Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Jak testujemy lustrzanki cyfrowe?

30 marca 2006
Komentarze czytelników (23)
  1. Zorr
    Zorr 1 lutego 2007, 08:28

    Parę uwag:
    1. Wspominaliście przy teście Nikona D50 o jego ingerencji w pliki RAW, czy to nie będzie będzie działać na jego korzyść. Zastanawiam się, czy nie można jednak pójść w drugą stronę i ostrzyć tak długo aż nie pojawią się artefakty albo do jakiegoś poziomu jakiegoś wskaźnika imatestu
    2. Szkoda,że w testach rozdzielczości nie ma kolorowych plansz, zamiast czarnych linii 3 kolorowe.
    3. Jak rozwiążecie problem innego poziomu naświetlenia przy tych samych ustawieniach ISO, S i A różnych aparatów?
    4. Jaki sens ma testowanie kitowego obiektywu w teście body?
    5. Nie szkoda Wam czasu na testowanie przy wszystkich ustawieniach przesłony obiektywów? Dla 50tek wystarczy f/8 albo f/5.6 praktycznie wszystkie mają bardzo zbliżone wysokie MTF przy tych ustawieniach.
    6. W testach szumów można pokusić się o porównanie RAW vs JPG
    wystarczy tyle na ten moment
    Pozdrawiam i życzę wiele uciechy z testowania.

  2. Marian
    Marian 1 lutego 2007, 10:10

    Przeczytałem rozdział o rozdzielczości i mam do niego następujące uwagi:
    1. W podrozdziale "Rozdzielczość układu jako całości" w drugim zdaniu drugiego akapitu jest błąd. Cytat: "Otrzymane zależności rozdzielczości wyrażone w liniach na szerokość obrazu (LW/PH) od wartości przysłony pokazujemy na wykresach." Chyba chodzi o wysokość a nie szerokość obrazu?
    2. Do ostatniego akapitu podrozdziału "Rozdzielczość matrycy" mam dwie uwagi:
    a. Limit dyfrakcyjny warto przyjmować dla długości fali z krańca pasma widzialnego, a nie z jego środka, żeby również czerwień nie była deformowana przez dyfrakcję. Wtedy dla matrycy APS limit dyfrakcyjny wychodzi f/11, a dla matrycy pełnoklatkowej (małoobrazkowej) f/16.
    b. Proszę nie dzielić LW/PH przez podwojoną wysokość matrycy w milimetrach, gdyż celem nie jest porównanie z rozdzielczością błony filmowej podawanej w parach linii na milimetr. Co najwyżej jeśli już chcecie to dzielcie ją przez dwa, i wtedy będzie przedstawiać ilość par linii na wysokość matrycy.

  3. foto-el
    foto-el 1 lutego 2007, 11:08

    Super sprawa z takim sposobem testowania lustrzanek.Ciekawe kiedy przyjdzie pora testów na Pentxa K10

  4. krzysiek
    krzysiek 1 lutego 2007, 12:31

    Dziękujemy bardzo za uwagi.

    Marian - masz rację, powinna być w tekście "wysokość" a nie "szerokość". Dzięki wielkie za wychwycenie pomyłki. Co do pozostałych uwag, to zostajemy przy tym co jest.

    Zorr - 1) podobne pomysły już się u nas pojawiły i może niedługo powstanie z tego jakiś artykuł o wyostrzaniu 2) w rozdzielczości liczy się tylko rozmycie na brzegu 3) co to jest "S i A"? 4) testowanie kitowego obiektywu pozwala porównać lustrzankę do kompaktu 5) nie, nie, nie;) 6) pokazujemy przecież szumu mierzone tu i tu, można sobie porównać

    foto-el - przy dobrym wietrze, to już niedługo:)

  5. Zibi
    Zibi 1 lutego 2007, 13:18

    a moze w koncu dacie test D80 ktora testujecie i testujecie i testujecie od zdajsie wrzesnie zeszlego roku.

  6. lannes
    lannes 1 lutego 2007, 14:10

    "W przyszłości, jeśli w aparacie tego typu brak będzie możliwości zapisu RAW-a lub aparat będzie ingerował w RAW-a albo w sposób jego zapisu tak, że uniemożliwi to uzyskanie naturalnego pliku TIFF lub PPM, będzie to uznane za dużą wadę."

