Panasonic LUMIX LX15 w naszych rękach
2. Rozdział 2
![]() |
W LX15 menu główne i podręczne są takie jak w innych aktualnych modelach z rodziny Panasonic Lumix. Pierwsze zostało tradycyjnie podzielone na pięć kategorii (fotografowanie, filmowanie, ustawienia własne, konfiguracja oraz opcje odtwarzania), z których każda dzieli się na odpowiednią liczbę stron w zależności od ilości ustawień. Podręczne menu (tzw. Q.MENU) występuje natomiast w dwóch wersjach predefiniowanej lub ustalanej przez użytkownika.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Również interfejs użytkownika podczas fotografowania jest typowy dla Lumiksów. Poza podstawowymi parametrami ekspozycji oraz innymi ustawieniami aparatu możemy wyświetlić także histogram, cyfrową poziomicę, siatkę kadrowania i dodatkowe, dotykowe przyciski Fn. Także w trybie odtwarzania nic się nie zmieniło w zakresie opcji wyświetlania zdjęć.
|
|
|
|
|
|
|
|
W Panasoniku LX15 znajdziemy sporą część rozwiązań i funkcji znanych z innych Lumiksów. Wyposażono go zatem w autofocus z technologią DFD (ang. Depth From Defocus), który w swym działaniu przypomina nieco autofokus fazowy i dzięki temu zapewnia bardzo szybkie ustawianie ostrości. W LX15 nie zabrakło także funkcji elektronicznej migawki, której jedną z zalet jest możliwość skrócenia czasu ekspozycji do 1/16000 sekundy, a ponadto umożliwia bezgłośną pracę aparatu. W tym miejscu można nadmienić, że w przypadku migawki mechanicznej najkrótszy czas ekspozycji wynosi 1/4000 sekundy. Warto jeszcze dodać, że LX15 oferuje 5-osiową stabilizację obrazu. Co prawda producent nie chwali się poziomem skuteczności zastosowanego rozwiązania, aczkolwiek nasze pierwsze wrażenia w tej kwestii są pozytywne.
Po względem możliwości filmowych omawiany Lumix również przypomina inne modele Panasonika. Do dyspozycji mamy zatem dwa formaty: AVCHD oraz MP4. Ten pierwszy oferuje filmy w rozdzielczości Full HD 60p/50p. W drugim natomiast możemy nagrywać między innymi w jakościach 4K 30p/25p, Full HD 60p/50p lub 30/25p. Do dyspozycji mamy również funkcję filmowania w zwolnionym tempie. W trybie tym filmy nagrywane są w rozdzielczości Full HD z szybkością 120 lub 100 kl/s. W LX15, podobnie jak w innych najnowszych Lumiksach, znalazł się tryb filmowy określany jako „Przycinanie 4K na żywo”. Aparat po prostu wycina z rejestrowanego klipu 4K (3840×2160) fragmentu wielkości kadru Full HD (1920×1080), z możliwością jednoczesnego panoramowania oraz zbliżania lub oddalania.
![]() |
Trudno sobie wyobrazić, aby w nowym Lumiksie zabrakło znanych z dotychczasowych modeli funkcji opartych na filmowaniu w jakości 4K. LX15 oferuje zatem zdjęcia seryjne 4K z szybkością 30 kl/s, które działają w trzech wariantach („naciśnij i przytrzymaj”, „start / stop” i „buforowanie”). Odnajdziemy w nim również w funkcję Post Focus, która pozwala na wybranie miejsce ustawienia ostrości już po wykonaniu zdjęcia. Nowością natomiast jest opcja „Focus Stacking”, która umożliwia składanie całej serii zdjęć w celu otrzymania fotografii o zwiększonej głębi ostrości, i którą opisaliśmy nieco szerzej w materiale poświęconym Lumiksowi G80. Na filmowaniu 4K opiera się także funkcja Light Composition, którą można wykorzystać na przykład przy fotografowaniu nocnych krajobrazów, pokazów fajerwerków, czy malowaniu światłem. Podobnie jak inne modele LX15 oferuje między innymi tryb zdjęć panoramicznych, szeroki wybór filtrów efektowych, tryb HDR, funkcje zdjęć i filmów poklatkowych.
![]() |
Nie da się zaprzeczyć, że LX15 jest typowo kompaktowym aparatem. Można go uznać nawet za kieszonkowy i z punktu widzenia mobilności jest to zdecydowaną zaletą. Dzięki temu zabieranie go ze sobą przy różnych okazjach nie będzie sprawiało większego kłopotu. Nie zajmie dużo miejsca w podręcznej torbie, a schowanie go do kieszeni też nie powinno stanowić dużego problemu. Małe rozmiary korpusu oraz w zasadzie brak rękojeści sprawiają, że trudno mówić o wysokim komforcie użytkowania. Z drugiej strony, uwzględniając że to typowy kompakt, nie ma szczególnych powodów do narzekań pod tym względem. Jednym z kluczowych elementów obsługi jest pierścień na obiektywie sterujący przysłoną. W praktyce zatem przy fotografowaniu użytkownik wykorzysta również lewą dłoń, która będzie stanowiła dodatkowe podparcie i poprawi pewność uchwytu.
Pod względem ergonomii elementów sterujących, jak na mały aparat kompaktowy, LX15 prezentuje się rozsądnie. Poza dwoma pierścieniami wokół obiektywu, mamy jeszcze dodatkowe pokrętło sterujące na górnej ściance oraz przyciski, w liczbie zapewniającej całkiem wygodną obsługę. Ponadto część z nich możemy przeprogramować według własnych potrzeb. Uwzględniając dodatkowo podręczne menu (szczególnie w wersji konfigurowalnej) oraz dotykowy interfejs na wyświetlaczu, można stwierdzić, że obsługa aparatu odbywa się sprawnie i trudno mieć większe zastrzeżenia w tej kwestii.
![]() |
Trzeba przyznać, że LX15 stanowi ciekawą propozycję w ofercie kompaktowych Lumiksów. Bardzo dobrze wpisuje się on pomiędzy modele LX100 i LX7. Z jednej strony oferuje większą matrycę niż 1/1.7-calowy sensor wykorzystany w LX7, co przekłada się na lepszą jakość obrazu. Z drugiej strony mamy do czynienia z bardziej kieszonkowym korpusem niż w przypadku LX100 i nieco jaśniejszym obiektywie dla szerokiego kąta. Warto zauważyć, że Panasonic w swojej ofercie ma już model z 1-calową matrycą o porównywalnej wielkości. Mowa o Lumiksie TZ100. Jest to jednak aparat o nieco inne charakterystyce, z dłuższym i zauważalnie ciemniejszym zoomem.
Panasonic LX15 może zainteresować miłośników fotografii poszukujących małego aparatu, z jasnym obiektywem o standardowym zakresie ogniskowych. Poza tym oferuje on cały szereg rozwiązań, które przypadną do gustu użytkownikom o różnych potrzebach. Dla tych bardziej wymagających mamy na przykład tryby PASM i możliwość zapisu surowych plików. Ci mniej wymagający z pewnością docenią automatyczne tryby tematyczne. Niewątpliwą zaletą LX15, podobnie zresztą jak innych Lumiksów, jest obecność ciekawych funkcji opartych na rejestracji materiału w jakości 4K. Również całkiem rozbudowany tryb wideo o sporych możliwościach jest dużym plusem LX15. Model ten zatem powinien znaleźć się w obszarze zainteresowania także miłośników filmowania. Dzięki niewielkim rozmiarom i jasnemu obiektywowi może one być całkiem dobrym zamiennikiem w sytuacjach, kiedy filmowanie większym sprzętem jest utrudnione.
![]() |
Przy pierwszym spotkaniu Panasonic Lumix LX15 zrobił na nas dobre wrażenie. Niestety bardzo ograniczony czas jaki mieliśmy aby zapoznać się z tym aparatem nie pozwala na jego szeroką ocenę. Ponadto mieliśmy styczność jedynie z przedprodukcyjnym egzemplarzem. W związku z powyższym nie dostaliśmy zgody na publikację zdjęć w pełnej rozdzielczości. Ponieważ w przypadku LX15 mamy jednak do czynienia ze znaną nam matrycą (pojawiła się ona wcześniej w modelach FZ1000 i TZ100) zatem wiemy czego możemy się spodziewać w kategorii jakości obrazu. Mimo tego, jeśli tylko nadarzy się okazja, a w nasze ręce wpadnie ostateczny egzemplarz LX15, z pewnością wykonamy nim serię przykładowych zdjęć.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.