Godox iT32 oraz Godox X5
Oferta marki Godox powiększyła się o współpracujące ze sobą i obsługujące TTL oraz HSS akcesoria – lampę błyskową iT32 i wyzwalacz bezprzewodowy X5.
Mówienie o dzisiejszych nowościach jak o osobnych akcesoriach nie do końca oddaje faktyczny obraz sytuacji, bowiem X5 jest po prostu dolną częścią lampy iT32. Tyle tylko, że wspomnianą resztę lampy możemy w każdej chwili zdemontować i wyzwalać zdalnie. Rozwiązanie to jest o tyle wygodne, że przechodząc z jednego systemu aparatów na inny, wymienić musimy jedynie moduł wyzwalacza – reszta lampy będzie kompatybilna z każdym z nich i automatycznie się sparuje po złożeniu w całość.
Tak prezentują się natomiast najważniejsze dane techniczne zestawu:
- Liczba przewodnia: GN18 (ISO 100),
- Regulacja mocy: 1/1 - 1/128,
- Czas regeneracji między błyskami o pełnej mocy: ok. 1.5 s,
- Czas trwania błysku (t0.1): 1/1000 s~1/30000 s,
- Tryby pracy: automatyczny TTL lub manualny,
- Kompensacja ekspozycji ±3 EV z krokiem co 1/3 EV,
- Możliwość obrotu palnika o ±90°,
- Synchronizacja: HSS do 1/8000 s (do 1/80000 w przypadku aparatów Sony z globalną migawką),
- Tryby synchronizacji: na pierwszą lub drugą kurtynę migawki, tryb serii błysków do 100 błysków,
- Wyzwalanie: z gorącej stopki, przez wtyk 2.5 mm lub bezprzewodowo,
- Łączność bezprzewodowa: 2.4 GHz, 4 grupy, 32 kanały, do 99 urządzeń, maksymalny zasięg do 80 m,
- Zasilanie: akumulatory litowe, 900 mAh / 7.4 V w lampie i 100 mAh / 3.8 V w wyzwalaczu,
- Wydajność akumulatora: ok. 510 zdjęć z pełną mocą błysku,
- Wymiary lampy: 56 × 39 × 101 mm,
- Wymiary nadajnika: 32 × 32 × 27 mm,
- Waga lampy: 169 g,
- Waga nadajnika: 23 g,
- Dostępne warianty (kompatybilność z systemami): Canon, Fujifilm, Nikon, Olympus / OM System, Sony.
![]() |
Obie dzisiejsze nowości są już dostępne w przedsprzedaży. Lampę Godox iT32 wyceniono na niecałe 80 dolarów, a nadajnik Godox X5 na niecałe 20 dolarów. Polskie ceny nie zostały jeszcze ogłoszone.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Aż przyjemnie patrzeć, jak branża osprzętu fotograficznego już w 2025 r dumnie wkracza w XXI wiek.
Wszystko fajnie, tylko niewymienny akumulator dla mnie dyskwalifikuje tę lampę.
Nie nabijałbym się. Oczywiście, wbudowana bateria (akumulator), to nie najlepszy pomysł. Ale... Palnik lampy wytrzymuje ok 30 000 błysków. Zależy od energii błysku, od palnika, pewnie umiarkowanie traktowany może wytrzymać 3 razy więcej. Można go w większych ("normalnych" reporterskich) wymienić. Możliwe, że i da się akumulator.
link
Tę focię strzeliłem z jeszcze mniejszymi lampami, z minimalnymi możliwościami ustawień, naprawdę słabymi (GN 8) i na dodatek przy 1/8 energii błysku. Współczesny aparat daje możliwość focenia przy minimalnej ilości światła, a takie miniaturowe lampy można wsadzić do kieszeni. Przy możliwości zdalnego wyzwalania możemy na miejscu ustawić swoje światło. Kwestia wyboru. Jeśli uznamy, że płacimy za możliwość ustrzelenia 30 000 kadrów i te kadry będą potrzebne choćby dla zadowolenia znajomych, to może być warte swej ceny. Moim zdaniem nie warto, jeśli nie planujemy poeksperymentowania ze światłem. Lampa na aparacie ma sens tylko w makro. Potrzebne są minimum 2 lampy postawione gdzieś obok.
Mi nie chodzi o żywotność akumulatora, tylko o możliwość jego wymiany w przypadku rozładowania. Tak samo nie kupiłbym aparatu z niewymiennym akumulatorem.
Tu przyznaję, znaczne ograniczenie przydatności. Jak dla mnie, nie dyskwalifikujące, ale w sumie głupia, zapewne oszczędność, która wycina pewne obszary zastosowania.
Mi nie chodzi o żywotność akumulatora, tylko o możliwość jego wymiany w przypadku rozładowania.
bez przesady. odkad jest lacvze usbC wlasciwie do zadnego spratu fotografujaco filmujacego nie kupiulem juz zapasowej baterii poza dronem.
chwilka podpiecie pod dobvry powerbank zalatwia sprawe wyrzucenia kilku stowek na kolejny z niczym niekompatynbilny zapsowy akumuylator
a sama lampa z tym szybkim wyczepianiem , do tegho za 350zl taka malutatka G30 i robi sie super zestaw za 1/3 ceny Canona 580
W sprzęcie piszącym masz baterię zdecydowanie niedoładowaną :-)
@***s***:
"bez przesady. odkad jest lacvze usbC wlasciwie do zadnego spratu fotografujaco filmujacego nie kupiulem juz zapasowej baterii poza dronem."
Do filmowania ta lampa się nie przyda. Nie wyobrażam sobie robienia zdjęć z podłączonym lacvze usbC do lampy i do aparatu.
A mi to wygląda na początek nowego systemu Godox. Obstawiam, że w przyszłości będzie więcej lamp błyskowych, źródeł światła, mikrofonów, czy nadajników Navigator X. I wszystko na tym adapterze.
Bo później dla Godox daje to możliwość produkowania jednego urządzenia i nie muszą bawić się w warianty N/C/S/F/itd, tylko produkują jedno urządzenie a klient ma na aparacie swój adapter.
@Negatyw
Nie zapomnij o trzecim lacvze usbC do nadajnika, bo tam też jest niewymienny akumulator ;-)
Tak, trzeci lacvze usbC do nadajnika. I zapomnij, że jak podłączysz dobry powerbank to błyskawicznie naładujesz te baterie. Napięcia tam są: 7,4V i 3,8V co oznacza, że te urządzenia mają własne przetwornice, które mają własny najkrótszy czas ładowania. Nie ma danych jaki. Mogę tylko przypuszczać, że nie krótszy niż 0,5 h. Czas regeneracji między błyskami o pełnej mocy: ok. 1,5 s, czyli dłużej niż ja wymieniam baterie.
Mogę tylko przypuszczać, że nie krótszy niż 0,5 h dla baterii 7,4V.
Ten sprzęt na pewno nie jest pomyślany pod pełnowymiarową ślubną sesję, sesję z modelkami, czy inne poważne prace studyjne.
link
Moim zdaniem nada się do wykonania kilkunastu zdjęć na jakimś wyjeździe, udokumentowania spotkania, generalnie sprzęt, który przydaje się czasami i jak stabilizacja jest ersatzem statywu i wszyscy chcą ją mieć, to to coś jest zamiast normalnej lampy. Jak ma się pomysł, to się wrzuca do plecaka, "nic" nie waży, robi się z tym kilkanaście zdjęć i wówczas wszyscy się cieszą.
Temu kotu to robiłeś na wyjeździe?
@GreDi_PL
"A mi to wygląda na początek nowego systemu Godox. Obstawiam, że w przyszłości będzie więcej lamp błyskowych, źródeł światła, mikrofonów, czy nadajników Navigator X. I wszystko na tym adapterze."
Ale to jest mocowanie magnetycznie. Nie utrzyma to dużej reporterskiej lampy.
-----
Problem niewymiennego akumulatora jest czysto akademicki. Niby wada, z drugiej strony pewnie 99% userów tego modelu, i tak nigdy by go nie wymieniła. A cena akumulatora wyprodukowanego dla garstki zainteresowanych była by iście kosmiczna. Producent policzył za i przeciw i podjął rozsądną decyzję.
Bardziej sie zastanawiam czy lampka GN18, za prawie 500 zł zainteresuje kogokolwiek. To już lepiej dozbierać do V480.
Tzn glupie by nie bylo zeby zrobic gniazdo na bateriue lub dwie w standardziue paluszkow XXI wieku czyli18650
Ale ze niewymienny to dla mnie zaleta. nie kusi od razu kupc 2 zapasow ktorych 99.9% uzytkownikow nie uzyje a ten 0.1% uzyje trylkko zeby co roik sprawdzic czy dziala.
500 blyskow na pelnej mocy to jakies 2-3 tys moze nawet 5 tysi blyskow ktore dzis sie uzywa kiedy Kodak 100 jest juz niedoistepny
Po mojemu, to po pierwsze mieć jakieś lampy i ich używać. Nie wiem ile GN ma lampa 600 J. Mam takie dwie. Te super miniaturowe nabyłem z ciekawości, czy to coś jest lampą i działa. Jest, działa, można tego użyć. Nie, z pewnością to nie zastąpi lampy 600 J. Ale można mieć pomysł, jak użyć i mogą powstać zdjęcia. A tak na marginesie, to wymieniałem w kilku lampach i żarówkach błyskowych palniki. Wymieniałem kondensatory i główne i zapłonowe. Podejrzewam, że da się, gdyby cóś, gdybyśmy dożyli, wymienić i akumulator. Lampa błyskowa nie jest cudem techniki i nie jest potrzebna super-skomplikowana. Dodatkowe bajery mogą się przydać, ale zwykle potrzebna jest kolejna, dodatkowa lampa.
@***s***:
"Ale ze niewymienny to dla mnie zaleta. nie kusi od razu kupc 2 zapasow ktorych 99.9% uzytkownikow nie uzyje a ten 0.1% uzyje trylkko zeby co roik sprawdzic czy dziala."
Pewnie największą zaletą by dla Ciebie było by ta lampa kosztowała 100 000 euro. Wtedy by nikogo nie kusiło by ją kupić, Ciebie też.
@Marek_N:
"Problem niewymiennego akumulatora jest czysto akademicki. Niby wada, z drugiej strony pewnie 99% userów tego modelu, i tak nigdy by go nie wymieniła. A cena akumulatora wyprodukowanego dla garstki zainteresowanych była by iście kosmiczna. Producent policzył za i przeciw i podjął rozsądną decyzję."
Ciekawe skąd taka różnica w cenie między akumulatorem niewymiennym a wymiennym? I skąd takie przekonanie, że jak będzie wymienny to znajdzie się tylko garstka zainteresowanych? A no tak, jak wymienny to wada bo kusi. Mało kto kupi lampę z wadą.
@baron13:
"Podejrzewam, że da się, gdyby cóś, gdybyśmy dożyli, wymienić i akumulator."
Podejrzewam, że tylko @baron13 może wpaść na pomysł by wymieniać akumulator w lampie Godox iT32 bo jest rozładowany.
@Marek_N:
"Ale to jest mocowanie magnetycznie. Nie utrzyma to dużej reporterskiej lampy."
Widzę na zdjęciu, że lampa dość głęboko nachodzi na transmiter. Jak dali odpowiednie magnesy to utrzyma.
Negatyw - ty nawetr czytasz jakos negatywnie.
Dla mnie lampa z wymiennymn akumulatorem bedzie drosza. Taki zreszta Godox mna dosc. Wole lampe tansza i nie musze miec wymiennego akumulatora bo teraz z USBc naladowac akumulator jest latwiej niz w torbie szukjac zapasowego.
I tyyle w temacie.
A wmawianie Baroinowi ze nie kuma ze akumulator mozna naladowac troche srednie
@Negatyw
"I skąd takie przekonanie, że jak będzie wymienny to znajdzie się tylko garstka zainteresowanych?"
