Panasonic Lumix FZ82 na norweskich fiordach
4. Podsumowanie
![]() |
Istotne jest, że przy tak dużym zoomie FZ82 zachowuje stosunkowo niewielką wagę i dość małe rozmiary, co powoduje, iż jest świetnym aparatem na wszelkiego rodzaju wakacyjne wyjazdy, gdzie z powodzeniem może zastąpić ciężkie aparaty z kilkoma obiektywami. Zamiast zastanawiać się, którego „szkła” użyć do danego motywu, możemy skupić się na zwiedzaniu i fotografowaniu. Osobiście, FZ82 wziąłem jako aparat dodatkowy do mojego osobistego bezlusterkowca. Natomiast, przeglądając zdjęcia po powrocie do domu zorientowałem się, że znacznie więcej ich wykonałem właśnie Lumiksem, a nie aparatem z matrycą APS-C. Powodem jest właśnie wspomniana wygoda i fakt, że aparat ten możemy mieć cały czas pod ręką.
Muszę przyznać, że ogniskowych powyżej 600 mm używałem bardzo rzadko. Wychodzę jednak z założenia, że „lepiej coś mieć, niż tego nie mieć”, zwłaszcza w fotografii – dzięki obecności najdłuższych ogniskowych byłem w stanie wykonać kilka zdjęć, których standardowym sprzętem po prostu nie mógłbym zrobić.
Do wszystkich zalet FZ82 należy dodać możliwość nagrywania i tworzenia filmów poklatkowych w 4K – w efekcie jest to świetne, wszechstronne wakacyjne narzędzie, które mogę polecić zwłaszcza tym, którzy podczas wyjazdu chcą odpocząć od „poważnej” fotografii, a jednocześnie smartfon nie spełni ich fotograficznych oczekiwań.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.