Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Poradniki

Cyfrowa fotografia podróżnicza

19 lutego 2010
Yvonne J. Butler Komentarze: 8

2. Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie

Kiedy agencja prasowa Associated Press daje mi zlecenie, decyduję się na rozwiązania całkowicie cyfrowe. Pakuję mojego Canona EOS 1D, obiektywy, drugi, kompaktowy aparat Canona G5 i akcesoria. Sprzęt na film zostawiam w domu.

Używanie aparatu cyfrowego ma szereg zalet w stosunku do sprzętu na film. Przede wszystkim funkcja podglądu umożliwia natychmiastowe sprawdzenie, czy ujęcie wyszło. Ponadto istnieje dużo lepsza interakcja z portretowanymi osobami, gdy mogą one zobaczyć siebie na panelu LCD. No i chyba rzecz najważniejsza: ze względu na fakt, że używam Photoshopa CS, moje cyfrowe ujęcia są tak samo dobre jak negatywowe, jeśli nie lepsze.

Bardzo lubię jeździć na specjalne wypady, by pisać dla Associated Press. Artykuły ukazują się najczęściej w rubryce „Podróże” w niedzielnych edycjach gazet. Wybierane opisy pochodzą z najróżniejszych zakątków Ziemi, a publikowane są zarówno w papierowej wersji gazety, jak i w Internecie (wejdźcie na www. google.com i wpiszcie „Rick Sammon, Associated Press”). Dzielę się z Wami jednym z moich artykułów, bo tak naprawdę w moim przypadku wszystko zaczęło się w momencie, gdy napisałem artykuł podczas jednej z moich podróży (nad jezioro Bajkał na Syberii) i poszedłem do redaktora działu „Styl życia” mojej lokalnej gazety. Jeśli byliście w jakimś interesującym miejscu i macie dobre zdjęcia (wraz z ciekawym i dobrym artykułem), spróbujcie pogadać z naczelnym miejscowej gazety (rysunek 8.2) i przekonać go, by wrzucił Wasze opowiadanie do wydania. Oni sami często szukają sposobów na wypełnienie miejsca, a tym bardziej zainteresowani są wspieraniem lokalnych mieszkańców.


----- R E K L A M A -----

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.1. Fotografie © Rick Sammon

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.2. Zdjęcie © Rick Sammon

Zanim zagłębicie się w treść niniejszego rozdziału, zwrócę Waszą uwagę na jedną sprawę. Może padać podczas Waszej podróży. Nie raz przydarzyło się to i mnie. Niech jednak deszcz nie popsuje Wam humoru! Nadal możecie robić zdjęcia i uzyskiwać bardzo ciekawe ujęcia. Spójrzcie tylko na fotografie 8.3 i 8.4. Pamiętajcie tylko, by sprzęt nie zamókł. Użycie nawet zwykłego worka z wyciętym otworem na obiektyw często wystarcza.

Oto kilka z rzeczy, które można znaleźć w moim cyfrowym zestawie fotograficznym (rysunek 8.5) podczas każdej z podróży. Mamy tu laptopa firmy Macintosh (Mac iBook), cyfrową lustrzankę Canona, cyfrowy aparat automatyczny, czytnik kart pamięci firmy Sandisk podłączany do portu USB i nagrywalne dyski CDROM firmy Memorex.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.3. Zdjęcie © Rick Sammon

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.4. Zdjęcie © Rick Sammon

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.5. Zdjęcie © Rick Sammon

Do pozostałych akcesoriów, nie pokazanych tutaj, należy kilka obiektywów zmiennoogniskowych, baterie do aparatu i lampy błyskowej, zestaw płyt CD ze wszystkimi programami graficznymi, diagnostycznymi i systemowymi, ładowarka do baterii aparatu, dodatkowa karta pamięci 512 MB, filtr przeciw przepięciom w sieci elektrycznej i zestaw do czyszczenia aparatu (rysunek 8.6).

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.6. Zdjęcie © Rick Sammon

Nawet jeśli ktoś z Was nie posiada profesjonalnego, cyfrowego aparatu, zapamiętajcie: to nie sprzęt fotografuje, lecz fotograf! Moje sugestie, wskazówki i techniki są uniwersalne, bez względu na to, czym robi się zdjęcia. Na przykład zdjęcie na rysunku 8.7 zostało wykonane zwykłym kompaktowym Canonem G5.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.7. Zdjęcie © Rick Sammon

Zaczynajmy zatem! Kilka słów o tym, jak przeobrażam się w cyfrowego entuzjastę, gdy wyruszam w drogę. Nie zabraknie kilku sugestii odnośnie do tego, co można zrobić, jeśli nie chcesz używać filmu podczas podróży.

Aparat cyfrowy

Jeśli założeniem wyprawy jest zrobienie fantastycznych fotografii, trzeba pomyśleć o zapasowym cyfrowym aparacie. Oczywiście, przed wyruszeniem musimy cały sprzęt dokładnie przetestować. Równie ważne jest zapoznanie się ze wszystkimi funkcjami i przełącznikami, aby już na miejscu nie mieć wątpliwości co do tego, jak co uruchomić. Tak na wszelki wypadek, gdyby zdarzyło się zapomnieć, jak coś działa, weźmy jednak ze sobą instrukcję. I mnie to się czasem przytrafia, a więc nie zapomnijcie o instrukcji obsługi!

Karty pamięci i krążki CD

Zawsze należy zabrać ze sobą więcej nośników pamięci, niż wydaje nam się potrzebne. Nawet jeśli planujemy, by codziennie wieczorem przenosić zdjęcia do laptopa lub innego urządzenia przechowującego zdjęcia. Nigdy przecież nie wiadomo, kiedy znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy chcieli zarejestrować mnóstwo ujęć (rysunek 8.8).

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.8. Karta pamięci typu Compact Flash™

Dodatkowe baterie i ładowarki

Może zdarzyć się i tak, że znajdziemy się w miejscu, w którym nie ma sklepów oferujących baterie ani nie można nawet marzyć o gniazdkach elektrycznych, do których można by podłączyć ładowarkę. Musimy polegać na własnych zasobach energetycznych. Jeśli uzależnieni jesteśmy od ładowarki, najlepiej wziąć i zapasową. Będziemy zabezpieczeni na wypadek przepięć w gniazdkach elektrycznych, które mogą spalić nasz sprzęt. Oczywiście, zabranie podręcznego filtru antyprzepięciowego jest równie dobrym pomysłem. Wiele sklepów z artykułami elektrycznymi oferuje takie jednogniazdkowe rozwiązania.

Obiektywy

Lubię podróżować nie nazbyt obciążony wieloma obiektywami. Moimi podstawowymi obiektywami, których używam w plenerze z cyfrową lustrzanką, są zmiennoogniskowe 16 – 35 mm, 28 – 70 mm oraz 70 – 200 mm. Za ich pomocą mogę wykonać praktycznie każde zlecenie (rysunek 8.9).

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.9. Ujęcie zrobione podczas sławnych na cały świat migracji motyli monarchów na wzgórzach Meksyku. Użyłem obiektywu 16 – 35 mm ustawionego na 28 mm. Zdjęcie © Rick Sammon

W przypadku aparatów cyfrowych, które posiadają wbudowany obiektyw zoom o ograniczonym zakresie ogniskowych, polecam użycie nakładek szerokokątnych i telekonwerterów. Pomogą one rozszerzyć fotograficzne horyzonty, nie wspominając o zakresie ogniskowych. Przy okazji warto zaznaczyć, że w większości przypadków opcjonalne telekonwertery dadzą znacznie ostrzejszy obraz od cyfrowego zoomu. Wynika to z faktu, że przybliża on część ujęcia zarejestrowanego przez cyfrowe elementy światłoczułe. Wydruki takiego zdjęcia będą się charakteryzować większymi rozmiarami pikseli, co da efekt ziarna lub niepożądanego zmiękczenia. Przyznam, że osobiście nigdy nie korzystam z cyfrowego zoomu. Znacznie bardziej wolę odpowiednio wykadrować zdjęcie w mojej cyfrowej ciemni, a potem użyć programu (teraz dystrybuowanego przez Lizzard Tech) o nazwie Genuine Fractals, który pozwala zwiększyć rozmiar fotografii przed wydrukiem.

Urządzenia pamięci masowej

Podróżuję z laptopem Apple Mac iBook, na którym jest zainstalowany Adobe Photoshopa. I tutaj jedna uwaga: koniecznie należy zabrać ze sobą całe oryginalne oprogramowanie, aplikacje do zdjęć oraz diagnostyczne, takie jak Alsoft ’s Disk Warrior i (lub) Micromat’s Tech Tool Pro lub wersję Lite. Gdy mój komputer padł, wszystkie z nich niezmiernie mi się przydały. Najwygodniejszym i najszybszym sposobem przesłania zdjęć z aparatu do komputera jest wykorzystanie kabla USB.

W przypadku podróżowania z laptopem sugeruję rozważenie opcji zabezpieczenia go w twardej walizce, czegoś na kształt oferowanych przez Pelican Products. Może się bowiem zdarzyć, że ktoś mocno puknie w komputer lub też zostanie on zbyt mocno przyciśnięty od góry. Bardzo prawdopodobne jest, że pęknie wówczas ekran LCD, podobnie stało się z moim. Byłem wtedy na zleceniu w Chinach. Jeśli po otwarciu i włączeniu komputera, zobaczycie coś, co będzie przypominało tę fotografię (rysunek 8.10), wtedy na pewno zorientujecie się, że ekran jest pęknięty... Mam nadzieję, że nigdy nie doświadczycie tego na własnej skórze!

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.10. Pęknięty ekran laptopa. Zdjęcie © Rick Sammon

Torba na aparat

Osobiście używam toreb serii AW firmy Lowepro, które zapewniają bezpieczeństwo i ochronę przed wilgocią dla mojego sprzętu — nawet jeśli w Panamie leje jak z cebra. Należy wybrać taką torbę, która zapewnia również łatwy dostęp do aparatu i wszystkich akcesoriów.

Zestaw do czyszczenia aparatu

Czyste aparaty rejestrują czyste zdjęcia. Do utrzymania ich w należytej czystości bardzo dobrze nadają się ściereczki, które nie pozostawiają pyłków. Przyda się również specjalna szczoteczka z nadmuchem powietrza, przeznaczona do czyszczenia elementu światłoczułego cyfrowej lustrzanki.

Podręczna drukarka

Podręczna drukarka to propozycja dla tych, którzy chcą mieć możliwość wydruku w plenerze — może się przydać portretowanej osobie. Takie urządzenia są oferowane przez firmy Canon i Olympus.

Robienie zdjęć w plenerze

Istnieje kilka istotnych udogodnień w fotografii cyfrowej, których nie daje tradycyjna, szczególnie jeśli chodzi o zdjęcia wakacyjne (lub na zlecenie). Przede wszystkim istnieje możliwość natychmiastowego podglądu na ekranie LCD z tyłu kamery. Będziemy wiedzieć, czy ujęcie generalnie się udało. Pamiętać jednak należy, że ze względu na niewielkie rozmiary, podglądy mogą wprowadzić w błąd. Nie da się ocenić, czy zarejestrowane ujęcie jest superostre lub czy nie zostało leciutko poruszone przez drganie aparatu. Równie trudno powiedzieć, czy oczy osób na zdjęciach są zamknięte, czy też nie, chyba że nasz aparat ma przydatną funkcję powiększenia. Tak na wszelki wypadek warto zawsze zrobić kilka dodatkowych ujęć.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.11. Zdjęcie © Rick Sammon

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.12. Zdjęcie © Rick Sammon

Drugą stroną medalu jest pokusa, by kasować ujęcia wyglądające na nieudane. W wielu przypadkach delikatnie niedoświetlone lub prześwietlone zdjęcia uda się uratować w cyfrowej ciemni. Nawet wtedy, gdy ujęcie jest rozmazane lub ma inne, wyglądające poważnie problemy. Zastosowanie kreatywnych cyfrowych filtrów, takich jak oferowane przez Nik ColorEfex Pro, może ocalić zdjęcie, które inaczej by przepadło.

Oto kilka decyzji, jakie należy podjąć w momencie robienia cyfrowych zdjęć. Moje wskazówki są następujące:

  1. W celu uzyskania najwyższej jakości zdjęcia rejestruj je w formacie RAW lub najlepszym możliwym JPEG.
  2. Ustaw balans bieli, by odpowiadał istniejącym warunkom świetlnym. Oczywiście, można to zrobić podczas obróbki w cyfrowej ciemni, ale czemu nie zacząć od zarejestrowania najlepszego możliwego zdjęcia?
  3. Zastosowanie ekranu LCD w celu ustawiania kompozycji powinno być jak najrzadsze — tylko w uzasadnionych przypadkach, np. fotografii makro. Kosztuje to baterie sporo energii. Należy zachować umiar nawet podczas przeglądania zdjęć za jego pomocą.
  4. Należy przemyśleć ustawienie ISO. Im jest ono wyższe, tym więcej na zdjęciach szumu, czyli cyfrowego odpowiednika ziarna w fotografii tradycyjnej. Rzecz jasna, trzeba dopilnować, by konieczność stosowania wysokiej wartości ISO nie spowodowała, że w ogóle nie zarejestrujemy ujęcia. W końcu zdjęcie nawet o nienajlepszej jakości jest lepsze od takiego, którego w ogóle nie ma! Nad szumem można popracować w Photoshopie za pomocą redukujących go wtyczek, takich jak Noise Reduction (Redukcja szumu). Na przykład zdjęcie pokazane na rysunku 8.13 zostało zarejestrowane w Meksyku w hotelu, w którym nocowałem. Ze względu na zastosowanie ISO o wartości 400 jest ono lekko ziarniste, ale jak powiedziałem, to lepsze rozwiązanie od nieposiadania zdjęcia w ogóle.
  5. W celu uniknięcia wyczerpania się baterii i pozbawienia siebie możliwości robienia zdjęć zawsze trzeba zabrać ze sobą ich więcej, niż nam się wydaje. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy sesja nam się znacznie nie przedłuży lub też nie pojawią się szczególne okazje do zrobienia interesujących zdjęć.
  6. Nagrywaj pliki. Każdego wieczoru za pomocą czytnika kart USB firmy SanDisk ściągam wszystkie zdjęcia zarejestrowane za dnia do mojego laptopa, a potem nagrywam na płytkę CD. Dzięki temu przed wschodem słońca moje zdjęcia znajdują się w dwóch miejscach: folderach na dysku twardym oraz płytach CD. Tak na wszelki wypadek, gdyby mój laptop się popsuł.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.13. Zdjęcie © Rick Sammon

Po ściągnięciu plików na komputer przeglądam niektóre z nich. Sprawdzam różne rzeczy, szukam także niewielkich pyłków i kurzu, aby przekonać się, czy element światłoczuły aparatu jest nadal czysty. Jeśli nie jest, to używam wspomnianej szczoteczki z nadmuchem powietrza, by się go pozbyć. Tak, zdarzało mi się to już nie raz. Dla posiadaczy aparatów z wbudowanym na stałe zoomem problem ten nie istnieje. Odrobinki kurzu mogą się dostać na element światłoczuły tylko w aparatach o wymiennych obiektywach.

Nie wykonuję też żadnej postedycji w miejscu, w którym akurat przebywam. Obrazy wyświetlane na ekranie mojego laptopa wyglądają zupełnie inaczej niż na moim domowym, odpowiednio skalibrowanym monitorze. Ponadto hotelowe światło może nie być tak stabilne jak w mojej domowej cyfrowej ciemni i w związku z tym wpływać znacząco na wygląd zdjęć.

Po powrocie do domu

Kiedy już jestem z powrotem w domu i wygodnie siedzę przed komputerem, jest czas na to, by przetransferować pliki na lokalny dysk twardy. Radzę, by natychmiast otworzyć każde z ujęć i zapisać je jako TIFF (oferujący bezstratną jakość obrazu), a następnie przegrać na inne urządzenie pamięci masowej. W mojej pracy wykorzystuję płyty CD oraz podręczne, o pojemności 30 GB dyski twarde FireWire (IEEE 1394) firmy LaCie (rysunek 8.14). Tak jak wspomniałem, moje zdjęcia zapisane są w dwóch lokalizacjach.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.14. Podręczne dyski twarde FireWire (IEEE1394) o pojemności 30 GB firmy LaCie wraz z UPS-em Back-UPS Pro

Po dokonaniu operacji zapisu oryginałów rozpoczynam edycję obrazów (w moim domowym systemie skalibrowanym barwowo), przy czym nigdy nie pracuję na oryginalnych plikach.

Zwykle dokonuję odpowiedniego kadrowania ujęcia oraz selektywnie wyostrzam, dostosowuję kolor, kontrast i jasność każdego zdjęcia. Dla przykładu zamieszczam dwie wersje jednej z moich fotografii. Rysunek 8.15 przedstawia ją przed obróbką, a 8.16 po niej. Używając słowa „selektywnie”, mam tu na myśli, że dokonuję poprawek jedynie na tych częściach obrazu, które ich potrzebują. Dużym błędem, popełnianym przez wielu, jest dokonywanie poprawek na całych ujęciach.

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.15. Zdjęcie © Rick Sammon

Cyfrowa fotografia podróżnicza - Część 1: fotografia tylko i wyłącznie cyfrowa. W danym miejscu. W danym czasie
Rysunek 8.16. Zdjęcie © Rick Sammon

Szczęśliwych podróży!