Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Lornetki turystyczne - które kupić, a których unikać?

Lornetki turystyczne - które kupić, a których unikać?
12 maja
2026 18:13

Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu przygotowanego we współpracy ze sklepem Beafoto. Tym razem na tapecie mamy temat najlepszych lornetek, które możemy zabrać ze sobą na różnego rodzaju wyprawy lub wycieczki.

Link do filmu poniżej:


Komentarze czytelników (13)
  1. ryszardo
    ryszardo 12 maja 2026, 18:18

    Dopiero zaczynam oglądać, ale chyba ktoś pracujący przy edycji filmu nie lubi Arka, bo go wrzucił w surowym LOGu ;-P

  2. ryszardo
    ryszardo 12 maja 2026, 19:39

    Przesłuchałem całość i uważam to za najlepszy odcinek z serii. Co do lornetek nie ma chyba nic, z czym by się nie zgodził.
    Kowa 6.5x32 ma co prawda konkurencję, ale niedostępną w normalnej dystrybucji u nas, więc ciężko rozważać to jako alternatywę dla przeciętnego użytkownika.

    Jakieś dziwne informacje padły za to na temat materiałów, w szczególności polimerów. Przytoczony poliwęglan ma współczynnik rozszerzalności cieplnej ~3 razy większy niż aluminium. Podobnie jest z większością innych tworzyw sztucznych.
    Wyjątek potrafią stanowić włókna i na przykład kompozyty wzmacniane włóknami węglowymi lub aramidowymi potrafią mieć ujemny współczynnik rozszerzalności cieplnej w kierunku włókien, ale dla włókna szklanego ten efekt nie występuje.

  3. brt
    brt 12 maja 2026, 23:41

    Jest wersja dla umiejących czytać?

  4. Arek
    Arek 13 maja 2026, 08:39

    ryszardo - ale ja właśnie wspominałem o poliwęglanie wzmacnianym włóknem. Przecież są różne tworzywa sztuczne i różne metale i chodzi o to, żeby wybierać te o odpowiednich własnościach.

  5. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 12:19

    @Arek
    Po pierwsze powiedziałeś wprost, że poliwęglan ma mniejszą rozszerzalność cieplną od aluminium. To jest w najlepszym przypadku bardzo duży i wprowadzający w błąd skrót myślowy.

    Po drugie włókno szklane jest pot tym względem dużo słabsze od węglowego i aramidowego, o czym pisałem wcześniej.
    Żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr tu są dane techniczne wszystkich rodzajów Makrolonu (z którego lornetki robi Steiner):
    link
    Jak widać zdecydowana większość ma rozszerzalność cieplną większą od aluminium w każdym kierunku. Jedynie Makrolon GF8345 ma porównywalną wzdłuż włókien, ale dużo większą prostopadle do nich.

  6. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 12:37

    Oczywiście powinno być "pod tym względem".
    Wstyd.

  7. Arek
    Arek 13 maja 2026, 14:31

    Nie chce mi się jeszcze raz słuchać wszystkiego, żeby wyłapać ten moment i sprawdzić co dokładnie mówiłem. W ferworze rozmowy, która trwa 2 godziny używa się czasami skrótów myślowych, więc mówiąc o tej rozszerzalności cieplnej miałem na myśli tylko i wyłącznie fakt, że są tworzywa sztuczne, które potrafią się zachowywać tutaj podobnie albo lepiej od metali.

    Jednocześnie nikt z nas nie wie dokładnie jakiego tworzywa sztucznego użył producent w swojej lornetce. Ten poliwęglan wziął się z tego, że słowa tego używa zarówno Nikon jak i Steiner i pewne jeszcze kilku innych producentów. Jaki to jest poliwęglan, z czym łączony i jakie ma finalne własności, wiedzą tylko oni.

  8. browar
    browar 13 maja 2026, 15:25

    Fajny film, ciekawy. Co do Makrolonu to chyba Steiner i Nikon wiedzą co robią, PC to tworzywo konstrukcyjne, lżejsze o 50% od stopów magnezu, a 100 gramów lżejsza lornetka to bardzo duży plus w terenie.

  9. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 16:03

    Zdecydowanie zgadzam się, że dobrze zaprojektowana obudowa lornetki z tworzywa sztucznego lub kompozytu jest lepsza od metalowej.
    Główne zalety są dwie:
    - Mniejsza masa
    - Lepsza zdolność do absorbowania uderzeń i upadków.
    Obudowy metalowe przeważnie są dużo sztywniejsze i dużo szybciej odkształcają się plastycznie (umacnianego wydzieleniowo stopu aluminium lub hartowanej stali raczej nikt na obudowy lornetek stosował nie będzie). Do tego większa sztywność powoduje, że lornetka poddawana jest przy upadku dużo większym przeciążeniom, co nie służy optyce i jej kolimacji.
    Tworzywo lub kompozyt sprężyście odkształcą się bardziej pochłaniając przy tym energię i potem powrócą do pierwotnego kształtu.
    Wadą jest konieczność stosowania grubszych ścianek obudowy, co czasami skutkuje bardziej pękatą i mniej atrakcyjną wizualnie lornetką.
    Największą zaletą obudów polimerowych jest jednak dużo tańsza produkcja. Kompozyty już tak tanie nie są, ale mechanicznie są zauważalnie lepsze.
    Zwyczajnie nie wiem skąd się wziął temat rozszerzalności cieplnej.

