Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Nikon D3500 - test aparatu

11 grudnia 2018
Maciej Latałło Komentarze: 125
Komentarze czytelników (125)
  1. Kerebron
    Kerebron 11 grudnia 2018, 19:33

    Pierwsze zdanie i: "najprostrzej". Noszkur...

  2. Borat
    Borat 11 grudnia 2018, 19:51

    Straszne "bieda body" jak na obecne czasy. Jak się porówna z modelem z przed powiedzmy 6 lat to ciężko znaleźć jakiekolwiek różnice.

  3. focjusz
    focjusz 11 grudnia 2018, 20:17

    Myslę że najwyzszy czas powiedzieć NIE dziadowaniu producentów na AF. Od paru lat wszystkie matryce w lustrach są już co najmniej przyzwoite albo dobre na tyle że różnicę stanowią głównie zastosowane szkiełka. Ale nietrafione zdjęcia ciągle nie daje się poprawić ( choć podobno Panas potrafi ;)
    Dlatego ciągle aktualne jest zalecenie kupienia wyższego modelu używanego niż marnowanie pieniędzy na coś producent sam pozbawił głownego waloru użytkowego (

  4. Woytec60
    Woytec60 11 grudnia 2018, 20:33

    Ale kastrat...

  5. mate
    mate 11 grudnia 2018, 20:57

    @Woytec60
    Kastratem to jest dopiero Canon 4000D, no ale ten Nikon niewiele lepszy.
    Ale generalnie lista wad dłuższa niż lista zalet pokazuje, że z technicznego punktu widzenia tego typu lustrzanki maja coraz mniejszy sens.
    Przecież taki Panasonic G7 w cenie poniżej 2000 zł to są lata świetlne do przodu.

  6. Doc1965
    Doc1965 11 grudnia 2018, 21:03

    Profesjonalny sprzęt. Tylko dlaczego dali efekt aparatu zabawkowego? 😂😂😂

  7. Borat
    Borat 11 grudnia 2018, 21:07

    @focjusz

    W Canonie to nawet w wyższych modelach AF jest jak biegacz z drewnianą nogą.

  8. druid
    druid 11 grudnia 2018, 22:29

    @focjusz

    Niestety, patrząc na specyfikację tego aparatu ma się wrażenie, że czas stanął w miejscu. 11 pkt. AF z jednym krzyżowym, brak mikroregulacji, brak automatycznego czyszczenia matrycy?
    Czy to chęć dobicia lustrzanek entry-level? AF sprzed 10 lat w czasach gdy bezlusterkowce mają setki punktów rozłożonych po całym kadrze i co najważniejsze precyzyjnych.

  9. sadrax
    sadrax 11 grudnia 2018, 22:44

    Mój smartfon ma więcej funkcji foto niż to g...

  10. AdiS
    AdiS 11 grudnia 2018, 22:49

    Będzie się sprzedawał jak świeże bułeczki - jak canon zresztą... Przecież te aparaty nie są skierowane do fotografów - tylko do "ludziów" wszelkiej maści, którzy nie mają o fot. pojęcia, a chcą zwyczajnie mieć aparat lub komuś go sprezentować. Tacy ludzie nie pytają o specyfikację bo i tak nic im nie powie,... sprzedawca powie np. "to aparat z tego roku" lub "premiera była 3 miesiące temu" - i to już są kluczowe informacje - te aparaty muszą być zajebiste - gdyż są najnowsze. Używek wyższej klasy nie kupią "bo się nie znają".

  11. LR
    LR 11 grudnia 2018, 23:04

    @Adis
    Dokładnie to co piszesz. Tak na serio to wystarczyłby tylko Twój komentarz, nie bardzo rozumiem tą gimnastykę innych przy tym modelu ;-)

  12. Groszek
    Groszek 11 grudnia 2018, 23:49

    Do wad proponuję dopisać brak wbudowanego gripa. :-)

  13. PDamian
    PDamian 12 grudnia 2018, 00:00

    Bardziej gówniany od D3400?

    -Te kutwy z księgowości mogłyby odżałować "3 dolce" i zrezygnować z aparatów bez gibanego wyświetlacza.

  14. PDamian
    PDamian 12 grudnia 2018, 00:07

    Canon 4000D to kość bez MOM link

  15. Borat
    Borat 12 grudnia 2018, 00:11

    @AdiS

    Nawet ci ludzie w końcu się orientują, że ten nowy niczym się nie różni od tego co już mają.

  16. BlindClick
    BlindClick 12 grudnia 2018, 00:12

    mhm, Super Budget :) - nazwa robi wrazenie.
    za 1/4 cene komorki mozna miec duzo lepsze zdjecia, kosztem ceglowosci..

    Co bym wybral ?

  17. AdiS
    AdiS 12 grudnia 2018, 01:12

    @Borat

    Nazwiska tych ludzi! (lub pseudonimy bo jest RODO) :D

    Ale co z tego, że się orientują skoro są już po zakupie? ;)
    Przecież jest ciąga rotacja (już nie wchodząc w treści typu cały czas ktoś się rodzi i ktoś umiera). Ale nowych użytkowników po prostu przybywa. Często jestem w media markt lub media expert po jakieś duperele typu baterie i za każdym razem ktoś stoi przy kasie z 4-cyfrowym canonem lub jakimś nikonem. Czas komunii, świąt itp. to wręcz kolejki. Wielu znajomych nakupuje zabawek typu 1300D z kitami i na fb zagaduje "weź mi tak na szybko opisz te tryby Av, Tv, który tryb robi ładniejsze zdjęcia?". Zapytań tego typu mam coraz więcej.

    Tak narzekamy, że bida itp. ale dziś co drugi wydaje 2-3 tyś lekką ręką na pierwszy z brzegu aparat, wydaje mi się, że kiedyś tak nie było.
    A może było tylko zwyczajnie nie zwracaliśmy na to uwagi?

  18. Mirkowaty
    Mirkowaty 12 grudnia 2018, 01:51

    aparaty tej klasy nie mają racji bytu, gdy sa już duzo mniejsze bezlusterkowce, dające lepsze efekty i funkcjonalnosc. Ogólnie do takich aparatów powinni dodawać kijek do selfie, bo to zaczyna byc ten poziom fotografii.

  19. Borat
    Borat 12 grudnia 2018, 02:15

    @AdiS

    W elektro marketch to teraz więcej jest na pólkach bezluster niż lustrzanek.

  20. człowiek
    człowiek 12 grudnia 2018, 08:15

    Witam

    Taki sprzęt musi być ...
    Firma N i C oraz wiele innych zbudowały swą pozycje
    na dużym wyborze produktów , niekoniecznie każdy z nich
    jest dedykowany dla danego odbiorcy.
    Trzeba mieć coś na samym dole i w najniższej cenie i udowodnić że
    to też dobry sprzęt za małe pieniądze ale dokładając coś tam mamy
    lepszy za niewiele większe pieniądze i tak od modelu najniższego do najwyższego
    kilkadziesiąt modeli luster do wyboru.
    Jest oferta dla każdego ... potem trzeba udowodnić że to sprzęt dla zaawansowanego a ten dla profesjonalnego użytkownika , dodajemy
    znaczek Pro lub podobny i mamy szczyty oferty ... i to działało wiele lat.
    Dzisiejszy klient jest wychowany od kołyski z samrtfonem w ręce
    nie da się nabrać na takie wybory .

    Lecz pozostaje rzesza ludzi starszych , prezenty komunijne itp itd

    I kwestia ego ... jakże się rośnie jak się patrzy na to coś i na to co mamy.

    Pozdrawiam

  21. MaciekKwarciak
    MaciekKwarciak 12 grudnia 2018, 08:19

    Telefon ze światłem 1,5-1,8 robi zadowalające zdjęcia do iso800.
    Ta lustrzanka z kitem będzie mieć, w tych samych warunkach iso 3200 i wyżej, i poziom się chyba wyrówna.

  22. mate
    mate 12 grudnia 2018, 08:32

    @człowiek
    "i to działało wiele lat. "

    Tylko czasy i technologia się trochę zmieniły. W czasach analogowych, czy w w części epoki cyfrowej jak ktoś chciał aparat z wymienną optyką i podglądem TTL, to nie miał wyboru i tego typu lustrzanki dawały mu sensowny finansowo próg wejścia.
    Obecnie w zbliżonych* cenach mamy jeszcze bezlustra, które przeważnie nawet w klasie entry level biją te lustrzanki zaawansowaniem i funkcjonalnością.
    Nie da się w nieskończoność jechać na sentymentach.

    *przy stwierdzeniu zbliżonych cen zakładam możliwość dołożenia 300-500 zł do zestawu, to nawet jak na polskie realia nie jest kosmos, o rynkach zachodnich nie wspominając. Świadomy amator pasjonat, który ma naprawdę ograniczony budżet, poszuka sobie czegoś lepszego za mniejsze pieniądze na rynku wtórnym, hobbysta, którego stać na wydanie części miesięcznej pensji na taki zestaw nie będzie mieć problemu z dołożeniem tych kilkuset zł do sprzętu, który mu będzie sprawiać frajdę podczas użytkowania a nie tylko wkurzać ograniczeniami. Zawodowiec raczej na to nie spojrzy, chyba że do jakichś bardzo specjalistycznych i nietypowych zastosowań, gdzie np. zakłada że sprzęt ulegnie zniszczeniu.

  23. Husani
    Husani 12 grudnia 2018, 09:30


    @AdiS
    "Będzie się sprzedawał jak świeże bułeczki - jak canon zresztą... Przecież te aparaty nie są skierowane do fotografów - tylko do "ludziów" wszelkiej maści, którzy nie mają o fot. pojęcia, a chcą zwyczajnie mieć aparat lub komuś go sprezentować."

    I tu się mylisz. Fotografowie także kupują taki sprzęt. Ostatnio poszedłem zrobić nowe zdjęcie do dowodu, do fotografa w Pabianicach (ponoć profesjonalny zakład foto). Patrzę, a tu pani fotograf robi mi zdjęcie Nikonen D3300, prawie padłem. Drugi raz prawie padłem gdy chciała mi upchnąć zdjęcie, które wyszło nieostre. AF w tym modelu to kpina. Ludzie nie mają pojęcia o aparatach i można im wcisnąć wszystko. Gorzej gdy źle wykonane zdjęcie próbuje wcisnąć człowiekowi profesjonalny fotograf i jeszcze się głupio tłumaczy, że robi zdjęcia profesjonalnym sprzętem, a nieostre zdjęcie to nie jej wina. Porażka.

  24. maronka6@wp.pl
    maronka6@wp.pl 12 grudnia 2018, 09:57

    A co jak dziecko mówi że chce lustrzankę, nie kupię mu za kilka koła bo mam świadomość że może to być bolesna strata pieniędzy ,więc kupię mu właśnie coś takiego,jak mi kiedyś kupili smienę a nie zenita

  25. root_mistrz
    root_mistrz 12 grudnia 2018, 09:58

    Profesjonalny zakład foto w Pabianicach nie jest profesjonalny zatem, więc @AdiS ma rację, nie myli się.

    Ostatnio wysłałem pare swoich zdjęć osobie która właśnie niekoniecznie jest w temacie. Pytania były: "Robisz zdjęcia lustrzanką czy smartfonem? Chyba lustrzanką."
    "Nie, sprzedałem lustrzankę kilka lat temu i kupiłem bezlusterkowca."
    Koniec rozmowy, bo dalej to już jest zbyt trudny level dla większości, nawet nie było pytania, a co to jest i czy to lepsze od lustrzanki... ale chyba nie, bo jest bez czegoś...

    Zatem ten model nie nadaje się nawet "na drona", żeby ulec zniszczeniu przy foceniu wulkanu, kiedyś kupiem nówkę Nikona D90 i potrafił unieść lustro i podglądać na LCD, czy zrobić zdjęcie z opóźnieniem żeby zredukować drgania, rozumiem, że ten tego nie zrobi... w 2018 czyi 10 lat później.

  26. RobKoz
    RobKoz 12 grudnia 2018, 10:00

    Panowie, przypomnijcie sobie D70 - pierwszy popularny DSLR Nikona dla średnio zaawansowanych amatorów.

    Tamten Nikon był pozycjonowany wyżej, a miał gorsza matrycę (rozdzielczość, wysokie ISO), gorszy AF, zupełnie losowy pomiar światła. Innych bajerów o których wspominacie jak czyszczenie matrycy czy mikroregulacja AF oczywiście też nie miał.

    Używali tego nawet niektórzy ślubniacy, a z amatorów nikogo nie ograniczał bo wcześniejsze analogi miały jeszcze gorsze ISO, AF czy AE.

    Może to będzie odważna teza ale ten zaprezentowany Nikon moim zdaniem nie ogranicza 99% fotografujących (nie tylko amatorów, ale ogólnie!).



  27. baron13
    baron13 12 grudnia 2018, 10:08

    Jak się czyta komenty na Optycznych, to człek dochodzi do wniosku, że fotografów w necie nie ma.
    @Husani: padłeś, że pani ma D3300 do robienia zdjęć do dowodu? Zapytam, czeuż to samemu se nie zrobiłeś foci? Domyślam się, że podobnie jak ja: no nie potrafisz. Owszem zrobisz różne zdjątka, ale jak zrobisz do dowodu, to ryzykujesz, że pani/pan urzędnik spuści ze schodów i Ciebie i zdjątka. Bo nie w aparacie problem. A co do nieostrego zdjęcia, to i owszem też się zdarza, jednak radziłbym wizytę u okulisty. Ponieważ jak znam takie zakłady nie nie robią nieostrych zdjęć. Aparat jest na MF na statywie, model siada na krzesełku w stałej odległości od aparatu i nie ma szans, żeby coś było nieostre.
    Problem w tym , że jest sprzęt który może być niusem na portalu technicznym i do niczego się poza tym nie nadaje oraz taki, który jest żadnym niusem poza tym ma doskonały stosunek jakość/cena. Zazwyczaj do pierwszej kategorii należą bezlusterkowce. Zaś lustrzanki, to niejakoz definicji druga kategoria. Ponieważ za długo są na rynku.
    Czy smartfon ma start do jakiegokolwiek aparatu z matrycą apsc? Nie ma nawet do M4/3. Złudzenie robi to, że w pewnym zakresie oświetlenia i do formatów internetowych/ekranowych smarkfony rzeczywiście wystarczają. I naprawdę jest tak, że nikt nie dopatrzy się różnic. W pewnym zakresie. Akurat teraz łażę często przez Ostrów Tumski we wrocku i nadziewam się tam na usiłujących zrobić zdjęcia świątecznym dekoracjom. "Ajaj jak to jest że pan może a ja nie". Komórczaki wymiękają w bardziej wymagających warunkach oświetleniowych, ponieważ nawet na iso 50 mają DR znacznie gorsze niż aparat na wysokim iso.
    A poza tym po to się ma aparat ze zmnienną optyką, żeby ją wymienić. Jak ciemno, można założyć jakieś f/1,8 50 mm. Jeśli nawet firmy Yongnuo to zabije wszystkie smarkfony. Pomijam już realną rozdzielczość smarkfonu na wysokim iso. No i prosta odpowiedź do czego takie aparaty? Dorobienia zdjęć :-) Zdjęć które mogą być dużo lepsze od tych z telefonu. Nie muszą, zdjęcia da się zawsze sknocić, ale aparat z wymienną optyką daje szanse jakie nie daje smarkfon. A bezlusterkowiec jak się policzy, za o wiele większą kasę.
    Bezlusterkowce są nie dla tych co chcą robić (lepsze) zdjęcia. To zwis męski ozdobny. Ponosić, żeby wszyscy widzieli, żem focista. Szklarni się do tego nie kupi bo droga, ale ponosić można. A do bele-jakiej luszczanki są obiektywy za psie pieniadze typu Yongnuo i tak to się kręci.

  28. mate
    mate 12 grudnia 2018, 10:10

    @RobKoz
    "Tamten Nikon był pozycjonowany wyżej, a miał gorsza matrycę"

    A od kiedy to matryca (czy inny materiał światłoczuły) pozycjonuje aparat? Poza tym to był zupełnie inny etap rozwoju technologii, która bądź co bądź była wtedy w dość wczesnym stadium.

  29. Ryuhoshi
    Ryuhoshi 12 grudnia 2018, 10:44

    Szczerze mówiąc to już więcej sensu w tej półce cenowej ma taki E-PL8. Lepszy praktycznie pod każdym względem. Użyteczne ISO 3200 zamiast 1600 u Olympusa? Co z tego gdy Oly ma stabilizację matrycy rzędu 3-4 EV...

  30. Betelgeuse
    Betelgeuse 12 grudnia 2018, 10:52

    " jest sprzęt który może być niusem na portalu technicznym i do niczego się poza tym nie nadaje oraz taki, który jest żadnym niusem poza tym ma doskonały stosunek jakość/cena. Zazwyczaj do pierwszej kategorii należą bezlusterkowce"

    "Bezlusterkowce są nie dla tych co chcą robić (lepsze) zdjęcia. To zwis męski ozdobny. Ponosić, żeby wszyscy widzieli, żem focista. Szklarni się do tego nie kupi bo droga, ale ponosić można."

    Baron zawsze w formie :D

  31. wzrokowiec
    wzrokowiec 12 grudnia 2018, 11:31

    @root_mistrz
    "kiedyś kupiem nówkę Nikona D90 i potrafił unieść lustro i podglądać na LCD, czy zrobić zdjęcie z opóźnieniem żeby zredukować drgania, rozumiem, że ten tego nie zrobi... w 2018 czyi 10 lat później."

    Sęk w tym, że Nikon D90 należy do dużo wyższej półki, której najnowszy przedstawiciel nazywa się D7500 i kosztuje pięć tysięcy złotych.
    A wtedy, kiedy wyszedł D90, to Nikon chyba nie miał żadnego aparatu z tak niskiej półki, jak ten D3500?

  32. TS
    TS 12 grudnia 2018, 11:43

    @Husani, ,,Patrzę, a tu pani fotograf robi mi zdjęcie Nikonen D3300, prawie padłem.''

    Moim zdaniem to jest nieprofesjonalne, bo to zbyt dobry aparat. Możesz mi nie uwierzyć, ale znam zakład foto, który robi cały czas główki tym:
    link

    Dają Ci wydruki 3x4 cm, które są bardzo dobre jakościowo, ostrość oczywiście trafiona. Do tego cyfrowe pliki, z których można zrobić sam taki wydruk :) Profesjonalne byłoby dawanie w cenie zdjęcia do dokumentu pliku, z którego możesz zrobić sobie portret na ścianę?

  33. mate
    mate 12 grudnia 2018, 11:49

    @wzrokowiec
    "Sęk w tym, że Nikon D90 należy do dużo wyższej półki, której najnowszy przedstawiciel nazywa się D7500 i kosztuje pięć tysięcy złotych. "

    No niezupełnie. Seria D7xxx nie jest bezpośrednim następcą D90, tylko nieco wyższą półką. Po prostu w latach 2009-2010 Nikon nieco przetasował swoje linie aparatów.

    "A wtedy, kiedy wyszedł D90, to Nikon chyba nie miał żadnego aparatu z tak niskiej półki, jak ten D3500?"

    Miał. D40 wyszedł 2 lata przed D90. W 2009 r. Nikon rozdzielił najniższy segment na dwa osobne (linie D3xxx i D5xxx), a rok później wprowadził, pozycjonowanego wyżej niż D90, D7000.

  34. tomek5b
    tomek5b 12 grudnia 2018, 11:50

    Żeby osiągnąć poziom obrazka z testowanego Nikona z obiektywem 18-55 na sam obiektyw dający podobny obrazek w systemie M4/3 trzeba wydać ponad 3 tysie nie mówiąć body które kosztuje drugie tyle.

  35. mate
    mate 12 grudnia 2018, 12:07

    @tomek5b
    Napiszesz jak doszedłeś do tak błyskotliwych wniosków i jaki sprzęt po stronie m4/3 porównujesz?

  36. RobKoz
    RobKoz 12 grudnia 2018, 12:17

    @mate

    "A od kiedy to matryca (czy inny materiał światłoczuły) pozycjonuje aparat? "

    Nie pozycjonuje. Wymieniłem prawie wszystkie istotne parametry aparatu poza szybkością migawki (bo nie pamiętam) i prawie wszystkie parametry tamten aparat miał gorsze.

    Mimo to był z powodzeniem używany przez amatorów, i pół-profesjonalistów.

    "Poza tym to był zupełnie inny etap rozwoju technologii, która bądź co bądź była wtedy w dość wczesnym stadium."

    Oczywiście, ale nawet tamten (jak na obecne standardy bardzo prosty) D70 pozwalał na rozwinięcie skrzydeł niemal każdemu amatorowi i był z powodzeniem używany przez niektórych profesjonalistów.

    A skoro tak. To dlaczego dziś przy niemal każdej premierze prostego aparatu (a i tak lepszego niż D70) ciągle czytam że to nie ma sensu i że to kolejny aparat dla nikogo? Tymczasem to aparat prawie dla każdego :-)



  37. mate
    mate 12 grudnia 2018, 12:23

    @RobKoz
    "Nie pozycjonuje. Wymieniłem prawie wszystkie istotne parametry aparatu poza szybkością migawki (bo nie pamiętam) i prawie wszystkie parametry tamten aparat miał gorsze. "

    Prawie wszystkie... związane z elektroniką, co patrząc na datę jego premiery, nie powinno dziwić. Cała część mechaniczna i ergonomiczna na zdecydowanie wyższym poziomie.

    "Mimo to był z powodzeniem używany przez amatorów, i pół-profesjonalistów. "

    A jaki mieli wtedy wybór i za ile?

  38. wzrokowiec
    wzrokowiec 12 grudnia 2018, 13:27

    @mate
    "D40 wyszedł 2 lata przed D90. W 2009 r. Nikon rozdzielił najniższy segment na dwa osobne (linie D3xxx i D5xxx), a rok później wprowadził, pozycjonowanego wyżej niż D90, D7000."

    OK. Rzeczywiście. Kompletnie zapomniałem o D40. Po prostu ten aparat był tak słaby, że dla mnie nie istniał.

    Jednak nie rozumiem dlaczego D7000 był wyżej od D90. Czym to się objawiało?

  39. mate
    mate 12 grudnia 2018, 13:37

    @wzrokowiec
    "Jednak nie rozumiem dlaczego D7000 był wyżej od D90. Czym to się objawiało?"

    Migawka 1/8000 vs 1/4000
    Żywotność migawki 150 tys. vs 100 tys.
    AF
    wizjer o pokryciu 100% kadru
    podwójny slot kart pamięci
    korpus ze stopów magnezu
    uszczelnienia

    To wszystko sprawiało, że D7000 był jednak wyżej pozycjonowany.

  40. DarkRaptor
    DarkRaptor 12 grudnia 2018, 13:41

    No i dodałbym pomiar światła z manualami. Dlatego przesiadłem się w swoim czasie z D70 na D200. Potem już nie zszedłem z linii trzycyfrowej w FX i DX ;)

  41. mate
    mate 12 grudnia 2018, 13:47

    @DarkRaptor
    Dokładnie, D90 w przeciwieństwie do D7000 nie mierzył światła ze szkłami AI i AI-S.

  42. Husani
    Husani 12 grudnia 2018, 14:28

    @baron13
    Jak zwykle pierdzielisz głupoty. Są duże szanse na nieostre zdjęcia. Po pierwsze to aparat nie był na statywie, kobieta fociła z ręki, a po drugie, to nawet na małym zdjęciu do dowodu było widać nieostrość. Poza tym nie po to idę do zakładu foto by mi kit wciskali i wybrakowany produkt, a samemu to można co najwyżej sobie co innego zrobić a nie porządne zdjęcia.

  43. wzrokowiec
    wzrokowiec 12 grudnia 2018, 14:29

    @mate
    @DarkRaptor

    OK. Dzięki.

  44. mgkiler
    mgkiler 12 grudnia 2018, 14:48

    @RobKoz:

    "A skoro tak. To dlaczego dziś przy niemal każdej premierze prostego aparatu (a i tak lepszego niż D70) ciągle czytam że to nie ma sensu i że to kolejny aparat dla nikogo? Tymczasem to aparat prawie dla każdego :-) "

    Spoko. Fajnie. Ja zaczynałem od Canon 300D.
    Ale już ten Canon miał mniejszy wizjer niż mój Zenit i miał ciemny Kit.

    No więc. Według mnie jak dasz amatorowi do porównania taki D3500 by sobie przyłożył do oka i popatrzył przez wizjer, a potem dasz dowolny bezlusterkowiec, który.... ma dużo lepszy wizjer.
    To on wybierze to bezlustro.

    Nie jest pytanie, czy taki aparat starczy amatorowi, tylko czy nawiązuje walkę z bezlustrami w podobnej cenie.
    A bezlustra w podobnej cenie wygrywają wizjerem, czy uszczelnieniami, a niektóre też stabilizacją matrycy.

    Canon i Nikon powinni dawno zarzucić te wizjery lustrzane i stosować pryzmaty w każdej nawet amatorskiej konstrukcji.

  45. Szabla
    Szabla 12 grudnia 2018, 14:58

    Być może tego typu aparaty są właśnie po to, aby z czystym sumieniem wybrać bezlustrowca ;)

  46. RobKoz
    RobKoz 12 grudnia 2018, 15:19

    @mate

    "A jaki mieli wtedy wybór i za ile?"

    Znowu odwracasz kota ogonem. Jakie to ma znaczenie jaki mieli wybór? Dziś mamy ogromny wybór a nadal ten tani aparat nie ogranicza 99% osób fotografujących.

    Wejdź na Flick lub Instagrama i popatrz jakie zdjęcia robią ludzie. To co mają lepsze aparaty (szybszy AF, krótsza migawka) jest wymagane w malutkim promilu zdjęć. Praktycznie wszystkie inne można zrobić zarówno tanim D3500 jak i aparatem za 2, za 4 i za 6 razy tyle.

    Oczywiście nie tak samo wygodnie. Dlatego profi wybierają jednak inny sprzęt, ale nadal to nie aparat ogranicza amatora.

    @mgkiler
    " No więc. Według mnie jak dasz amatorowi do porównania taki D3500 by sobie przyłożył do oka i popatrzył przez wizjer, a potem dasz dowolny bezlusterkowiec, który.... ma dużo lepszy wizjer.
    To on wybierze to bezlustro. "

    Zakładam ze mówimy o aparatach w tej samej cenie. Nie wiem, czy jakieś bezlustro z sensownym wizjerem w ogóle w tej cenie się znajdzie. A jak nie to nie ma różnicy tu i tu możesz robić zdjęcia w LiveView.

    "Canon i Nikon powinni dawno zarzucić te wizjery lustrzane i stosować pryzmaty w każdej nawet amatorskiej konstrukcji."

    Dlaczego? Penta-mirror powstało z trzech powodów: cena, rozmiar i masa. Jesteś pewien że wszyscy wyżej cenią wielkość i jasność obrazu od tych trzech?

  47. mgkiler
    mgkiler 12 grudnia 2018, 15:42

    @RobKoz

    Sony A6000 z Kitem - nowy kosztuje 2200zł - czyli tyle co ten Nikon.
    OK - nie ma stabilizacji i uszczelnień, ale ten Nikon też nie ma - tu trochę przesadziłem.
    Wizjer Sony ma lepszy.
    Do tego ma 11fps i dużo lepszy AF oraz uchylany LCD.
    link

    Jakby poszukać w Olympusach i Panasonikach to też pewnie coś by się znalazło w tej cenie z wizjerem.

    Na plus Nikona że można znaleźć więcej tanich obiektywów i większy rynek używanych szkieł.
    Ale powoli ta zaleta będzie tracić na znaczeniu.

    Muszą w końcu coś ulepszyć w sekcji amatorskiej, skoro najtańsze bezlustra z wizjerem oferują lepszy wizjer.
    A przecież lustrzanki zasłynęły właśnie z tego, że mają optyczny wizjer. Dziś ciężko amatorowi wytłumaczyć dlatego to jest zaleta - szczególnie gdy najtańsze bezlustra z wizjerem mają lepsze wizjery już.

  48. mgkiler
    mgkiler 12 grudnia 2018, 15:44

    dlaczego*
    nie dlatego :)

  49. mate
    mate 12 grudnia 2018, 15:45

    @RobKoz
    "Znowu odwracasz kota ogonem."

    To raczej Ty nie rozumiesz sytuacji tamtych czasów.

    "Jakie to ma znaczenie jaki mieli wybór?"

    Takie, że nie mieli za bardzo wyboru, więc musieli robić tym co było, co w tym jest trudnego do zrozumienia? Mało kogo w 2004 r. było stać na D2H za 4 tysiące jurków. Jak wszedł budżetowy D40 to nikt poważniej myślący o foto nawet na niego nie spojrzał.

    "Nie wiem, czy jakieś bezlustro z sensownym wizjerem w ogóle w tej cenie się znajdzie."

    G7, a6000. Zresztą, każde bezlustro z wizjerem ma ten wizjer większy i lepszy niż te tuneliki w el NiC.

    "Dlaczego? Penta-mirror powstało z trzech powodów: cena, rozmiar i masa. Jesteś pewien że wszyscy wyżej cenią wielkość i jasność obrazu od tych trzech?"

    Yhy. I dlatego Pentax może dawać pentapryzmat do najtańszych i najmniejszych swoich lustrzanek i jakoś to ich nie ogranicza.

  50. ag
    ag 12 grudnia 2018, 16:33

    Dywagacje jak dla segmentu profi. Tego Nikona nie dyskwalifikuje dla poczatkujących matryca, ani wizjer, ani inne rzeczy, a tylko i wyłącznie AF. Napiszę to co zawsze w takich wypadkach - jak można po tylu latach doświadczeń produkować taki gniot pod względem AF-u. Nie rozumiem tego za grosz.

  51. mate
    mate 12 grudnia 2018, 16:47

    @ag
    "ani inne rzeczy, a tylko i wyłącznie AF."

    Co do tych innych rzeczy, to bym polemizował. Kulawe LV bez fikanego ekranu, brak dotyku ekranu, slaby tryb filmowy, nędzny AF w LV, brak wi-fi to są rzeczy które mogą zniechęcać również początkujących.

  52. druid
    druid 12 grudnia 2018, 17:13

    @ag

    Dokładnie, sprzedawanie sprzętu tak niemiłosiernie ograniczonego funkcjonalnie pod kątem najważniejszych cech potrzebnych do fotografowania jest wręcz nieprzyzwoite.
    Te aparat jest jeszcze ostatnim powiewem starych czasów w fotografii gdzie jak nie kupisz modelu z górnej półki to nie masz co liczyć na to że zdjęcia będą trafione z ostrością. Chyba dzięki bezlusterkowcom nastapi kres czasów gdzie każdy obiektyw trzeba było srogo testować na Back/Front Focus, mikroregulować (jeśli ktoś miał szczęście mieć droższy model z tą funkcją), tylko po to by później w praktyce i tak część zdjęć była nietrafiona czy to przez rodzaj oświetlenia czy to mnóstwo innych cech jakie wpływają na nieprecyzyjny AF fazowy.

  53. YogS
    YogS 12 grudnia 2018, 18:17

    ===
    Betelgeuse 12 grudnia 2018, 10:52
    " jest sprzęt który może być niusem na portalu technicznym i do niczego się poza tym nie nadaje oraz taki, który jest żadnym niusem poza tym ma doskonały stosunek jakość/cena. Zazwyczaj do pierwszej kategorii należą bezlusterkowce"

    "Bezlusterkowce są nie dla tych co chcą robić (lepsze) zdjęcia. To zwis męski ozdobny. Ponosić, żeby wszyscy widzieli, żem focista. Szklarni się do tego nie kupi bo droga, ale ponosić można."

    Baron zawsze w formie :D
    ===

    Jakoś mi się wydaje, że jest właśnie odwrotnie, dla zwykłego laika liczy się że ma 'luszczankę', kawał cegły który dumnie dynda mu na piersi, przeważnie z kitem. ML kupuje ktoś kto już wszedł w temat, wie jakie są plusy i minusy, i godzi się z faktem że później takie barony piszą głupoty w sieci nt. bezluster.

  54. ag
    ag 12 grudnia 2018, 22:20

    Zwykły laik chce aparatu, który zrobi dobre zdjęcia, czyli w 99 % ostre. Ten 1% to na udziwnianie. Laik nie zastanawia się nad funkcjami aparatu, bo ich nie zna. Laik nie zastanawia się nad obiektywami, bo o nich niewiele wie. Laik generalnie też w obecnych czasach nie jest idiotą i czyta opinie w internecie. Czyta i na ogół nie kupuje badziewia jak te, jak przeczyta, że zdjęcia nie będą ostre. Albo kupi budżetowy cenowo aparat, podepnie do niego kita i zobaczy, że zdjęcia wychodzą ostre, bo nie wie, że głębia ostrości "ciemnego" obiektywu jest w większości wystarczająca do przykrycia fatalnego AF-u. I tylko czasem, w nietypowych sytuacjach zdjęcie mu nie wyjdzie. 99% typowych sytuacji dla laika, to zdjęcia stacjonarne robione w południe lub przy mocnym oświetleniu.
    Amator, który trochę już wie na temat fotografowania, podepnie lepszy obiektyw i wtedy stwierdzi, że ten AF jest całkowicie do d..., bo portret mu wyjdzie nieostry. Albo ważna impreza rodzinna - np. komunia dziecka. Dlatego amator na podstawie własnych doświadczeń tego nie kupi, bo przeczyta o AF-ie do d... i będzie wiedzieć, że to nie dla niego. I pewnie kupi bezlustro, bo przeczyta, że tam generalnie jest ostro, co by nie robił. Może dlatego bezlustra się sprzedają, a podstawowe linie DSLR-ów notują spadki.

  55. ag
    ag 12 grudnia 2018, 22:26

    Też byłem kiedyś laikiem i chciałem mieć po prostu dobre zdjęcia. Jak patrzę na swoje początki, to zgroza mnie ogarnia. Ale wtedy mi się podobało. I używałem lunetkowce ustawiając tak, żeby mieć jak najwięcej pola ostrości - książkowo. Dlatego nie miałem problemu z ostrością (na owe czasy) przy manualu. Teraz te zdjęcia wyglądają jak robione przez denko od flaszki, ale nie tylko z powodu obiektywów.

  56. ag
    ag 12 grudnia 2018, 22:27

    Więc jak ktoś w moim wieku odniesie ten AF do starych zdjęć, to może i kupi tego Nikona. I to może być jedyne uzasadnienie jego sprzedaży.

  57. Myszowor
    Myszowor 13 grudnia 2018, 07:46

    Nie przesadzacie z tym AF-S czasem, moja żona robi Nikonem D3300 i może 1% zdjęć jej nie wychodzi, jest zadowolona, jest laikiem fotograficznym i na automacie wszystko robi, mam wrażenie że wasze opinie to opinie sprzedawców bezlusterkowców.

  58. DarkRaptor
    DarkRaptor 13 grudnia 2018, 10:12

    Dodam, że dla sporego grona "laików" to czym jest "ostre" zdjęcie, jest sprawą bardzo względną :D Widywałem całe tony "mydeł", które w mniemaniu ich autorów były zdjęciami idealnie trafionymi w punkt i ostrymi. Bardziej kręciło ich to, że mają w końcu "efekt rozmycia" lepszy niż z komórki ;)

    Tak jeszcze przy okazji używania "kastratów" przez profesjonalistów. Przypomniało mi się, jak łaziłem kilka ładnych lat temu po lasach deszczowych Malezji z pewnym Chińczykiem. Miał on na podorędziu D3 i wypasioną szklarnię pod Nikona. Wielce zdziwiłem się, gdy podczas wizyty w pewnej jaskini, wyciągnął coś pokroju D5000. Dla niego był to sprzęt o dobrych gabarytach i wystarczających osiągach na taką sytuację. Nie martwił się też ew. uszkodzeniem sprzętu. I w sumie miał rację. Gdzieś w jaskini potknął się i wpadł niemal po pas w bajoro nietoperzowego guana, mocno zanieczyszczając sprzęt.

  59. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 13 grudnia 2018, 10:33

    do zrobienia zdjecia wystarczaja migawka , przyslona , celownik , nastawa odleglosci i film/matryca .
    to wszystko ten aparat ma , nie ma przeszkod by zrobic super zdjecie , albo super knota. Aparat pozwala na wszystko.

    problemem moze byc rzeczywiscie dokladnosc nastawy odleglosci. Na tak malych , ciemnych matowkach na oko tego sie nie da dobrze zrobic . Pozostaje AF. I to moze byc bodaj jedyna realna slabosc aparatu - koniecznosc dostrojenia kazdego obiektywu do tego Body , co jest uciazliwe dla uzytkownika.
    Z kazdym obiektywem do warsztatu. Ale stosujac sigmy z dockiem moze byc lepiej.

    W sumie tak jak dzisiaj niektorzy moga chwalic sie , ze kiedys fotografowali lustrzanka dwuobiektywowa , tak kupujac dzisiaj ten aparat , user bedzie mogl sie chwalic za dekade , dwie , ze fotografowal lustrzanka - to byly czasy!!
    Bedzie mial za pare groszy wspomnienia jak to drzewiej bywalo i rady sie dawalo.

  60. welder666
    welder666 13 grudnia 2018, 11:04


    @DarkRaptor

    Napisałeś własnie czym różnią sie osoby po prostu cieszące się fotografia od sprzętowych onanistów spędzających cale życie na pixelpeepingu i forach.

    Czy mam trochę nieostrych zdjęć w kolekcji? Tak
    Czy chciałbym żeby były trafione bardziej? Tak
    Czy przez to je kasuje? Nie bo zazwyczaj niosą ze sobą jakiś ładunek emocjonalny (czy "artystyczny" w sensie motywu/kompozycji/nastroju czy po prostu sentymentalny)

  61. focjusz
    focjusz 13 grudnia 2018, 11:18

    Nikt nie twierdzi że tym aparatem nie da się zrobić dobrego zdjęcia ! Kwestią jest to że nie ma tu nic co jest istotnie lepsze od poprzednika i w dodatku jest istotnie gorsze od niewiele droższych starszych ale wyższych modeli.

  62. focjusz
    focjusz 13 grudnia 2018, 11:18

    No i w dodatku konkurencja się zaostrzyła w najtańszym segmencie bezlustra już nie są najdroższe.

  63. janek_w
    janek_w 13 grudnia 2018, 11:29

    Widzę tego newsa i zastanawiam się po pierwsze: po co to produkować (stary model pod nową nazwą)?
    Dochodzę do podsumowania: po co to testować?
    Przelatuję zdjęcia przykładowe i czeka na mnie jeszcze jedna zakładka i myśl dość przeiwdywalna... Po co to komentować?

  64. mkol
    mkol 13 grudnia 2018, 12:55

    Janku_w
    Dużo łatwiej byłoby sobie odpowiedzieć na pomocnicze pytania:
    1. Na pytanie "po co to produkować?" - pytanie pomocnicze "Czy nie należy produkować aparatów entry-level, dla tych którzy bez ponoszenia dużych kosztów chcieliby zacząć przygodę z fotografią?".

    2. Jw. "po co to produkować (stary model pod nową nazwą)" - pytanie pomocnicze "czy wg ciebie lepiej produkować stary model ze starą nazwą? I jak długo nie zmieniać starego modelu?"

    3. Na pytanie "po co to testować" - pytanie pomocnicze "Czy dla tych, którzy chcieliby kupić taki entry-level sprzęt, czy nie należy testować, aby zainteresowani mogli ocenić czy porównać sprzętu w taki segmencie?". Szczególnie jeżeli też test taki pokazuje, że z testu może wynikać, że starszy ale tańszy model jest nie gorszy.

    P.S.
    Być może, zamiast na powyższe pytania, dasz znać od jakiego sprzętu zaczynałeś przygodę z fotografią - od entry-level, amateur, advanced amateur, semi pro, pro, top. To może od razu wyjaśni twoje wątpliwości :)

  65. baron13
    baron13 13 grudnia 2018, 13:32

    Jak ktoś zaczynał od Druha-zucha- Synchro, to mu się śmiać chce, jak czyta lamenty nad "prymitywnymi" aparatami. Weźcie se do rączki dla przypomnienia Zenita. Dobrze by było też pooglądać zdjęcia, jakie ludność potrafiła zrobić tym sprzętem. Między innymi nieużywalnymi obiektywami MTO 1000. Jak się udawało nastawić ostrość skoro z powodu przesłony (światła) 10 raster na matówce zawsze był czarny? Udawało się? Nie, fotograf z "tamtych czasów" potrafił. Robiło się też zdjęcia w nocy tymi tele. Trzeba było ruszyć głową, jak zrobić i się robiło.
    gdyby było tak, że standard zdjęć poszedł w kierunku trudnych technicznie, to można by lamentować. Ale okazuje się, że jerzyk, to nie. My tego nie robimy. Prawda jest taka, że jeśli ktoś nie potrafi takim aparatem jak ten d3500 zrobić zdjęcia, to strach wpuścić takiego do kuchni, bo się zaraz urżnie tępym nożem.

  66. Ryuhoshi
    Ryuhoshi 13 grudnia 2018, 13:40

    Oczywiście, nikt nie powiedział że tym aparatem nie da się robić zdjęć.
    Po prostu rzecz w tym że za te pieniądze bez problemu można przebierać w morzu lepszego sprzętu.

  67. mate
    mate 13 grudnia 2018, 13:44

    @baron13
    "Jak się udawało nastawić ostrość skoro z powodu przesłony (światła) 10 raster na matówce zawsze był czarny?"

    To po co na każdym kroku krytykujesz EVF?

    "Weźcie se do rączki dla przypomnienia Zenita."

    I uważasz, że gdyby wtedy ludzie mieli wybór w postaci znacznie lepszego sprzętu za zbliżone pieniądze, to dalej wybieraliby Zenita? To był chłam, a używany był z konieczności.
    Fotografia to też hobby, a w nim chyba chodzi też o to, aby było przyjemnym zajęciem, a przyjemnością może też być realizacja hobby za pomocą lepszego sprzętu, zwłaszcza że kosztuje niewiele więcej.

  68. mgkiler
    mgkiler 13 grudnia 2018, 13:46

    @baron13:

    Ależ ja mam Zenita.
    I zawsze jak go przykładam do oka to wkurza mnie, że mój Canon 760D ma taki mały wizjer, a taki stary Zenit ma duży.

    Po za tym wkurzają mnie sztuczne softwarowe (nie sprzętowe) ograniczenia. Jak np ISO co 1/3EV. Niektórzy też pisali o mikro-regulacji. I wiele innych ograniczeń.
    Tak Zenit tego nie miał, ale to był MF. Miał wygodną matówkę do MF, to jak Canon mój tego nie ma to niech ma porządny AF. Aczkolwiek 760D ma całkiem spoko jak na amatorski. Lepszy niż ten Nikon.

  69. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 13 grudnia 2018, 13:48

    janek_w
    13 grudnia 2018, 11:29 

    Po co to komentować?
    -------------------


    zeby wypelnic pustke.

  70. BamBam
    BamBam 13 grudnia 2018, 15:18

    Fajnie by było, żeby Nikon bardziej się postarał. Jednak muszą uważać by nie popsuć polityki dla wszystkich innych produktów - konkurencja wewnętrzna,
    Za tą cenę tyle dają. Jak masz za mało, kup model wyższy :)

    Z tego, co widzę po ludziach to prawie 100% użytkowników to ludzie robiący tylko w Auto z lampą i przyczepionym kitem.

    Pisanie o tym, że da się tym zrobić dobre zdjęcie jest o tyle prawdą, ale za tę kasę można bardziej poręczny sprzęt, który daje więcej satysfakcji z robienia zdjęć i ma więcej możliwości.


  71. mgkiler
    mgkiler 13 grudnia 2018, 15:39

    Chyba "jak masz za mało kup Sony".

    I dalej rynek Nikona będzie spadał.

    Sami się o to proszą.

  72. Szabla
    Szabla 13 grudnia 2018, 16:18

    "Miał wygodną matówkę do MF" :))))))))))))))

  73. kole
    kole 13 grudnia 2018, 18:28

    Czasem jestem pytany; co pierwsze sprawić dzieciakowi czy innej latorośli: odpowiadam, że kompakta z niewielkim zoomem - a potem - jak mniej więcej się już wie, czego się chce od fotografii to taki d3500 jest niezłym wstępem. Zaznaczam, że moim zdaniem d3300 było lepsze (fn do zmiany iso bardzo szybko okazało się przydatne, a nie poprzez menu )
    Potem zalecam zajrzeć na optyczne. A następnie w komentarze (pocieszne często - przydatne bardzo do wyrobienia sobie własnego zdania) i jeszcze do "nikoniarzy" a potem można zbierać kasę lub ją już wydać. To niby skomplikowane, ale każdy rozumie, że pieniądze z nieba nie spadają, więc lepiej poczytać niż w ciemno wyrzucić kasę i patrzeć jak się kurzy lustrzanka.
    Z moich lokalnych obserwacji: ostatnio dokupione rzeczy to... lustrzanki. W terenie: zoomowate kompakty i... lustrzanki. W mieście: smartphony, czasem jakiś lustrzankowiec. Bezlusterkowca jeszcze na oczy nie widzieliśmy - prowincja czy "cóś"?
    I może najważniejsza obserwacja: kto ma lustrzankę, zaczyna szybko szukać lepszego obiektywu. Sigma z Tamronem to wyczuli lepiej od Nikona. Robię tamronem 150-600 wersja pierwsze - i wśród znajomych amatorów żaden nie przejdzie na nikona. Zawodowcy mają czasem ten przywilej, że wydają nie swoją kasę, to i łatwej mieć "oryginała". Widząc testy Sigmy z rekordami ostrości nikon dostaje nawet nie żółtą, ale czerwoną kartkę. Dla amatora jakich znam, liczy się ostrość a nie ślęczenie nad photoshopem. Ale to lokalne obserwacje, bez prawa do uogólnień. Wesołych Świąt, Panie i Panowie. Ale wielkie dzięki za testy i komentarze - mój portfel dzięki Wam nie schudł ponad normę :)))

  74. mgkiler
    mgkiler 13 grudnia 2018, 18:38

    @Szabla:

    nie wiem jak twój Zenit, ale mój posiadał klin na matówce.
    Wygooglaj co to klin.

  75. ciemny
    ciemny 13 grudnia 2018, 18:48

    Aparat dobrze skrojony pod potrzeby przeciętnego amatora, a takich jest najwięcej.
    Dobra jakość obrazka, prosty w obsłudze i nie przeładowany funkcjami, których zwykły amator nie potrzebuje, nie będzie używał, o ile w ogóle jest świadomy ich istnienia.

  76. Szabla
    Szabla 13 grudnia 2018, 19:17

    @mgkiler: lepiej mi nie tłumacz, co miały Zenity, bo zgłębiałem to kilka lat :)
    Określanie matówki w Zenicie jako wygodnej to jednak gruba przesada. Pomijam fakt, że widziało się niecałe 70% kadru. O niebo wygodniejsza była matówka w Praktikach, że o Minoltach nie wspomnę, ale te zobaczyłem wiele lat później.

  77. mgkiler
    mgkiler 13 grudnia 2018, 20:18

    @Szabla

    Jasne, że tak.
    Jednak gdybym miał ostrzyć manualnie Zenitem, a Canonem 760D z małym wizjerem, bez klina, ciemniejszym.
    To szybciej i celniej by mi to wyszło na Zenicie.

    Pomimo jego wszelkich wad.

  78. tempor
    tempor 13 grudnia 2018, 21:21

    @ciemny
    "Dobra jakość obrazka, prosty w obsłudze i nie przeładowany funkcjami"
    "Amatorska lustrzanka Nikon" i "prosty w obsłudze" to niemal antonimy. Prawie wszystkie opcje schowane w ekranie info/zagmatwanym menu, przy tym że nawet w większości kompaktów te najpopularniejsze są na ogół przypisane od "strzałek", brak możliwości zdefiniowania funkcji przycisków. Rzeczywiście mało który przyzwyczajony do smartfona amator, zechce się przez to przedzierać - będzie robił na Auto, więc już lepiej kupić zaawansowany kompakt, gdzie się można przynajmniej nauczyć podstaw fotografii przed ewentualną przesiadką na bezlustrowca. Jakość obrazka może być b. dobra, bo matryca świetna w tej klasie - ale tylko w idealnych warunkach. Za to aparat może zawieść wtedy, kiedy najbardziej będzie potrzebny. Ten AF był przeżytkiem już 7 lat temu, kiedy miałem go w pierwszej i ostatniej lustrzance tego producenta - żeby trafić "w punkt", nieraz trzeba było się napocić nawet przy centralnym. Ciekawe, czy poprawili mechanizm lustra, bo w tamtej przy odhaczonym wstępnym podnoszeniu lustra, przy gorszym świetle nawet 50% zdjęć bywało poruszonych. Wolałbym gorszą, ale przewidywalną jakość zdjęć z kompaktu 1", niż loterię z amatorskim lustrem - chyba że chciałbym kogoś zniechęcić do fotografii.

  79. ciemny
    ciemny 13 grudnia 2018, 22:07

    @tempor
    Wiekszość z klientów w tym segmencie rynku robi zdjęcia na P, programie zielonym albo programach tematycznych i funkcje wyprowadzone z menu potrzebne są im jak żabie rower.
    Z innej strony to bardzo ciekawe bo rytualne płacze i narzekania na AF można przeczytać pod testami aparatów wszystkich systemów, producentów i klas.
    Akurat tak się składa że mam kompakt 1" i szczerze mówiąc jego "przewidywalna jakość zdjęć" jest po prostu... nudna, a spośród różnych kombinacji body i obiektywów ostatnio najwięcej radochy mi przynosi D200 i plastikowe Yongnuo 50. Jazda:))

  80. Stały Bywalec
    Stały Bywalec 14 grudnia 2018, 07:48

    Miałem D3300, wspaniały sprzęt robił piękne zdjęcia, ale zamieniłem go za D300 bo miał więcej guzików. Ale to jednak D3300 miał o wiele lepszą jakość zdjęć.

  81. mate
    mate 14 grudnia 2018, 08:41

    @Stały Bywalec
    " Ale to jednak D3300 miał o wiele lepszą jakość zdjęć."

    No to faktycznie zaskoczenie, że aparat z 2014 r. może mieć lepszą matrycę niż aparat z 2007 r.

  82. baron13
    baron13 14 grudnia 2018, 09:11

    Fotografa dzisiaj czynie nie aparat, tylko oko do kadru. Do tego przyda się świadomość, co sprzęt może, a czego nie. Zaś opowieści, że większość robi na zielonym służą jedynie podparciu swego ego. Ten aparat w średnio sprawnych rękach da świetne zdjęcia. Jak ktoś potrafi użyć różnych obiektywów, użyć osprzętu może wygrywać konkursy i zarabiać na fotografii. Trzeba mieć ciut praktyki, żeby wiedzieć, że w tej chwili 99% zdjęć mieści się w zakresie do iso 6400, że 24 megapiksle wystarczą do zdjęć na bilbordy. Oraz, że ustawienie ostrości to nie ilość punktów AF, ale pomyślunek fotografa.

  83. mate
    mate 14 grudnia 2018, 09:52

    @baron13
    "Fotografa dzisiaj czynie nie aparat, tylko oko do kadru."

    Zawsze tak było.

    "Trzeba mieć ciut praktyki, żeby wiedzieć, że w tej chwili 99% zdjęć mieści się w zakresie do iso 6400"

    I dlatego na każdym kroku krytykowałeś pierwsze A7-ki Sony, że na ISO 25600 szum był nieco wyższy niż w Canonie? Dlatego pisałeś głupawe: "nie ma ISO milion, nie ma zdjęcia"? Widzisz już jaką błazenadą było twoje trolowanie?

    "że 24 megapiksle wystarczą do zdjęć na bilbordy."

    Akurat bilbordy wcale nie są wymagającą dla sprzętu techniką prezentacji grafiki. Ale generalnie nikt nie krytykował matrycy w tym aparacie.

  84. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 14 grudnia 2018, 10:12

    ostatnio przekroczylem granice bolu na 3200 ISO.
    fakt , ze to powiekszenie ok 50% , a nie mala wgladowka 1000 px , gdzie problemow by nie bylo , ale faktem jest, ze dla tych warunkow prezentacji granica osiagnieta, 100% pokazac sie nie dalo.

    link

  85. JacekR
    JacekR 14 grudnia 2018, 14:24

    @mkol
    Wprawdzie nie adresowane do mnie ale mogę odpowiedzieć i pokazać co ja o tym myślę ;)

    1. Na pytanie "po co to produkować?" - pytanie pomocnicze "Czy nie należy produkować aparatów entry-level, dla tych którzy bez ponoszenia dużych kosztów chcieliby zacząć przygodę z fotografią?".

    Ad 1. Nie, nie należy. Koszt wyprodukowania dużo lepszego aparatu jest praktycznie taki sam jak koszt wyprodukowania takiego gniota z na siłę obniżonymi parametrami. Po co zatruwać czymś takim środowisko?

    2. Jw. "po co to produkować (stary model pod nową nazwą)" - pytanie pomocnicze "czy wg ciebie lepiej produkować stary model ze starą nazwą? I jak długo nie zmieniać starego modelu?"

    Ad 2. Tak, lepiej produkować cały czas taki sam model skoro zasadniczo nic się w nim nie zmienia. Inaczej to jest jak taki Fiat 126P w którym niby co jakiś czas coś się zmieniało ale nadal ostatecznie było to samo. Nie zmieniać starego modelu tak długo, aż ktoś na to w padnie, że wypadało by go nie produkować wcale.

    3. Na pytanie "po co to testować" - pytanie pomocnicze "Czy dla tych, którzy chcieliby kupić taki entry-level sprzęt, czy nie należy testować, aby zainteresowani mogli ocenić czy porównać sprzętu w taki segmencie?". Szczególnie jeżeli też test taki pokazuje, że z testu może wynikać, że starszy ale tańszy model jest nie gorszy.

    Ad 3. Można testować, pewnie że można. Jak już się ten model pojawił to rzeczywiście, może ktoś będzie chciał zobaczyć jego test. Ale raczej nie spodziewałbym się niczego zaskakującego po takim teście.

    P.S.
    Być może, zamiast na powyższe pytania, dasz znać od jakiego sprzętu zaczynałeś przygodę z fotografią - od entry-level, amateur, advanced amateur, semi pro, pro, top. To może od razu wyjaśni twoje wątpliwości :)

    Ad P.S. Zacząłem od D90. Nie widzę sensu istnienia tak zwanych entry modeli w dowolnej dziedzinie życia. Modele advanced amateur nie są droższe w produkcji.

  86. JdG
    JdG 14 grudnia 2018, 17:05

    > Nie widzę sensu istnienia tak zwanych entry modeli w dowolnej dziedzinie
    > życia. [JacekR]

    niektórzy z całego aparatu potrzebują tylko minimalnej funkcjonalności, skorupy z logo i takiegoż firmowego paska. Dla nich NIkon 3500 to optimum.

    > Modele advanced amateur nie są droższe w produkcji. [ibidem]

    Na Twoim miejscu bym to jednak przemyślał. Sugestia, że produkcja np. D7200 może kosztować tyle co tego z numerkiem 3500 jest nieco szokująca. Jak nie wierzysz, to są np. takie serwisy ukazujące rozkręcone aparaty ze wszystkimi wnętrznościami i choćby tam widać, że w tych "advanced amateur" jest sporo więcej, no i materiały jednak też inne.

  87. ciemny
    ciemny 14 grudnia 2018, 20:11

    @baron13
    " że większość robi na zielonym służą jedynie podparciu swego ego"

    Większość klientów serii D3xxx. Czytaj ze zrozumieniem.

  88. baron13
    baron13 15 grudnia 2018, 11:35

    @ciemny: To są opowieści, o tym, że ja nalezę do tych kilku procent "prawdziwych fotografów" , a reszta jest tym "zielonym ludem. Bynajmniej nie chodzi o użytkowników jakiejś konkretnej serii aparatów, takie teksty czytam tu od wielu lat, przy różnych okazjach. Co jakiś czas odzywają się snafcy którzy znają jedynie słuszne sposoby fotografowania i jedynie słuszny sprzęt. Prosty przykład batalie na temat używania bocznych punktów AF. Już mamy podział na tych twierdzą, że ich używają i przez to są są wybrani, albo specami i resztę hołoty, w tym na ten przykład sportowych kotleciarzy, którzy nie mają czasu na kombinowanie. Taki szczegół: ta reszta robi i publikuje zdjęcia :-) Mamy wyznawców bezlusterkowców, którzy uważają, że żaden inny sprzęt nie nadaje się do poważnej fotografii.
    Nie mamy zdjęć :-)

  89. ciemny
    ciemny 15 grudnia 2018, 14:14

    @baron13
    Ty naprawdę nie rozumiesz że gros przeciętnych fotografujących chce uzyskać ładny obrazek bez wnikania, wiedzy o i jakiejkolwiek ingerencji w technologię jej powstawania. Wystaw główkę ze swojej jamki. Świat na zewnątrz jest zupełnie inny:))))

  90. baron13
    baron13 15 grudnia 2018, 17:53

    @ciemny: zastanów się, co chciałeś napisać :-) Czego mianowicie powinni chcieć ci nieulegający powszechnej modzie na ładny obrazek bez wnikania? Pomijam już w co mieliby wnikać, ale na pierwszy rzut oka to chyba... brzydkiego obrazka, zaś podstawą dobrej fotografii była by pewine dziś znajomość elektroniki?

  91. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 15 grudnia 2018, 21:11

    baron13
    15 grudnia 2018, 11:35 

    Mamy wyznawców bezlusterkowców, którzy uważają, że żaden inny sprzęt nie nadaje się do poważnej fotografii.

    --------------------------


    mozesz wskazac choc jedna osobe na dowolnym fotograficzym Forum w Europie , ktora uwaza ze aparaty inne niz bezlusterkowce nie Nadaja sie do powaznej fotografii?
    Jeden konkretny przyklad jednej osoby- nie mowie o liczbie mnogiej.

    obawiam sie , ze zle trafiasz ze swoimi wymyslami tutaj. Nie wiem komu i czemu Maja one sluzyc.

    Czy uwazasz , ze userzy tego Forum to idioci , ktorzy wierza w kazda glupote jaka napiszesz . Masz rzeczywiscie taka nadzieje ?
    Moze gdybys zrobil jakas pogadanke dla przedszkolakow , znalazlbys byc moze wiecej uznania.

  92. baron13
    baron13 16 grudnia 2018, 09:35

    @Pokoradlasztuki: Poniekąd sam sobie odpowiedziałeś, wyznawców religii bezlusterkowej jest wielu na tym forum. Po co piszę? A to pytanie sam sobie zadaję. Bynajmniej nie ma tu problemu wiary, jest problem zrozumienia. Dobrze jest, gdy ktoś odpowiada na to, co napisałem. Najczęściej odpowiada na kwestię, którą według niego powinienem wypowiedzieć.

  93. Szabla
    Szabla 16 grudnia 2018, 10:16

    Jakiś ty mądry...

  94. Myszowor
    Myszowor 16 grudnia 2018, 10:18

    Fajna cena tego aparau:
    Aparat Nikon D3500 + AF-P 18-55 VR - Cashback 430 złwychodzi za 1668zł.

  95. mate
    mate 16 grudnia 2018, 11:44

    @baron13
    "Co jakiś czas odzywają się snafcy którzy znają jedynie słuszne sposoby fotografowania i jedynie słuszny sprzęt."

    Dokładnie. Jest taki jeden snafca (baron13 czy jakoś tak), który regularnie od długiego czasu krytykuje inny sprzęt i sposób fotografowania niż lustrzanka z zapiętym badziewiastym obiektywem lustrzanym ,twierdząc przy tym, że za pomocą EVF nie da się fotografować np. z użyciem ogniskowych dłuższych niż 135 mm (bo mu się nieumyślnie chlapnęło, że tej 135-ki używa w LV), obraża użytkowników innych typów aparatów itd. Ale jak piszesz, to snafca a nie fotograf.

    "Mamy wyznawców bezlusterkowców, którzy uważają, że żaden inny sprzęt nie nadaje się do poważnej fotografii. "

    I oczywiście nie jesteś w stanie podać choć jednego cytatu, kto tak twierdzi, bo to są tylko twoje urojenia.

