Pergear 50 mm f/1.2
Oferta marki Pergear powiększyła się o przeznaczony do współpracy z niepełnoklatkowymi bezlusterkowcami manualny obiektyw o parametrach 50 mm f/1.2.
Tak prezentują się dane techniczne dzisiejszej nowości:
- Ogniskowa: 50 mm,
- Światłosiła: f/1.2,
- Pole widzenia: ok. 32°,
- Ostrość od: 0.7 m,
- Maksymalna wartość przysłony: 16,
- Liczba listków na przysłonie: 11,
- Mechanizm ustawiania ostrości: MF,
- Konstrukcja: 7 elementów / 5 grup,
- Dostępne mocowania: Canon RF, Fujifilm X, Mikro Cztery Trzecie, Nikon Z, Sony E,
- Wymiary: 61 × 58.5 mm,
- Waga: 360 g.
![]() |
![]() |
Obiektyw Pergear 50 mm f/1.2 jest już dostępny w sklepie na stronie producenta. W ramach trwającej promocji wyceniono go tam na skromną kwotę niecałych 100 dolarów, później wzrośnie ona do 109 dolarów. W ofercie są dwa warianty kolorystyczne – srebrny i czarny.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
I do obiektywu za 100$ producent daje neoprenowy futerał z karabinkiem, a Sigma do obiektywu za 15k pln daje jakąś bezużyteczną szmatę. Coraz bardziej wyraźna staje się pazerność Japończyków i nie tylko tych od Sigmy...
Wolę żeby oszczędzali na opakowaniu niż na samym towarze. Ale wiadomo, niszowa marka musi jakoś przyciągać klientów.
Tak, niech Sigma oszczędza na zdrowie, neoprenowy pokrowiec na duży obiektyw w detalu kosztuje 2-3 dolary. Żenada...
Narzekanie na brak pokrowca za 3 dollary do specjalistycznego obiektywu, który każdy będzie próbował przechowywać i transportować w inny sposób w zależności od potrzeb czy to będzie sesja portretowa, wesele, relacja z wydarzenia czy innego rodzaju reportaż (bo przypuszczam że narzekanie dotyczy futerału na jakiś obiektyw portretowy Sigmy?) to totalnie nowy rodzaj delulu.
Brawo dla Sigmy za nie generowanie niepotrzebnych śmieci (poza płótnem potrzebnym do trasnportu)
To zacytuję akapit z testu SIgmy 200mm/f2 na tym portalu:
"Kupujący dostaje w zestawie oba dekielki, dużą, pokrytą białą farbą osłonę przeciwsłoneczną, pasek, klucz do łącznika statywowego, a także miękkie etui, które nie spełnia praktycznie żadnych funkcji ochronnych. Gdzie te czasy, gdy nawet do tanich modeli Sigma dodawała bardzo solidne, sztywne futerały? Teraz, nawet w klasie profesjonalnej, jesteśmy raczeni pokrowcami, których grubość jest porównywalna do grubości ściereczek do czyszczenia optyki. Trochę to smutne..."
link
To właśnie dodawanie takiego bezużytecznego, cienkiego woreczka, to generowanie niepotrzebnych śmieci.