  10. Arek
    Arek 13 maja 2026, 16:12

    Wziął się z faktu, że o ile sam poliwęglan ma rozszerzalność cieplną większą od aluminium czy magnezu, to już poliwęglan z domieszką włókna szklanego ma rozszerzalność na podobnym poziomie, a z domieszką włókien węglowych mniejszą.

    Mówiąc więc o obudowach poliwęglanowych, używaliśmy skrótu myślowego, mając bardziej na myśli współczesne obudowy z tworzyw sztucznych używanych przez producentów lornetek, w których poliwęglany są głównym elementem, ale nie jedynym.

    Jeśli więc producent dobrze dobierze kompozyt poliwęglanowy jako budulec swojej obudowy dostanie wszystko w jednym. Czyli lornetkę lżejszą, wytrzymalszą, tańszą w produkcji i o mniejszej rozszerzalności cieplnej niż lornetki, których korpusy są wykonane z metali.

  11. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 16:35

    O ile "czyste" tworzywa sztuczne są od metali dużo tańsze w przetwarzaniu, to nie jestem pewien jak jest z kompozytami. Te na włóknie węglowym chyba są droższe (zależnie od typu oczywiście), ale kompozyty na włóknie szklanym mają szansę być porównywalne. Jeśli w podobnej cenie można mieć coś nie gorszego i lżejszego, to wybór powinien być oczywisty. Niestety tu problemem jest percepcja niejednego klienta, który żyje w przekonaniu, że "plastik" jest gorszy, a o nowoczesnych tworzywach i kompozytach wie niewiele. Dlatego kult obudów magnezowych trwa.

  12. _Tomek_
    _Tomek_ 14 maja 2026, 11:54

    @brt, chyba znalazłem (też preferuję tekst jako źródło wiedzy):
    link

    Całkowicie zgadzam się, że wybierając pierwszą lornetkę turystyczną warto zacząć 8x32. Też tak zaczynałem (wcześniej używając 10x50 do astro), po czym raczej na dobre pożegnałem tą klasę, także do turystyki.

    Brakuje (w tekście) pełni informacji: po co lornetka do turystyki? Bo nie chodzi tylko o to, by rozpoznać ptaka czy dokładniej przyjrzeć się odległym statkom lub pobliskim motylom. Nie tylko powiększanie obrazu. Chodzi o sam proces obserwacji natury (żywej i martwej) przez lornetkę. Pozwala ten proces nawiązać bliski kontakt z naturą, a to przynosi wewnętrzne uspokojenie oraz wrażenia estetyczne związane z podziwianiem różnych obrazów, które drobne przesunięcie lornetki lub obrót fokusera generuje przed naszymi oczami. Równie dobrze można oglądać fale na morzu i zachwycać się ich przestrzennością lub liście na drzewach czy chmury. Turystyka stwarza ku temu doskonałe okazje.

  13. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 15 maja 2026, 12:26

    Bardzo fajna dyskusja.
    Moje osobie doświadczenie jest takie - Miałem małego Kite Lynx 8x30 wersja 1 - którego używałem w góry na podróżując na rowerze po świecie do obrączkowania ptaków na drzewach i skałach - niestety go zgubiłem. W zastępstwie kupiłem Zeissa V SF 8x25 i różnica w użytkowani jest dla mnie bardzo duża - Zaiss wchodzi do kiszeni na pasie biodrowym plecaka do kieszeni kurtki czy spodni gdzie Lynx się nie mieścił. wisząc na szyi cały dzień nie przeszkadza a lynx już tak.
    I tak jak słusznie zauważył Arek to jedyna miniaturka którą obsługuje się jak normalną lornetkę i ma dobre pole widzenia. Właściwie jedynym kompromisem są tu malutkie muszle bo nawet nie jasność która jest przecież bardzo podobna do 10x32 czy 12x42.
    W turystyce wszystko jest obecnie kilkukrotnie lżejsze niż 2 dekady temu - i typowe wyposażenie na szlak pieszy CTD ( prawie 5000 km canada - meksyk) to obecnie 7kg a wersja 11kg to wersja luksusowa. a rekordziści niosą 3,5 kg. przy takich standardach to 8x32 to wielki kloc :)

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.