  96. ciemny
    ciemny 16 grudnia 2018, 19:21

    @baron13
    Napisałem innymi słowami, że są ambitni amatorzy fotografii i ci mniej ambitni, nie zaznajomieni i nie ciekawi technikaliów fotograficznych, którym zależy na ładnej fotografii bez wysiłku i tacy będą najczęściej klientami aparatów klasy D3500.
    Widocznie umiejętność rozumienia nieskomplikowanych przekazów przekracza twoje możliwości.
    Miłego wieczora.

  97. ag
    ag 16 grudnia 2018, 21:58

    Panowie, wyluzujcie. Skąd tyle agresji? Baron ma swoje zdanie i to nie znaczy, że musicie Go zabić. Wolność słowa polega na tym, że każdy może swój pogląd wyrazić, o ile nie obraża innych. Różne przytyki niczemu nie służą.
    Czytam Wasze posty i Barona i często uważam, że ma rację. Od lat uważam, że bezlusterkowce (jak zwał tak zwał - proszę nie czepiać się określenia) powinny dawno wyprzeć lustra. I co ? - i nic z tego. Właśnie zastanawiam się nad zakupem nowego aparatu i po podsumowaniu ogółu kosztów oraz tego, co potrzebuję wychodzi, że zostanę w "jedynie słusznym systemie" i raczej przy lustrze, bo jest taniej, a wystarczająco dobrze. Nie będę prowadzić z nikim wojny, ale miałem już w rękach z 8 różnych modeli bezluster, nie licząc marki, którą używam. I każdy z modeli, które próbowałem, ma plusy i minusy. I od razu też napiszę, że nie brałem pod uwagę ani EOS-a R ani Nikonów, bo uważam, że dla mnie są zbyt drogie. I na koniec dopiszę jeszcze, że zaczynałem w czasach, gdy musiałem ustawiać wszystkie parametry manualnie, używałem światłomierzy selenowych (Leningrad - ktoś w ogóle wie o co chodzi?), tabelek korekt itd. Więc jak czytam o tym, co jest komu potrzebne w obecnym sprzęcie, żeby robić dobre zdjęcia, to trochę mnie to bawi. Ale powtórzę to co zawsze i to mnie nie śmieszy - AF po tylu latach doświadczeń producentów (wszystkich) powinien być po prostu perfekcyjny, a to, co pokazuje powyższy test, jest po prostu dziadostwem. W moim hobby nic mi tak humoru nie psuło, jak nieostre zdjęcie.

  98. mate
    mate 16 grudnia 2018, 22:18

    @ag
    "Panowie, wyluzujcie. Skąd tyle agresji?"

    A gdzie widzisz agresję?

    "Baron ma swoje zdanie i to nie znaczy, że musicie Go zabić. Wolność słowa polega na tym, że każdy może swój pogląd wyrazić, o ile nie obraża innych."

    Rzecz w tym, że dywagacje barona nie polegają na zasadzie: wolę to a to, tylko że wbrew rzeczywistości wypisuje historie, że coś jest niemożliwe. Obraża przy tym użytkowników bezluster odmawiając im bycia fotografami, a na końcu swoje zachowanie tutaj przypisuje innym.

  99. ag
    ag 16 grudnia 2018, 23:57

    Krytyka zdania Barona nie powinna wyglądać np. jak poniżej:
    "Widocznie umiejętność rozumienia nieskomplikowanych przekazów przekracza twoje możliwości."
    Za czasów mojego dzieciństwa i wstępnej młodości takie stwierdzenie uważano w mojej rodzinie i wśród znajomych moich rodziców za impertynenckie, żeby nie opisać inaczej. Tak przy okazji nasz Papież mówił, że należy krytykować czyny a nie ludzi.
    "I oczywiście nie jesteś w stanie podać choć jednego cytatu, kto tak twierdzi, bo to są tylko twoje urojenia. "
    W podobnym tonie:
    "Jakiś ty mądry... "
    "Moze gdybys zrobil jakas pogadanke dla przedszkolakow , …"
    Tylko kila cytatów z kilku postów. Reszty nie będę cytować, bo nie ma potrzeby. Mój szef (czasy obecne) po takiej odpowiedzi to by wystawił taką osobę przed drzwi, a potem skierował do odpowiedniego pokoju. A jest trochę młodszy ode mnie. Tak na co dzień moi rodacy nie mają kłopotu z odróżnieniem impertynencji w rozmowie bezpośredniej, a jedynie w internecie podczas pisania postów. Dlaczego? Bo są anonimowi.

  100. mate
    mate 17 grudnia 2018, 08:33

    @ag
    "Tylko kila cytatów z kilku postów."

    Yhy, to teraz się trochę wysil i przejrzyj sobie "działalność" barona przez ostatnie kilka lat, ciągłe konfabulacje, zaprzeczanie faktom, obrażanie innych tylko dlatego, że używają innego typu aparatu.

    Nawet z tego wątku:
    "Mamy wyznawców bezlusterkowców, którzy uważają, że żaden inny sprzęt nie nadaje się do poważnej fotografii."

    To jest kłamstwo, co twój papież mówił o kłamstwie?

  101. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 17 grudnia 2018, 09:08



    ag
    16 grudnia 2018, 21:58 

    Ale powtórzę to co zawsze i to mnie nie śmieszy - AF po tylu latach doświadczeń producentów (wszystkich) powinien być po prostu perfekcyjny, a to, co pokazuje powyższy test, jest po prostu dziadostwem.

    ------------------------

    ba , powiem wiecej i to mnie dopiero smieszy

    ziemia liczy sobie cos ok 4 miliairdy lat , a zycie zaczelo powstawac ok 2 miliardy lat temu- Powinno byc po prostu perfekcyjne - bez chorob , zmartwien , wojen. Winnismy zyc co najmniej 1000 lat a tu takie dziadostwo - tylko 70 lat i to czesc z tego w cierpieniui i chorobach.

    Tak, ze w tej skali nie mialbym specjalnych pretensji o AF.

  102. Szabla
    Szabla 17 grudnia 2018, 11:31

    Ba, po tylu latach doświadczeń producentów, lustro powinno śmigać z chyżością co najmniej 20 klatek na sekundę, a tu co? Bida. Przez 20 lat, od wprowadzenia Nikona F5, 8 kl/s jest nadal dobrym wynikiem, a 14 kl/s to szczyt możliwości.
    20 lat doświadczeń jak krew w piach.
    ;)
    Wiem, zaraz ktoś napisze, że więcej jak 14 kl/s nikt nie potrzebuje i dlatego Copal tego nie zrobił. :)

  103. Szabla
    Szabla 17 grudnia 2018, 11:36

    P.S. Miał być Canon, ale Copal też jest fajny ;)

  104. Myszowor
    Myszowor 17 grudnia 2018, 11:55

    Test autofokusa tego aparatu przeprowadzono na starym pełnoklatkowym 24-70 f2,8 co woła o pomstę do nieba, po pierwsze nikt takiego szkła nie połączy do lustrzanki DX, po drugie mam wątpliwości co do takiego "wzorca".
    Podejrzewam że na kitowym AF-P 18-55 wynik byłby o niebo lepszy.

  105. ag
    ag 17 grudnia 2018, 12:04

    pisania postów. Dlaczego? Bo są anonimowi.

    mate
    17 grudnia 2018, 08:33

    @ag
    "Tylko kila cytatów z kilku postów."


    Nawet z tego wątku:
    "Mamy wyznawców bezlusterkowców, którzy uważają, że żaden inny sprzęt nie nadaje się do poważnej fotografii."

    To jest kłamstwo, co twój papież mówił o kłamstwie?


    To nie jest kłamstwo - kłamstwem jest świadome i dobrowolne wprowadzanie ludzi w błąd, a to jest tylko stwierdzenie - takich ludzi o takich preferencjach mam wśród znajomych; dziwią się, jak ja mogę robić zdjęcia lustrem, bo przecież nie jest nowoczesne, tylko duże, nieporęczne, nie ma 170 punktów AF itd.

    Myślałem, że Papież był akceptowany przez wszystkich Polaków, nie sądziłem, że dla Pana stanowi to problem. Niepotrzebnie napisałem tamtą linijkę tekstu.

  106. ag
    ag 17 grudnia 2018, 12:09


    @Pokoradlasztuki

    Trochę dowód nietrafiony - to są "filozoficzne" prześmiewki mające na celu wykazanie, że wszystko się psuje, więc mamy produkować z założenia chłam? - AF nie jest tu dobrym przykładem. Świadome wypuszczanie bubla, bo producent to wiedział lepiej od nas, nie jest chyba powodem do radochy.

  107. mate
    mate 17 grudnia 2018, 12:13

    @ag
    "To nie jest kłamstwo - kłamstwem jest świadome i dobrowolne wprowadzanie ludzi w błąd, a to jest tylko stwierdzenie"

    To jest kłamstwo, gdyż baron pisał to w kontekście tego miejsca -> Optyczne.pl.
    W komentarzach żaden użytkownik bezluster nigdy nie napisał, że lustrzanki nie nadają się do poważnej fotografii, dlatego są to tylko baronowe urojenia (nie jedyne zresztą). Natomiast baron bardzo często podkreślał, że aparatem z EVF NIE DA SIĘ zrobić określonych zdjęć, twierdził tak nawet po tym, jak dostał przykładowe zdjęcia, których rzekomo nie da się zrobić. To jak to nazwiemy?

  108. ag
    ag 17 grudnia 2018, 12:18

    @Szabla

    Są ograniczenia konstrukcyjne, które na obecnym poziomie techniki nie są do obejścia w rozsądnych kosztach. Dlatego producenci szukają nowych rozwiązań, które właśnie powinny być w bezlustrach, a ich nie ma. Dlaczego? Czyżby jakieś chytre plany? Napisałem, że jestem zwolennikiem bezluster - w domyśle - można pominąć lustro z całym mechanizmem, pryzmat albo układ luster itd. Tak dla przypomnienia, Casio produkowało taki kompkt Exilim HS EX-F1, który strzelał 1200 klatek/sek, więc da się więcej, a w bezlustrze jest łatwiej.

  109. ag
    ag 17 grudnia 2018, 12:28

    @mate

    Nie zgadzam się z Tobą. definicja kłamstwa jest inna. To, co przytaczasz, to jest opinia. Możesz nazwać to uporem. Miejsce nie ma znaczenia.

    Jeszcze raz napiszę - mam znajomych, którzy tak właśnie uważają.

    A co do wizjerów (jak pisałem wcześniej, nie piszę o EOSie R i Nikonie Z, bo to nie moja liga, więc nie wiem), z tym, co pisał Baron spotkałem się też w praktyce. Nie w przypadku fotografowania jeżyków oczywiście i tylko dlatego, że mogłem pożyczyć i popróbować kilku bezluster. Kiedyś wcześniej napisałem, że amatorowi to nie przeszkadza i dalej tak uważam. A ptasiarze powinni sami się o tym wypowiedzieć, bo ja nie mam takiego doświadczenia.

  110. ag
    ag 17 grudnia 2018, 12:32

    @mate

    Nie dopisałem - znajomi fotografują SONY A6100, A6300, A6500, oraz A7. Sprzęt zdecydowanie mający więcej opcji niż mój.

  111. mate
    mate 17 grudnia 2018, 12:36

    @ag
    "Nie zgadzam się z Tobą. definicja kłamstwa jest inna. To, co przytaczasz, to jest opinia."

    Ręce opadają.
    Czy jeżeli napiszę: "są tu na Optyczni ludzie, co uważają, że 2+2=7", a w rzeczywistości takich ludzi nie ma, to będzie kłamstwo czy nie?

  112. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 17 grudnia 2018, 13:35

    ag
    17 grudnia 2018, 12:09 


    @Pokoradlasztuki

    Trochę dowód nietrafiony - to są "filozoficzne" prześmiewki mające na celu wykazanie, że wszystko się psuje, więc mamy produkować z założenia chłam? - AF nie jest tu dobrym przykładem. Świadome wypuszczanie bubla, bo producent to wiedział lepiej od nas, nie jest chyba powodem do radochy.

    ------------

    mamy rozne zrozumienie pojecia " dowod".

    AF dzialajacy w det fazy nigdy nie bezie perfekcyjny , wynika to z wielu uwarunkowan - wiele z nich da sie technicznie opanowac , ale jednego nigdy . Natury swiatla i wynikajacej z niej szumu - tzw fotonowy albo srutowy.
    Dopoki bedzie istnial szum , a bedzie tak dlugo istnial dopoki nie skonczy sie wszechswiat , zawsze AF det fazy bedzie obarczony pewnym bledem.

    Aby opanowac AF w takim najprostszym aparacie jak ten, to nalezy koniecznie najpierw dokonac kalibracji pary aparat-obiektyw , potem dokonac testow.
    Nigdy nie bedzie perfekcyjnie poniewaz zastosowano tanie rozwiazania , ale znajac te ograniczenia mozna okreslic granice stosowalnosci aparatu.

    prostsze aparaty na ogol nie pozwalaja na robienie dobrych odbitek w skali 100 % - ogranicza sie wielkosc powiekszenia , ukrywajac w ten sposob wplyw niedoskonalosci sprzetowych na jakosc obrazu.
    Za 1600 zl nie dostaniesz aparatu perfekcyjnego , nie jest nim nawet ten za 24 000. Trzeba poznac ograniczenie sprzetowe i nauczyc sie je obchodzic.

    Ostatecznie ludzkosc od okolo 5000 lat konstruuje rozne mechanizmy i potrzebowala az tyle lat rozwoju by skonstruowac Taki mechanizm AF. Skladasz swoje zazelnie co do tempa rozwoju ludzkosci w niewlasciwie rece . Nalezaloby pogonic stworce ze Taki opieszaly , albo nature . Forum optyczne chyba nie jest odpowiednim adresatem

  113. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 17 grudnia 2018, 13:46

    @ag
    "Nie zgadzam się z Tobą. definicja kłamstwa jest inna. To, co przytaczasz, to jest opinia."
    ----------------------

    to jest w najlepszym wypadku konfabulacja , czyli zmyslanie.
    po kolejnej probie konfabulacja przechodzi w klamstwo .
    jest taka teoria o tzw " czynnikach interwencyjnych".

    Nie ma ani wyznawcow religi bezlusterkowcow , ani nie ma opini jakoby innym aparatem niz ML nie mozna robic powaznej fotografii.

    to sa falszywe zalozenia.
    a na falszywym zalozeniu nawet prawidlowo wnioskujac mozna otrzymac wynik przypadkowy - przypadkowo prawdziwy lub falszywy .

    Zakladajac, ze istnieje religia wyznawcow ML , czyli zakladajac blednie , mozna dalej podarowac sobie wnioskowanie, gdyz wynik jaki z tego wyjdzie bedzie przypadkowy , czyli bezwartosciowy.
    Mozna sobie podarowac i pisanie i czytanie takich rzeczy.

  114. TS
    TS 17 grudnia 2018, 13:55

    @ag, przy prezentowaniu opinii też trzeba mieć umiar, nawet jeśli nie jest to celowe wprowadzanie w błąd. Weź spróbuj pisać publicznie, że np. imigranci to terroryści. Zawsze możesz wytłumaczyć się, że to tylko opinia, że są przykłady i nikogo nie obrażasz, itd. Baron nie raz pogardliwie pisał o użytkownikach bezlusterkowców jak o wyznawcach albo idiotach ogłupionych marketingiem, że traktują aparat jak zwis męski ozdobny, że nie robią zdjęć przydatnych komukolwiek, że pozerują - właśnie na takim samym poziomie uogólnienia. No więc nie dziw się, że wielu traktuje go również pogardliwie, co jest zupełnie zrozumiałe, bo jak Kuba... I nie wiem co ma do tego wszystkiego Twój szef.

  115. tempor
    tempor 17 grudnia 2018, 15:52

    @Myszowor
    "Podejrzewam że na kitowym AF-P 18-55 wynik byłby o niebo lepszy."
    Nie, nie byłby. Swoje lustro z takim samym AF używałem z 18-105, testowałem też z 18-55 - z obydwoma AF był tak samo dziadowski, z obydwoma też miałem BF (czyli problem w korpusie - brak mikroregulacji to moim zdaniem cecha dyskwalifikująca każdą lustrzankę, nawet taką za 1000 zł, bo da się to rozwiązać 100% programowo).

  116. Myszowor
    Myszowor 17 grudnia 2018, 21:29

    Dlaczego zakładasz że ten nowy D3500 będzie miał wadę BF jak u Ciebie?
    Jeżeli coś testujemy to najpierw trzeba sprawdzić czy nie ma wad typu FF lub BF.
    Jeżeli korpus jest DX to logicznym jest że producent pod dany korpus dostosowuje szkło i wg mnie nawet mała wada wpływa kolosalnie na wyniki pomiaru autofokusa.

  117. ciemny
    ciemny 19 grudnia 2018, 06:57

    @ag
    "znajomi fotografują SONY A6100, A6300, A6500"

    Podejrzewam, że najwięcej z nich robi A6100.
    To bardzo popularny model.

  118. ag
    ag 19 grudnia 2018, 08:49

    @ciemny

    W sumie to najwięcej jest w użyciu modeli Sony A5100, jak tak teraz liczę, potem faktycznie 6100, a niema czegokolwiek z N. DSLR C mam ja i w sumie nikt więcej, bo sie już wszyscy pozbyli luster. Kuzyn pozbył się dslr na rzecz Sony DSC RX100 chyba II, brat fotografuje Sony HX300 albo 400 (już sam nie pamiętam) i planuje właśnie zakup nowego aparatu - jeździ po całym świecie i kiedyś stwierdził, że nie będzie tachać kilogramów sprzętu, ale nie kupi też nic, co wymaga wymiany obiektywu, bo piach mu zgrzytał we wszystkich połączeniach.

  119. Myszowor
    Myszowor 19 grudnia 2018, 11:38

    No popatrz a z moich znajomych są 4xN 1xC 1xO 1xS, siebie nie liczę.

  120. ag
    ag 19 grudnia 2018, 13:45

    Nie twierdzę, że nikt nie używa luster. Sam używam i sprzedaż też świadczy o tym, że ludzie używają dslr-ów. Ale fakt jest faktem w moim otoczeniu. O Olku nie pisałem, bo nikt z moich znajomych Olka nie ma.

  121. mate
    mate 19 grudnia 2018, 16:31

    @ag
    "W sumie to najwięcej jest w użyciu modeli Sony A5100, jak tak teraz liczę, potem faktycznie 6100"

    Jednak nie zrozumiałeś o czym pisał @ciemny. Nie ma takiego modelu jak a6100.

  122. Szabla
    Szabla 19 grudnia 2018, 17:32

    W ciągu ostatnich lat najczęściej kupowanym bezlusterkowcem jest A6000.

  123. ag
    ag 19 grudnia 2018, 21:05

    @mate

    Masz rację. Nie sprawdziłem, czy piszę dobrze oznaczenie. Mogę to zwalić tylko na karb starości. Na usprawiedliwienie napisze jeszcze, że byłem przekonany, że piszę dobrze oznaczenie.

    Przepraszam wszystkich, których wprowadziłem w błąd.

    Na zakończenie dopiszę jeszcze, że policzę u znajomych wszystkie aparaty z oznaczeniami i przy jakiejś dyskusji na ten temat w przyszłości podam dane z mojego otoczenia.

  124. ciemny
    ciemny 19 grudnia 2018, 23:25

    @ag
    Widzisz bracie. Dobre zdjęcia można robić WSZYSTKIM. Cały czas mam sentyment do prostego plastikowego Samsunga, którego dostałem na stacji benzynowej za punkty:))))) 3 - 4 przyciski, jakieś szkiełko i człowiek nie skupiał się na pierdołach technicznych (bo nie miał jak) tylko na TEMACIE, KADRZE i MOMENCIE.
    Dusza fotografii znajduje się z tyłu wizjera, a nie przed nim.
    Wiem że to poglądy mało popularne na portalu sprzętowym takim jak jak Optyczne:))))

  125. Negatyw
    Negatyw 4 stycznia 2019, 00:15

    Zależy jakie kto zdjęcie uważa za dobre.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział