, a uległaby całkowitemu rozproszeniu wewnątrz tubusów lornetki. Aby temu zapobiec i jednocześnie zapewnić najwyższą możliwą transmisję światła, konieczne jest napylanie zaawansowanych technologicznie powłok srebrnych lub dielektrycznych, które gwarantują najlepszą transmisję światła w całym zakresie fal widzialnych.
![]() Budowa wewnętrzna lornetki dachowej |
Nie można też zapomnieć o dzieleniu wiązki optycznej przechodzącej przez pryzmaty dachowe i prawidłowym jej łączeniu, które wspomagają specjalne powłoki fazowe. Aby straty jakości na pryzmatach były jak najmniejsze, wszystkie bez wyjątku dachowe lornetki Nikona posiadają pryzmaty wykonane ze szkła optycznego gatunku BaK-4. Jak więc widać, pryzmaty dachowe znacznie podnoszą koszty wyprodukowania lornetki.
Zanim omówimy poszczególne serie nikonowskich lornetek dachowych, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno rozwiązanie techniczne, stosowane w większości z nich – wewnętrzne ogniskowanie. W lornetkach Porro obrót pokrętła ostrości powoduje wysuwanie się lub wsuwanie okularów do wnętrza lornetki. W ten sposób dobieramy odpowiednie położenie okularów, dające ostre obrazy. W lornetkach dachowych okulary cały czas pozostają w stałej, fabrycznie ustalonej, odległości od obiektywów. Ustawianie ostrości obrazu wywoływane jest poprzez zmianę położenia płaszczyzny, w której powstaje ostry obraz. Za obiektywami znajduje się dodatkowa soczewka rozpraszająca, która może poruszać się wzdłuż osi optycznej. Jej ruch wywoływany jest obrotem pokrętła ostrości. Z optyki wiemy, że wypadkowa ogniskowa układu dwóch soczewek zależy od ich ogniskowych (wielkości stałych) i od ich wzajemnej odległości, która oczywiście może być zmienna. Ruch soczewki powoduje minimalne zmiany ogniskowej układu „obiektyw + soczewka”. Tak więc w lornetkach dachowych ustawianie ostrości odbywa się w pewnym sensie poprzez zmianę powiększenia. Powiększenie nominalnie, deklarowane przez producenta, obowiązuje tylko dla obiektów położonych w nieskończoności, przy zogniskowaniu lornetki na minimalną odległość, powiększenie będzie o kilka procent mniejsze.
![]() Zasada działania wewnętrznego ogniskowania |
Na samym szczycie oferty lornetek Nikon z pryzmatami dachowymi znajduje się seria EDG, (o której usłyszymy jeszcze przy okazji digiscopingu). Lornetki te, oferowane z obiektywami o średnicach 32 i 42 mm, w założeniu mają być najdoskonalszymi przyrządami do obserwacji, jakie tylko są dostępne. Jedna z soczewek trójsoczewkowego obiektywu wykonana jest ze szkła optycznego ED, co zapewnia bardzo dobrą wręcz achromatyczną korekcję obrazu. Uzyskanie doskonałej ostrości w całym polu widzenia było możliwe dzięki zastosowaniu korektora krzywizny pola – jest to układ optyczny zintegrowany z czterosoczewkowym okularem, którego zadaniem jest zapewnienie możliwie jak najbardziej płaskiego obrazu. O unikalności tego rozwiązania najlepiej świadczy fakt, że podobnie działające korektory stosuje się w astrofotografii, gdzie uzyskanie idealnie punktowych obrazów gwiazd w dużej płaszczyźnie ogniskowej jest oczywistą koniecznością.
![]() Nikon EDG 7×42 |
Nikon chwali się, że dzięki dopracowanym pryzmatom oraz najnowocześniejszym powłokom antyodbiciowym na każdej powierzchni szkło/powietrze, lornetki EDG posiadają najwyższą transmisję światła ze wszystkich lornetek dachowych. Jest to wartość rzędu 96%, a więc wyższa nawet od tak renomowanych konkurentów, jak Zeiss Victory T* FL, Leica Ultravid HD czy Swarovski EL. Szczególnie atrakcyjnie prezentuje się tu model 7×42, który posiadając źrenicę wyjściową o średnicy 6 mm, śmiało może być sklasyfikowany jako lornetka nocna.
Ciekawym rozwiązaniem, stosowanym zresztą także przez innych producentów, jest podwójna funkcja pokrętła ustawiania ostrości: po wyciągnięciu do przodu służy ono także do korygowania różnicy w ostrości widzenia między okiem prawym i lewym. Takie rozwiązanie umożliwia uzyskanie bardzo dobrej szczelności na połączeniu okularu z tubusem lornetki. Standardowe muszle oczne charakteryzują się dobrą ergonomią, a w komplecie z lornetką sprzedawane są dodatkowe muszle oczne o kształcie dopasowanym do oczodołu. Te muszle idealnie chronią przed światłem bocznym, mogącym przeszkadzać podczas obserwacji. Tubusy lornetek wykonane są z ciśnieniowych odlewów aluminiowo-magnezowych, dzięki czemu wyjątkowa trwałość i wytrzymałość mechaniczna nie jest okupiona wysoką masą. Lornetki te mają też najlepszą ze wszystkich nikonowskich „dachówek” klasę wodoodporności: do głębokości 5 metrów przez 10 minut.
![]() Nikon High Grade 8×42 DCF |
Nieco niżej w hierarchii znajdują się lornetki serii High Grade, w której znajdziemy instrumenty w szerokim zakresie średnic obiektywów: 20 mm, 25 mm, 32 mm, i oczywiście klasyczne 42 mm. Konstrukcja optyczna tej serii jest mocno zbliżona do EDG, poza powłokami dielektrycznymi, też mamy tu do czynienia z trójsoczewkowymi obiektywami, czterosoczewkowymi okularami z korektorem krzywizny pola, bardzo skutecznymi powłokami napylonymi na powierzchnie pryzmatów. Korekcję wady wzroku rozwiązano tradycyjnie, czyli poprzez obrót pierścienia na prawym okularze. Pierścień ten umożliwia obrót po wysunięciu, w pozycji wsuniętej pozostaje zablokowany. Ze znanych mi lornetek, żadna nie posiada tak precyzyjnie pracującego pierścienia korekcji wady wzroku. Wykonanie lornetki z odlewu aluminiowego, wraz wyjątkową precyzją montażu i niewielkimi dopuszczalnymi tolerancjami, pozwala na stosowanie tych lornetek w bardzo szerokim zakresie temperatur, nawet od −30°C. Lornetki z obiektywami 32 i 42 mm pokryte są dość miękką, miłą w dotyku gumą, która zapewnia przyjemne i pewne trzymanie lornetki, nawet gdy jest ona zimna lub pokryta rosą. Ciekawostką są dwie małe lornetki tej serii: 8×20 HGL i 10×25 HGL – to maleńkie lornetki do zastosowań przy dobrym świetle, które dzięki składanej budowie zawsze można mieć przy sobie. Najwyższa jakość optyki i wykończenia sprawia, że można je nawet postrzegać, jako modny, elegancki gadżet.
![]() Nikon High Grade 8×20 DCF |
Najliczniejszą grupą lornetek Nikon z pryzmatami dachowymi stanowi przeznaczona dla myśliwych i ornitologów seria Monarch. Do dyspozycji mamy aż osiem różnych modeli Monarch i dwa Monarch X. Klasyczne Monarchy to lornetki z obiektywami 36 mm (powiększenia 8x i 10x), 42 mm (powiększenia 8x, 10x i 12x) oraz z dużymi obiektywami o średnicy 56 mm (powiększenia 8,5x, 10x i 12x). Monarch X to nieco inne konstrukcyjnie lornetki z obiektywami 45 mm oraz powiększeniami 8,5x i 10,5x. Jak więc od razu widać – w serii tej znajdzie się nowoczesna lornetka dla każdego: od małej, lekkiej ale z dużym powiększeniem, jak 10×36, poprzez modele uniwersalne jak 10×42 czy 8,5×45, aż po klasyczną lornetkę nocną, jaką z pewnością jest spory Monarch 8.5×56.
![]() Nikon Monarch 10×56 DCF |
Uwagę zwracają lornetki Monarch X, które wyróżniają się inną konstrukcją mechaniczną – w przedniej części lornetki, między obiektywami, zastosowano dodatkowy łącznik usztywniający całą lornetkę. W lornetkach tych, podobnie jak w nowej generacji Monarchów z obiektywami 42 mm, zastosowano najnowocześniejsze powłoki dielektryczne na powierzchniach pryzmatów, co oczywiście skutkuje w niezwykle wysokiej transmisji światła. Trójsoczewkowe okulary oferują pozorne pole widzenia rzędu 50°–60° oraz komfortowe odsunięcie źrenicy wyjściowej. Niewielką masę lornetek uzyskano dzięki wykonaniu ich w dużej mierze z lekkich i wytrzymałych żywic poliwęglanowych, w newralgicznych miejscach dodatkowo wzmacnianych włóknem szklanym. Przydatnym rozwiązaniem jest zamocowanie pokrywek obiektywów na elastycznych paskach, co uchroni użytkownika przez zagubieniem tych akcesoriów.
![]() Nikon Monarch X 8.5×45 DCF |
W klasie lornetek popularnych Nikon oferuje serię Sporter EX, która adresowana jest do początkujących miłośników obserwacji przyrody, którzy chcieliby sięgnąć po nowoczesną lornetę dachową. Do wyboru są tu lornetki o parametrach 8×42, 10×42, 10×50 i 12×50. Prostsze, dwusoczewkowe obiektywy i nieco delikatniejsza mechanika układu wewnętrznego ogniskowania pozwoliły na zaoferowanie lornetek sporo tańszych, ale nadal wyróżniających się dobrymi parametrami optycznymi i pełną wodoszczelnością. Jako, że nie są to lornetki przeznaczone do dłuższych sesji obserwacyjnych, zrezygnowano w nich z możliwości zamocowania na statywie. O rosnącej popularności tej stosunkowo młodej serii lornetek świadczy fakt, że Sporter EX 12×50 przez czytelników portalu Optyczne.pl został wybrany lornetką roku. W zamierzeniach Nikona jest spopularyzowanie tej serii lornetek na równi ze znaną od lat serią Action EX.
![]() Nikon Sporter EX 12×50 |
Najmniejsze lornetki Nikona z pryzmatami dachowymi to kieszonkowe modele serii Sportstar EX. Nikon przewidział tu do wyboru dwa powiększenia: 8x i 10x, zawsze z obiektywami 25 mm. Miniaturyzacja tych lornetek wcale nie oznacza zerwania z solidnością – nadal są to instrumenty hermetyczne i wodoszczelne, wyposażone w bardzo dobre jak na tę klasę sprzętu okulary o imponującym polu widzenia prawie 60°. Wąskie tubusy lornetek nie pozwoliły na umieszczenie pryzmatów Schmidta-Pechana; w Sportstarach EX (podobnie jak w najmniejszych lornetkach serii High Grade) mamy pryzmaty Abbego-Koeniga. Utrzymanie niewielkiej średnicy tubusów pozwoliło na skonstruowanie lornetek składanych, które po złożeniu w pełni zasługują na miano „kieszonkowe”. Z pryzmatami Porro nie byłoby to możliwe.
![]() Nikon Sportstar EX 8×25 |
Artykuł został przygotowany przy współpracy z firmą Nikon Polska Sp. z o.o.
Sponsorem cyklu „Nikon Sport Optics wczoraj i dziś” jest firma Nikon Polska Sp. z o.o.
O autorzeMarcin Górko (ur. w 1971 r.) – absolwent Politechniki Łódzkiej oraz dyplomowany instruktor fotografii. Pierwszy poważny kontakt z optyką miał w 1988 r., kiedy zaczął interesować się astronomią. Rok 1993 to początek jego przygody ze sprzętem fotograficznym firmy Nikon. W tym samym roku nawiązał współpracę z czasopismem „Foto Kurier”. Autor pierwszego w Polsce kompendium na temat sprzętu fotograficznego Nikon „System Nikona”. Od 2005 r. współpracownik Nikon Polska, gdzie zajmuje się głównie sprzętem Sport Optics. Współautor wydanej przez Nikon Polska książki „Radość Fotografowania”. |
Zobacz pozostałe artykuły z cyklu "Nikon Spost Optics wczoraj i dziś"
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 1 Przedwojenna historia lornetek Nikon Sport Optics Artykułem tym rozpoczynamy cykl poświęcony dokładnemu przedstawieniu produktów i historii Nikon Sport Optics. Sprzętu fotograficznego „Żółtego Giganta” bliżej przedstawiać nie trzeba – pozycja jednego z liderów rynku dba o doskonałe... Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 2 Okupacja amerykańska i lata powojenne Zakończenie II Wojny Światowej to z kilku powodów czas bardzo ważny dla Nippon Kogaku. Koniec zmagań wojennych w oczywisty sposób oznacza gwałtowny spadek zapotrzebowania na dalmierze, peryskopy i celowniki optyczne... Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 3 Lornetki z pryzmatami Porro
Trzecią część cyklu poświęcimy na przedstawienie ogromnej gamy lornetek z pryzmatami Porro. Na początek warto sobie odpowiedzieć na pytanie: „Po co w ogóle w lornetce pryzmaty?”. Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 4 Lornetki z pryzmatami dachowymi
W tym odcinku przedstawimy lornetki z pryzmatami dachowymi, jednocześnie pokazując, jak Nikon dotrzymuje kroku takim renomowanym producentom jak Zeiss, Leica i Swarovski. Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 5 Lornetki w obserwacjach nieba
Nie będzie dużą przesadą, jeśli stwierdzimy, że astronomia obserwacyjna była jednym z motorów napędowych w rozwoju optyki. Potrzeba „zaglądania” coraz głębiej w przestrzeń kosmiczną wymagała... Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 6 Lunety, czyli EDG i spółka Jeśli lunety trzeba porównać do lornetek, to najprościej porównanie takie można skwitować następującym wnioskiem: wady lornetek to zalety lunet i odwrotnie. Przyjrzyjmy się więc bliżej aktualnej ofercie Nikona w dziedzinie lunet. Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 7 Digiscoping W tym odcinku fotografia powraca, a to za sprawą techniki digiscopingu. Jest to nic innego jak fotografowanie przez lunety. O ile słowo „digiscoping” - powstałe z określenia digital telescoping – jest stosunkowo młode, to sama idea fotografowania przez lunetę... Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 8 Fotografia Mikroskopowa Spośród całej oferty Nikon Sport Optics, mikroskopy polowe należą do najmniej znanych produktów. Jest tak częściowo dlatego, że wśród mikroskopów nie ma takiej konkurencji jak wśród lornetek, a obserwacje przez mikroskop nie są tak fascynujące jak podglądanie życia ptaków lunetami... Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 9 Mechanizmy ogniskowania w lornetkach W tym odcinku zapoznamy się bliżej z mechanizmami ustawiania ostrości stosowanymi w lornetkach marki Nikon. Przyjrzymy się nie tylko poszczególnym rozwiązaniom technicznym, ale także odpowiemy sobie na pytanie: jakie wady i zalety wiążą się z poszczególnymi rozwiązaniami? Czytaj dalej>> |
![]() |
Nikon Sport Opics wczoraj i dziś - część 10 Lunety Nikon PROSTAFF 5 Nikon od kilku lat dość intensywnie rozwija swoje produkty z działu Sport Optics. W tej ofensywie sprzętowej pojawiają się instrumenty optyczne z najwyższej półki, skutecznie konkurujące z takimi tuzami jak Carl Zeiss, Leica i Swarovski, ale też sprzęt dla każdego... Czytaj dalej>> |





























Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.