DJI Mini 5 Pro
DJI Mini 5 Pro to najnowszy ważący poniżej 250 g dron w ofercie tego producenta. Wyposażono go w kamerę z matrycą 1'', która pozwala na filmowanie w 4K z prędkościami do 60 kl/s.
Poniżej zamieszczamy informację prasową, jaką na swoim blogu zamieścił polski dystrybutor marki DJI, sklep DJI-Ars.
INFORMACJA PRASOWA
Premiera DJI Mini 5 Pro
Wreszcie jest! Po prawie dwóch latach od premiery DJI Mini 4 Pro na rynku debiutuje jego następca – DJI Mini 5 Pro, który wprowadza sporo nowości. Wielokierunkowe wykrywanie przeszkód nawet w nocy, 1-calowa matryca CMOS, gimbal z opcją obrotu o 225° – a to dopiero początek. Nie bez znaczenia jest też czas lotu do 36 minut i ulepszony tryb śledzenia ActiveTrack 360°. Co jeszcze wyróżnia nowego DJI Mini 5 Pro? Sprawdźmy to!
Kamera z 1-calową matrycą – jeszcze lepsza jakość obrazu
DJI Mini 5 Pro to pierwszy dron z serii, który został wyposażony w kamerę z 1-calową matrycą CMOS. Dzięki temu pozwala tworzyć szczegółowe, ostre ujęcia nawet w słabym świetle. Jeśli szukasz sprzętu, który pomoże Ci uchwycić piękny zachód słońca na plaży lub miejskie światła w nocy, to właśnie ten model będzie prawdziwym strzałem w dziesiątkę! Co jeszcze sprawia, że DJI Mini 5 Pro wyróżnia się pod względem jakości obrazu?
- Nagrywanie w 4K/60FPS HDR – dron oferuje nawet 14 stopni zakresu dynamiki i pozwala rejestrować nasycone szczegółami ujęcia w wysokiej rozdzielczości.
- Bogata kolorystyka – DJI Mini 5 Pro umożliwia nagrywanie filmów 10-bit z kodowaniem H.265 i ISO na poziomie aż 12800, a ponadto wspiera takie tryby kolorów jak D-Log M i HLG. Dzięki temu może zapewnić naturalną kolorystykę i więcej swobody w postprodukcji.
- Nowy tryb 48mm Med-Tele – zapewnia 2-krotny zoom z lepszą jakością obrazu niż standardowe rozwiązania cyfrowe znane z poprzednich generacji.
- Technologia optymalizacji portretów – poprawia jasność, kontrast i odcienie skóry na portretach.
DJI Mini 5 Pro udowadnia, że dron w rozmiarze mini może zapewnić jakość obrazu dorównującą flagowym urządzeniom!
Filmowanie w pionie i obrót gimbala o 225° – większa elastyczność
Kolejną nowością w DJI Mini 5 Pro jest ulepszona konstrukcja gimbala – teraz może on obracać się w zakresie aż 225°. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie jeszcze ciekawszych perspektyw i bardziej dynamicznych ruchów kamery. Warto też wypróbować dostępne tryby, takie jak QuickShot Rotate, Timelapse, Spotlight i Waypoint Flight, które ułatwiają tworzenie oryginalnych, przyciągających wzrok ujęć.
Do tego dochodzi znane już z poprzednich generacji nagrywanie w pionie. To rozwiązanie z pewnością docenią twórcy aktywnie działający w social mediach. Dzięki niemu mogą szybko przygotowywać angażujące rolki czy filmy na TikToka – bez potrzeby ręcznego kadrowania w postprodukcji.
![]() |
Większe bezpieczeństwo lotu – wykrywanie przeszkód nawet w nocy
DJI Mini 5 Pro to pierwszy model z serii Mini, który został wyposażony nie tylko w zestaw sensorów wizyjnych, ale też w przedni czujnik LiDAR – to rozwiązanie znane z bardziej zaawansowanych dronów, takich jak DJI Air 3S czy DJI Mavic 4 Pro. Dzięki niemu urządzenie wykrywa i omija przeszkody nawet w bardzo słabym świetle. Możesz więc bez obaw latać w złożonych środowiskach i po zmroku!
Dodatkowo dron obsługuje różne tryby RTH (Return to Home, powrót do punktu startu). Bez problemu wróci do Ciebie nawet w ciemności lub w miejscach bez dostępu do sygnałów satelitarnych (jeśli oświetlenie będzie wystarczające).
Wszystko to sprawia, że DJI Mini 5 Pro jest obecnie najbezpieczniejszym kompaktowym dronem DJI. Doskonale nada się na start przygody z lataniem!
Inteligentne funkcje ułatwiające nagrywanie
Drony DJI są znane z inteligentnych funkcji, dzięki którym każdy może z łatwością tworzyć wyjątkowe ujęcia – bez względu na stopień zaawansowania. Nie inaczej jest z DJI Mini 5 Pro. Co oferuje najnowszy model z oferty producenta?
- Ulepszony tryb śledzenia ActiveTrack 360° – zapewnia jeszcze dokładniejsze podążanie za wskazanym celem, również w złożonych środowiskach. Co więcej, maksymalna prędkość śledzenia została zwiększona do 15 m/s, dzięki czemu dron szybciej reaguje na ruchy obiektów. DJI Mini 5 Pro może też automatycznie dostosowywać tryb do rodzaju aktywności – dostępne opcje to Standard (utrzymywanie odpowiedniej wysokości i dystansu) oraz Cycling (szybkie reakcje na zmiany kierunku i prędkości).
- MasterShots – tryby pozwalające tworzyć złożone sekwencje jednym kliknięciem.
- QuickShots – automatyczne nagrywanie ciekawych ujęć.
- Free Panorama – DJI Mini 5 Pro łączy kilka obrazów wybranego obiektu lub obszaru, tworząc szczegółowe ujęcie panoramiczne.
Czas lotu i transmisja wideo – swoboda w powietrzu
Sprawdźmy jeszcze, jak Mini 5 Pro wypada pod kątem wydajności i transmisji wideo. Najnowszy dron DJI oferuje czas lotu do 36 minut – to wystarczająco dużo, aby zwiedzić okolicę i poeksperymentować z ujęciami! Urządzenie może też bez problemu działać na wysokościach do 6000 m, osiąga maksymalną prędkość wznoszenia do 10 m/s i wyróżnia się odpornością na wiatr do 12 m/s. To oznacza, że doskonale sprawdzi się podczas górskich wypraw!
A co z transmisją wideo? DJI Mini 5 Pro korzysta z systemu O4+, który zapewnia stabilne połączenie o zasięgu do 10 km. Cechuje się także poprawioną odpornością na zakłócenia. Wszystko to przekłada się na większą responsywność drona i bezpieczeństwo lotu.
![]() |
Kompaktowa konstrukcja i klasa C0
Mimo tak wielu możliwości i ulepszeń DJI Mini 5 Pro zachowuje typową dla dronów z serii Mini kompaktową konstrukcję. Bez problemu mieści się w torbie, plecaku czy nawet kieszeni, co pozwala mieć go zawsze pod ręką – możesz zabrać go ze sobą na grilla do znajomych, uroczystość rodzinną czy wymarzoną podróż po Europie.
Nie musisz też obawiać się skomplikowanych formalności. DJI Mini 5 Pro ma klasę C0, co oznacza, że aby nim latać, nie trzeba robić żadnych kursów ani zdawać egzaminów. Wystarczy zarejestrować się jako operator i przeczytać instrukcję obsługi!
DJI Mini 5 Pro – dla kogo?
Mini 5 Pro to bardzo ciekawa nowość w ofercie DJI – producentowi udało się umieścić sporo rozwiązań znanych z flagowych urządzeń w lekkiej, kompaktowej konstrukcji. Dzięki temu model ten sprawdzi się w naprawdę wielu zastosowaniach. Kto najlepiej wykorzysta jego możliwości?
- Twórcy internetowi – świetna jakość obrazu i opcja filmowania w pionie pozwolą tworzyć fantastyczne materiały na social media i platformy takie jak YouTube.
- Początkujący piloci – DJI Mini 5 Pro jest bardzo prosty w obsłudze i zapewnia bezpieczeństwo lotu.
- Podróżnicy – lekka, kompaktowa konstrukcja sprawia, że DJI Mini 5 Pro jest bardzo wygodny w transporcie.
- Fotografowie weselni i eventowi – DJI Mini 5 Pro łączy poręczną konstrukcję i doskonałą jakość obrazu.
A to tylko kilka przykładów! DJI Mini 5 Pro będzie też świetnym wyborem dla każdego, kto szuka lekkiego, prostego w obsłudze drona do nagrywania ujęć z lotu ptaka podczas wyjazdów, imprez rodzinnych i nie tylko.
![]() |
Trzy zestawy do wyboru
Planujesz wymienić swojego drona na nowszy model? Chcesz przesiąść się na kolejną generację urządzeń z serii Mini? A może dopiero zaczynasz swoją przygodę z lataniem i szukasz odpowiedniego sprzętu na start? Do wyboru masz trzy warianty zestawu z DJI Mini 5 Pro:
- DJI Mini 5 Pro – podstawowy zestaw idealny na początek. Zawiera drona, aparaturę sterującą DJI RC-N3 i kilka niezbędnych akcesoriów, w tym akumulator, śmigła i potrzebne kable.
- DJI Mini 5 Pro Fly More Combo (DJI RC-N3) – oprócz podstawowego wyposażenia znajdziesz w nim kilka dodatkowych akcesoriów, takich jak zapasowe akumulatory, hub do ładowania, torba na ramię czy zestaw filtrów ND.
- DJI Mini 5 Pro Fly More Combo (DJI RC 2) – drugi wariant rozszerzonego zestawu z dodatkowymi akcesoriami, który zamiast aparatury DJI RC-N3 oferuje kontroler DJI RC 2 z wbudowanym ekranem.
![]() |
Który zestaw wybierasz? Ruszaj na podbój przestworzy z nowym DJI Mini 5 Pro i przekonaj się, co potrafi!
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
To ta firma której produkty trzeba "aktywować" przez internet jakąś dziwną apką?
Tak, to ten producent najlepszych dronów, kamerek sportowych i gimabli na świecie, właściciel Hasselbanda, i członek L-mount alliance.
Ktoś ma do polecenia (pun intended) do filmowania drony innej firmy, zwłaszcza nie chińskiej i/lub bez "aktywacji"?
Samoróbka (pewnie można zamówić, są ludzie co budują drony zawodowo) o zadanym udźwigu plus bezlusterkowiec?
@qbic
Jeśli masz jakiekolwiek konto w Google, na FB czy innych mediach społecznościowych - to możesz śmiało kupować drona od DJI... Sprzęt jest naprawdę dobry, a pod względem ochrony twojej prywatności to w sumie wielkiej różnicy już nie będzie, może poza lokalizacją serwerów - ale co to zmienia z punktu widzenia użytkownika? Zresztą, biorąc pod uwagę jakie dane większość z nas dobrowolnie zamieszcza na FB czy TT choćby, to Zuckerberg albo inny Musk po roku czy dwóch wie o tobie więcej, niż DJI po takim samym czasie latania dronem...
Plus pewnie większość z nas ma smartfony chińskich marek
Czy zatem w miarę realne ryzyko jest, że te drony i smartfony:
♪♫ Myśl nowa blaski promiennymi
[Powiedzie] na bój, na trud.
[By ruszyć] z posad bryłę świata...♫♪?
Bo tego, że FB/X podniesie na mnie rękę, to bałbym się jednak mniej...
To jakie konkretnie są różnice między tym nowym 5 PRO a wcześniejszym 4 PRO?
Czy jakość zdjęć się faktycznie mocno poprawiła (w jaki konkretnie sposób)? (w reklamie skupiają sięna trybach filmowania a te jakoś mało interesujące są).
Kiedy RAWy DJI bedą wreszciwe obsługiwane przez CaptureOne?
Czy akumulatory z 4 PRO pasują do nowego modelu?
Czy aparatura z 4 PRO pasują do nowego modelu?
@Wnioski
Odpowiedzi na większość Twoich pytań możesz znaleźć np. tutaj;
link
Nie będę ukrywał, że każda kolejna generacja kusi mnie coraz bardziej. Ale z drugiej strony to oznacza, że chyba jeszcze poczekam, aż się okaże, że "muszę" taki mieć.
Pytanie do amatorów: jak często używacie drona "po pierwszym szale"? No bo np. z mojego punktu widzenia problem jest prosty: ile razy można nagrywać okoliczne trasy rowerowe - zakładając nawet, że podczas każdej z pór roku wyglądają inaczej.
Dlaczego Optyczne reklamują produkty których z założenia nie testują?
@Bahrd odpowiedź jest prosta: a jak często robiosz zdjęcia po pierwszym szale (przecież w kółko tego samego - w zależności co kto robi to albo ludzie, albo zwierzęta albo cokolwiek...)?
@Bahrd
Fotografia/filmowanie dronem daje ci kompletnie odmienną perspektywę i nowe możliwości kreatywne. Możesz odwiedzać miejsca, które fotografowałeś już dziesiątki razy i zrobić zdjęcia, jakich nigdy wcześniej zrobić nie mogłeś: jakieś ruiny, góry, lasy, jeziora, rzeki, zabytki przemysłowe z powietrza wyglądają zwyczajnie całkiem inaczej. Z perspektywy filmowej natomiast nowe możliwości są nawet jeszcze większe, bo możesz komponować ujęcia bez drona zwyczajnie niemożliwe. Po zakupie drona moje aparaty i 'normalna' kamera nie zostały porzucone na strychu, wciąż staram się z nimi jeździć w plener tak często, jak tylko mogę, ale w plecaku mam zawsze także drona - nie, nie używam go zawsze, tak jak nie zawsze używam wszystkich obiektywów, ale gdy widzę potencjał na dobrą fotkę czy ładne ujecie z góry - zwyczajnie je robię i mam masę frajdy...
Wnioski - w sumie racja. Non-stop!
Max - dzięki.
To poczekam jeszcze na test na Optycznych... ;)
Natomiast problemy z fotografią z drona są inne:
- większość dronów ma tylko jeden i to szerokokątny obiektyw (oczywiście są wyjątki ale to waży i kosztuje - np DJI Air 3s). Ten tu reklamowany ma jeden. I w takim przypadku fotografując w RAW trzeba o tym pamiętać. Nie wiem dlaczego nie robią dronów z obiektywami o różnuch ogniskowych (nawet tych cięższych np. w klasie C1) - można by mieć kilka dronów z różnymi obiektywami i używać w zależności od potrzeb.
- przysłona jest stała (niby duża ale nie ma możliwości zmiany) - co też fotograficznie ogranicza (choć przy tak krótkich ogniskowych i matrycach jest i tak mało widoczne).
- RAWy są bardzo zniekształcone i wymagają korekcji a nie wszystkie programy są w prosty sposób to wykonać. O ile Lightroom daje radę to już z niewiadomych powodów CaptureOne nie (wszystkie dane potrzebne do korekcji są już zawarte w tych rawach).
- co nowa wersja drona to inne baterie, które oczywiście nie pasują do poprzednika (więc trzeba by wydać sporo nie tylko na drona ale i baterie, które tanie nie są)
No i ciekawe jest stwierdzenie "Wreszcie jest! Po prawie dwóch latach od premiery DJI Mini 4 Pro na rynku debiutuje jego następca". Czyli oczekują, że ktoś niecierpliwie co roku będzie nowego kupował? To nawet częściej niż mają aparaty premiery... no ale taką wykreowali modę w naszych czasach (nadmiarowa produkcja dóbr jednorazowego użytku).
Jednak do funkcjonalności zdalnego aparatu kompaktowego z wyższej półki to temu jeszcze sporo brakuje! Ale zawsze PRO w nazwie brzmi efektownie.
Zerknąłem na stronę [ link ] - poprzednie wersje Mini nie miały LiDAR-u i chyba aż tak zaawansowanych opcji śledzenia w trybie wideo?
Bo ja w sumie nie miałbym nic przeciwko, żeby mi dron przefrunął przez ramę! ;)
@Wnioski
Ciekawe wnioski (:-)), ale mam kilka uwag:
1. Hobby fotograficzne i filmowe od lat i tak jest szalenie drogie, więc niejako można oczekiwać, że kolejna 'zabawka' tania nie będzie i taki zakup trzeba dokładnie rozważyć... Z jednej strony naprawdę szerokie, nowe możliwości, z drugiej dziura w portfelu nie zawsze może uzasadniona...
2. Pojedynczy obiektyw ze stałym światłem i szerokim kątem wbrew pozorom ogranicza mniej w przypadku drona, niż gdybym to do aparatu miał tylko jeden, szeroki obiektyw. Kwestię przesłony częściowo rozwiązują zestawy filtrów ND dostępne do modeli DJI, ale to raczej w kwestii filmowania, przy fotografii to jakby generalnie mniejszy problem, bo szerokie ujęcia to jest to, co z powietrza będziesz robił o wiele częściej, niż z ziemi. Jakieś ograniczenia pozostają, ale częściowo kompensuje je także możliwość ruchu kamery drona w przestrzeni trójwymiarowej względem obiektu filmowanego czy fotografowanego.
3. Bezsensowny konsumpcjonizm napędza światową gospodarkę, niestety. Ale nie musisz co roku kupować nowego drona, ja nie odczuwam takiej potrzeby. To jest kwestia jedynie naszej świadomości i wyborów. Poprzedni aparat był u mnie przez kilka generacji swoich następców, nowy kupiłem 4 lata temu gdy stary zaczął szwankować.
4. Za problemy z RAWami odpowiada producent oprogramowania. Ja używam jedynie FOSS pod Linuksem i Darktable bez problemu pracuje z plikami z mojej zabawki. Zawsze możesz sobie zainstalować windowsową wersję softu opensourcowego, który obsługuje coś, czego komercyjne programy obsługiwać nie chcą i rozwiązać problem.
5. Jeśli idzie o baterie, to patrz punkt trzeci. Ja kupiłem wersję FlyMore mojego drona, było drożej, ale mam trzy baterie (taniej, niż gdybym kupował osobno...) i przy mojej intensywności użytkowania starczą mi na lata zapewne.
Kupiłem kiedyś DJI mini 3 i leży w szafie. W związku z tym nie mam parcia na kolejne drony z cudownymi obiektywami Ogólnie potrzebne to jak księdzu tryper.
To więcej mówi o Tobie, niż o używaniu dronów.
Czy tym dronom można zadać trasę np. GPX-em?
Znowu mam déjà vu... ;)
Na pewno można latać po trasie, którą się wcześniej przeleciało lub między punktami które się wyznaczyło (nie wiem czy da się akurat po GPX ale chyba nie chodzi o konkretny format pliku ale o możliwości).
link
Tak - dzięki. GPX byłby po prostu wygodny - można by np. faktycznie porównywać jak zmienia się trasa wedle koncertów Vivaldiego... ;)
Drony-wrony-trony... Może to wszystko rzucić w cholerę i wygenerować samemu [ link ]?
I to w dodatku, w wersji interaktywnej?
Nie będzie problemu z nadmiernym konsumpcjonizmem, niedostatecznym wsparciem dla RAW-ów i w ogóle z całą tą "nesnesitelnou lehkostí" bytu! ;)
@Szabla. Tak. Mówi to, że wydaję pieniądze na zbędne pierdoły.
Jak widać, już wydałeś...
sektoid: "Mówi to, że wydaję pieniądze na zbędne pierdoły."
Ɑ: Szabla - człowiek iście ze stali - nie wydaje,
skoro jako pierwszy† rzucił kamieniem! :D
——
† I jedyny?
Oczywiście, że czasami wydaję pieniądze na zbędne pierdoły, ale nie dobijam się tym publicznie, tylko łajam wewnętrznie. :D
To ja mam jeden "wniosek racjonalizatorski" [ link ]: skoro drony potrafią już śledzić precyzyjnie obiekty w ruchu, a tym małym baterii starcza na marne pół godziny, to poproszę "a drone's nest", np. montowane na kasku, do którego dron mógłby wrócić, żeby się "wzmocnić".
Z dronem na głowie będę wtedy wyglądał jak imitacja Inspektora Gadgeta, ale co tam...
PS
Swoją drogą, czy pole elektromagnetyczne pomiędzy przewodami wysokiego napięcia jest na tyle duże, że dron latający obracający się pomiędzy nimi dałby się radę bezprzewodowo doładować? ;)
Szabla, rozumiem, nawet wielki Stanisław Ulam mawiał, że jego "skromność nie pozwala mu wyznać wszystkich jego wad", ale... skoro obecne pokolenie (a pewnie i kolejne) uczy się z Internetu, to trzeba, żeby w tym Internecie były (też) treści nauki warte!
I to chyba nawet na serio mi wyszło... ;) Niepokojące.
Kupując pierdoły wspomagam reżim. Paskudna sprawa.
Z drugiej strony, stroniąc od oswajania najnowszy technologii staniemy się słabsi w potencjalnej, takiej czy innej, konfrontacji.
*najnowszych!
Zjadło mi "ch**" - powinien się za każdym razem, gdy zadziała autokorekta, dodawać dopisek "Tekst po autokorekcie" - jako link do oryginalnej wersji... ;)