    W jaki sposób zamierzacie sprawdzac czy i w jakim stopniu aparat ingeruje w RAW ?

  7. Zorr
    Zorr 1 lutego 2007, 15:58

    Ad 3. S i A to szybkość i przesłona. Chodzi o powiedzmy fakt, iż ustawienie tych samych wartości ISO, przesłony i migawki daje w aparatach z różnych firm różny poziom naświetlenia (jaśniej/ciemniej). Zauważyli to na dpreview, ale nie wiem czy dotyczy to także RAWów, bo tego to już nie sprawdzili.
    Ad 2. Testy rozdzielczości kolorowych plansz, wydają się o wiele ciekawsze i bardziej przydatne dla potencjalnych kupców, niż czarnych linii. Takim sztandarowym przykładem może być postulat Sigmy dotyczący przeprowadzanych testów.(jest do pobrania na stronie sigmy chyba także pl). Mniej więcej chodzi o to, iż do odwzorowania kolorów potrzebne jest w CMOS i CCD sporo pikseli i realna możliwość odwzorowania kolorowych detali drastycznie spada w porównaniu do Foveonów.
    Ad4. Czy jest jeszcze ktoś kto porównuje lustra z kompaktami? ;-)

  8. Adalbercik
    Adalbercik 1 lutego 2007, 18:11

    Mam pytanko, czy testowanie na obiektywach kitowych będzie rzeczywiście obiektywne; podam ekstremalny przykład nikkor 18-70 f/3,5-4,5 vs. canon 18-55 f/3,5-5,6. O ile pierwszy do dobre szkło amatorskie (żaden kit), to drugie można porównać jedynie z denkiem od butelki. Czy nie lepiej byłoby testować na tanim (kitowym)obiektywie "niezależnym" .

  9. krzysiek
    krzysiek 1 lutego 2007, 18:57

    Obiektywów kitowych używamy tylko, żeby pokazać co dostajemy kupując taki zestaw. To ma służyć do porównania miedzy sobą właśnie zestawów kitowych różnych producentów. Wszystkie parametry korpusów (kolory, rozdzielczość, zdjęcia scenki) będziemy wykonywać obiektywami stałoogniskowymi klasy 1.8/50 mm. Jeszcze a propos porównywania zestawów kitowych z kompaktami. Część użytkowników poprzestaje na takim zestawie - i dla nich jest przeznaczona ta część rozdziału. Inni naprawdę nie muszą tego czytać:) To tak jak z darkami, zdjęciami seryjnymi etc. Czytelnik sam może sobie wybrać co ma czytać a co mu do jego wiedzy nie jest potrzebne. Żyjemy przecież w wolnym kraju:).

    Do Zorr - lustra z kompaktami porównuje jeszcze Optyczne.pl i portal ten nie widzi nic niewłaściwego w takiej czynności:)

  10. tea
    tea 1 lutego 2007, 22:39

    Ciekaw jestem waszych testów rozpiętości tonalnej. W waszych testach jest ona wyraźnie niższa niż w testach dpreview. Dla przykładu Nikon D200 u was rozpiętość 6,31EV (jakie ISO?) na dpreview 8,2EV (jpg z aparatu ISO 100-400); Canon 30D u was znowu 6,31EV dpreview 8,4EV (jpg analogicznie). Różnica 2EV to bardzo dużo, aż tak inna metodologia testów???

  11. Cezner
    Cezner 3 lutego 2007, 11:37

    Bardzo dobrze że testujecie jakość zdjęć z obiektywem kitowym i 50mm. Podejrzewam że 90 procent kupujących swoje pierwsze lustro kupuje je w zestawie z kitem. A wasz test pokaże im co zyskują a co tracą kupując taki najprostszy zestaw.

  12. BartekK
    BartekK 5 lutego 2007, 20:29

    Kiedy opublikujecie test EOSa 400D?? Juz niemoge sie doczekac......

  13. Marian
    Marian 14 kwietnia 2008, 18:42

    Kolejne dwa błędy znalazłem w części o rozdzielczości:
    1. Piszecie "Otrzymane zależności rozdzielczości wyrażone w liniach na szerokość obrazu (LW/PH) od wartości przysłony pokazujemy na wykresach." Tu chodzi o wysokość a nie szerokość obrazu.
    2. Piszecie "Przedstawienie rozdzielczości w jednostkach LW/PH, czyli w parach linii na wysokość obrazu mówi nam o sumarycznej rozdzielczości układu obiektyw plus matryca". To nie są pary linii tylko.

  14. Marian
    Marian 14 kwietnia 2008, 18:43

    ... ilości pojedynczych linii

  15. focus
    focus 5 lutego 2010, 15:32

    Czy moglibyście podać konkretne ustawienia dcraw używane do wywoływania zdjęć szykowanych pod Imatest? Chodzi o te przełączniki -v -i -q itp.

  16. mOSAd
    mOSAd 23 marca 2010, 05:16

    Kilka drobnych uwag odnośnie nowego systemu punktowania. :)

    Najwięcej zastrzeżeń mam do oceny korpusów oraz porównań rozdzielczości aparatów. Za każdym razem, każdym testem siłujecie się z przeliczaniem rozmiaru, ilości pikseli jednej matrycy na drugą, pokazujecie MTFy, które tylko zaciemniają obraz przeciętnemu odbiorcy. Może już czas zastosować *uniwersalny* system oceny rozdzielczości układu uwzględniający te różnice? Krótko mówiąc *realną* odczuwalną przez Kowalskiego, rozdzielczość jego zdjęcia, wykonanego obojętnie czy pinholem, Leicą, Nikonem, Pentaxem czy Mamiyą. Co za różnica?! To samo dzieje się przy obiektywach, których nijak nie można na pierwszy rzut ocenić pomiędzy systemami, a czasem nawet w obrębie systemu, przy różnych matrycach (Canon ma już 3 wielkości sensorów i w różny sposób upakowane sensorami). Stąd rodzą się potem mylne wnioski wyciągane przez użytkowników i jak widać poniżej, również przez was.

    Dalej. Ocena korpusów. No po prostu śmieszną niesamowicie macie tę punktację. Weźmy na warsztat Nikona D3, bo uderzyły mnie niektóre jego wyniki.

    *Rozdzielczość(MTF)* Maks. 8. Nikon D3 jest tu niby 3 razy gorszy niż 1DMkIV oraz dwa razy gorszy niż 1D MkIII. A z testów wynika, że bezwzględną rozdzielczość ma porównywalną lub lepszą! Lepsza punktacja jest za to, że aparat ma bardziej upakowaną matrycę! Komórki oraz aparaty w telefonach osiągną wielokrotnie wyższą punktację niż jakakolwiek lustrzanka. Aparaty średnioformatowe oferujące niesamowitą szczegółowość obrazu, będą miały natomiast punktację bliską zeru skoro D3 ma wynik 1,11. Swoją drogą D3 oferuje podobną gęstość jakość obrazu co Canon 5D i są to jedne z lepszych sensorów na rynku (mimo swojego wieku) nie licząc najdroższych korpusów studyjnych.

    *Jakość zdjęć JPEG* - maks punktów 7. Topowe lustrzanki reporterskie osiągają wynik 3.3-4,5. Nie sądzicie, że coś tu jest nie tak znowu?! Czego dotyczy wynik testu?
    *Jakość zdjęć RAW* - maks punktów 10. Hmm, pomyślmy przez chwilę. W sumie za jakość zdjęć mamy w sumie maks 17 punktów. Rozdzielczość jest wydzielona, balans bieli także, czyli zostaje nam de facto poziom szumów.
    Po pierwsze zatem udział w jakości przetwarzania RAW->JPEG jest za duży (wyceniłbym go na jakieś 3 punkty, po drugie należy się zastanowić co oceniamy. Co z korpusami, które nie będą udostępniały trybu RAW? Jak ocenić studyjną lustrzankę, nie posiadającą wysokich ISO, ale za to posiadającą piękne ISO 25? Myślę, że jak w każdym przypadku, ocena powinna dotyczyć użyteczności rozwiązania.
    Można chyba przyjąć, że aktualny poziom jakości ISO6400 jest jeszcze trochę zbyt niski by był wygodny. Natomiast jeżeli osiągnie on trzykrotnie wyższą jakość, to aparat taki byłby co najważniejsze chyba wykonalny, prawie, że doskonały i znacznie przewyższał analogowe odpowiedniki. Zatem dzisiejsze korpusy reporterskie osiągnąć powinny wynik rzędu 10 punktów, a skok jakości rzędy 1 stopnia EV oceniałbym na 2 punkty. Tym samym D3s osiągnąłby 11 punktów, D3 10 (za ISO 3200), i stopniowo coraz niżej. Korpusy amatorskie (lub starsze) z mocno szumiącym ISO 800 osiągnęłyby w tej skali 5-6 punktów. Pierwsze seryjne lustrzanki miałyby punktację na poziomie 1-3 punktów.
    Dla korpusów studyjnych trend się trochę odwraca i punktujemy nie wysokie ISO, a obecność dobrego niskiego ISO.
    Można też ocenę rozbić, np: wartość reporterska: 7, wartość studyjna: 3 - wypadkowa: 10.

    *Zakres tonalny* - maks 10. I bardzo słusznie bo to jeden z ważniejszych elementów. Natomiast znów kolejne kuriozjum. Dwa razy lepszy zakres tonalny D3, bijący na głowę konkurencję, daje wynik o niecały jeden punkt większy? W porównaniu do skali 100 punktowej, możliwość zarejestrowania większej dwa razy dynamiki osobiście oceniłbym w okolicach 2-3 punktów. Co to oznacza w praktyce. Ano sytuację, w której lustrzanki o słabej dynamice osiągają wynik rzędu 2-3 punktów, a aktualni liderzy wyniki rzędu 6-7 punktów. Prawdopodobnie należałoby tu brać pod uwagę średnią różnicę, chociaż dobry zakres przy wysokich ISO również powinien być premiowany.

    *Lampa błyskowa* - dziwny element do punktowania, ponieważ część konstrukcji jej po prostu nie ma. Zero punktów jest jednakże niewłaściwą oceną, ponieważ nie maja one tej lampy celowo, a część użytkowników, musiałaby tę lampę zaklejać lub zalepiać na stałe (jak niektórzy robią z niektórymi korpusami). Toteż punktowa ocena jakości lampy, ma sens tylko wtedy, gdy przeciwstawimy jej tak samo wycenioną pancerność korpusu. Z tego też wynika prosty fakt - 3 punkty to raczej za dużo - 2 byłyby w sam raz. Puszki profesjonalne bez lampy mają dodane te 2 punkty w budowie, rozwiązania wątpliwe - tylko jeden.

    *Live View* - podobnie jak lampa trochę. To nie jest coś, co jest niezbędne do korzystania z korpusu. To jest dodatek, podobnie jak kręcenie filmów. Dlaczego? Ano dlatego, że konstrukcja może uzasadniać brak tego gadżetu, rekompensując to lepszym odprowadzaniem ciepła i wyższą jakością zdjęć na wysokich czułościach. Nie mówię, że tak jest aktualnie, ale technologia się zmienia. A zatem 3 punkty za tryb Live View powinno być móc być zrekompensowane przez 3 punkty gdzieś indziej. Według mojego systemu oceny, byłoby to 1.5 EV lepsze ISO, co aktualnie zupełnie nie jest prawdą. A zatem obecność i jakość Live View oceniłbym na góra 2 punkty, a raczej byłby to punkt 1. I mieściłby się w kategorii *Funkcje specjalne*. Podobnie z mechanicznym systemem redukcji wstrząsów - z jednej strony pogarsza on odprowadzanie ciepła, z drugiej daje możliwość dodatkowej stabilizacji. Natomiast w teście obiektywów nie dodajecie już punktów za obecność stabilizacji prawda? A liczy się system jako całość. Stabilizacja optyczna ma ogromne zalety, a nigdzie tego w testach nie uwzględniacie. Tym samym jest to kolejny punkt, który może różnicować systemy, ale jego udział powinien być na poziomie 0-0.5 punktu.

    Pomiar światła, ergonomia, konstrukcja - nie wiem czy nie mają za dużo punktów w stosunku do podstawowych parametrów wpływających bezpośrednio na jakość zdjęcia. Chodzi mi o pewien standard, który został osiągnięty i od którego mało kto dziś odchodzi w obu kierunkach. Korpusy nie są robione z tektury, mają ekrany LCD (w sumie by nie musiały prawda?), menu, przyciski. Zatem nie powinno być tu do zdobycia możliwych zbyt dużo punktów, bo to sprzyja zbyt wielu manipulacjom. Natomiast prędkość reakcji, dostępność pewnych funkcji, możliwość blokady przypadkowych zmian oraz wszystko co wpływa na możliwość pewniejszego wykonania dobrego zdjęcia - jest jak najbardziej w cenie.

    No tak i jeszcze słynne "darki" i odejmowanie wartości charakterystycznych dla elektroniki, słynne już chyba ingerowanie w RAWy itp itd. Jeżeli macie obiektywną możliwość oceny *wpływu* decyzji konstruktorów, to rzeczywiście powinno to być uwzględnione w testach. Natomiast gdy pewne zjawisko podejrzewacie, albo nawet dowiedliście jego istnienia, ale nie ma ono praktycznego wpływu na zdjęcia, lub pracę aparatu, to nie jest dobrym pomysłem odejmowanie ogromnej ilości punktów (jak to czyniliście), za coś, czego nie odczuje w praktyce 99,8% użytkowników!

  17. szewczenkowa
    szewczenkowa 26 marca 2010, 13:52

    Nowa punktacja całkiem mocno rozdrobniona. Podoba mi się, gdyż jak daje przykład testu 1D mk4 poszczegolne kategorie są oceniane obiektywnie i odpowienim zapasem na przyszłe modele. Jedynie co, to 5 punktów za całą grupę ekstra funkcjonalności (video, stabilizacja, hdr, filtry artystyczne, poziomica itp) to może być mało do rozdania i rozróżnienia,

  18. pawelec1986
    pawelec1986 30 czerwca 2010, 10:53

    Testy dają pewien obraz możliwości aparatu. W rozdziale „Jakość obrazu i szumy w RAW ” robiony jest wykres sum[%] do ISO w rozbiciu na RGBY. W programie Imatest uruchamiam zgodnie z artykułem procedurę stepchart i otrzymujemy szereg wykresów. Prawdopodobnie chodzi o wykres Noise do log exposure tylko które z wartości są wpisywane do wykresu umieszczonego w testach te wypisane nad wykresem w formie RGB%= ? Mam pytanie również do tzw. Darków robicie histogramy ok. ale skąd bierzecie parametr średni poziom sygnału znajdujący się zwykle w tabelce na końcu testu ??

  19. haxon
    haxon 27 listopada 2012, 08:39

    - W teście autofokus, kiedy można uznać że zdjęcie za nie ostre? Gdy odbiega o 7,5%, 10,5% czy już 4,5% ??
    - Rozumiem ze zawsze prze ogniskowany jest obiektyw w tym teście, i patrząc na niektóre body aż nie chce się wierzyć że są tak strasznie niecelne, czy w normalnych warunkach bez prze ogniskowania robiąc serię 3-4 zdjęć celność będzie dużo poprawniejsza??

  20. smok_wawelski
    smok_wawelski 25 stycznia 2013, 14:44

    Szanowna Redakcjo,
    jestem Waszym czytelnikiem od wielu lat i w zasadzie miałem się już kiedyś w tej sprawie odezwać, jednak obserwując coraz większą - generalnie - niechlujność językową jaką słyszy się na co dzień, pozwalam sobie także Wam wytknąć nieelegancję (która prowadzi do nieporozumień i błędów interpretacyjnych) w używanych przez Was sformułowaniach. Przytoczę najpierw cytat z podsumowania testu:

    "(...) Histogramy mają typowy gaussowski rozkład do ISO 6400. Przy czułości o 1 EV wyższej kształt histogramu staje się nierównomierny, a przy 25600 w ogóle nie przypomina dzwonu. Również dla najwyższej czułości statystyka sygnału jest zaburzona, bowiem odchylenie standardowe jest większe niż średnia wartość sygnału."

    Otóż szanowni Panowie, aby stwierdzić, czy rozkład empiryczny ma charakter rozkładu normalnego (czyli gaussowski) należy to zweryfikować testem, w szczególności polecam Wam do tego test Shapiro-Wilka lub Doornika-Hansena. Niestety - o zgrozo - czytając fragment o darkach w części zasadniczej testu odniosłem wrażenie, że mówiąc o rozkładzie gaussowskim macie de facto na myśli kształt dzwonu. A to nie jest to samo!!! Co więcej, mam wrażenie, że nie same parametry kształtu rozkładu Was interesują, a jedynie jego symetryczność względem średniej, co jest pomieszaniem pojęć. Do pomiaru asymetrii służy - klasycznie - współczynnik asymetrii wyrażony jako funkcja trzeciego i drugiego momentu centralnego. Rozkład może być symetryczny i NIE MUSI być gaussowski. Potwierdzeniem moich przypuszczeń jest zdanie z tekstu: " Mają one bowiem typowy kształt gaussowskiego rozkładu i nie dostrzegamy w nich nic niepokojącego." Otóż Panowie, NIE MAJĄ, szczególnie te pierwsze, charakteryzują się one bowiem symetrycznością i OGROMNĄ koncentracją (a dokładniej: kurtozą)!!!

    Dalej piszecie tak: "Przy czułości o 1 EV wyższej kształt histogramu staje się nierównomierny". To ja się Was pytam, czy chodzi Wam o rozkład gaussowski czy jednostajny? Bo gaussowski NIE JEST równomierny, jest takim rozkład jednostajny. To mnie ostatecznie utwierdza w przekonaniu, że chodzi Wam o symetrię rozkładu a nie jego normalność. A to wprowadza ogromne zamieszanie, bo klas rozkładów symetrycznych jest... (nie umiem liczyć do nieskończoności), ale tylko JEDEN z nich jest gaussowski!!! I żeby było śmieszniej: rozkład jednostajny także jest symetryczny.

    Na koniec piszecie: "statystyka sygnału jest zaburzona, bowiem odchylenie standardowe jest większe niż średnia wartość sygnału". Ale jaka statystyka, pytam się? Statystyka to funkcja, jest nią np. średnia arytmetyczna czy odchylenie standardowe. I wiele, wiele innych. Co więc jest zaburzone? Relacja odchylenia standardowego do średniej zwana współczynnikiem zmienności wskazuje w tym przypadku na coraz większe spłaszczenie (coraz mniejszą kurtozę) rozkładu i tylko tyle!!! Dla takich rozkładów średnia oraz miary asymetrii (jako statystyki) NIE SĄ zniekształcone, jedynie miary rozproszenia są zawyżone (wariancja i jej pierwiastek, czyli odchylenie standardowe).

    Mam nadzieję że nie odbierzecie moich słów negatywnie bo to nie jest wbrew pozorom czepialstwo. W wielu bowiem przypadkach z przykrością muszę stwierdzić, że w Waszych słowach wyczuwam mylenie pojęć. A jako ekonometryk przyzwyczaiłem się już, że na ekonomii i statystyce - podobnie jak pogodzie i polityce (piłki nożnej nie oglądam) - znają się wszyscy. No i później wychodzi, że "statystyczny Polak...". Statystyczny, czyli jaki? Średni, dominujący, środkowy, wysmukły, spłaszczony, rozproszony, skupiony...?

    Pozdrawiam
    smok_wawelski

  21. 15 sierpnia 2014, 19:00

    Pytanie do testujących - w testach zamieszczacie paski od bieli do czerni na których widać zakres tonalny. W jednym teście paski do 6 są prześwietlone, od 21 czarne bez widocznych krawędzi i podaje jest, że dynamika ma 6,5 EV, w innym aparacie widoczne paski są od 2 do 25 a dynamika ma 5,6 EV. W opisie jest, że pomiędzy widocznymi paskami jest 1/3 EV, czyli w pierwszym ma 4 2/3 EV w drugim 8 EV. Albo czegoś nie rozumiem albo cos jest nie tak, proszę o wyjaśnienie.

  22. Arek
    Arek 16 sierpnia 2014, 12:46

    Pomiary dotyczą RAW-ów. Paski są w JPEG-ach i służą tylko do wizualnej oceny tego co ostatecznie produkuje silnik aparatu.

  23. JL
    JL 14 lutego 2019, 09:34

    Od napisania tego artykułu wiele się zmieniło. Spośród sześciu testowanych ostatnio aparatów tylko jeden to lustrzanka. Nadszedł już chyba czas na zmianę tytułu na bardziej ogólny "Jak testujemy aparaty cyfrowe"? (i zastąpienie w tekście "lustrzanek" "aparatami")

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział