Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Poradniki

O ostrości

29 stycznia
2010 00:00
Komentarze czytelników (15)
  1. benetnash
    benetnash 29 stycznia 2010, 12:23

    "Przypuśćmy, że w ogródku stoi pusta drewniana beczka. W jej pokrywie jest otwór" - beczka na rysunku wypełni się tak samo szybko niezależnie od otworu bo brzeki beczki są wyżej niż pokrywa. Dlatego chwile mi zajęło domyślenie się ,,co potea miał na myśli''

  2. uzurpator
    uzurpator 29 stycznia 2010, 12:50

    benetnash, zależnie - od wysokości tej nadstawki :)

  3. Zolwiak
    Zolwiak 29 stycznia 2010, 13:58

    benetnash
    jesteś myślacy inaczej, bardziej specyficznie ?

  4. GM
    GM 29 stycznia 2010, 14:39

    Idę do piwnicy poszukać sznurka i śruby.

  5. ff1
    ff1 29 stycznia 2010, 15:12

    myk ze sznurkiem jest zdecydowanie najciekawszy :) Pewnie lepszy od mojego g......nego statywu made in china :))

  6. sebaskow
    sebaskow 29 stycznia 2010, 15:44

    No tak. Tylko że obiektywy aparatów nie mają takiego bufora na światło w postaci brzegów beczki gdzie mogłyby trochę na zapas nazbierać światła.

    A może nikt nie wpadł na pomysł aby w obiektywach stworzyć akumulator świetlny. ;-)

    Ale przykład z bęczką jest super :-) i statyw ze sznurka :-)

  7. 29 stycznia 2010, 16:16

    statyw i beczka sa fest! :D

  8. lennykrawiec
    lennykrawiec 30 stycznia 2010, 10:12

    Sznurek najlepszy, ale przyznam szczerze, że spodziewałem się czegoś ciekawszego, bardziej zaawansowanego niż fotoszkoła Sony...

  9. cedo
    cedo 31 stycznia 2010, 10:58

    Chciałbym oddać pokłony autorowi oraz jak sądzę przede wszystkim tłumaczowi. Parafrazując znany powszechnie cytat:
    "Jeszcze nigdy tak wielu nie rozśmieszyli tak nieliczni tak krótkim tekstem ".

    Oto najsmakowitsze wyłowione z tekstu kąski ( komentarze w nawiasach i wersaliki moje). Cytaty w oryginalnej kolejności.

    Przy zbliżeniach. Zoom przybliża — i WZMACNIA także RUCHY DŁONI.

    Każdy ruch w kadrze może zostać rozmyty, jeśli migawka nie jest wystarczająca szybka, aby go uchwycić (czyli migawka "chwyta" ruch)

    Oparcia aparatu. Jeżeli aparat jest stabilny, NIC NIE ZOSTANIE ROZMYTE. Czas otwarcia migawki nie robi więc żadnej różnicy

    Zazwyczaj oznacza go symbol S lub Tv (oznacza to „time value”, czyli wartość czasową — w aparatach nie ma niestety kablówki). W tym trybie przekręcenie malutkiego kółeczka aparatu reguluje szybkość migawki
    (nie chwytam motywu z kablówką, ale przede wszystkim zainteresowało mnie "malutkie kółeczko"...)

    Jeżeli zdjęcia wychodzą zbyt ciemne, wystarczy zmniejszyć o jeden stopień szybkość migawki — aparat sam otworzy przysłonę na tyle, na ile będzie to możliwe
    (panie i panowie, od dziś szybkość migawki podajemy w STOPNIACH)

    Póki co wystarczy wiedzieć, że jeżeli migawka aparatu dysponuje trybami regulacji szybkości i przysłony, aparat zajmuje się tym bez konieczności Twojej ingerencji
    (nie ma to jak migawka z wbudowaną przysłoną)

    Wszystko to zmienia się jednak po wyborze trybu M. PEŁNA AUTOMATYKA samodzielnie można bawić się wówczas z przysłoną i migawką, bez żadnej pomocy ze strony aparatu

    Przysłonę mierzy się w tych samych jednostkach, co w aparatach kliszowych: w f-stopach (SUPER!!!)

    W końcu przy dobrym świetle nawet znaczna szybkość migawki lub największa przysłona wpuszczają wystarczająco dużo światła, by USZCZĘŚLIWIĆ matrycę.

    Wbudowane stabilizatory działają świetnie do pewnego momentu. Umożliwiają wybór nieco mniejszej szybkości migawki czy też wyostrzają zdjęcie wykonane podczas zachodu słońca
    (czyżby jakiś nowy tryb stabilizacji "sunset steady shot" ????)

    Statywy są wielkie, ciężkie, drapią w PLECY i denerwują.

    Każdy nowoczesny aparat jest zaopatrzony w technikę UWYDATNIAJĄCĄ OSTROŚĆ — ostatnią deskę ratunku: możliwość podbicia parametru ISO.

  10. PawelG
    PawelG 31 stycznia 2010, 14:48

    To jeszcze parę bzdur, które ja wyłapałem na pierwszych dwóch stronach (dalej nie miałem siły):
    "Kiedy jednak robi się zdjęcie, migawka na chwilę się otwiera, tworząc otwór - przysłonę - która wpuszcza światło.Aparat potrafi regulować rozmiar tej przysłony."
    To taka migawko-przysłona.
    Następny kwiatek (o migawce):
    "Liczby bez cudzysłowu oznaczają mianowniki ułamkowe. Ściślej druga połowę ułamka w postaci dziesiętnej. "
    Autor albo tłumacz chyba dawno nie miał kontaktu z matematyką na poziomie szkoły podstawowej.
    benetnash masz rację z tą beczką (choć dla Zolwiaka to chyba nieuchwytne) , tym bardziej że autor nazwał tego gniota "analogią roku".
    Mam duży szacunek dla Heliona - wydają dużo świetnych książek (choć czasem przepuszczą gniota), ale tym bardziej powinni poprawić część z tych bzdur w ramach tłumaczenia.

  11. PawelG
    PawelG 31 stycznia 2010, 15:04

    Na zdjęciach też ciekawostki:
    facet siedzi na podłodze, a monopod całkowicie wysunięty ma wystawiony mocno do przodu. Nie dość, że w tej konfiguracji nic nie stabilizuje, to jeszcze skutecznie utrudnia manewrowanie aparatem. Chyba, że chodzi o to by ktoś na niego nadepnął. A wystarczyło złożyć jedną czy dwie sekcje i ustawić go pionowo. Może to zdjęcie miało mieć podpis "Jak nie używać monopodu"?

  12. pxl666
    pxl666 31 stycznia 2010, 23:20

    poradniki pisane przez idiotow dla idiotow?

  13. pxl666
    pxl666 31 stycznia 2010, 23:20

    ah noi tlumaczone przez idiotow...

  14. wercio
    wercio 1 lutego 2010, 08:18

    Cytat:
    "cedo | 2010-01-31 10:58:43

    Oto najsmakowitsze wyłowione z tekstu kąski ( komentarze w nawiasach i wersaliki moje). Cytaty w oryginalnej kolejności.

    Przy zbliżeniach. Zoom przybliża — i WZMACNIA także RUCHY DŁONI. "

    A jak myślisz? Skąd się wziął termin onanista sprzętowy?

  15. Jivul
    Jivul 24 października 2011, 23:37

    cedo: "panie i panowie, od dziś szybkość migawki podajemy w STOPNIACH"

    to fakt :) ale jak to przeczytałem bez zastanawiania się nad tekstem to pomyślałem że chodzi o stopnie EV i korektę ekspozycji - jak jest ciemno to sam czasami odejmuję trochę EV żeby przyspieszyć trochę migawkę, a i zdjęcie ciemnego miejsca wygląda bardziej naturalnie...

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział