Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test aparatu

Samsung NX1100 - test aparatu

20 listopada 2013
Maciej Latałło Komentarze: 69

9. Podsumowanie

Podsumujmy najważniejsze informacje na temat testowanego aparatu w poszczególnych kategoriach.


Budowa, jakość wykonania i funkcjonalność

Obudowę NX1100 wykonano jedynie z tworzyw sztucznych. Nie mamy specjalnych zastrzeżeń dotyczących jakości jej wykonania, jednak trudno powiedzieć, by sprawiała ona świetne wrażenie. W każdym razie nie zauważyliśmy oznak niedbałego montażu, a elementy sterujące pracują z należytym oporem.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Aparat wyposażono w nieruchomy ekran o przekątnej wynoszącej 3 cale i rozdzielczości VGA. Wyświetlany obraz jest wystarczająco czytelny i wyrazisty, choć przy silnym oświetleniu zewnętrznym korzystanie z niego jest raczej niewygodne (brak powłok antyrefleksyjnych). W przeciwieństwie do bardziej zaawansowanych modeli, tu nie zdecydowano się wprowadzić dotykowego interfejsu.

NX1100 umożliwia nam rejestrację materiału wideo w jakości Full HD (kodek H.264), przy 25 kl/s. Nagrywać możemy w trybach P, A, S, M, a także manualnie sterować parametrami ekspozycji. Dodatkowo, producent przewidział opcję zapisywania klipów w zwolnionym i przyspieszony tempie, jak również z wykorzystaniem filtrów kolorystycznych (choć przy ograniczonej rozdzielczości). Jakość nagrań jest dość dobra, ponarzekać można natomiast na pracę autofokusa.


Użytkowanie i ergonomia

NX1100 wyposażono w niewielką, pokrytą twardym tworzywem sztucznym rękojeść. Z tego względu ani pewność chwytu, ani komfort nie są specjalnie wysokie. Oczywiście nie możemy zapominać, że mamy do czynienia z niewielkim, a wręcz kieszonkowym aparatem.

Korzystanie z funkcji Samsunga nie należy do kłopotliwych, aczkolwiek należy zaznaczyć, że nie ma on zbyt wielu elementów sterujących. Istnieje wprawdzie możliwość zaprogramowania funkcji dwóch przycisków, jednak dostępnych opcji jest bardzo niewiele. W razie potrzeby do dyspozycji mamy menu funkcyjne, które zawiera maksymalnie 15 regulowanych parametrów.

Szybkość działania aparatu jest niezła, nie zauważyliśmy większych opóźnień. Problemy pojawiają się podczas zapisu zdjęć RAW. Zapis jednego pliku trwa nawet 4 sekundy, a w tym czasie aparat nie reaguje na wciskanie większości guzików. Tryb seryjny także nie jest mocną stroną aparatu – pomimo tego, że maksymalna prędkość rejestracji wynosi 8 kl/s, to seria jest krótka, a Samsung dość długo zapisuje pliki. Skuteczność systemu AF okazała się dość wysoka. W świetle żarowym aparat poradził sobie nawet lepiej niż przy źródle o temperaturze barwowej wynoszącej 5500 K.

Producent wyposażył aparat w moduł Wi-Fi, umożliwiający m.in. zapisywanie zdjęć na smartfonie, zdalne wyzwalanie migawki za pomocą urządzenia mobilnego, czy przesyłanie ich na kompatybilny telewizor.


Rozdzielczość

W teście zdolności rozdzielczej NX1100 wypadł raczej słabo. Zarówno EOS M, jak i A3000 uzyskały lepsze rezultaty, choć wszystkie trzy bezlusterkowce mają matryce o zbliżonej liniowej gęstości pikseli. Filtr antyaliasingowy w Samsungu został osłabiony w przypadku jednej składowej, co widać po wartościach w częstości Nyquista. Zauważyliśmy ponadto, że JPEG-i w testowanym aparacie są mocno wyostrzane, mimo wybrania minimalnej wartości tego parametru. RAW-y natomiast są wolne od tego procesu.


Balans bieli

W większości przypadków automatyka balansu bieli spisuje się bardzo dobrze, dzięki czemu nie musimy pamiętać o przełączaniu na odpowiednie wzorce. Jednak w świetle żarowym warto wybrać ustawienie dedykowane (lub skorzystanie z własnego wzorca bieli), bowiem tylko w ten sposób uzyskamy prawidłowe barwy na zdjęciach JPEG.


Jakość obrazu w JPEG

O ile na niskich czułościach obrazy z NX1100 charakteryzują się wysoką szczegółowością, to na wyższych ISO mocno daje się we znaki agresywne odszumianie. W przypadku aparatów konkurencji nie jest ono tak intensywne (a w Canonie praktycznie w ogóle nie występuje) i dzięki temu zdjęcia z nich prezentują się znacznie lepiej.

Warto wspomnieć o kilku funkcjach urozmaicających fotografowanie. Do dyspozycji mamy filtry cyfrowe i „magiczne” ramki, a także możliwość wykonywania automatycznej panoramy. Zabrakło natomiast zdjęć HDR.


Szumy i jakość obrazu w RAW

Zdjęcia wykonane przy czułościach niższych od 1600 ISO prezentują się korzystnie pod względem szumu. Powyżej tej granicy konkurenci wykazują przewagę nad Samsungiem, bowiem oferują obraz ostrzejszy i z niższym poziomem zakłóceń. Pomiar szumu w programie Imatest potwierdza nasze obserwacje.

Podobnie jak w testach innych bezlusterkowców NX, tym razem również musimy zaznaczyć, że zdecydowanie nie popieramy polityki automatycznego odejmowania darków dla dłuższych ekspozycji. Brak wyboru w tej kwestii jest denerwujący, bo oczywiste jest, że poprawne odjęcie darków da się zrobić samemu znacznie lepiej niż zrobi to automat. Poza tym nie zawsze mamy ochotę czekać, aż aparat sam z siebie wykona ową „ciemną klatkę”, kiedy i tak jej nie potrzebujemy.


Zakres tonalny

Osiągi NX1100 w tej kategorii należą do średnich, bowiem zarówno Sony A3000, jak Canon EOS M poradziły sobie lepiej niż Samsung. Ten z kolei góruje nad Panasonikiem GF6, czy G6. Dobre osiągi dla SNR=1 przekładają się na niezłe możliwości wyciągnięcia informacji z ciemnych partii obrazu.


Ocena końcowa

Punktacja
Maks.
Samsung NX1100
Canon EOS M
Panasonic GF6
Sony NEX-3N
Obudowa
7
1,94
3,23
2,91
2,15
Gniazda
4
0,74
0,84
0,74
0,93
Przyciski
4
1,00
1,60
1,70
1,40
Menu
3
1,68
2,58
1,98
1,74
Wyświetlacze
5
1,61
2,42
2,83
1,75
Live View
3
2,00
2,20
2,20
2,25
Wizjer
5
0,00
0,00
0,00
0,00
Szybkość działania
5
1,68
1,10
1,41
1,34
Autofokus
9
5,44
5,69
5,27
5,53
Pomiar światła
8
3,25
3,75
4,15
3,25
Funkcje specjalne
5
1,37
1,41
1,59
1,56
Lampa błyskowa
4
0,52
1,53
1,57
1,36
Rozdzielczość (MTF)
8
5,18
5,84
6,40
5,18
Balans bieli
3
1,19
1,14
1,86
0,97
Jakość zdjęć JPEG
7
3,89
4,55
4,04
4,20
Jakość zdjęć RAW
10
4,74
5,79
4,89
5,26
Zakres tonalny
10
5,29
5,77
4,87
5,44
RAZEM
100
41,52
49,44
48,41
44,31

Na tle konkurentów osiągi NX1100 nie są może imponujące, jednak jego końcowa ocena zależy w pewnym sensie od punktu widzenia, jaki przyjmiemy. Jeśli poszukujemy prostego, niewielkiego bezlusterkowca, Samsung zachęca do siebie w zasadzie tylko niewygórowaną ceną i dostępnością całkiem ciekawych obiektywów. Gdy jednak rozważamy go jako alternatywę dla zaawansowanego aparatu kompaktowego, np. Panasonika LX7, czy Olympusa XZ-2, to nie stoi on na straconej pozycji. Jakość zdjęć (w szczególności w formacie RAW) w przypadku NX-a jest wyższa niż wspomnianych wyżej modeli, zyskujemy także możliwość wymiany optyki. Oczywiście, wszystko zależy od preferencji użytkownika, bowiem dla niektórych niewymienny obiektyw będzie stanowił zaletę, a nie wadę.

NX1100 można dostać obecnie za ok. 1400 zł (zestaw z obiektywem 20–50 mm). Za 100 zł mniej nabędziemy kompakt Olympusa XZ-2, natomiast Panasonic LX7 to koszt 1550 zł. Sony NEX 3N (plus obiektyw 16–50 mm) jest niewiele droższy od Samsunga i kosztuje ok. 1480 zł. Z kolei cena nowej Alphy A3000, pomimo niedawnej premiery, wynosi zaledwie 1360 zł (plus obiektyw 18–55 mm). Z nieco droższych bezlusterkowców warto wymienić także Canona EOS M (1700 zł z obiektywem 18–55 mm), Panasonika GF6 (1800 zł plus obiektyw 14–42 mm) oraz Olympusa E-PM2 (1975 zł z obiektywem 14–42 mm).

Na koniec przedstawiamy najważniejsze zalety i wady Samsunga NX1100.


Zalety:

  • dobra jakość zdjęć RAW do ISO 1600,
  • dobra jakość zdjęć JPEG na niskich czułościach,
  • ergonomia dostępnych elementów sterujących przycisków na wysokim poziomie,
  • małe rozmiary,
  • niezły wyświetlacz,
  • czytelne menu,
  • funkcjonalny tryb Live View,
  • skuteczny balans bieli w większości przypadków,
  • skala temperaturowa WB,
  • skuteczny autofocus,
  • dobrze działający pomiar światła,
  • cyfrowe filtry efektowe,
  • rozbudowany tryb wideo,
  • możliwość ręcznej kontroli parametrów ekspozycji podczas nagrywania filmów,
  • tryb filmowania w formacie Full HD,
  • dźwięk stereo w trybie filmowania,
  • duża prędkość fotografowania w trybie seryjnym,
  • obsługa kart SDXC,
  • gniazdo HDMI,
  • rozbudowane funkcje bezprzewodowej łączności z urządzeniami zewnętrznymi,
  • opcjonalny moduł GPS.

Wady:
  • automatyczne odszumianie plików JPEG, szczególnie intensywne na wysokich czułościach,
  • problemy z automatycznym balansem bieli w świetle żarowym,
  • osiągi zdolności rozdzielczej słabsze niż u konkurentów,
  • ingerencja w RAW-y na poziomie prądu ciemnego,
  • brak wbudowanego wizjera + brak możliwości użycia wizjera opcjonalnego,
  • brak stabilizacji matrycy,
  • brak uchylnego wyświetlacza,
  • mała liczba przycisków,
  • brak funkcji focus-peaking,
  • stosunkowo wolny zapis na kartę pamięci (ograniczający możliwości trybu seryjnego),
  • słaba widoczność obrazu na wyświetlaczu przy ostrym świetle zewnętrznym,
  • nie do końca skuteczny system czyszczenia matrycy,
  • brak wbudowanej lampy błyskowej (choć zewnętrzna dostępna w każdym zestawie),
  • automatyczne odejmowanie darków dla długich czasów ekspozycji,
  • brak uszczelnień.



Aparat do testów wypożyczył sklep internetowy:

Samsung NX1100 - Podsumowanie

W testach wykorzystujemy studyjne lampy błyskowe i światła stałego firmy dostarczone przez sklep Foto-Tip.pl
Samsung NX1100 - Podsumowanie Samsung NX1100 - Podsumowanie