Bo ta lampka + dodatkowy aku to by było ponad 700 zł, a za 800 zł masz V480 z GN50.
Powtórzę... chyba. Tego typu sprzęty nie są zamiast lamp reporterskich, tak jak lampa reporterska nie jest zamiennikiem lampy studyjnej. Dobrze jest mieć i lampy studyjne i reporterskie i takie miniatury.
Jeszcze slowo o wymiennych i nie akumulatorach. To rzeczywiście określa zakres zastosowań i rzeczywiście lampa z niewymiennym akumulatorem nie nadaje się do ciężkiej pracy. Współcześnie ~500 zdjęć z "iventu" to nie jest osiągnięcie, raczej pewne minimum. Już dawno na tym forum pisało się o 2000 ze ślubu, jako normie. Więc na takie okazje to się nie nada. Ale do pomyślenia jest np użycie takich lamp do niektórych kadrów. Tak czy owak, nowa konstrukcja, ma wady i zalety i raczej warto pomyśleć kiedy i jak użyć niż uzasadniać, że nie ma sensu.
Pozwolę sobie jeszcze na domysł. Zapewne mamy dostępność akumulatorów niewymiennych o bardzo małych rozmiarach np do słuchawek, zabawek, jakiś czujników i domyślam się, ze jednocześnie nie ma wersji wymiennych zbudowanych jak np paluszek, takich, które użytkownik bez użycia lutownicy może wymienić. Producent nie martwi się jak to będzie działać, ale czy da się sprzedać. Zapewne się daje. Robi się z tego co jest, takie jak się da. A jak ktoś kupuje, być może ma pomysł jak użyć, może mu się tylko zdaje, ważne żeby zapłacił. Niestety, w świecie galopujących innowacji, to nabywca musi uważać. Maść na szczura może być właśnie maścią na szczura.
@***s***:
"bo teraz z USBc naladowac akumulator jest latwiej niz w torbie szukjac zapasowego.
I tyyle w temacie."
I jeszcze gdzieś czytałem, że najlepiej ładować z powerbanku lacvze usbC, które do tej lampy trzeba mieć dwa (bo sama lampa nie będzie działać bez wyzwalacza) i pewnie są tak duże, że nie trzeba szukać ich w torbie. Do takich tanich lamp powinny być tanie akumulatory wymienne dostępne na rynku za 30 zł, np: link
Ku czemu dyskusja ta zmierza? Wrzucono na rynek coś. Każdy kupujący powinien się zastanowić co to? Oczywiście, że każdy też powinien sprawdzić, czy to mu się nada. Niestety, ogólna ocena, że "dana lampa jest do niczego"
link
oznacza naprawdę "nie wiem, co z tym zrobić". Pozwolę sobie zasugerować, że skoro chyba każdy widzi, że to nie jest taka lampa błyskowa, jaką dobrze znamy, trzeba się zastanowić, co z tym zrobić i znacznie ciekawsze będzie podzielenie się pomysłem.
"Nowatorska" lampa błyskowa zasilana akumulatorami do aparatów Nikona sprzed dwóch dekad, które obecnie można kupić wyłącznie w postaci słabych (choć tanich) zamienników Newella..... a to dobre :D
Że też Godox na to nie wpadł :D
Nowatorska lampa bo z dwoma powerbankami lacvze usbC trzeba używać? Mam zamiennik Newella sprzed kilku dekad do aparatu fotograficznego i nie mam powodu do niezadowolenia. A niewymienny akumulator mam w telefonie i kilku sprzętach. Niestety tylko w telefonie działa ładowanie bo w innych sprzętach USB-C się upaliły.
@Negatyw
"Mam zamiennik Newella sprzed kilku dekad do aparatu fotograficznego"
Ta firma ma 16 lat.
Akumulator Newell kupiłem w 2021 roku zaraz po zakupie nowego aparatu. Aparat miał premierę w 2021 roku, ale nie typ akumulatora, który go zasila, bo wiem, że były takie akumulatory w 2009 roku. Więc nie musi być tak, że nowy produkt zasilany jest nowym typem akumulatora.