Nikon pozywa Viltroxa w Chinach
Jak donosi serwis Nikon Rumors, do sądu patentowego w Szanghaju wpłynął pozew o naruszenie własności intelektualnej złożony przez firmę Nikon przeciw Viltroxowi.
Według informacji skompilowanych w poście wspomnianego już Nikon Rumors, przedmiotem roszczenia najprawdopodobniej jest naruszenie jednego z patentów Nikona związanych z protokołami komunikacyjnymi autofokusa w systemie Nikon Z. Podobno Viltrox wykorzystał zapisy chińskiego prawa pozwalające korzystać z opatentowanej technologii w oknie pomiędzy zgłoszeniem patentu, a jego przyznaniem. Teraz jednak okno się zamknęło, patenty Nikona są oficjalnie zatwierdzone i stąd sytuacja trafiła do sądu.
Z drugiej strony firma Viltrox twierdzi, że rozpracowanie mocowania Z oraz jego protokołów komunikacyjnych przeprowadziła legalnie na zasadzie inżynierii wstecznej (reverse engineering). Na ustalenie stanu faktycznego przyjdzie nam poczekać przynajmniej do 2 marca 2026, bo na wtedy zaplanowane jest pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie.
![]() |
Nie ustają także spekulacje na temat ewentualnych konsekwencji tego procesu dla użytkowników. Może się oczywiście okazać, że Viltox działał legalnie – wówczas najprawdopodobniej nie zmieni się nic. Inne potencjalne wersje wydarzeń obejmują wymuszenie od Viltroxa opłat licencyjnych za stosowanie naruszonych patentów oraz „opcję atomową”, czyli aktualizacje oprogramowania dla korpusów Nikona, które całkowicie zablokują współpracę z Viltroxami. Tego ostatniego raczej jednak się nie spodziewamy, nie byłoby to rozwiązanie korzystne z PR-owego punktu widzenia.
Na odpowiedzi przyjdzie nam niestety poczekać do momentu wydania decyzji przez sąd patentowy w Szanghaju.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Trzeci raz to czytam i nie rozumiem.
link
Jakby Sony kogoś pozwało, to byś rozumiał ;)
Amadi
Szkoda że nie da się polubić komentarza albo serduszko zostawić :D
Jeżeli jest spór prawny, to będzie do rozstrzygał sąd i to jest bardzo dobre. Korpo są w stanie dogadać się między sobą na poziomie partnerskim - tym bardziej partnerskim, im bardziej zalezy im na współpracy. Mamy na rynku różne rozwiązania, wszyscy chyba pamiętają jak jeden z chińskich producentów się szybko wycofał z oferowania szkieł z bagnetem R.
To kto na nas napadł że jest wojna?
...o obiektywy tu chyba chodzi najmniej, a tym bardziej o opłaty licencyjne.....to może być znacznie bardziej "wartościowa" kwestia dla Nikona.
Być może podobna jaka wchodziła w grę w sporze RED pozywający Nikona za naruszenie patentów RED dotyczących kompresji RAW wideo.
Gdyby wtedy RED przegrał....musiałby "przewartościować" swoje patenty...a to ...niewyobrażalna skala konsekwencji.
"Tego ostatniego raczej jednak się nie spodziewamy, nie byłoby to rozwiązanie korzystne z PR-owego punktu widzenia."
No tak. Potem rodzą się legendy, które z jednego zakapiora zrobiły Robin Hooda, a z drugiego Janosika.
@molon_labe
To teraz Viltrox kupi Nikona?
Jak Viltrox wypuści swoje aparaty, to patrząc na ich tempo rozwoju Nikonowi może być smutno
espresso
...prawdopodobnie to jest właśnie na rzeczy....możliwość produkcji chińskich apartów...dlatego chyba, miedzy innymi, sprawa stanęła przed chińskim sądem.
Będzie kolejny argument dla amatorów, żeby nie wchodzić w Nikona, szczególnie DX. Tam pojawiło się kilka niezłych i tanich viltroxów. Sam miałem 33 1.4 pod Z50 i dobrze wspominam. Zresztą liczne testy potwierdzają, że to nie jest tani szajs.
Kolejny, bo montowanie prawie 10-letniej matrycy słabo wygląda.
Obiektywnie jednak, jestem w tej kwestii po stronie Nikona. Chińskie złodziejaszki muszą dostać po łapach.
Czas na popcorn. Optycznym udał się clickbajtowy artykuł, fachowcy się rozpędzają.
'Chińskie złodziejaszki'? Czy to już jest mowa nienawiści? Może kubeczek zimnej wody? Zamiast.
Wracając do tematu.
Zasadne jest pytanie, czy jakakolwiek firma ma prawo blokować użycie elementów zewnętrznych firm trzecich? Nie wiem jak prawo chińskie ale podejrzewam, że na terenie UE kwestią czasu jest, kiedy wymuszą na wszystkich producentach aparatów albo ujednolicenie i otwarcie bagnetu, albo darmowe przekazanie danych umożliwiających tworzenie obiektywów na dany bagnet.
Taki gigant jak Apple został przez UE wytresowany w kwestii złącza USB więc i na pomniejszego Nikona znajdzie się bat.
Równie dobrze przecież Canon np. mógłby w swoich korpusach montować jakieś dziwaczne złącze pod statyw i niestandardową stopkę, opantentować a następnie ścigać producentów przejściówek.
Dziwię się, że niezależni producenci obiektywów jeszcze nie zaczęli lobbować w PE i KE celem zmiany przepisów.
Prawdziwą bombą w ten japoński kartel będzie (póki co hipotetyczne) stworzenie nowej marki aparatów przez np. konsorcjum niezależnych producentów obiektywów. Nie sądzę, żeby były jakiekolwiek poważniejsze problemy techniczne (Chiniole produkują przecież od lat dużo bardziej zaawansowane i złożone urządzenia niż aparaty foto). Dużo nowych klientów (w tym ogromny rynek chiński) rzuciłoby się na tańszy sprzęt, do którego można dokupić tanie obiektywy. Niektórzy pamiętają jaki popłoch uczynił Samsung swego czasu.
Know-how jest, środki produkcji też. Pozostaje kwestia opłacalności biznesowej. Tutaj trzeba będzie poczekać wiele lat na zwrot z zainwestowanego kapitału.
Popuszczając wodze fantazji - w końcu aparaty fotograficzne nie tylko przestałyby zostawać w tyle ale mocno przegoniły smartfony w kwestii zdjęć nocnych (bez statywów i słoików f1.2) czy HDRu. Doszłyby funkcje AI, automatyka scen, symulacja jaśniejszej przysłony (rozmycie) i niż oferuje obiektyw oraz dłuższej ogniskowej (widzę jak to działa w VIVO X300 pro, gdzoe przy mocnym powiększeniu masakruje cropowany ekwiwalent normalnego obiektywu), automatyczne zgrywanie zdjęć na smartfon celem szybkiego przesłania itd.
A tymczasem wracając do realnego świata - "masz tu nowy model ale wiesz...matryca stara, lustrzankowa jeszcze. Dodamy ci niedrogo kit ale wiesz...to takie gówno, kup u nas lepszy w cenie korpusu. Co? Konkurencyjny? Tańszy i lepszy? AAAAAA WYSOKI SĄDZIE!!!! PATENTY KRADNĄ!!! NIE GODZI SIĘ! KSZTAŁT I ROZMIAR BAGNETU TO NASZA KOSMICZNA, UNIKALNA TECHNOLOGIA"
Popcorn sie przydał, populizm wjechał na całego. Cóż tam prawo i własność intelektualna, liczy się opinia internetów.
Ręce vivo'at!
Z jednej strony 'chińscy złodzieje', a z drugiej strony błagania do nich 'ach zróbcie swój aparat, ach zróbcie, zróbcie, zróbcie'. Z jednej strony hymny pochwalne pod adresem telefonii komórkowej, a z drugiej błagania o aparat 'systemowy'. To wszystko brzmi jakby przepisane było ze sztambucha Grety Thunberg.
Uwielbiam!
'Kwestia opłacalności biznesowej. trzeba będzie poczekać wiele lat na zwrot z zainwestowanego kapitału.'
Analizy biznesowe na Optycznych niezmiennie żondzom. Podpowiem - proponuje sprawdzenie ile lat trwało, ile nakładów wymagało i ile wody w Potomaku przepłynęło, zanim Tesla zaczęła przynosić dochody ze sprzedaży samochodów. Nie ma żadnego problemu, aby wpakować w biznes dowolna ilość miliardów, trzeba do tego jednak napisać biznes plan i potem do dowieźć, nawet za 10 lat... Xiaomi (producent telefonow i AGD) uzupełniło swój asortyment produktowy o samochody. Dlaczego?
Wymuszona przez UE unifikacja bagnetu per analogia do USB-C? To już nawet nie jest zabawne, to jest zwyczajnie żałosne. USB-C dotyczy wiely urządzeń stosowanych przez 100% populacji. Gniazdo obiektywowe dotyczy niespełna 1% populacji. Fachowcom proponuje unifikację silników spalinowych spalinowych, lub unifikację klocków hamulcowych, unifikację filtrów oleju i powietrza, unifikację gniazd do końcówek elektrycznych szczotek do zębów. Tu jest prawdziwa kasa.
Fotoforma - Prawda o Nikonie ZR. Czy rzeczywiście warto? Test
link
:)
„Uwaga, spoilery!
....ale sądząc po Twoim wpisie, to filmik kończy się wielkim zaskoczeniem: warto.
No kto by pomyślał.”
@JarekB
Własność intelektualna? Bredzisz. Wszystkie bagnety działają na tej samej zasadzie a różnią się głównie rozmiarami (średnica, odległość rejestrowa). Sam fakt, że można stosować przejściówki pomiędzy różnymi bagnetami pokazuje, że to żadna "technologia opracowana nakładem ogromnych środków" ale po prostu sposób, by co kilka lat przymusić klientów do wymiany obiektywów oraz do wycinania konkurencji.
Porównujesz przemysł motoryzacyjny gdzie wdrażano zupełnie nowe technologie z jakimiś śmiesznymi aparacikami? :D
No patrz! A jakoś Chińczyki w kilka lat przejęły znaczny lub większościowy udział w motoryzacji, odbiornikach TV, smartfonach i setkach innych branż a firmy notują zyski.
Fotografia akurat nie wymaga wielkich nakładów. Wszystko już praktycznie wymyślono - z tym że część jest tylko a aparatach a część tylko w smartfonach. Pozostaje tylko poskładać to wszystko razem. Na optyce jak widać chiniole się znają. Poza tym zapewne mogą liczyć na pomoc (jak w smartfonach) Zeissa, Leici i Hasselbada. Samsung zapewne z przyjemnością dostarczy matryce. Zresztą po co Samsung? Sony nie ma oporów żeby sprzedawać konkurencji. Właśnie pozbyli się całej linii telewizorów na rzecz TCL. Wycofują się również z serii Xperia. Za kilka lat mogą stwierdzić - "a na co nam ten niszowy biznes" i zamkną dział foto.
Zabawne (i samobójczo głupie), że powołałeś się na części do pojazdów. Tam właśnie panuje pełna dowolność. Możesz sobie założyć klocki czy opony dowolnej firmy. Filtry też możesz stosować jakie chcesz ale możesz utracić gwarancję (co jest logiczne w tym przypadku). Nie słyszałem żeby jakikolwiek koncern moto wytoczył proces np. producentowi felg (że dopasował rozstaw śrub).
Gdyby stosować pełną analogię, to klienci ciągników MAN mieliby prawo używać tylko naczep firmy MAN a nie Schmitz Cargobull, Krone czy Wielton :D
@PDamian
Jaja sobie robią :D Kamera za 10k ze stabilizacją gorszą niż średnia komórka 5 lat temu :D
JarekB
…ten powyższy tekst mówi sam za siebie. I subtelnie sugeruje, że oczekiwania wobec dyskusji nieco rozmijają się z możliwościami jej prowadzenia
"Tego ostatniego raczej jednak się nie spodziewamy, nie byłoby to rozwiązanie korzystne z PR-owego punktu widzenia."
To ufff lecę wydać 15 koła na viltroxy, jeśli optyczne tak mówi to pewnie tak będzie :D Co my byśmy zrobili bez tej Waszej złotej kuli od harry potera :D
pamas
Harry Potter nigdy nie odczytywał przyszłości z kryształowej kuli, ani tym bardziej ze złotej.
Jego kontakt z nimi był raczej wymuszony przez lekcje.
Zwykle Harry i Ron zmyślali wizje, żeby zadowolić profesor Sybill Trelawney.
:)
@pamas
Dokładnie. Na PR bym nie liczył. Historia uczy, że gdy przychodzi co do czego, chciwość zaślepia korporacje i odbiera im rozum. Radziłbym zainteresowanym ze wstrzymaniem się zarówno z zakupem korpusu Nikona jak i obiektywu Vltroxa. Idealnie jakby się dogadali - rozsądna opłata licencyjna.
@molon_labe
Niestety... najwyraźniej jedynymi talentami koleżki jest używanie inwektyw oraz brak technicznego ogarnięcia.
Na wszystkich puszkach bagnet E. Bo jeśli winietuje za mało, to dodaje winietę w postprodukcji ;)
To tak jakby statek tonął, a z boku ktoś pisał, wszystko pod kontrolą zostańcie w kajutach.
Faktycznie sprawa jest w chińskim sądzie, to nie jest plotka i można sobie to sprawdzić. W dobie translatorów wszystko sobie możecie ogarnąć. A Optyczne twierdzi że nic się nie dzieje i się dogadają. Kurw... gdyby się mieli dogadać, to by sprawy w sądzie nie było, przedstawiciele firm z pewnością już wcześniej rozmawiali, ale wyszedł spór więc poszła sprawa do sądu.
Teraz zamiast pisać takie bzdury, taki portal by mógł napisać że na ten moment lepiej się wstrzymać z zakupami Viltroxów...
@pamas
Po długiej nieobecności witamy użytkownika zarejestrowanego do przesławnego trollingu R6III i 45/1.2
link
Miałeś tam swoje 5 minut sławy, teraz dochodzi szósta minuta.
'gdyby się mieli dogadać, to by sprawy w sądzie nie było,
Nikt i nigdy nie słyszał, aby zwaśnione strony dogadały się na sali sądowej.
'W dobie translatorów wszystko sobie możecie ogarnąć.'
Kiedyś jeszcze potrzebny był mózg i trochę wiedzy ogólnej, teraz bierzesz translator i jesteś Bogiem (Uświadom to sobie,Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie, sobie - to cytat, wiadomix).
c.b.d.o
tak z ciekawości ale ... w zasadzie w każdym dziś obiektywie jest układ elektroniczny (nie jeden pewnie) ... jaki zatem problem po stronie Nikona zrobić tam sprzętowe szyfrowanie? Komunikację aparat szkło też zapewne można "zamknąć" więc może Nikon miał głęboko kwestie komunikacyjne lub "pozwalał" wręcz na taki układ współistnienia czy chłopaki z Viltroxa są takimi sigmami, że wszystko ogarną i co ważniejsze mają już moce i jakość pozwalającą na podgryzanie tych dużych, że się nie szczypią i jadą po bandzie? Dlaczego mam wrażenie że oni i tak się dogadają a my jako konsumenci znowu za przykładem Canona będziemy tylko wspominać jak było fajnie mieć trochę większy wybór. Zdrowo jest jak jest więcej motyli na łące a nie tylko jeden bielinek.
Uważam że czas najwyższy na wielka standaryzację.
Bagnety to śmiech, protokoły, też by się dało zrobić wspólny, założę się, ze 80% danych jest taka sama wszędzie.
Ale to marzenia.
Chińskie rączki złe, Putina rączki złe, za to raczki Trumpa leczą i rączki EU leczą,. lol lol!!
Nie widzę różnicy a nawet uważam Trumpa/EU za największe zło.
I to takie swoje, na swojej krwawicy uhodowane.....
Motoryzacja to też bagno kosmiczne, zwroty można robić?
Części, modernizacja co 2 lata,
łańcuch rozrządu co 150kkm ledwo wytrzymuje, VW zapomniał jak się robi pierścienie i tłoki w 2005r, Ford robi maczane w oleju gumowe paski rozrządu, cóż to za miod.
Klocki hamulcowe, mhm, akurat chciałem klocek z wybranego materialu, ale więksi "nazwijmy kundelkowi dostawcy niezależni" nie robią danego spieku do mego zacisku....
A koszt wymiany tarcz, adapter ów, dysków, problemów z felgami by mieć lepszy niż OEM klocek zaczyna zachaczac o koszta połowy tańszego samochodu..
I to przy lekko sportowym samochodzie.
W zwyczajnym jest jeszcze gorzej, zamiennik jest ale tak samo jak z obiektywem, coś jest coś działa, wyboru nie ma.
Znaczy wybór jest szalony ale te 30 opcji daja takie same wyniki....
O Panie na niebiesiech... Ty to widzisz i nie grzmisz?
Trochę dodatkowych informacji – link
"O Panie na niebiesiech... Ty to widzisz i nie grzmisz?"
-To może być właściwy adresat do składania donosów i pozwów.
BlindClick: "Uważam że czas najwyższy na wielka standaryzację."
♪♫
Careful what you wish, careful what you say,
Careful what you wish, you may regret it!
Careful what you wish, you just might get it!
♫♪
[ link ]
Wyobraź sobie na przykład, że w wyniku standar[d]yzacji Twoje poglądy zostaną uznane za niestandardowe (ze wszystkim - standardowymi rzecz jasna w takiej sytuacji - konsekwencjami (również PR-owymi! ;).
I co wtedy?
"Leżysz Pan i robisz pod siebie!", czy "ze snu podnosząc skroń, staniesz u drzwi. [I dron] na broń!"?
PS
Zainteresowanym polecam jednak tę wersję [ link ], bo jak mawia Adam Nowak z Raz, Dwa, Trzy: "prawowitość jest ważniejsza od stylizacji."
Amadi: "Trochę dodatkowych informacji"
Jeśli wierzyć tłumaczeniu [ link ], to ichni urząd patentowy wykazał się niezwykłą sprawnością i w miesiąc klepnął patent.
Chyba, że to norma?
Na Podlasiu dzisiaj straszna posucha, pewnie trzeba zanięcić jakis nowy temat, aby przykryć przykry PR-owy case. Cóż nam dzisiaj wynajdziesz? Pisz więcej!
@PDamian
Polecam ostatni wpis podlaski specjalisto. Tak się kończy pozwalanie na wszystko. Podpowiem - Redakcja ma duży problem.
link
Bahrd
"..to ichni urząd patentowy wykazał się niezwykłą sprawnością i w miesiąc klepnął patent.
Chyba, że to norma? "
W zasadzie powinno być krócej.....
...ponieważ jak napisano w info:
"Viltrox wykorzystał zapisy chińskiego prawa pozwalające korzystać z opatentowanej technologii w oknie pomiędzy zgłoszeniem patentu, a jego przyznaniem."
Spór Nikona z Viltroxem to w praktyce test „zero‑jedynkowy” dla chińskiego systemu patentowego. To będzie ważny precedens, bo pokaże, czy chińskie sądy realnie egzekwują ochronę patentową?.
Nikonowi nie chodzi o pieniądze za licencje, moim zdaniem w ogóle go to nie interesuje.
Protokół komunikacji autofokusa we współczesnym aparcie, to... jak koła w samochodzie.
Samochód z takim czy innym silnikiem pojedzie, bez kół-nie.
To samo dotyczy aparatu ..sensor można sobie zaprojektować...a autofokusa ? ....do tej pory nie była nikogo takiego, kto by wymyślił absolutnie nowy protokół autofokusa opartego na detekcji fazy i kontrastu.
Jeśli rozwiązanie Nikona nie podlegałoby ochronie...już każdy by mógł zbudować sobie nie tylko obiektyw, ale też aparat oparty o protokoł komunikacji autofokusa w systemie Z. ...zniesiony by został patent na "koło". ...taka jest moja teoria :)
Molon: "To będzie ważny precedens [...] nie chodzi o pieniądze za licencje, moim zdaniem w ogóle go to nie interesuje."
Tak myślę. Czyli pojedynek Dawid vs. Goliat XXI (tym razem nie w doline Elah, ale Huang He)?
powinni szyfrować transmisję i nie było by problemu.
Japończycy się przekonali w trakcie II Wojny Światowej, że szyfrowanie jest psu na budę.
@JarekB:
"Redakcja ma duży problem."
link
Redakcja ma duży problem? Z czym? Z tym zdjęciem? link
@Negatyw
Trochę Ciebie tu nie było, a teraz z kolei masz dużo czasu, aby przeglądać zamierzchłe wpisy...
Może to i dobrze, bo minął Ciebie 'popis' jednego z koleżków, przez co sekcja komentarzy została zdezaktywowane. Owego komentarza nie da się odzobaczyć no i do jego opisu powinno się użyć słów powszechnie uznawanych za gwałtowne.
Aaa, czyli była działalność nadgorliwego moderatora, który wprowadził bałagan w wypowiedziach. @JarekB, rozumiem, że Twój komentarz odnosi się do wpisu, którego już nie ma. A ja pomyślałem, że Redakcja ma problem z tym zdjęciem, [ link ] bo narusza przepisy o neutralności płciowej. Niestety nie siedzę cały czas na Optycznych i niektóre fakty mnie omijają.
@BlindClick:
"Chińskie rączki złe, Putina rączki złe, za to raczki Trumpa leczą i rączki EU leczą,. lol lol!! Nie widzę różnicy a nawet uważam Trumpa/EU za największe zło."
Putin potrzebuje takich jak @BlindClick na mięso armatnie.
grzegorz_maj: "powinni szyfrować transmisję i nie było by problemu."
Ale jak już istniejące obiektywy przerobić tak, żeby się autoryzowały?
Wystarczy wgrać odpowiednie oprogramowanie. Tylko każdy szyfr można złamać. Japońskie szyfry się nie sprawdziły, szybko zostały złamane.
1. Jeśli miałoby to być wgrywane przez aparat, to skąd będzie wiadomo, że podpinasz oryginalny obiektyw?
2. Nie jest tak źle/dobrze, że każdy szyfr: [ link ]. Jest problem z dystrybucją klucza, ale tu pomocną dłoń podał "nasz człowiek": [ link ].
3. Dawniej szyfry bazowały na intuicjach i sprycie.
Nie chodzi o szyfrowanie, czy inne zabezpieczenia, to droga donikąd, a przynajmniej do ....prawa nieograniczonego posiadania automatycznej broni...
Wystarczy żeby działał system, skoro jego elementem jest patent.
W 1873 roku Jacob Davis - krawiec z Reno, w stanie Nevada i Levi Strauss - kupiec bławatny z San Francisco w stanie Kalifirnia, zgłosili US Patent 139,121 na "„Ulepszenie sposobu wzmacniania kieszeni” roboczych spodni nitami.
W rok później pozwali innego przedsiębiorcę, który dokonał "reverse engineering' u" i doszło do pierwszego procesu o naruszenie patentu ..spodni.
Sąd przyznał rację Davisowi i Straussowi. Umożliwił Levi Strauss & Co. monopol na produkcję jeansów z nitami aż do wygaśnięcia patentu w 1890 r..
Dziś wszyscy możemy używać nitów do wzmacniania spodni, ale to tylko podkreśla jak wieloznaczne i prawdziwe jest powiedzenie, że "Levi' s - to jeansy które zbudowały Amerykę"
Oczywiście, że patent jest lepszym sposobem niż szyfrowanie. Można dostać niezłe odszkodowanie.
@Bahrd:
"1. Jeśli miałoby to być wgrywane przez aparat, to skąd będzie wiadomo, że podpinasz oryginalny obiektyw?"
Producent dysponuje takim oprogramowaniem, trzeba dostarczyć obiektyw do producenta.
@Bahrd:
"3. Dawniej szyfry bazowały na intuicjach i sprycie."
Wątpię czy np. Enigma bazowała na intuicjach i sprycie. Zawsze tak jest, że tworzy się szyfry nie do złamania, do czasu aż ktoś je złamie.
Dlatego podesłałem link do OTP - bo to tylko Twoja intuicja podpowiada Ci, że "zawsze tak jest". A nie jest. Zerknij: "These requirements make the OTP the only known encryption system that is mathematically proven to be unbreakable under the principles of information theory."
Molon: "Nie chodzi o szyfrowanie, czy inne zabezpieczenia, to droga donikąd"
Zgadzam się, że nie chodzi tylko o szyfrowanie. Ale jeśli o chodzi o zasady, to niestety, zasady są takie, że ich nie ma [ link ]:
Zasady są, tylko że mogą być włączane i wylaczane. pozdrawiam ;(
@Bahrd:
Dlaczego w oparciu o zasady teorii informacji? Dlatego, że teoria może się zdezaktualizować i powstać lepsza.
Kto wie, być może kiedyś powstanie...